Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Wyprzedaż towaru

Post autor: NEVIL »

Komentarze: ~ex

Płaszcz męski w USA 80$ ten sam w polskim sklepie 1250zł! Nie róbcie jajec! -------------------------- ~normalny

@ex ^ zapomniałeś dodać, że 80$ to ok 1,5 dnia pracy za najniższą krajową dla Amerykanina (zależy w którym stanie), natomiast dla nas 1250 zł to miesięczna najniższa krajowa wypłata!!!!!!!!!!! -------------------------- ~jefe

@ex ^ kurti skorzane w amerykanskiej sieci c&a sa 70% tansze niz w sieciach polskich i europejskich ---------------------------- ~kargul

@ex ^ no przecież to taki pięęękny amerykaaaąąąski - to musi kosztować!! :)hahaha --------------------------- ~Jacek

W grudniu w UK są wyprzedaże. Od 4 lat wsiadam w samolot opłacam hotelik i spędzam w Londynie lub innym większym mieście 2 dni. Robię zakupy przeważnie ciuchy. Po powrocie i tak jestem do przodu jakbym miał to kupić w tych samych sklepach w Polsce. ===============================
Kiedy kupować, by nie przepłacić
Obrazek
Telewizory, sprzęt RTV i AGD połowę taąsze, tablety i smartfony ze zniżką 30 proc., modne ubrania, eleganckie torebki i buty za bezcen. Tak naprawdę wyprzedaże trwają cały rok, trzeba tylko wiedzieć, kiedy i gdzie ich szukać. Aby pomóc naszym użytkownikom i użytkowniczkom, przygotowaliśmy specjalny kalendarz przecen. Sprawdź, a nie ominie cię żadna okazja! Preteksty do obniżenia cen mogą być różne. Łowcy okazji pamiętają zwykle o dwóch wyprzedażach: zimowej, która organizowana jest zaraz po świętach Bożego Narodzenia, i letniej, która rozpoczyna się tuż po rozpoczęciu wakacji. Tymczasem okazji do robienia taąszych zakupów jest o wiele więcej. Co miesiąc trafiają się zawsze przynajmniej jedna! Więcej: http://finanse.wp.pl/gid,16151816,kat,1 ... leria.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szał wyprzedaży w sklepach odzieżowych. Sprawdź, na co uważać
Obrazek

Największe sieci odzieżowe kuszą coraz większymi promocjami, a klienci oblegają przymierzalnie. Wielkie obniżki powinny jednak wiązać się z wielką ostrożnością. Oto odpowiedzi na najczęstsze wątpliwości klientów.


W Zarze promocje sięgają już 40 proc. Na przykład wełnianą kamizelkę damską, przecenioną z 499 zł, można kupić za 299 zł. Reserved idzie jeszcze dalej - tu towary są nawet o 50 proc. tańsze, jak na przykład duża część damskich kurtek i płaszczy z kolekcji jesienno-zimowej. Za ramoneskę w Croppie trzeba zapłacić 69,99, a nie 169,99 zł. Jesienne półbuty Gino Rossi są tańsze nawet o 40 proc. W Bershce dominują przeceny 30-procentowe, ale można też znaleźć ubrania o połowę tańsze. - W niektórych sklepach wyprzedaże rozpoczęły się jeszcze przed świętami. Przeceny sięgają nawet 70 proc., ale na największe promocje należy poczekać na sam koniec okresu wyprzedażowego - mówi Natalia Modzelewska z biura prasowego warszawskiej galerii handlowej Arkadia.

Kiedy ruszyć na łowy?

Jej recepta na udane zakupy to jednak tylko jedna strona medalu. Owszem, pod koniec okresu wyprzedażowego przeceny będą ogromne, ale to nie znaczy, że trzeba do tego czasu czekać. - Zasada jest prosta: im wcześniej, tym lepsze okazje; im później, tym większe procenty - mówi Małgorzata Cieloch, rzeczniczka prasowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Towary, które zostaną na koniec wyprzedaży, to po prostu te, których nikt wcześniej nie chciał kupić, które przymierzone zostały setki razy w ciągu całego okresu wyprzedażowego lub które tak długo zalegały w magazynie, że mają jakieś ubytki i dlatego podlegają pod największe obniżki. Jeśli więc chcemy zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy, to warto czekać do końca wyprzedaży. Ale jeśli chcemy kupić naprawdę porządny ciuch, to lepiej wyruszyć na łowy już teraz.

Czy to na pewno promocja?

W trakcie wyprzedaży sklepy chcą oczywiście zarobić nie tylko na przecenionych towarach. Chcą też sprzedać ubrania w normalnej cenie. Dlatego często stosują trik, który zauważa niewielu klientów - na półki z przecenionymi towarami sklep rzuca towary w normalnej cenie. - To sztuczka. Koszulka przeceniona za 49,90 i nieprzeceniona za 49,90 zł. Owszem, są w normalnej cenie, ale z drugiej strony podobnej do tej, co towary przecenione - mówi jeden z byłych sprzedawców. Klienci zwykle nie zwracają uwagi na to, że przy części towarów nie ma naklejki "promocja". Są przekonani, że promocja jest, skoro biorą z półki z przecenionymi towarami.

Zawyżone ceny dla wrażenia obniżki?

Ten sam sprzedawca zdradza, że pogłoski o zawyżaniu cen przed wyprzedażą są nieprawdziwe. Klienci sieci odzieżowych są czujni i zauważyliby, że dany model miesiąc temu kosztował 100 zł, dwa tygodnie temu 150 zł, a teraz znów jest niby w promocji w cenie 100 zł. Co innego, jeśli chodzi o nieco starsze kolekcje.

- Zawyżaliśmy ceny starych towarów. Bywa tak, że jakiś towar z zeszłego sezonu się nie sprzedał, mimo że był w promocji na przykład za 19 zł. Wobec tego w nowym sezonie wystawiamy go za 39 zł, a potem znów dajemy na wyprzedaż jako przeceniony - zdradza były sprzedawca.

Stąd właśnie często można wśród przecenionych towarów znaleźć ciuchy jeszcze z zeszłorocznych kolekcji. To właśnie te towary są zwykle sztucznie przecenione. W trakcie zakupowego szału warto więc skupić się na obniżkach ostatnich kolekcji, a nie liczyć na to, że te starsze są jeszcze bardziej przecenione, bo niby sklep chce je czym prędzej sprzedać.

Magazynowe stoki rzucone na sklep?

Czy to prawda, że na świątecznych wyprzedażach najłatwiej jest trafić na ubrania, które zalegały w magazynach? Tak i nie. Na takie ubrania trafić można na każdej wyprzedaży organizowanej tuż przed wejściem nowej kolekcji.

- Sklepy muszą zwolnić miejsce w magazynach na kolekcje wiosenne. Poświąteczne wyprzedaże są niezbędne z punktu widzenia sprzedawców i producentów, dla których przechowywanie produktów świątecznych lub sezonowych do następnego roku generuje niepotrzebne koszty i nie daje pewności ich zbytu po normalnej cenie. W takiej sytuacji lepiej jest zachęcić klientów obniżoną ceną i sprzedać, nawet po kosztach - wyjaśnia Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, członkini Rady Gospodarczej przy kancelarii premiera oraz wykładowca na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Zakaz zwrotów zgodny z prawem?

Sklepy często zaznaczają, że ubrania kupione w promocji nie podlegają zwrotowi, a klienci oburzają się, że to niesprawiedliwe. W tej kwestii jednak to sklep dyktuje warunki. Ba - mógłby nawet zakazać zwrotów towarów kupionych po normalnych cenach. Prawo zwrotu czy też wymiany zależy od dobrej woli sprzedawcy, a nie jest obligatoryjnie narzucone przez jakiś akt prawny. Dlatego bardzo ważne jest, by przy kasie zapytać o zasady zwrotu towaru. W każdym sklepie mogą bowiem być one inne.

- W Polsce mamy bardzo liberalne przepisy. Jeśli firma wymyśli sobie, że przyjmuje zwroty tylko od przystojnych szatynów, to ma do tego pełne prawo - mówiła w rozmowie z nami Ewa Jarzemska, rzeczniczka prasowa H&M Polska.

Towar z dwoma cenami. Która obowiązuje?

Zdarzają się sytuacje, gdy okazuje się, że towar ma dwie różne ceny - jedną na metce lub naklejce na wieszaku, inną w systemie sklepu już po nabiciu towaru na kasę. I ta na kasie jest wyższa. Zwykle wynika to po prostu z pomyłki sklepu, nie z chęci naciągnięcia klienta. A to dlatego, że w takiej sytuacji ostatnie słowo należy do klienta.

- Mamy prawo kupić daną rzecz po cenie, która obowiązywała w chwili podjęcia decyzji, czyli np. była na metce - uściśla Małgorzata Cieloch z UOKiK.

Co z reklamacjami?

Choć zwrot zależy tylko od sprzedawcy, to reklamacja - jeśli towar jest wadliwy - przysługuje klientowi zawsze. Obowiązuje ona dwa lata.

Ważne jest, by mieć paragon z zakupów, a samo zgłoszenie najlepiej sporządzić na piśmie. Sklep może wtedy zaproponować wymianę na nowy model lub bon podarunkowy, ale jeśli klient się na to nie zgodzi, to sklep musi mu oddać pieniądze.

Co na to sklepy?

Zapytaliśmy kilka największych sieci odzieżowych działających w Polsce o to, jak wyglądają u nich wyprzedaże. Odpowiedziała jedynie Grupa Inditex, do której należą sieci Pull&Bear, Bershka, Stradivarius, Oysho, Zara i Massimo Dutti. Firma zapewnia, że wszystkie produkty tych marek objęte wyprzedażą pochodzą z kolekcji jesień-zima 2014. W zależności od marki ceny obniżone są nawet o 50 proc.

- Nie przechowujemy towarów z poprzednich kolekcji. Towar z ekspozycji jest dostępny po zmianie dekoracji. Jeżeli chodzi o zwroty, zgodnie z warunkami zwrotów i wymian przyjmowane są wyłącznie produkty, które nie noszą żadnych śladów użytkowania - mówi przedstawicielka Inditeksu w Polsce.

źródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,171 ... xSlotI3img
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 149
Rejestracja: 01 paź 2015, 12:13
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: krastin »

A ja wolę po prostu kupować przez internet na domodi. Ostatnio trampki converse mi się udało w świetnej cenie tam znaleźć:)
Bywalec
Bywalec
Posty: 162
Rejestracja: 23 cze 2015, 13:47
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: Zloty »

Już niedługo świąteczne wyprzedaże i się zacznie :)
Bywalec
Bywalec
Posty: 149
Rejestracja: 01 paź 2015, 12:13
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: krastin »

pewnie tak:)
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 1
Rejestracja: 17 sty 2017, 14:30
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: kamaMa »

Obecnie na Emanzanie są super promocje na torebki damskie i sukienki. Prawie do 60 % na niektóre produkt. Sprawdzicie sobie - https://emanzana.pl/
"(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze. więcej"
Joanne Kathleen Rowling – Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Bywalec
Bywalec
Posty: 162
Rejestracja: 23 cze 2015, 13:47
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: Zloty »

Gdzie teraz cos na lato widzieliście w promocji?
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM