Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

--------OooO---------

Kto to jest prawdziwy narciarz?
- To człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu...

--------OooO---------

- Jasiu, jaką częścią mowy jest "nic"?
- Czasownikiem.
- ???
- Bo odpowiada na pytanie "co robi".

--------OooO---------

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien?
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił?
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie, ...
- To może chciał się pan obrzezać?
- A co ja powiedziałem?

---------OooO---------

Pani pyta Jasia:
- Co to jest: ma cztery nogi i jest najlepszym przyjacielem człowieka?
Na to Jasio:
- Łóżko.


---------OooO---------

Spotyka się dwóch facetów:
- Ile zapłaciłbyś mi za moją żonę?
- Ani grosza.
- Dobra! Umowa stoi!


---------OooO---------

Syn do ojca:
- Tato, przyszedł pan i prosi o datki na budowę basenu.
- To daj mu szklankę wody.

---------OooO---------

Kiedyś na wykładzie z ekonometrii, po dwudziestu minutach wywodu pewnego pana magistra, jedna studentka westchnęła:
- Boże, jakie to jest ciężkie!
Wykładowca na to:
- Proszę pani, chodzenie w ciąży i urodzenie dziecka to jest dopiero ciężkie!
Koleżanka zripostowała:
- No tak, ale chociaż początek jest przyjemny.

---------OooO---------

W szkole:
- Hej! Ty! Tam pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam.
- To jak ty chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.

---------OooO---------

- Towarzyszu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- Wstaw do lodówki.

--------OooO---------

Kolejny sukces Policji. Udało się rozbić szajkę handlarzy, którzy oferowali podrobione dyplomy naukowe.
Konerencja prasowa:
- Jak Panowie namierzyli tą grupę przestępczą?
- Niestety nie możemy zdradzić naszych źródeł - odparł doktor nauk ekonomicznych posterunkowy Sidoruk
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Rabin wywiesił przed wejściem do synagogi kartkę:
"Wchodzenie do bożnicy bez nakrycia głowy jest takim samym grzechem jak cudzołóstwo."
Na drugi dzień pojawił się dopisek:
"Próbowałem obydwu, zapewniam, że różnica jest kolosalna!"


---------OooO---------

Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy... W końcu pociąg znika powoli w oddali, zdyszany facet ciężko opada na ławkę. Podchodzi do niego kolejarz:
- Co, spóźnił się pan na pociąg?
- Nie, kuźwa, wyganiałem go z dworca!

---------OooO---------

Uczeni skrzyżowali buraka, marchew, groszek, ziemniaka i... świnię.
Wyszedł obiad.


---------OooO---------

Polozna wychodzi do oczekujacego ojca z trojka noworodkow na rekach:
- Nie przerazil sie pan, ze tyle ich?
- Nie!
- No, to niech pan te trzyma, ja lece po reszte.

---------OooO---------

- Witold, kocham cię...
- Yhy.
- Bardzo cię kocham!
- Znów się chcesz kłócić?!


---------OooO---------

Zima. Dwie staruszki spacerują po oblodzonych alejkach w parku. Pogryzają sobie ciastka. Nagle jedna się poślizgnęła. Druga na to:
- Uważaj, Marysiu. Poślizgniesz się, upadniesz, rozbijesz sobie głowę, mózg ci wycieknie i zepsujesz mi apetyt...

--------OooO---------

- Panie doktorze, mój maż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.

--------OooO---------

- Czym się różni mąż od narzeczonego?
- Zamiast kwiatów kupuje warzywa.

---------OooO---------

Trzy największe nieszczęścia w życiu mężczyzny:
* Nie "stanąć" na wysokości zadania,
* Rozbić pełną flaszkę,
* Zadrasnąć lakier w nowym samochodzie.

--------OooO---------

Żona skończyła nakładać solidny makijaż i pyta męża:
- No, i jak? Widać coś?
- Taaaa... Nos ci nieco wystaje.

--------OooO---------

- Kto tam?
- Lotny patrol katechetyczny do walki z ateizmem!
- Nie wierzę!
- My właśnie w tej sprawie.

--------OooO---------

Fąfara do kolegi:
- Moja rodzina przeżyła ostatnio katastrofę kolejową.
- Co się stało?
- Teściowa przyjechała do nas pociągiem.

---------OooO---------

Policjant do poszkodowanej:
- Nie podejrzewała pani, że złodzieje włamali się do domu, choć szafy zostały splądrowane, alkohol wypity, a wszystko leżało wywrócone do góry nogami?
- Nie. Byłam przekonana, że to mąż szukał czystej koszuli...

--------OooO---------

Po skończonym rozdaniu jeden brydżysta krzyczy na drugiego:
- Ty idioto! Czemu wyszedłeś w kiera?!
- Przecież pokazywałeś mi serce...
- A jak, <font color=red>[...]</font>, robi serce? Pik, pik!

--------OooO---------

W kwiaciarni:
- Poproszę bukiet z tych kwiatów.
- A te kwiaty to?
- Dla dziewczyny.
- Ale one są sztuczne.
- Nie szkodzi, ona też jest z gumy.


---------OooO---------

Żyd wraca sporo wcześniej z pracy do domu i zastaje żonę w wiadomej sytuacji z sąsiadem z naprzeciwka. Staje nad przyłapanymi kochankami, kręci z niesmakiem głową:
- Panie Mandelbaum! Ja się panu dziwię, naprawdę się dziwię. Ja muszę, ale pan?!

--------OooO---------

Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar.

---------OooO---------

Przepis dla łysych:
1. Nasmarować głowę miodem.
2. Zaczekać trzy dni.
3. Mocno klasnąć w dłonie.
Muchy odlecą, a łapki zostaną.

---------OooO---------

Nauczycielka na lekcji:
- Jasiu czemu nie masz tematu z wczorajszej lekcji?
- Bo mam nowy zeszyt.
- A gdzie stary?
- Stary w robocie.

--------OooO---------

Żona wysłała męża po zakupy i dała mu listę:
1. Chleb
2. Kiełbasa
3. Mleko
4. Pasta do zębów
5. Papier toaletowy
6. Piwo.
Wraca, rozpakowuje: bochenek chleba, dwie kiełbasy, trzy kartony mleka, cztery tubki pasty do zębów, pięć rolek papieru i sześciopak piwa. Głupia żona zrobiła by awanturę. Mądra następnym razem zacznie listę od piwa.

--------OooO----------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Przychodzi córka do ojca i mówi:
- Jestem lesbijką, tato...
Ojciec przyjął to do wiadomości nawet się nie wkurzył, na to druga córka:
- Tato, ja też jestem lesbijką...
- Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! - pyta ojciec.
- Ja lubię... - wtrąca się syn.

---------OooO---------

Napis z tyłu samochodu:
Mam zepsuty klakson. Obserwuj środkowy palec u ręki.

---------OooO---------

- Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża, wracającego z pracy - Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon.
- A to nie byłaś ty?!


---------OooO---------

Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku:
- Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden z nich.
- Miałem wszystko, o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
- I co się stało?
- Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej...

---------OooO---------

Pukanie do bram raju. Otwiera św. Piotr:
- Ktoś Ty? - pyta św. Piotr
- Jestem piłkarzem polskiej reprezentacji.
- To jak trafiłeś do bramy?

---------OooO---------

Wchodzi kogut do łazienki, patrzy, a tam wszystkie kurki zakręcone.


---------OooO---------

Było sobie dwóch kumpli - drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.
- Ręka... taaa... - mruczy chirurg.
- Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala.
- Gdzie Wiesiek?
- W ping-ponga gra.
Rzeczywiście - drwal napiżdża w pingla przyszytą ręką aż miło.
Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital.
- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg.
- Proszę przyjść za sześć godzin.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą.
Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.
- Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być OK - mówi chirurg.
Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk.
- Gdzie Wiesław?
- Nie żyje.
- Jak to?! Przecież miało być OK. Operacja wprawdzie ciężka...
- Bo była ciężka! Ale żeś pan, kuźwa, Wieśka w torebce udusił!

--------OooO---------

Kto rano wstaje, temu słabo polewano.

---------OooO---------

Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
- Jak było? - pyta żona.
- Dwa wyrwał.
- Przecież tylko jeden cię bolał.
- Nie miał wydać.


---------OooO---------

Miał facet starą papugę. Tak bardzo starą, że jej się dziób zakrzywił i nie mogła jeść. "Niechybnie zdechnie" – pomyślał facet i poszedł do weterynarza po radę do weterynarza.
- Spiłuj jej pan pilnikiem dziób – poradził mu lekarz.
Facet wrócił do domu, ale następnego dnia znów odwiedza lekarza.
- I jak, pomogło?
- Nie bardzo, zdechł mój Paputek.
- Zdechł przy piłowaniu dziobka?
- Nie, chyba już w imadle.


---------OooO---------

Wilk z lisicą złapali zająca. Zając krzyczy:
- Nie zjadajcie mnie! Nie zjadajcie! Ja mam siedmioro dzieci!
- Zamknij ryj i nie krzycz. Wiesz gdzie jest sklep monopolowy?
- Wiem! Wiem!
- Masz tu kasę i leć kupić wódkę... tylko migiem. Przynieś ją tutaj.
- Och! Dziękuję już lecę! Zaraz będę!
Poleciał. Wilk z podziwem popatrzył na lisicę i mówi:
- Kurde, Ruda! Ty to masz łeb. Tego jeszcze nie widziałem, żeby zakąska wódkę przynosiła...

--------OooO---------

Na urodzinach informatyka znajomy daje mu prezent. Otwiera, patrzy, a tam pendrive. Po chwili mówi:
- Dziękuję za pamięć.


---------OooO---------

Czterolatek po śniadaniu zaczyna rozmowę:
- Jestem już duży jak tatuś?
- Tak.
- Jestem już silny jak tatuś?
- Tak.
- Poproszę piwo

---------OooO---------

Pub. Facet pyta sąsiada:
- Przepraszam, czy mogę panu postawić drinka? Taki pan przystojny.
- Och, jaki pan sympatyczny. Jest pan gejem?
- Nie, a pan?
- Też nie.
- Szkoda.
- No, szkoda.

----------------OooO-------------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Siedzi sobie facet w domu, nagle rozlegają się mocne i głuche uderzenia w podłogę od strony sąsiada z dołu.
Pocierpiał facet dziesięć minut, w końcu schodzi, dzwoni do sąsiada. Ten otwiera pijany w kasku na głowie i mówi:
- Sierioża! Wchodź! Trampolinę kupiłem!

---------OooO---------

- Jak inaczej nazywa się wkładka higieniczna?
- Podkładka pod myszkę.


---------OooO---------

Dorastająca córka napisała SMS-a do matki:
- Mamo, kiedy wracasz z pracy? Tęsknię...
Matka odpowiedziała:
- Nie zdążycie, będę w ciągu pięciu minut. Pozdrów ode mnie Tomka.

---------OooO---------

Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek, czarna Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na ostatku kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął kabel wysokiego napięcia.


---------OooO---------

Mały Szkot mówi do ojca:
- Tato, kup mi na urodziny łyżwy!
- Przecież latem nie jeździ się na łyżwach!
- To kup mi w zimie.
- Ale w zimie nie masz urodzin!

---------OooO---------

Chcesz sprawdzić, jak dawno temu Google Street View był na twojej ulicy? Znajdź stację benzynową najbliżej twojego miejsca zamieszkania i sprawdź ceny paliwa.


---------OooO---------

Wraca facio, pijany jak bąk, trzecia nad ranem, śmierdzi prostytutkami, wódą, dymem i czym się jeszcze da. Na palcu brak obrączki...
Żona wkurzona z ryjem:
- Gdzies ty był ?!?!! Gdzie obrączka ?!?!!?
- Kochaaaaiiee, zarrraz si szyssskoo wyytuumaczeem...
I tak powstał "Władca pierścieni"...


---------OooO---------

Wraca blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne... Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obcą kobietą... Wybiega z sypialni, otwiera schowek, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni... i w tym momencie mąż krzyczy:
- Kochanie, nie rób tego, ja ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
- Zamknij się! Ty będziesz następny!


---------OooO---------

Co to jest nic ?
Pól litra na dwóch .

---------OooO---------

Z głośników na pokładzie samolotu pasażerskiego dobiega komunikat:
''Uprzejmie prosimy o wyłączenie komputerów, telefonów komórkowych i innych ustrojstw, które mogłyby zakłócić pracę rozrusznika serca kapitana samolotu''.

---------OooO--------
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 16
Rejestracja: 10 maja 2013, 13:11
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: motur »

Stary farmer miał duży staw na tyłach swojego ogrodu. A i ogród niczego sobie. Stoliki wokół dużego grilla, trawniczek ładnie przystrzyżony, drzewka owocowe itp...
Pewnego wieczoru farmer postanowił pójść nad staw i "rzucić gospodarskim okiem". Przy okazji wziął wiadro, coby w drodze powrotnej przynieść trochę owoców.
W miarę jak zbliżał się do stawu, słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki. W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazał się taki oto widok: kilka ładnych młodych dziewczyn kąpało się nago w jego stawie. Natychmiast go zobaczyły i podpłynęły na głębszą wodę.
- Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie!
Stary farmer zmarszczył tylko brew i mówi:
- Nie przyszedłem tu po to, żeby oglądać was pływające nago, ani po to, żeby zmuszać was do wyjścia z wody nago. Przyszedłem tylko po to, żeby nakarmić aligatora...
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 2
Rejestracja: 04 sty 2015, 12:21
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Swivel20 »

Wraca pijany facet z kumplem do domu.
Niestety, jeszcze mają ochotę coś się napić.
Facet mówi do kumpla:
- Wiesz co stary, idź do mojej sypialni, tam na parapecie stoi jeszcze jedna flaszka wódki - to ją przynieś!
- Dobra, pójdę.
Kumpel wchodzi do pokoju, a tam na łóżku leży żona gospodarza z jakimś facetem, więc bierze szybko wódkę i wychodzi.
Po opuszczeniu pokoju mówi do gospodarza:
- Wiesz co, tam w sypialni leży twoja żona z jakimś obcym facetem.
- Cicho, to jego Pszeniczniak .
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

--------OooO---------

‎- Rysiu, co to jest? Bez rąk, bez nóg, a okna i drzwi otworzy?
- Wiatr?
- Sratr. Granat!

---------OooO---------

- Jak nazywa się miejsce, gdzie koty łowią myszy?
- Kotłownia!

---------OooO---------

- Dlaczego nie ratował pan tonącej żony?
- A skąd ja miałem wiedzieć, że tonie? Darła japę, jak zwykle.

---------OooO---------

Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze z konta.
Wychodzi. Po pięciu minutach wraca i znów wpłaca całą kwotę na swój
rachunek. Pracownik banku pyta ją po co to robiła, na co babcia:
- A, z wami to nic nie wiadomo! Przeliczyć musiałam...

---------OooO---------

- Jak do tego doszło? - pyta lekarz pacjenta z wyjątkowo paskudnym złamaniem nogi.
- Wie pan, doktorze, 25 lat temu...
- Niech mi pan nie opowiada, co się stało 25 lat temu. Pytam o to złamanie!
- Otóż 25 lat temu...
- Proszę pana!
- Ale ja właśnie to panu chcę wyjaśnić! Otóż kiedy 25 lat temu zatrudniłem się u mojego gospodarza, pierwszej nocy przyszła do mnie jego córka, przepiękna kobieta, dziś już zamężna. I zapytała, czy czegoś nie potrzebuję, a ja powiedziałem, że nie...
- No dobrze, ale co to ma wspólnego z nogą?
- Wie pan, dzisiaj kiedy naprawiałem komin, zrozumiałem co miała na myśli. I spadłem z dachu...


---------OooO---------

Sierżant zebrał kompanię i mówi:
- Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała?
Zgłosiło się dwóch. Sierżant na to:
- Dobra, pozostali pójdą na piechotę.

---------OooO---------

Przedsiębiorca rozmawia z doradcą bankowym:
- Chciałbym zacząć działalność w małym biznesie. Co mi pan radzi?
- To bardzo proste, niech pan kupi dużą firmę i poczeka.

------------OooO--------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Syn do ojca:
- Tato, ile ty już lat służysz u mamy?


---------OooO---------

Jagienka zapałała płomiennym uczuciem do ubranego w zbroję Zbyszka.
- Blachara - pomyślały zazdrosne koleżanki.

---------OooO---------

Czesc tato, wrócilem!
Ojciec siedzacy przed komputerem, nie odrywajac wzroku od monitora pyta:
- A gdzies ty byl?
- W wojsku tato


---------OooO---------

- Tato, ty masz taki brzuch od piwa?!
- Nie, synku, DLA piwa.

---------OooO---------

Nowo przyjęty do służby policjant przez pomyłkę w księgowości nie dostawał pensji przez 4 miesiące.
Po odkryciu pomyłki przełożony wzywa policjanta na rozmowę:
- Heniu od 4 miesięcy nie dostajesz pensji. Czemu nic nie mówiłeś?
- Myślałem, że jak dostałem broń służbową, to mam sobie już jakoś radzić...


---------OooO---------

Puk Puk!
- Kto tam?
- Pan otworzy! Jestem Pana nową sąsiadką z naprzeciwka.
- Dobry wieczór!
- Panie sąsiedzie chciałabym dzisiejszą noc spędzić pijąc wódkę i uprawiając nieskrępowany seks. Czy jest Pan może wolny?
- Kh... kheee... eee.... no... eeee no wolny jestem. Całą noc jestem wolny!
- To dobrze. Posiedzi Pan z moim pieskiem? On tak nie lubi sam być w domu.


---------OooO---------

Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiale zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mi zostało jeszcze pół...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to: - Zawsze, do cholery, pada, jak pranie zrobię...

---------OooO---------

Sąsiadka żali się sąsiadce:
- 100 złotych sędzia mi kazał zapłacić za to, że nazwałam Kowalską świnią. A w zeszłym roku za to samo zapłaciłam 50 złotych...
- No widzi pani, jak przez ten rok wieprzowina zdrożała...

---------OooO---------

Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie:
- Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie
nieopisane, chociaż... Shift naciskany nogą.
Nawet oryginalnie.

---------OooO---------

Szczyt K-9. Na zmrożonym śniegu siedzą dwaj alpiniści. Wznosząc toast ciepłą Żubrówką z piersióweczki jeden mówi :
- I co Zdzichu? Żebyś w końcu kupił to mieszkanie na Ursynowie, które tak się podobało twojej Kaśce?
- Powaliło cię? - odpowiada Zdzicho - Toż to przecież trzecie piętro i bez windy.

-------------------OooO----------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Dziewczyna przyprowadziła swojego chłopaka, aby poznała go matka. Po wizycie matka mówi:
- Bardzo źle wychowany ten twój chłopak. Jak z nim rozmawiałam, to ziewnął z dziesięć razy.
- Maaamooo... On nie ziewał. On próbował coś powiedzieć.

---------OooO---------

- Dlaczego faceci uwielbiają kobiety w skórze?
- Bo pachną jak nowa tapicerka.

------------OooO---------------

RAPORTY POLICYJNE


- Zatrzymanie tych mężczyzn polegało na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.

- Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i próbował pocałować
pokrzywdzoną.

- A..8 zachowywał się arogancko plując na dowódcę radiowozu.

- Jak wyjaśniłem szwagrowi obrzucany przez niego obelgami, że sygnet nie jest stracony i najdalej następnego dnia wydalę go.

- Nie wiem już jak mam żyć, bo ciągle chce, żebym wypierdalała z domu.

- Wobec powyższego, że żaden z nich nie był w stanie nietrzeźwym nie było podstawy, żeby kogoś zatrzymać.

- W miejscu zamieszkania posiada dobrą opinię ponieważ nie utrzymuje kontaktów z
miejscową ludnością i jest mało znany.

- H. W. od dawna nigdzie nie pracuje , ale prowadzi pasożytniczy tryb życia.


---------OooO---------

Zdenerwowany szef zwiadu wbiega co szefa Centrum Lotow Kosmicznych NASA.
- Szefie! Ruskie na ksiezyc polecieli!
- Dobra, nic sie nie dzieje.
Wyszedl. Za chwile przybiega znowu.
- Szefie! Oni maluja ksiezyc na czerwono!
- Nic sie nie dzieje - wyluzuj.
Wyszedl. Po pewnym czasie.
- Szefie! Oni juz skonczyli!
- Dobra, to teraz wyslijcie naszych, zeby napisali 'Coca Cola'.

---------OooO---------

- Babciu, czy dziadek jest mechanikiem?
- Nie wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem...

------------------OooO-----------------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

- Poruczniku co to jest monarchia ?
- To jak rządzi król
- A jeśli król umrze?
- To wówczas, królowa
- A jeśli królowa umrze?
- Walet

--------OooO---------

Każdy ma swoją receptę na szczęście. Ja na przykład powiesiłem na lodówce kartkę ''Jutro rzucam picie''. Każdego dnia, gdy sięgam po flaszkę, widzę ten napis i myślę: ''Dobrze, że jutro, a nie dzisiaj''.


---------OooO---------

Adwokat pyta więźnia:
- Jak się pan czuje w więzieniu?
- Nooo... Pobyt w więzieniu ma swoje plusy. Nie muszę na przykład wstawać w nocy i sprawdzać, czy nie zapomniałem zamknąć drzwi wejściowych.


---------OooO---------

Bóg przyjmuje umarłych. Nagle ktoś wbiega, rozgląda się i szybko wybiega.
Sytuacja powtarza się kilka razy. Zdziwiony Bóg pyta sekretarza:
- Kto to jest?
A on odpowiada:
- To z reanimacji.


---------OooO---------

Rozmawia dwóch Żydów.
- Wczoraj napadł mnie bandyta z rewolwerem i krzyczał
"pieniądze albo śmierć!"
- I co zrobiłeś?- pyta drugi.
- A co ja miałem zrobić? Zaśmierdziałem.

--------OooO---------

Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy:
- Gdzie byłeś, moczymordo?!
- Na cmentarzu.
- A kto umarł?!
- Nie uwierzysz. Tam wszyscy umarli...


---------OooO---------

Spotykają się dwaj właściciele firm:
- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję?
- Nie.
- I ja też nie. A oni i tak przychodzą do pracy?
- No przychodzą.
- U mnie też. Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście?

--------OooO---------

W konfesjonale:
- Proszę księdza! Ja już 23 lata nie byłem u spowiedzi.
Cisza...
- Proszę księdza! Ja już 23 lata nie byłem u spowiedzi.
Cisza...
- Proszę księdza! Czy ksiądz słyszy? Ja już 23 lata nie byłem u spowiedzi!
- Słyszę cię! Słyszę! Trzeba było jeszcze poczekać dwa lata i miałbyś piękny jubileusz!


---------OooO---------

Uwaga!
Zaginęła brązowa labradorka, miała czerwoną obrożę. Bardzo inteligentna.
Koda, jeżeli to czytasz - wróć do domu.

---------OooO---------

- Jakbyś mógł zacząć życie od nowa, co byś zrobił na początek?
- Darłbym ryja, żeby mi odcięli pępowinę.

--------OooO---------

Pani pyta Jasia:
- Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi?
- Missisipi.
- Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa?
- O sześć liter.

-------OooO--------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

- Sluchaj, stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafe a tam goly facet...
- Wiesz... to sie zdarza nawet w najlepszych malzenstwach...
- Ale ja nie jestem zonaty!


---------OooO---------

Dzisiaj u weterynarza była promocja "2 w cenie 1"... Super, choć, tak po prawdzie, to nie musiałem jeszcze usypiać swojego psa.

---------OooO---------

- Wiecie co mi się kojarzy z jesienią?
- Łyżka, bo je sie nią.


---------OooO---------

Konduktor do pijaka:
- Bilet proszę!
- Nie mam kasy.
- A na wódkę pan miał?
- Kolega ugościł!
- A na podróż to już nie dał?
Na to pijak, wyciąga flaszkę:
- Jak to nie dał?


---------OooO---------

Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili myślała, że chcę ją sfotografować.

---------OooO---------

- Samochód dla dzika?
- Fordzik.


---------OooO---------

Anegdotka - podobno prawdziwa

Alfred Hitchcock, jeden z największych specjalistów od przerażania widzów w dziejach kinematografii, jadąc kiedyś przez Szwajcarię, wskazał swoim współpasażerom widok przez szybę i powiedział:
- To najbardziej przerażająca rzecz, jaką w życiu widziałem...
Za oknem widać było księdza pogrążonego w rozmowie z małym chłopcem. Ksiądz trzymał dłoń na ramieniu dziecka. Hitchcock otworzył okno i zaczął krzyczeć:
- Uciekaj chłopcze, uciekaj! Tu chodzi o Twoje życie!


---------OooO---------

Młody, zamożny, przystojny, wysportowany, bez nałogów poszukuje wielkiej, prawdziwej i czułej miłości.
Raz na tydzień.

---------OooO---------

- Jesteś nieśmiały i boisz się podejść i zagadać do dziewczyny?
- Wypij, podpełznij i zabełkocz!


---------OooO---------

- Jak się nazywa japoński złodziej flamastrów?
- Kosimazaki.

--------OooO---------

Grabarze sobie gadają:
- Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne.... nie ma co liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków...
- Taaa... - mówi drugi - martwy sezon...


---------OooO---------

Zorganizowano konkurs na plakat, którego tematem był głód. Amerykanin narysował rękę wyciągniętą po pieniądze.
- Jak są jeszcze pieniądze, to nie ma tak źle - orzekła komisja.
Polak narysował rękę wyciągniętą po chleb.
- Jak jest chleb, to nie ma jeszcze tak źle - orzekła komisja.
Rusek narysował dziurę w ubikacji, zaciągniętą pajęczyną i... zdobył pierwsze miejsce

--------OooO---------

Z natury jestem leniwy.
A ja chcę żyć w zgodzie z naturą.


---------OooO---------

- Jak się nazywa japński kulturysta?
- Takito Mamase.


---------OooO---------

Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?
W Urzędzie Skarbowym golą dokładniej.

----------------OooO-------------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Przychodzi zajączek do apteki.
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- E... przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Zajączek się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i mówi:
- No dobra ... biorę ... ale oświadczam, że mi pani z lekka spartoliła wieczór!

---------OooO---------

- Co robi kominiarz na dyskotece?
- Daje czadu!

---------OooO---------

Głuchoniemy Misza złapał złotą rybkę. Tu się kończy bajka.

---------OooO---------

- Cześć. Mateusz?
- Cześć. Tak, Mateusz. A kto pyta?
- Twoja dziewczyna to Anka, tak?
- No, tak. A co?
- Ty jej kupujesz tabletki antykoncepcyjne?
- No, tak, ale o co chodzi i kim jesteś?
- Nieważne.. ja tak tylko... podziękować ci chciałem

---------OooO---------

- Wiesz, Rychu, że ja swemu synkowi Lexus dałem na imię?
- Ale z ciebie baran!
- Ale za to mam Lexusa.

---------OooO---------

Jaka jest różnica między weselem a pogrzebem?
Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej.


---------OooO---------

Paradoks fryzjera

W pewnym mieście jest fryzjer, który goli wszystkich mężczyzn, którzy
nie golą się sami, natomiast nie goli tych mężczyzn, którzy golą się
sami. Czy ów fryzjer goli się sam? Jeśli goli się sam, to nie może
golić się sam, a jeśli należy do mężczyzn, którzy nie golą się sami,
to goli się sam!

--------OooO---------

- Ilu użytkowników iPhone'a potrzeba do wymiany żarówki?
- Ani jednego. Gdy tylko żarówka się spali, kupują nowy dom

---------OooO---------

Było sobie dwóch kumpli - drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.
- Ręka... taaa... - mruczy chirurg.
- Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala.
- Gdzie Wiesiek?
- W ping-ponga gra.
Rzeczywiście - drwal napiżdża w pingla przyszytą ręką aż miło.
Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital.
- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg.
- Proszę przyjść za sześć godzin.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą.
Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.
- Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być OK - mówi chirurg.
Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk.
- Gdzie Wiesław?
- Nie żyje.
- Jak to?! Przecież miało być OK. Operacja wprawdzie ciężka...
- Bo była ciężka! Ale żeś pan, kuźwa, Wieśka w torebce udusił!

---------OooO---------

Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
- A co to się stało, kumie?
- Aaaa... musiołek go zastrzelić!
- To pewnie był wściekły, co?
- No, zachwycony to nie był!

---------OooO---------

Facet całuje wszystkie nadjeżdżające tramwaje. Policjant pyta:
- Czemu pan całuje tramwaje?
A on odpowiada:
- Bo wczoraj jeden przejechał mi teściową i zapomniałem który.

---------OooO---------

A - To co wy właściwie robicie na tym AGH-u?
B - Grillujemy, pijemy spirytus z Ukrainy.
A - A w zimie?
B - W zimie nie grillujemy.

--------OooO---------

Podobno autentyczna historia zasłyszana w autobusie:
- Panie! Co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę?
- Nie... skądże...
- To odsuń się pan, bo może inni mają!

---------OooO---------

Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
- Dlaczego uciekł pan z więzienia?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to ma pan dziwne poczucie wolności.

---------OooO---------

Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
- Który to konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Mąż wraca nad ranem do domu i od progu dostaje wałkiem w łeb. Gdy trochę doszedł do siebie, żona objęła go i zaczęła płakać:
- Wasia, przepraszam! Zupełnie zapomniałam, że dziś miałeś nocną zmianę.


---------OooO---------

Pani na lekcji polskiego poleciła dzieciom napisać wypracowanie o zimie. Jak
to w dowcipach o Jasiu bywa najpierw swoim dziełem chwali się Kasia -
dostaje 6, potem Basia - też 6, Kazio - 6, w końcu przyszła kolej Jasia.
Młodzieniec czyta:
- Zapada zmierzch, w ostatnich promieniach słońca lśni
tafla zamarzniętego jeziora.
Pani lekko podniecona:
- Ach, Jasiu, jak
ślicznie!! Czytaj dalej!
-
Na horyzoncie majaczy niewyraźna linia lasu.
Pani już w ekstazie:
- Jasiu!
Cudownie, rośnie nam młody literat!!
Jasiu kontynuuje:
- Na środku jeziora pieprzą się dwa wilki.
Pani wpada w
panikę:
- Och! Niedobrze, Jasiu, niedobrze....
Na co Jasiu:
- No, niedobrze, bo im się łapy rozjeżdżają.

---------OooO---------

Żona do męża:
- Kochanie, ty dzisiaj jesteś jakiś inny. Masz jakieś zmartwienie?
- Tak, mam.
- Czy nie chcesz ze mną o tym porozmawiać?
- Nie, nie chcę. To jest moja sprawa.
- Ależ skarbie, przecież się kochamy. U nas nie ma słowa JA i nie ma słowa TY. Jest tylko słowo MY, wiec powiedz proszę jakie mamy zmartwienie?
- No dobrze. A wiec otrzymaliśmy dzisiaj list od jakiejś pani adwokat, który nas informuje ze zostaliśmy ojcem i musimy płacić alimenty.

---------------OooO----------------

- Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania - wytrawne, czy półwytrawne?
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
- Tak
- To poleciłbym wódkę

---------OooO---------

- Jaka jest różnica między kominiarzem a śniegiem?
- O czwartej rano kominiarz musi wstawać do pracy, a śnieg może jeszcze trochę poleżeć...

------------------OooO------------------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Sianokosy gdzies w podlubelskiej wsi. Maz macha kosa, zona pracowicie
widlami uklada siano w kupki. Nagle meza w sam czubek wywieszonego z
wysilku jezyka zadli pszczola. Jezyk momentalnie nabiera ogromnych
rozmiarow uniemozliwiajac mezczyznie wypowiedzenie jakiegokolwiek slowa.
Podbiega do zony, szarpie ja za rekaw, wyciaga z kieszeni spodni olowek,
kawalek papieru po kanapce i pisze:
"Pszczola mnie ugryzla w jezyk, nie moge mowic, co robic?"
Zona wyrywa mu olowek i dopisuje:
"Biegnij szybko na pogotowie"
Facet patrzy na nia zalzawionymi z bolu oczami i dopisuje pod spodem:
"Ja slysze, ty glupia pipo"



---------OooO---------

Młoda kobieta w aptece:
- Poproszę prezerwatywy.
- A jakie?
- Bez różnicy, byle nie durex.
- A dlaczego nie durex?
- Bo mój "durex" ma już 18 miesięcy i ma na imię Antek.

---------OooO---------

Zabawa dla mężczyzn z poczuciem humoru:
Podejść do ładnej dziewczyny i powiedzieć:
- Ma pani plamkę na swoim najpiękniejszym miejscu...
-... a potem obserwować, gdzie będzie szukać.

---------OooO---------

- Synu, nadszedł czas, by porozmawiać, skąd się wziąłeś.
- Koledzy w szkole mi wszystko powiedzieli!
- Co oni tam wiedzą... Tu masz zaświadczenie o adopcji, a tu adres rodziców biologicznych.

--------OooO---------

Ranek. Student na dużym kacu stoi przed lustrem i długo się przygląda. Potem stwierdza:
- Nie znam cię, ale cię ogolę.


---------OooO---------

Amerykanin, Niemiec i Rusek mieli nakarmić kota ostrą musztardą. Amerykanin położył dwa kawałki wołowiny, a między nimi spodek z musztardą.
- To przekupstwo! - krzyczy Rusek.
Niemiec posmarował kawałek wołowiny musztardą, a drugi zjadł.
- To oszustwo! - krzyczy Rusek.
Rusek zjadł wołowinę, posmarował kotu pod ogonem musztardą. Kot zamiauczał żałośnie i wszystko wylizał do czysta. Na to Rusek:
- Zwróćcie uwagę towarzysze, że kot zjadł musztardę dobrowolnie i z pieśnią na ustach.

--------OooO---------

Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda.
Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
- Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, puć sam ino do mie, dom ci szolka tyju...
- Słucham? Co pani mówiła?
- A nic, nic, pij, pij goroliku, pij...

-----------------OooO------------------
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 5
Rejestracja: 17 cze 2015, 17:19
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Boyer »

Kilka z humoru rosyjskiego z JM:

II. Malowniczy

Farba do ścian jest jak wódka. Ile nie kupisz, przyjdzie biegać po więcej.

III. Medyczny

Remont - najlepsze lekarstwo na perfekcjonizm i pewność siebie.

IV. Przysłowiowy

Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak.
Nawet się zgadza. Śniadanie - jak król. Jak nie chcę, to nie jem. Obiad - jak książę. No nie wiem, może i zjem. Kolację - jak żebrak. Wpieprzam wszystko, co znajdę.

V. Pijacki

- Kelner! Piwo!
- Pan na pewno sobie życzy piwo po wódce?
- Nie, ja sobie życzę piwo przed szampanem.
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM