Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Polska teściowa

Post autor: NEVIL »


Teściowa polska
Obrazek
Obiekt dowcipów, przyczyna rozwodów czy człowiek instytucja? Co zarzucamy matce małżonka

Najlepiej zna się na wychowaniu dzieci i gotowaniu, rozkładzie jazdy komunikacji miejskiej i medycynie, metodach oszczędzania i inwestowania, stosunkach międzyludzkich, polityce i prawie pracy. Kim jest ów ekspert? To polska teściowa. Człowiek instytucja, obiekt niewybrednych żartów, postać mityczna, często znienawidzona, zawsze rozpalająca emocje. Kojarzona jako osoba wścibska, która potrafi namieszać nawet w dobrym związku, przyczyna rozstań wielu par, które mieszkając oddzielnie miałyby szansę na wspólne życie.

Polska specyfika?

Wygląda na to, że tylko w naszym kraju teściowa jest tak ważną postacią, nieodłącznym tłem polskich rodzin. - Sporo mieszkałam za granicą, ale nigdzie nie spotkałam się z takim ogromem władzy nad rodzinami i emocji, jakie wzbudza w naszym kraju ten członek rodziny - dziwi się 26-letnia Kinga z Warszawy, mężatka od kilku miesięcy i mama trzyletniego Franka. Rodziny? Niekoniecznie, dla wielu Polaków teściowa to obca osoba. - Z tobą brałem ślub a nie z twoją matką - powtarza 34-letni Piotr z Poznania, mąż 30-letniej Izy, gdy znowu nie może się dogadać z mamą żony, która z nimi mieszka i zajmuje dwuletnią córeczką pary. - Zwykle za dużo pracuję, za mało zarabiam i nie pomagam w domu. Teściowe są jak słońce, nie można na nie patrzeć - podsumowuje rozgoryczony.

Nawet herbaty się mamusia nie napije?

Mamy problem już z samym nazewnictwem. O ile w innych krajach, np. anglosaskich, do teściowej można się zwracać po imieniu, to w Polsce przyjęło się mówić po ślubie do teściowej per "mama" a nawet "mamusia".- Nie przechodzi mi przez usta ta forma - przyznaje Kinga. - Zostałam przy "pani", co jest źle widziane przez matkę męża, ciągle żali się przyjaciółkom, że jej nie akceptuję. To szczyt hipokryzji, że teściową, której często nie trawimy, nazywamy tak jak najdroższą osobę w życiu. To powinno być karalne - śmieje się. Niektórzy małżonkowie aby uniknąć nieszczęsnej "mamy" starają się zwracać do teściowej bezosobowo albo w liczbie mnogiej. Znany dowcip najlepiej charakteryzuje tę pozornie ciepłą formę zwracania się do mamy małżonka. "Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do rodziny córki, dzwoni do drzwi. Otwiera zięć i mówi z udawaną uprzejmością: O mamusia! Na długo mama przyjechała? - Jak długo sobie życzycie - odpowiada zadowolona teściowa. - O to nawet herbaty się mama nie napije?"


Teściowa na sto dwa

W żadnym kraju dowcipy o teściowych nie wzbudzają tyle śmiechu i uznania co w polskim towarzystwie. Kolacje, grille i inne spotkania młodych małżeństw przeplatane są anegdotami o teściowych i żartami na ich temat, zwykle dość okrutnymi. "Ile teściowa powinna mieć zębów? Dwa. Pierwszy do otwierania piwa i drugi żeby ją ciągle bolał." "Jaka jest teściowa na sto dwa? Sto kilometrów od domu i dwa pod ziemią." "Co to jest: jedna ropucha i czterdzieści żabek? Teściowa wiesza firanki." Kolejny z popularnych: "Wchodzi zięć do domu, rozpina koszulę na klacie i mówi do teściowej: - Niech mi tu mama pluje. - No co ty zięciu, jakbym mogła - mówi teściowa. - No niech mi tu mama pluje, bo lekarz kazał mi się smarować jadem żmii." To obraz jak z Nonsensopedii, encyklopedii humoru, w której tak między innymi charakteryzowana jest teściowa: odporna na ukąszenia żmii, w podeszłym wieku, z nadwagą, o negatywnym nastawieniu do zięcia, z wiedzą na poziomie eksperta w każdej dziedzinie, szczególnie medycznej.

Ksero pamiętnika

Teściowa według obiegowego przekonania ingeruje nie tylko w życie małżeńskie córki, ale także syna, często rywalizuje o uczucia i uwagę swojego dorosłego dziecka. "Jak u większości z was, moja teściowa też jest wredna i zawsze wyniucha kiedy coś się nie układa między mną i mężem. Cokolwiek usłyszy, zaraz obraca przeciwko mnie i sądzi, że wyzwiskami pod moim adresem wyegzekwuje szacunek dla siebie" - napisała barbra25 na forum eDziecko.pl. "Ostatnio ktoś z rodziny mojego męża pokazał mu skserowaną z mojego pamiętnika stronę, na której napisałam coś nieprzyjemnego na temat męża, bo strasznie mnie wkurzył. Niezły numer mi wykręciła" i dodaje: "Teściowe potrafią wysnuć ciekawe wnioski. Zawsze jeździłam rowerem do pracy, teraz mi się popsuł, ale teściowa zna prawdziwy powód, dla którego rower stoi w garażu. Otóż z całą pewnością jestem w ciąży" - żali się na wścibstwo barbra25.

Macie brudno i pusto w lodówce

Jest nie tylko wścibska i stronnicza, ale dosłownie i w przenośni urządza młodym życie. Ostatnio matka męża Kingi została z ich synkiem na weekend, gdy wyjechali na wesele znajomych. - Po powrocie ani jedna rzecz nie została na swoim miejscu. Teściowa przemeblowała dom, powiesiła w oknach firanki "bo ludzie wszystko widzą", zmieniła dywan w salonie i tak dalej - opowiada. - Dosłownie grzebała w naszych brudach, bo uznała, że źle segregujemy pranie. Na koniec zadzwoniła do mojej matki i oznajmiła, że w domu mamy brudno i nie zostawiliśmy jej jedzenia. Kinga usłyszała kiedyś od znajomej adwokatki zajmującej się rozwodami, że przyczyną rozpadu jednej trzeciej polskich małżeństw jest teściowa i szczerze w to wierzy.

Władza teściowej się kończy

Jednak zdaniem ekspertów znaczenie teściowej było tak duże w naszym kraju, bo kiedyś to ona pomagała finansowo młodym rodzicom, wychowywała dzieci syna czy córki, angażowała się w problemy młodej rodziny, była mediatorem i wyrocznią. Zamiast obcej niani kochająca wnuczki babcia - brzmi idealnie, ale rzeczywistość skrzeczy. Coraz częściej decydujemy się odciąć teściowe od wpływu na wychowanie naszych dzieci, bo wszystko ma swoją cenę i darmowa pomoc nierzadko oznacza ingerencję w prywatność rodziny. Dziś małżeństwa zawiera się później, pary są bardziej ukształtowane i nie dają sobą manipulować, nierzadko mają też własne zaplecze finansowe, więc uniezależniają się od niechcianych wpływów rodzinnych.

Iza z Piotrem też chcą zamieszkać oddzielnie i zatrudnić nianię, bo boją się, że ich związek się rozpadnie przez wojny Piotra z teściową. - Wolę zapłacić opiekunce, bo mama mojej żony, delikatnie mówiąc, ma inne metody wychowawcze i nie bierze pod uwagę naszych próśb - mówi Piotr. - Córeczka ma atopową skórę i alergię na mleko, ale słyszymy, że dzieci zawsze piły krowie mleko i żyją, a najlepiej kąpie się je w mydlinach - opowiada.

źródło: http://www.edziecko.pl/rodzice/1,79361, ... a.html#Cuk
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 57
Rejestracja: 04 lis 2012, 00:06
Kontakt:
Awatar użytkownika
Początkujący
Początkujący

Post autor: Magda_S »

Przypomniało mi się, jak moja koleżanka tuż po ślubie otrzymała propozycję od swojej teściowej:
- "Aniu, możesz mi już teraz mówić >>mamo<<"
- "Przykro mi, ale mamę mam tylko jedną" - odpowiedziała koleżanka, a teściowej popłynęły łzy.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Znajdź patent na swoją teściową
Co zrobić, kiedy nie możesz dojść do porozumienia z kobietą, która jest tak ważna dla twojego partnera i dla waszego dziecka? Oto nasze rady.
Obrazek
Nawet jeśli do tej pory twoje relacje z teściową były bardzo dobre, nie można wykluczyć, że wraz z pojawieniem się na świecie jej wnuka wiele się zmieni. Oczywiście, tak być nie musi, ale niektóre zachowania mamy twojego partnera mogą zacząć cię denerwować.

Gdy rodzi się dziecko, obie wchodzicie w nowe role. Ty zostałaś mamą i nie czujesz się zbyt pewnie, zwłaszcza jeśli to twój pierwszy maluszek. Z trudem więc przyjmujesz krytykę dotyczącą opieki nad smykiem. Z kolei jego babcia chce dzielić się swoim doświadczeniem i mieć wpływ na życie wnuka. Nic dziwnego, że może między wami dochodzić do konfliktów.

Przedstawiamy kilka najpopularniejszych typów teściowych i skuteczne sposoby na radzenie sobie z każdym z nich.

DRUGA MAMUSIA

Traktuje wnuka jak własne dziecko. Ciągle podkreśla jego podobieństwo do syna, bywa też zaborcza.

✘ Plusy:

Jest zapatrzona w twoje dziecko zupełnie tak jak ty. Cieszy się nim i ma ochotę tą radością dzielić się z całym światem. Nie masz żadnych wątpliwości, że je kocha.

✘ Minusy:

Czujesz się lekceważona jako matka, masz wrażenie, że byłaś potrzebna tylko po to, by urodzić wnuka swojej teściowej.

✘ Wpływ na dziecko:

Z czasem maluch może mieć problem z ustaleniem, jaka hierarchia panuje w waszej rodzinie.

✘ Skuteczny sposób:


Poproś partnera o wsparcie. Niech w kontaktach ze swoją matką podkreśla, jaką jesteś dobrą mamą dla waszego dziecka. Powinien delikatnie dać do zrozumienia twojej teściowej, że w jego sercu i sercu maleństwa to ty zajmujesz pierwsze miejsce.

NADOPIEKUŃCZA PEDANTKA

Uważa, że wie najlepiej, jak zapewnić maluszkowi bezpieczeństwo. Ma obsesję na punkcie higieny.

✘ Plusy:

Możesz być pewna, że gdy smyk zostanie sam na sam z babcią, będzie zadbany, czysty i nic mu się nie stanie. Możesz ich puścić na plac zabaw i nie zastanawiać się, czy maluch nie spadnie ze zjeżdżalni albo czy babcia po zabawie w piaskownicy umyje mu ręce...

✘ Minusy:

Po pierwsze, sterylne warunki wcale nie służą dziecku. Po drugie, przy babci malca możesz się poczuć jak największy brudas, który na dodatek naraża swoje dziecko na różne "niebezpieczeństwa" (np. pozwala mu - z asekuracją - wspinać się po krześle).

✘ Wpływ na dziecko:

Malec może zacząć bać się i unikać aktywności, które go rozwijają i są odpowiednie dla jego wieku. Niewykluczone, że będzie oczekiwał wyręczania go w nieuzasadnionych przypadkach (bo nauczy się, że zawsze jest ktoś obok, gotowy do pomocy).

✘ Skuteczny sposób:

Pokaż teściowej artykuł o tym, że dziecko nie powinno być trzymane w sterylnych warunkach, bo stanie się nieodporne i zacznie chorować. I drugi - przekonujący o tym, że maluch "jak się nie przewróci, to się nie nauczy". Być może zadziała tu siła autorytetu.

DESPOTYCZNA SZEFOWA


Wszystko ma być tak, jak ona zarządzi. Uważa, że jest nieomylna, nie znosi najmniejszego sprzeciwu.

✘ Plusy:


Trudno znaleźć pozytywne strony tej sytuacji, chyba że odpowiada ci takie "zewnętrzne sterowanie".

✘ Minusy:

Wasze życie nie jest już WASZE. To teściowa decyduje o wszystkim: od planowania menu urodzinowego dla malucha zaczynając, na wyborze ubranek dla waszego syna lub córki kończąc.

✘ Wpływ na dziecko:

Smyk szybko zauważy, że to do babci należy ostateczny głos w rodzinnych debatach i że rodzice nie potrafią się jej sprzeciwić. W takiej sytuacji raczej nie zbudujesz u niego autorytetu.

✘ Skuteczny sposób:

Spróbuj być równie stanowcza jak ona. Mów krótko: "Mamy na dziś inne plany", "Dziękuję, ale nie skorzystamy" itp. Jeśli jesteście bardzo uzależnieni od pomocy teściowej albo z nią mieszkacie, nie stawiaj oczywiście sprawy na ostrzu noża, jednak postaraj się wyznaczyć wyraźne granice.

ZAJĘTA SWOIMI SPRAWAMI

Jeszcze pracuje albo jest na emeryturze, ale ciągle brak jej czasu - realizuje w końcu swoje pasje...

✘ Plusy:

Nikt nie ocenia tego, jak zajmujesz się dzieckiem, nie wpada z niespodziewaną wizytą... Wiele kobiet marzy o takiej teściowej!

✘ Minusy:

Nie możesz liczyć na jej pomoc.

✘ Wpływ na dziecko:

Dla malca ważna jest cała rodzina - i ta najbliższa, i ta dalsza. Dziadkowie mogą mu dać to, czego nie dostanie od swoich rodziców. Kontakt z babcią, która kocha wnuka, jest niezwykle cenny.

✘ Skuteczny sposób:


Postaraj się porozmawiać z mamą partnera. Powiedz, że rozumiesz jej brak czasu, ale wytłumacz również, że smyk potrzebuje częstszych spotkań z babcią. Przygotuj listę wydarzeń, w których chciałabyś, żeby uczestniczyła, i daj ją teściowej. Zapisz tam daty urodzin i imienin maluszka, Dzień Babci itp.

OCENIAJĄCA KRYTYKANTKA


Nie podoba jej się nic, co robisz, jeśli chodzi o opiekę nad smykiem. Zawsze ma dla ciebie dobrą radę.

✘ Plusy:

Co prawda formę doradzania przez nią trudno zaakceptować, ale sugestie teściowej mogą być przydatne. Wykorzystaj to.

✘ Minusy:

Nikt nie lubi ciągłego pouczania, zwłaszcza gdy debiutuje w roli mamy. Nic dziwnego więc, że się denerwujesz i zdarza ci się stracić cierpliwość. Babcia twojego maluszka może - nawet nieświadomie i bez złych intencji - osłabiać twoje poczucie wartości.

✘ Wpływ na dziecko:

Smyk bezbłędnie wyczuwa nastroje dorosłych, nawet gdy im wydaje się, że jest za mały, by rozumieć, co się wokół niego dzieje. Kiedy atmosfera w domu robi się napięta, maluch też staje się niespokojny - czuje zagrożenie.

✘ Skuteczny sposób:

Jeśli masz wrażenie, że teściowa nie chce źle, nie lekceważ jej wskazówek. Powiedz np.: "Muszę wypróbować ten sposób, może się sprawdzi". Dodaj jednak, że choć nie masz takiego doświadczenia jak ona, do nowej roli przygotowywałaś się już, będąc w ciąży. Podkreśl, że znasz najnowsze zalecenia pediatrów dotyczące żywienia i pielęgnacji maluszka.

I zaznacz, że chciałabyś sama nauczyć się nim zajmować, nawet jeśli na początku będziesz popełniała błędy. Zapewnij babcię malca, że odezwiesz się do niej, gdy tylko stwierdzisz, że jej pomoc jest niezbędna. I dotrzymaj słowa - dzięki temu teściowa poczuje się potrzebna.

PRZESIADUJĄCA REZYDENTKA


Odkąd na świecie pojawiło się twoje dziecko, teściowa jest stałym gościem u was w domu.

✘ Plusy:

Babcia często cię wyręcza lub bawi się z wnuczkiem, a ty masz wtedy chwilę dla siebie.

✘ Minusy:

Niewykluczone, że w końcu poczujesz się obco we własnym domu, a wizyty bez zapowiedzi mogą cię szybko zmęczyć.

✘ Wpływ na dziecko:

Dla malca dodatkowa osoba, która się nim zajmuje, to wyłącznie powód do zadowolenia. A gdy na dodatek jest to ukochana babcia, która na wszystko mu pozwala, szczęście smyka nie ma granic. Gorzej, gdy między mamą a babcią zaczyna iskrzyć...

✘ Skuteczny sposób:

Porozmawiaj z teściową albo niech zrobi to twój partner. Poproście, by babcia waszego maleństwa zapowiadała swoje wizyty telefonicznie, bo chcecie więcej czasu spędzać sami, tylko z dzieckiem. Możecie też wspólnie uzgodnić stałe dni odwiedzin - będziesz mogła wtedy wychodzić np. do fryzjera albo spotkać się z przyjaciółką. Dobrym rozwiązaniem jest też zawożenie wnuczka do domu babci.

źródło: http://mamdziecko.interia.pl/pierwsze-m ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie polska, ale teściowa... :-)
================
Włochy: Kościół i państwo jednomyślne ws. maminsynków

Kościół i państwo są jednomyślne w sprawie... maminsynków. Gdy wstępują oni w związek małżeński, Kościół jest gotów uznać taki za nieważny, państwo bez trudu udziela rozwodu.


Przekonał się o tym pewien młody Włoch z Mantui, dla którego nawet po ślubie mama była wciąż najważniejsza. Na tej podstawie trybunał kościelny orzekł nieważność jego małżeństwa, a zainteresowany tą sprawą Sąd Najwyższy w pełni zgodził się z tą decyzją. Zbyt intensywne więzy męża z matką i jego zależność od niej odbiły się fatalnie na związku, a ponieważ jego żona nie wiedziała wcześniej o tej patologii oblubieńca, Kościół bez słowa zwolnił ich z przysięgi małżeńskiej.

Maminsynek miał nadzieję, że innego zdania będzie włoski wymiar sprawiedliwości. Zawiódł się, bo sądy dwóch instancji oraz Sąd Najwyższy przyznały rację Kościołowi. Jak twierdzą adwokaci, przyczyną 35 procent rozwodów jest we Włoszech teściowa. Najczęściej chodzi o matkę mężczyzny, który w związku z tym w pełni zasługuje na miano maminsynka.

źródło: http://fakty.interia.pl/swiat/news-wloc ... news_small
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pochwal się teściową, wygraj bilet
Obrazek
Ropucha i dwanaście żabek, co to takiego? Teściowa, która wiesza firanki – dziś nie brakuje mniej lub bardziej wybrednych żartów w podobnym stylu. W końcu 5 marca przypada Międzynarodowy Dzień Teściowej. A jakie zdanie na temat teściowych mają lubinianie? Swoją teściową wolicie omijać szerokim łukiem czy może wręcz przeciwnie – stała się dla Was drugą matką? Z okazji Dnia Teściowej mamy konkurs dla naszych Czytelników. Zapraszamy do zabawy.

Teściowa to – według stereotypów – kobieta co najmniej niesympatyczna. Wtrąca się w życie swoich dorosłych już dzieci, mówi synowej co jest najlepsze dla jej synka, jak ma o niego dbać, co gotować. Słowem doprowadza młode mężatki do furii.

Ale z drugiej strony teściowe to złote kobiety, na które zawsze można liczyć. A to przypilnują wnuków, a to zajmą się psem, gdy jedziemy na urlop.

A jaka powinna być teściowa idealna? Lubinianie, których pytaliśmy o zdanie, w większości podkreślają to samo – pomagać, ale się nie wtrącać. – Powinna pozwolić nam uczyć się na własnych błędach. Doradzać, ale pozwolić podejmować własne decyzje. I dać nam trochę luzu – śmieje się pani Karolina, która kilka miesięcy temu została młodą mężatką.

A teraz zadanie dla naszych Czytelników – opowiedzcie nam o swojej teściowej. Za co ją szanujecie, albo czego w niej nie tolerujecie? Spokojnie, dane nie zostaną opublikowane. Pseudonimy artystyczne są dopuszczalne, a nawet wskazane. W końcu nie chcemy powodować kłótni rodzinnych. Nie akceptujemy jedynie wulgaryzmów. A może chcecie pochwalić się zdjęciem z ukochaną teściową? Każda forma ukazująca Wasze relacje jest dopuszczalna.

Na Wasze zdjęcia i opinie czekamy do jutra do godziny 12. Maile można wysyłać na adres: konkursy@pressmedial.pl W treści trzeba wpisać swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu (do wiadomości redakcji). Wybierzemy jeden najciekawszy i nagrodzimy go podwójnym biletem do kina Helios.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,35331,p ... bilet.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tesciowa buszujaca po szafkach.
natalii

Dzien dobry wszystkim. Chcialam zapytac Was co sadzicie o pewnym zdarzeniu, poniewaz nie wiem co o tym myslec, ani jak sie zachowac... Szczerze mowiac, jestem w szoku...
Otoz, ostatnio nie bylo mnie przez ok. dobe w domu. Podczas mojej nieobecnosci przyjechala do nas moja tesciowa. Ok, chciala zobaczyc sie z synkiem i pobyc z nim sam na sam. Nie mam nic przeciwko. Dodam, ze mezatka jestem od jakichs dziecieciu lat i z tego co kojarze, byla to pierwsza tego typu wizyta tesciowej, tzn. bez mojego udzialu.
Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy przyjechalam i dzieci powiedzialy mi... ze babcia porzadkowala moje szuflady oraz schowek w lozku! Grzebala i sortowala w szufladach, w ktorych trzymam swoje osobiste rzeczy - m.in. bielizne! Wszystko bylo przez nia poukladane i poprzestawiane. Mialam tam rowniez nawrzucane rozne papierry, na ktorych swoim zwyczajem zapisuje na szybko rozne rzeczy. Taki mam po prostu zwyczaj. Ona to wszystko potraktowala jako smieci i wyrzucila. Myslalam, ze z wrazenia sie przewroce, gdy sie o tym dowiedzialam. Dziwnie mi sie zrobilo, gdy uswiadomilam sobie, ze ktos mogl tak bezceremonialnie przekladac sobie moje majtki! Poczulam sie nieswojo, poniewaz w tych szufladach trzymam tez np. srodki antykoncepcyjne. Wtedy akurat ich tam nie bylo. Mimo wszystko swiadomosc, iz mogly tam byc i tesciowa mialaby je w lapach nie byla zbyt przyjemna... Tak, miala spory bajzel w szafkach i byc moze ona chcac cos schowac zauwazyla to i z dobrej woli chciala pomoc... Nie wiem sama, czy jej cos powiedziec, czy potraktowac to jako przysluge...

Więcej: http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,15573 ... kach_.html
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 261
Rejestracja: 28 lip 2014, 12:44
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: olubin »

Moja teściowa co prawda nie jest zbyt straszna, ale widzę tu kilka ciekawych porad jak z nimi postępować :D.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Nie każdy może mieć teściową, która zatańczy tak, jak jej zięć zagra". Poznaj nowych bardów Warszawy
Obrazek

Ona z Mokotowa, on z Pragi, ona wygadana, on powściągliwy, ona tekściarka, on muzyk. Mimo że ona jest teściową, a on jej zięciem, ich relacja układa się śpiewająco. Dosłownie. Bo, gdy "Teściowa śpiewa", a zięć gra to nic dodać nic ująć - "nie ma ch... we wsi" (Teściowa na pewno się nie obrazi).

Potrafi zakląć, ma dystans do siebie, kocha Warszawę i warszawiaków, a najbardziej warszawskie słoiki. Już prawie 53 lata mieszka na Starym Mokotowie. Tam się wychowała, tam też tworzyła swoje pierwsze bluesowe teksty - do szuflady. Czasem zdarzyło jej się „popłynąć” przy ognisku, ale, jak sama mówi, brak pewności siebie i słomiany zapał nie pozwoliły jej ze swoim talentem wyjść do ludzi. Pani Beata, lat 52, bibliotekoznawca - teściowa.

Do Warszawy przybył 11 lat temu. Tu zaczął wieść życie typowego warszawskiego słoika. Wkrótce się zakochał - w córce pani Beaty. Jeszcze zanim do teściowej zaczął mówić „mamo”, odkrył skrywane przez nią przed światem bluesowe dzieła. - Zaśmiewaliśmy się z żoną - mówi Marcin. I to wcale nie dlatego, że były słabe. Marcin, lat 31, absolwent lotnictwa - zięć.

Więcej: http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowar ... LokKrakImg
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM