Nowy(a) na forum


Cześć. Dostałem zlecenie (od dziewczyny) na zakup prezentu dla jej chrześniaka. Mały ma 3 lata i trzeba mu kupić coś "rozwijającego'. Tylko pytanie brzmi co? Maluch jest bardzo ciekawy świata, wszędzie go pełno, a co ważne ja się nie znam na prezentach, zwłaszcza dla tak małych dzieci. Czy takie klocki http://www.agito.pl/dla-dzieci/klocki/lego/lego-duplo/2359,4008-429543,2-396095.html będa dobre? Czy się nimi nie zakrztusi? Czy są rozwijające? Czy może moglibyście polecić coś innego (bezpieczniejszego).
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


pewnie już nie aktualne ale...zapytaj rodziców co interesuje dziecko, co lubi, czym lubi się bawić i jakie bajki ogląda. Moje dziecko dostawało cuda prezenty i interesowały go chwilę, jeden prezent (pluszowy bohater jego ulubionej bajki) wywołał uśmiech i zadowolenie - warte każdych pieniędzy, który pamiętam do dzisiaj.
Nowy(a) na forum


A ja proponowałabym zrobienie dla dziecka przyjęcia. Ja w tym roku byłam na przyjęcia urodzinowe dla dzieci warszawa u moich bratanków i było świetnie, dzieciaki się bawiły w fantasy parku, normalnie szaleństwo do wieczora. Zadowoleni byli i szczęśliwi, że było to ich święto w tak fajnym miejscu.
Bywalec


Według mnie najlepszym prezentem dla dziecka są maty edukacyjne (gdy jest młodsze) oraz zabawki edukacyjne (gdy jest starsze). Można też kupić ubranka z h&m, ale w tym przypadku to rodzice mogą być bardziej zadowoleni niż ich pociechy
.
Może stąd coś wybierzesz ? - http://www.gazetaprawna.pl/galerie/8388 ... zieci.html

Nowy(a) na forum


A to mało w tej chwili różnego rodzaju poradników czy sklepów gdzie można poczytać o tym co kupić? Jeśli chodzi o dzieci to zawsze można poradzić się ich rodziców czym dziecko się interesuje co lubi i celować na bazie tego. Są też specjalne sklepy takie jak Toys 4 Boys - prezenty dla każdego http://toys4boys.pl/ więc też znalezienie kilku rzeczy, z których wybierzemy tą jedną nie powinno być wielkim problemem. Takie jest moje zdanie, a przyznam, że akurat w tym sklepie co jakiś czas pojawiają się bardzo fajne potencjalne prezenty.
Nowy(a) na forum


Ja od siebie mogę polecić zabawki edukacyjne dla dzieci - mój młody był zachwycony składanym helikopterem 3D, a do tego musiał go sobie sam złożyć 
Bywalec


Ja jestem zdania,że warto jest rozważyć kupno jakieś fajnej zabawki elektronicznej.Dzieci obecnie są bardzo rozwinięte w tym zakresie. Zobaczycie,że będą w znajomosci sprzętu jeszcze lepsze niż Wy 
Proponowałabym sprawić dziecku tablet. Nie jest to żaden duży wydatek ponieważ taki tablet można obecnie kupić w bardzo dobrej cenie w sklepach internetowych.
Na przykład ten model:
http://najtaniej.co/produkt/tablety/manta-mid714.html
Niecałe 200 zł a zobaczycie jakie dziecko będzie miało z niego radochę.
Proponowałabym sprawić dziecku tablet. Nie jest to żaden duży wydatek ponieważ taki tablet można obecnie kupić w bardzo dobrej cenie w sklepach internetowych.
Na przykład ten model:
http://najtaniej.co/produkt/tablety/manta-mid714.html
Niecałe 200 zł a zobaczycie jakie dziecko będzie miało z niego radochę.
Komentarze:
Robert Jacek
W spożywczakach zabawki, w księgarni Empik potokiem wylewają się chińskie gadżety, a w drogerii Rossman napoje i słodycze. Zastanawiam się, co znajdę w obuwniczym albo warzywniaku?!
--------------------------
poziomka_vr
@Robert Jacek
W warzywniaku? To samo co w seks-szopie - korespondencję z sądu.
======================================================
Dyskonty coraz chętniej promują drogie zabawki
Wnioskując z reklamowych gazetek sieci handlowych, w tym roku najpopularniejszym prezentem na Dzień Dziecka była gra planszowa "Monopoly".
Zabawki w kraju sprzedaje się w dwóch szczytach. Jeden to rzecz jasna koniec listopada początek grudnia, gdy konsumentów ogarnia konsumpcyjny amok przed świętami Bożego Narodzenia.
Właśnie minął ten drugi. Startuje on mniej więcej w połowie maja tuż przed dniem dziecka i w środku sezonu komunijnego.
Sklepy na ten czas zarzucają klientów gazetkami reklamowymi z ofertami prezentów dla dzieci. Reklamują rzecz jasna to, co się najlepiej sprzedaje.
Lidl wchodzi w zabawki
Ten rok jest o tyle inny, że tych ofert było dużo więcej niż przed rokiem. Na szerszą skalę zabawki na półki wprowadziły zwłaszcza dyskonty.
Jak wynika z badań instytutu badawczego ABR SESTA, "większość sieci dyskontowych konsekwentnie zwiększała liczbę ofert promocyjnych, szczególnie Lidl, na który przypada ponad połowa wszystkich promocji".
Przykład: od stycznia do maja 2013 r. promocji zabawek w dyskontach było 146. W tym roku - już 247.
Co promowały sieci? Głównie gry planszowe: "Monopoly", "Zęby smoka" czy "Sawanna". To trwały trend już od kilku lat. Popularne jako prezenty są też karty, puzzle i modele do składania. Więcej niż w analogicznym okresie tego samego roku było też promocji zdalnie sterowanych zabawek. Mniej za to klocków i lalek.
Czyżby jakaś zmiana w świadomości rodziców? Budowanie z klocków i zabawa lalkami jest już passé?
Jedną z najchętniej promowanych przed Dniem Dziecka kategorii były również gry i zabawki na świeżym powietrzu, czyli domki do zabawy w ogrodzie, piaskownice, zjeżdżalnie itp.
Dyskonty chcą średniozamożnych
Artykuły tzw. non food (czyli wszystko, co nie jest jedzeniem: zabawki, sportowe buty, ubrania) to haczyk, który ma przyciągnąć klientów do sklepów. Zwłaszcza tych, na którym Biedronce czy Lidlowi najbardziej zależy - osoby o średnich dochodach.
Dyskontom jest coraz dalej od "sklepów dla ludzi biednych", a bliżej do supermarketów, a wraz ze zmianą pozycjonowania się na rynku rosną też ceny zabawek.
Dyskonty sprzedają je coraz drożej i są to coraz bardziej markowe produkty.
- Sieci chętnie promują zabawki, albowiem są produktami o stosunkowo wysokiej marży, a ze względu na szeroki asortyment produkty są trudno porównywalne, nawet jeśli mają podobne przeznaczenie - różnią się marką, jakością, wielkością, designem itp. - mówi Sebastian Starzyński, prezes instytutu badawczego ABR SESTA.
Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,181 ... BoxBizLink
Robert Jacek
W spożywczakach zabawki, w księgarni Empik potokiem wylewają się chińskie gadżety, a w drogerii Rossman napoje i słodycze. Zastanawiam się, co znajdę w obuwniczym albo warzywniaku?!
--------------------------
poziomka_vr
@Robert Jacek
W warzywniaku? To samo co w seks-szopie - korespondencję z sądu.
======================================================
Dyskonty coraz chętniej promują drogie zabawki

Wnioskując z reklamowych gazetek sieci handlowych, w tym roku najpopularniejszym prezentem na Dzień Dziecka była gra planszowa "Monopoly".
Zabawki w kraju sprzedaje się w dwóch szczytach. Jeden to rzecz jasna koniec listopada początek grudnia, gdy konsumentów ogarnia konsumpcyjny amok przed świętami Bożego Narodzenia.
Właśnie minął ten drugi. Startuje on mniej więcej w połowie maja tuż przed dniem dziecka i w środku sezonu komunijnego.
Sklepy na ten czas zarzucają klientów gazetkami reklamowymi z ofertami prezentów dla dzieci. Reklamują rzecz jasna to, co się najlepiej sprzedaje.
Lidl wchodzi w zabawki
Ten rok jest o tyle inny, że tych ofert było dużo więcej niż przed rokiem. Na szerszą skalę zabawki na półki wprowadziły zwłaszcza dyskonty.
Jak wynika z badań instytutu badawczego ABR SESTA, "większość sieci dyskontowych konsekwentnie zwiększała liczbę ofert promocyjnych, szczególnie Lidl, na który przypada ponad połowa wszystkich promocji".
Przykład: od stycznia do maja 2013 r. promocji zabawek w dyskontach było 146. W tym roku - już 247.
Co promowały sieci? Głównie gry planszowe: "Monopoly", "Zęby smoka" czy "Sawanna". To trwały trend już od kilku lat. Popularne jako prezenty są też karty, puzzle i modele do składania. Więcej niż w analogicznym okresie tego samego roku było też promocji zdalnie sterowanych zabawek. Mniej za to klocków i lalek.
Czyżby jakaś zmiana w świadomości rodziców? Budowanie z klocków i zabawa lalkami jest już passé?
Jedną z najchętniej promowanych przed Dniem Dziecka kategorii były również gry i zabawki na świeżym powietrzu, czyli domki do zabawy w ogrodzie, piaskownice, zjeżdżalnie itp.
Dyskonty chcą średniozamożnych
Artykuły tzw. non food (czyli wszystko, co nie jest jedzeniem: zabawki, sportowe buty, ubrania) to haczyk, który ma przyciągnąć klientów do sklepów. Zwłaszcza tych, na którym Biedronce czy Lidlowi najbardziej zależy - osoby o średnich dochodach.
Dyskontom jest coraz dalej od "sklepów dla ludzi biednych", a bliżej do supermarketów, a wraz ze zmianą pozycjonowania się na rynku rosną też ceny zabawek.
Dyskonty sprzedają je coraz drożej i są to coraz bardziej markowe produkty.
- Sieci chętnie promują zabawki, albowiem są produktami o stosunkowo wysokiej marży, a ze względu na szeroki asortyment produkty są trudno porównywalne, nawet jeśli mają podobne przeznaczenie - różnią się marką, jakością, wielkością, designem itp. - mówi Sebastian Starzyński, prezes instytutu badawczego ABR SESTA.
Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,181 ... BoxBizLink

Nowy(a) na forum


Bywalec


Dla małego dziecka proponuję kupic coś edukacyjnego .Tak aby prezent trochę chociaż się mu przysłużył. Fajne zabawki dla dzieci są na przykład tutaj;
http://www.tiktak.com.pl/
Obecnie w sklepie można w dobrej cenie zamówić stolik interaktywny dla dziecka. Kupilismy taki swojemu maluchowi.Był z niego bardzo zadowolony. Rodzice również powiedzieli,ze to niezły prezent. Obecnie dziecko bardzo lubi sie tym bawić i na pewno jest to o wiele lepsze niż na przykład gry komputerowe.
http://www.tiktak.com.pl/
Obecnie w sklepie można w dobrej cenie zamówić stolik interaktywny dla dziecka. Kupilismy taki swojemu maluchowi.Był z niego bardzo zadowolony. Rodzice również powiedzieli,ze to niezły prezent. Obecnie dziecko bardzo lubi sie tym bawić i na pewno jest to o wiele lepsze niż na przykład gry komputerowe.
Informacje
Google [Bot] » 2 gości
