Regulamin forum
Forum ogólnosportowe... piłka nożna, piłka ręczna, siatkówka, koszykówka oraz wszystkie wydarzenia sportowe.
Po przegranym meczu z Anglią 2 : 0
====================
Komentarze internautów:
~Piotru
Pytanie do emigracji, oglądającej mecz w angielskiej TV - czy komentator wyjaśnił widzom o co chodzi z szachownicą?
-----------------------------
~Piotru
@Piero ^ ale niestety Emigracja nie odpowiada
---------------------------
~clanpapa
Niewiem jak w Angli-mieszkam w niemczech i mecz ten lecial na SKY!!!Byla pokazana szachownica w calym uroku a spicker niemiecki dokladnie opowiedzial o co chodzi-przytoczyl dywizjion polski 303!!!Historie w niemczech niemcy znaja w odrorznieniu do Angli!Niemiec przytoczyl nazwe dywizionu Tadeusz kosciuszko-nazwiska Skalski,Zdzisław Krasnodębski,Wojciech Kołaczkowski,itd-dlatego RESPEKT dla spickera z niemiec i dla jego profesjionalnosci i dla informacji ktorych udzielil-w internecie tego nawet polscy spickerzy niezrobili!!!Niemcy wiedza dokladnie i wspominaja to ze gdyby nie polacy na niebie byloby inaczej!Ale to przeszlosc i niema co wiazac 2-giej wojny swiatowej z pilka-trzeba zyc przyszloscia a nie przeszloscia-pomimo tego RESPEKT dla niemcow!!!
--------------------------
~tadik
Taka Wspaniała flaga. Taka dumna historia. Tak ważny symbol, upamiętniający poświęcenie Naszych Lotników, zadziornych twardzieli z charakterem, w zetknięciu ze stylem gry naszych "piłkarzy". Z jednej strony warto przypominać Brytyjczykom to czego wielu z nich zapewne nie pamięta. Z drugiej strony zastanawiam się czy nasi "piłkarze" zasłużyli sobie na Taką flagę na trybunach? Czy nasi "piłkarze" mają chociaż cząstkę tego Charakteru? Jestem bardzo ciekawy co tak Naprawdę znaczy dla nich orzełek na ich koszulkach?
===============================
Anglia - Polska: piękny gest naszych kibiców!
Reprezentacja Polski rozegrała dzisiaj na słynnym Wembley ostatnie spotkanie fazy grupowej z kadrą Anglii. Przypomnijmy, że nasz zespół stracił już wcześniej szanse na awans do mundialu. Mimo to, fani biało-czerwonych bardzo licznie pojawili się na obiekcie. Naszych kibiców na obiekcie było około dwadzieścia tysięcy.
Przed spotkaniem sympatycy naszej kadry rozwinęli wielką, biało-czerwoną "sektorówkę" w kształcie szachownicy, której pierwowzór widniał na samolotach polskich pilotów, biorących udział w Bitwie o Anglię podczas II Wojny Światowej. Był to symboliczny gest, mający pokazać, że nasi rodacy wiele lat temu przelewali krew za kraj, w którym obecnie jest tylu naszych emigrantów.
- Była to idealna okazja, żeby pokazać, jak Polacy dzielnie walczyli podczas II Wojny Światowej, i że nie są w Anglii od dzisiaj. Nowa emigracja dzisiaj oddała hołd lotnikom - powiedział Dagmara Chmielewska, inicjatorka akcji, która ma celu przypomnienie polskiego wkładu w Bitwie o Anglię.
źródło: http://sport.wp.pl/kat,1728,title,Angli ... omosc.html
====================
Komentarze internautów:
~Piotru
Pytanie do emigracji, oglądającej mecz w angielskiej TV - czy komentator wyjaśnił widzom o co chodzi z szachownicą?
-----------------------------
~Piotru
@Piero ^ ale niestety Emigracja nie odpowiada
---------------------------
~clanpapa
Niewiem jak w Angli-mieszkam w niemczech i mecz ten lecial na SKY!!!Byla pokazana szachownica w calym uroku a spicker niemiecki dokladnie opowiedzial o co chodzi-przytoczyl dywizjion polski 303!!!Historie w niemczech niemcy znaja w odrorznieniu do Angli!Niemiec przytoczyl nazwe dywizionu Tadeusz kosciuszko-nazwiska Skalski,Zdzisław Krasnodębski,Wojciech Kołaczkowski,itd-dlatego RESPEKT dla spickera z niemiec i dla jego profesjionalnosci i dla informacji ktorych udzielil-w internecie tego nawet polscy spickerzy niezrobili!!!Niemcy wiedza dokladnie i wspominaja to ze gdyby nie polacy na niebie byloby inaczej!Ale to przeszlosc i niema co wiazac 2-giej wojny swiatowej z pilka-trzeba zyc przyszloscia a nie przeszloscia-pomimo tego RESPEKT dla niemcow!!!
--------------------------
~tadik
Taka Wspaniała flaga. Taka dumna historia. Tak ważny symbol, upamiętniający poświęcenie Naszych Lotników, zadziornych twardzieli z charakterem, w zetknięciu ze stylem gry naszych "piłkarzy". Z jednej strony warto przypominać Brytyjczykom to czego wielu z nich zapewne nie pamięta. Z drugiej strony zastanawiam się czy nasi "piłkarze" zasłużyli sobie na Taką flagę na trybunach? Czy nasi "piłkarze" mają chociaż cząstkę tego Charakteru? Jestem bardzo ciekawy co tak Naprawdę znaczy dla nich orzełek na ich koszulkach?
===============================
Anglia - Polska: piękny gest naszych kibiców!
Przed spotkaniem sympatycy naszej kadry rozwinęli wielką, biało-czerwoną "sektorówkę" w kształcie szachownicy, której pierwowzór widniał na samolotach polskich pilotów, biorących udział w Bitwie o Anglię podczas II Wojny Światowej. Był to symboliczny gest, mający pokazać, że nasi rodacy wiele lat temu przelewali krew za kraj, w którym obecnie jest tylu naszych emigrantów.
- Była to idealna okazja, żeby pokazać, jak Polacy dzielnie walczyli podczas II Wojny Światowej, i że nie są w Anglii od dzisiaj. Nowa emigracja dzisiaj oddała hołd lotnikom - powiedział Dagmara Chmielewska, inicjatorka akcji, która ma celu przypomnienie polskiego wkładu w Bitwie o Anglię.
źródło: http://sport.wp.pl/kat,1728,title,Angli ... omosc.html

Ekstraklasa Power Ranking. Lech trafił szóstkę. Zagłębie? Bez komentarza
Piłkarze Mariusza Rumaka urządzili sobie trening strzelecki w Krakowie. Brawo! Szóstka w naszej lidze pada rzadziej niż w totolotku. Na dno Power Rankingu stoczył się zespół, o którym ciężko cokolwiek napisać.
1. Lech Poznań
Piłkarze Lecha z przytupem zamknęli 17. kolejkę ekstraklasy. Strzelili sześć goli, a mogli więcej. Mogli też więcej stracić, ale nie stracili i to się liczy. Stuknąć w ten sposób rywala na wyjeździe to wielka sztuka. Szóstka w naszej lidze pada rzadziej niż w totolotku.
2. Wisła Kraków
Wisła nie porwała grą i wygrała głównie dzięki sprytowi dwóch swoich gwiazd - Łukasza Garguły i Pawła Brożka. Wygrać mecz, będąc w lekkim dołku, to też osiągnięcie.
3. Górnik Zabrze
W Zabrzu wszyscy zastanawiali się, jaki będzie Górnik bez Nawałki. Kibice zachodzili w głowę, czy Wieczorek sobie poradzi. Mecz z Podbeskidziem pełnej odpowiedzi jeszcze nie dał, ale na pewno może być małą wskazówką.
4. Legia Warszawa
Legia w lidze gra swoje. Choć znów straciła gola, potrafiła odpowiedzieć kilkoma trafieniami. Kolejną asystę zaliczył wyróżniający się wciąż Tomasz Brzyski. Czy skuteczna gra przełoży się wreszcie na mecz w Lidze Europy? Wątpliwe.
5. Ruch Chorzów
- To najsłabszy mecz Ruchu, od kiedy jestem jego trenerem - mówił po meczu w Gdańsku Jan Kocian. Nie wypada się nie zgodzić. Niebiescy wespół z gospodarzami bardzo zniechęcili kibiców do przychodzenia na PGE Arenę.
6. Pogoń Szczecin
Dariusz Wdowczyk miał pretensje do sędziego, ale przede wszystkim powinien mieć je do swoich piłkarzy. Szczecinianie pozwalali dogrywać piłkę najlepszemu asystentowi ligi z taką swobodą, że do strzelania goli Legia pomocy od arbitra nie potrzebowała.
7. Zawisza Bydgoszcz
Zawisza mocno walczy o czołową ósemkę, a takim meczem jak ten z Widzewem udowadnia tylko, że na miejsce w górnej części tabeli zasługuje.
8. Cracovia
Tiki-taka Cracovii w meczu z Lechem momentami wychodziła równie dobrze jak w poprzednich spotkaniach. Strata sześciu goli na własnym stadionie jest jednak niewytłumaczalna. Pech, słupki, poprzeczki w akcjach ofensywnych to jedno, szóstka w plecy to drugie.
9. Jagiellonia Białystok
Quintana najlepszym piłkarzem kolejki? Na pewno po meczu ze Śląskiem mógł do tego miana kandydować. Jagiellonia odzyskała właściwy rytm i do końca roku powinno być już tylko dobrze.
10. Piast Gliwice
Piast, na którego narzekają ostatnio kibice z Gliwic, pokazał, jak wykorzystać słabe punkty rywala. A że słabych punktów Zagłębie ma sporo, to wygrana przyszła piłkarzom Marcina Brosza całkiem łatwo. Aha, nie szukajmy sensacji. Nazwa miasta, z którego przyjechali goście i nazwisko bramkarza z Lubina są do siebie podobne zupełnie przypadkowo.
11. Śląsk Wrocław
Śląsk wciąż ma mocną kadrę i tylko dlatego jakoś się trzyma. Gdyby nie to, klub stoczyłby się zapewne po równi pochyłej. Na grę pozytywnie nie wpłynie też wieść o ewentualnym odejściu Stanislava Levego.
12. Korona Kielce
Trochę pecha ma ostatnio Korona. Porażka w Krakowie wstydu jednak kielczanom nie przynosi. Czas jednak ciułać punkty, bo strefa spadkowa może się niebezpiecznie przybliżyć.
13. Widzew Łódź
W Widzewie bez zmian. Piłkarze z Łodzi lubują się w ułatwianiu przeciwnikom roboty. Kolejny samobójczy gol i kolejna porażka. Gdyby nie przegrane Zagłębia i Podbeskidzia, zespół Rafała Pawlaka witałby się z dnem tabeli.
14. Podbeskidzie Bielsko-Biała
Gołym okiem widać, że po przyjściu Leszka Ojrzyńskiego w Podbeskidziu coś drgnęło. Stadion Górnika to jednak dla bielszczan wciąż za wysokie progi.
15. Lechia Gdańsk
Punkt dopisany do dorobku to jedyny pozytyw w Gdańsku po meczu z Ruchem. Lechiści uraczyli swoich kibiców pokazem, którego nie dało się oglądać. Zapatrzyli się na reprezentację Polski, czy co?
16. Zagłębie Lubin
Bez komentarza.
źródło: http://www.sport.pl/pilka/1,134315,1502 ... .html?as=1

Komentarz:
Gość
A Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna powódź tysiąclecia z 1997 roku! W końcu kosztowała ona jedyne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony a nie POnad 100 miliardów! Euro2012: nie dwa miliony zagranicznych kibiców, tylko nieco ponad 400 tysięcy; nie 900 milionów zł zysku z ich obecności, tylko 450 milionów; ostatnie miejsce w najsłabszej grupie daje ostatnie miejsce na mistrzostwach; nie długofalowe zyski liczone w miliardy, tylko zadłużenie
=====================
Wielkie oburzenie wrocławian wywołała podana przez "Gazetę Wrocławską" informacja o wysokości pensji, na jaką mogą liczyć piłkarze w Śląsku Wrocław. Według gazety do 80 tysięcy złotych miesięcznie – i to nie licząc premii za wygrane mecze oraz miejsce w tabeli.
Gazeta nie sprecyzowała wprawdzie, czy 80 tys. to średnia pensja, czy najwyższa, czy może na nią liczyć jeden zawodnik, czy więcej. Mieszkańcy Wrocławia i tak wpadli jednak we wściekłość. Na antenie lokalnego radia rozpoczęła się trwająca pół dnia dyskusja.
Owszem, część obywateli grodu nad Odrą zwracała uwagę, że jeśli ktoś też chce tyle zarabiać, to zawsze może również próbować sił w piłce. Jednakże inni uczestnicy dyskusji podkreślali, że przecież piłkarze Śląska nie są pracownikami prywatnej firmy, ale miasta. I na ich pensje idą podatki mieszkańców.
I faktycznie – Śląsk Wrocław od pewnego czasu jest w 100 proc. spółką należącą do miasta. Piłkarze są więc takimi samymi pracownikami miasta jak np. nauczyciele albo kierowcy autobusów miejskich.
W dodatku trudno nawet twierdzić, że piłkarze przynoszą miastu jakiś zysk. Do Śląska miasto musi ciągle dokładać grube miliony, podobnie jak do stadionu. A słaba gra tak sowicie opłacanych kopaczy zniechęca ostatnich kibiców. Na ostatnie mecze przychodzi ich po 4,5 tysiąca, co oznacza, że zapełniają gigantyczny Stadion Miejski w 10 procentach...
Oczywiście, można skwitować całą sprawę stwierdzeniem: trzeba było zostać piłkarzem, oni tyle zarabiają. Ale trudno dziwić się oburzeniu wrocławian, gdy większość z nich zarabia wielokrotnie mniej od piłkarzy i jeszcze musi na nich łożyć ze swoich pieniędzy.
Cała sytuacja dziwi tym bardziej, że władze Wrocławia od dawna nie mogą znaleźć dla Śląska stabilnego inwestora. Biznesmeni omijają piłkę zresztą nie tylko we Wrocławiu. W takim razie jednak pojawia się pytania: skoro biznes nie uznaje polskiej piłki za dobry interes, skoro wszyscy tylko na niej tracą... to po co płacić głównym aktorom tego marnego spektaklu tak wielkie pieniądze?
źródło: http://www.hotmoney.pl/80-tys-zl-miesie ... sje-a32721
Gość
A Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna powódź tysiąclecia z 1997 roku! W końcu kosztowała ona jedyne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony a nie POnad 100 miliardów! Euro2012: nie dwa miliony zagranicznych kibiców, tylko nieco ponad 400 tysięcy; nie 900 milionów zł zysku z ich obecności, tylko 450 milionów; ostatnie miejsce w najsłabszej grupie daje ostatnie miejsce na mistrzostwach; nie długofalowe zyski liczone w miliardy, tylko zadłużenie
=====================
"80 tys. zł miesięcznie?!". Chcą zabrać piłkarzom pensje
Futboliści nie zasłużyli na wielkie gaże?Wielkie oburzenie wrocławian wywołała podana przez "Gazetę Wrocławską" informacja o wysokości pensji, na jaką mogą liczyć piłkarze w Śląsku Wrocław. Według gazety do 80 tysięcy złotych miesięcznie – i to nie licząc premii za wygrane mecze oraz miejsce w tabeli.
Gazeta nie sprecyzowała wprawdzie, czy 80 tys. to średnia pensja, czy najwyższa, czy może na nią liczyć jeden zawodnik, czy więcej. Mieszkańcy Wrocławia i tak wpadli jednak we wściekłość. Na antenie lokalnego radia rozpoczęła się trwająca pół dnia dyskusja.
Owszem, część obywateli grodu nad Odrą zwracała uwagę, że jeśli ktoś też chce tyle zarabiać, to zawsze może również próbować sił w piłce. Jednakże inni uczestnicy dyskusji podkreślali, że przecież piłkarze Śląska nie są pracownikami prywatnej firmy, ale miasta. I na ich pensje idą podatki mieszkańców.
I faktycznie – Śląsk Wrocław od pewnego czasu jest w 100 proc. spółką należącą do miasta. Piłkarze są więc takimi samymi pracownikami miasta jak np. nauczyciele albo kierowcy autobusów miejskich.
W dodatku trudno nawet twierdzić, że piłkarze przynoszą miastu jakiś zysk. Do Śląska miasto musi ciągle dokładać grube miliony, podobnie jak do stadionu. A słaba gra tak sowicie opłacanych kopaczy zniechęca ostatnich kibiców. Na ostatnie mecze przychodzi ich po 4,5 tysiąca, co oznacza, że zapełniają gigantyczny Stadion Miejski w 10 procentach...
Oczywiście, można skwitować całą sprawę stwierdzeniem: trzeba było zostać piłkarzem, oni tyle zarabiają. Ale trudno dziwić się oburzeniu wrocławian, gdy większość z nich zarabia wielokrotnie mniej od piłkarzy i jeszcze musi na nich łożyć ze swoich pieniędzy.
Cała sytuacja dziwi tym bardziej, że władze Wrocławia od dawna nie mogą znaleźć dla Śląska stabilnego inwestora. Biznesmeni omijają piłkę zresztą nie tylko we Wrocławiu. W takim razie jednak pojawia się pytania: skoro biznes nie uznaje polskiej piłki za dobry interes, skoro wszyscy tylko na niej tracą... to po co płacić głównym aktorom tego marnego spektaklu tak wielkie pieniądze?
źródło: http://www.hotmoney.pl/80-tys-zl-miesie ... sje-a32721

Komentarz: krzysztofkuznowicz
Wolę jakiegokolwiek obywatela z zagranicy, który uczciwie pracuje i płaci składki (tu Arboleda jeszcze pozytywnie reprezentuje nasz kraj), niż obywatela oszusta, lenia, brudasa, żula i darmozjada - taki dostanie status uchodźcy, a w niedlugim czasie nawet obywatelstwo. Tu akurat decyzji prezydenta w ogóle nie rozumiem... ===========================
Kolumbijczyk Manuel Arboleda dostał z kancelarii prezydenta Polski odmowę przyznania mu polskiego obywatelstwa. Lech Poznaą twierdzi, że starał się mu w tej sprawie pomóc, ale decyzja należała do prezydenta.
Lech Poznaą poinformował o tym fakcie na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami. Manuel Arboleda starał się o obywatelstwo od zimy 2011/12, gdy wchodziła jeszcze w grę kwestia powołania go do kadry narodowej Polski trenera Franciszka Smudy na Euro 2012. Miał komplet złożonych dokumentów, ale decyzja prezydenta RP Bronisława Komorowskiego jest odmowna. Przyczyn nie podano. Stało się tak mimo tego, że Manuel Arboleda zarabia bardzo dużo pieniędzy - przeszło 400 tys. euro - i odprowadza spore podatki do polskiego skarbu paąstwa. Kolumbijski piłkarz mieszka w Polsce od prawie ośmiu lat. Trafił tu w 2006 r. Najpierw był zawodnikiem Zagłębia Lubin, skąd przeniósł się do Lecha Poznaą. Jego kontrakt z "Kolejorzem" wygasa w czerwcu 2014 r. źródło: http://www.poznan.sport.pl/sport-poznan ... oxSportTxt
Wolę jakiegokolwiek obywatela z zagranicy, który uczciwie pracuje i płaci składki (tu Arboleda jeszcze pozytywnie reprezentuje nasz kraj), niż obywatela oszusta, lenia, brudasa, żula i darmozjada - taki dostanie status uchodźcy, a w niedlugim czasie nawet obywatelstwo. Tu akurat decyzji prezydenta w ogóle nie rozumiem... ===========================
Manuel Arboleda nie dostanie polskiego obywatelstwa. Prezydent odmówił

Lech Poznaą poinformował o tym fakcie na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami. Manuel Arboleda starał się o obywatelstwo od zimy 2011/12, gdy wchodziła jeszcze w grę kwestia powołania go do kadry narodowej Polski trenera Franciszka Smudy na Euro 2012. Miał komplet złożonych dokumentów, ale decyzja prezydenta RP Bronisława Komorowskiego jest odmowna. Przyczyn nie podano. Stało się tak mimo tego, że Manuel Arboleda zarabia bardzo dużo pieniędzy - przeszło 400 tys. euro - i odprowadza spore podatki do polskiego skarbu paąstwa. Kolumbijski piłkarz mieszka w Polsce od prawie ośmiu lat. Trafił tu w 2006 r. Najpierw był zawodnikiem Zagłębia Lubin, skąd przeniósł się do Lecha Poznaą. Jego kontrakt z "Kolejorzem" wygasa w czerwcu 2014 r. źródło: http://www.poznan.sport.pl/sport-poznan ... oxSportTxt
Ostatnio zmieniony 10 lip 2014, 15:25 przez NEVIL, łącznie zmieniany 1 raz.

Sprawa piłkarskiej mafii ślimaczy się w sądach

Pięć aktów oskarżenia dotyczących korupcji w futbolu przekazali w ostatnich dniach do sądu wrocławscy prokuratorzy z Prokuratury Apelacyjnej. W sądach - w różnych wątkach tej sprawy - jest już kilkadziesiąt aktów oskarżenia. Tylko w tym roku wrocławscy śledczy wysłali ich siedemnaście. Niektórzy zamieszani w sprawę odsiedzieli już wyroki. Niektórzy, jak znany trener Dariusz Wdowczyk, wrócili do futbolu po odbyciu kary. Tymczasem główny wątek - domniemanego gangu, który ustawiał mecze piłkarskie - utknął we wrocławskim sądzie. Dwa i pół roku po wniesieniu do sądu aktu oskarżenia i rok po jego odczytaniu proces wciąż jest na początku. Trwają wstępne przesłuchania oskarżonych. Później przyjdzie pora na kilkudziesięciu świadków. Potem sąd będzie musiał wydać wyrok i napisać uzasadnienie, a ewentualni skazani oraz oskarżenie będą mogli odwołać się do Sądu Apelacyjnego. Czy zdążą? Teoretycznie oskarżeni nie powinni liczyć na przedawnienie. Pierwsze zarzuty zaczną się przedawniać w 2023 r. Ale w naszych sądach nie brakuje przecież procesów ciągnących się tak długo. Za kilka miesięcy minie dziewięć lat od wszczęcia śledztwa w sprawie korupcji w futbolu. W maju minie dziewięć lat od złapania na gorącym uczynku przyjmowania łapówki pierwszego piłkarskiego działacza. Wciąż nie został on skazany. Już 9 lat minęło, a sąd wciąż nie wie, czy to mafia. Dlaczego? - CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
Więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2014, 18:53 przez NEVIL, łącznie zmieniany 1 raz.

WOJNA NA LEGII! MECZ PRZERWANY
Mecz przerwano przy stanie 0:0. Decyzja o jego dalszych losach zapadnie w środę.


Nasza reprezentacja warta 5 zł

W środę nasza piłkarska reprezentacja grała towarzyski mecz ze Szkocją. Tajemnicą poliszynela jest to, że TVP na transmisji spotkania straciła. Relacjonowanie każdej dużej imprezy sportowej dla naszej publicznej telewizji jest niedochodowe.
Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,1033693,title, ... aid=112522

Nowy(a) na forum


Ostatnio jak przegrali szok i wstyd. Po co Polacy nazywają to 'sportem narodowym'? Nasza reprezentacja jest beznadziejna i taka niestety jest prawda nic na to nie poradzimy. Jedyne wyjście to zmienić sport i oglądać coś ciekawszego w czym Polacy dodatkowo odnoszą większe sukcesy.
Komentarze:
~szczery
mogli im chociaz spodenki wyprasowac heh moga miec nawet trykoty Hiszpanii a i tak beda grali jak leszcze ...
---------------------
tomkopa
Jak w burdelu nie idzie biznes to zmienia się k.....wy a nie firanki
----------------------
~biciu
pewnie projektant za obrócenie tego paska z poziomego w pion wziął kupę kasy. Się wysilił
=========================
źródło: http://sport.wp.pl/gid,16448612,kat,171 ... leria.html
~szczery
mogli im chociaz spodenki wyprasowac heh moga miec nawet trykoty Hiszpanii a i tak beda grali jak leszcze ...
---------------------
tomkopa
Jak w burdelu nie idzie biznes to zmienia się k.....wy a nie firanki
----------------------
~biciu
pewnie projektant za obrócenie tego paska z poziomego w pion wziął kupę kasy. Się wysilił
=========================
Nowe koszulki reprezentacji Polski


Ta czerwona jest straszna kto to zaprojektował, biała jeszcze ujdzie no ale ta druga.. eh
T-Mobile Ekstraklasa: tak wygląda tabela po podziale na grupy
Dobiegła końca 30., ostatnia w sezonie zasadniczym, kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Zgodnie z obowiązującą od obecnych rozgrywek reformą, doszło więc do podziału punktów i stworzenia dwóch oddzielnych tabel - grupy mistrzowskiej i grupy spadkowej.

Poniżej aktualne tabele grupy mistrzowskiej i spadkowej, uwzględniające już punkty po ich podziale.
Grupa mistrzowska:
Miejsce Drużyna Mecze Punkty po podziale Punkty przed podziałem

Miejsce Drużyna Mecze Punkty po podziale Punkty przed podziałem


Komentarze:
waginoterianin
Myślę że złotówka to za dużo za oglądanie takiej tandety.
-------------------------------------
wojtas71
ten scenariusz już przerabialiśmy, teraz przyjdzie rozkaz z góry, rozdawać bilety po firmach, przedszkolach i urzędach za darmo, bo na podbeskidzie czy inne połamane piasty gliwice przyjdzie po tysiąc osób
---------------------------------------
Romek Atomek
Kto to badziewie będzie oglądał?:)niech zaczną dopłacac po 100 złotych to może raz pójdę pooglądac zoo na trybunach. Pokażę dzieciakom na żywo,że teoria ewolucji może być prawdą.
===========================
Śląsk sprzedaje bilety na mecze w grupie spadkowej: Wejściówkę można kupić nawet za złotówkę!
Ruszyła sprzedaż biletów na mecze Śląska w rundzie spadkowej rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy.
W skład pakietu wchodzą spotkania z Zagłębiem Lubin, Widzewem Łódź, Podbeskidziem Bielsko-Biała i Cracovią, które odbędą się na Stadionie Wrocław. Jak informuje klub na swojej stronie internetowej slaskwroclaw. pl pakiety biletów na rundę finałową kupić mogą wszyscy. Najmniej zapłacą za nie kibice, którzy posiadali karnet na sezon zasadniczy lub pakiety biletów na rundę wiosenną. Pakiet biletów na cztery mecze na trybuny B lub D kosztuje 60 zł (ulgowy 50 zł, rodzinny 100 zł), a na trybuny A lub C 110 zł (ulgowy 90 zł, rodzinny 160 zł). Pakiet będzie kodowany na Kartę Kibica.
Podczas kupowania pakietu kibic, który posiadał karnet na sezon zasadniczy lub pakiet biletów na rundę wiosenną, będzie mógł również kupić bilet na jeden mecz rundy finałowej dla osoby towarzyszącej za symboliczną złotówkę.
źródło: http://www.wroclaw.sport.pl/sport-wrocl ... LokWrocTxt
waginoterianin
Myślę że złotówka to za dużo za oglądanie takiej tandety.
-------------------------------------
wojtas71
ten scenariusz już przerabialiśmy, teraz przyjdzie rozkaz z góry, rozdawać bilety po firmach, przedszkolach i urzędach za darmo, bo na podbeskidzie czy inne połamane piasty gliwice przyjdzie po tysiąc osób
---------------------------------------
Romek Atomek
Kto to badziewie będzie oglądał?:)niech zaczną dopłacac po 100 złotych to może raz pójdę pooglądac zoo na trybunach. Pokażę dzieciakom na żywo,że teoria ewolucji może być prawdą.
===========================
Śląsk sprzedaje bilety na mecze w grupie spadkowej: Wejściówkę można kupić nawet za złotówkę!

W skład pakietu wchodzą spotkania z Zagłębiem Lubin, Widzewem Łódź, Podbeskidziem Bielsko-Biała i Cracovią, które odbędą się na Stadionie Wrocław. Jak informuje klub na swojej stronie internetowej slaskwroclaw. pl pakiety biletów na rundę finałową kupić mogą wszyscy. Najmniej zapłacą za nie kibice, którzy posiadali karnet na sezon zasadniczy lub pakiety biletów na rundę wiosenną. Pakiet biletów na cztery mecze na trybuny B lub D kosztuje 60 zł (ulgowy 50 zł, rodzinny 100 zł), a na trybuny A lub C 110 zł (ulgowy 90 zł, rodzinny 160 zł). Pakiet będzie kodowany na Kartę Kibica.
Podczas kupowania pakietu kibic, który posiadał karnet na sezon zasadniczy lub pakiet biletów na rundę wiosenną, będzie mógł również kupić bilet na jeden mecz rundy finałowej dla osoby towarzyszącej za symboliczną złotówkę.
źródło: http://www.wroclaw.sport.pl/sport-wrocl ... LokWrocTxt

Ranking najbogatszych polskich klubów piłkarskich

Przychody polskich klubów rosną, ale bez gry w europejskich pucharach polska piłka nadal będzie zaściankiem. W 2013 r. przychody polskiej Ekstraklasy wzrosły o 8 proc. Legia dystansuje rywali.
(...) Swoje wpływy istotnie zwiększyły także Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Górnik Zabrze czy Pogoń Szczecin. Jednakże sporo drużyn (6), które wzięły udział w tegorocznym badaniu osiągnęło wyniki niższe niż w poprzednim roku. Między innymi Śląsk Wrocław zanotował spadek przychodów do poziomu 28,8 mln zł. Natomiast Zagłębie Lubin po raz pierwszy od 4 lat zmniejszyło wartość przychodów komercyjnych. W analizowanym okresie spadły one aż o 9 proc. do poziomu 30,5 mln zł. Klub połączył jednocześnie tak znaczny spadek przychodów ze spadkiem do niższej klasy rozgrywek. (...)
(...) Biorąc pod uwagę wydatki na wynagrodzenia, Eksperci Deloitte obliczyli, że zdobycie jednego punktu w Ekstraklasie „kosztowało” średnio 633 tys. PLN. Najwięcej w tego typu zestawieniu za punkt przyszło zapłacić Zagłębiu Lubin (1,6 mln zł), najmniej natomiast „zainwestował” Piast Gliwice (203 tys. zł). (...)
Więcej: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... skich.html

Komentarze:
ROBO
z jednymi kelnerami już graliśmy i strzelili nam bramę , tu będzie to samo
)
--------------------------
kevin
Ciekawy mecz będzie. Bo obie drużyny reprezentują ten sam poziom. Przegrać przegramy ale ciekawe w jakim stylu
=============================
Polska zagra ze strażakami, bankowcami, policjantami i celnikiem
Strażacy, nauczyciel, policjant, celnik. Na przeciwko nich snajper Bayernu Monachium, Ajaxu Amsterdam, bramkarz Arsenalu Londyn, pomocnik Sevilli. W niedzielę reprezentacja Polski rozpoczyna walkę o Euro 2016 meczem z Gibraltarem i musi pokazać, że słabe drużyny ciągle w futbolu funkcjonują.
"Słabych drużyn już nie ma" - to jeden z najbardziej wyświetchanych futbolowych sloganów. Problem tylko w tym, że nie każdy umie takim zespołom nastrzelać worek bramek, choć same się o to proszą. Najlepszy i najświeższy przykład z naszego podwórka? Lech Poznań odpadł niedawno z islandzkimi studentami z klubu Stjarnan. Rundę później Inter Mediolan w dwumeczu nastrzelał im dziewięć goli, bo tyle mu się chciało. Nasza kadra dla niedzielnego rywala jest takim Interem. Kluby, w których grają nasi kadrowicze, pieniądze, jakie zarabiają - o tym amatorzy z południa Europy mogą tylko pomarzyć.
Żeby mieć jakieś wyobrażenie o kadrze Gibraltaru trzeba poznać kilka liczb. Ten malutki kraj zamieszkuje niecałe 30 tysięcy ludzi. Zarejestrowanych zawodników jest 600. Mecz z Polską będzie pierwszym oficjalnym o punkty. W rankingu UEFA Gibraltar jest oczywiście ostatni. Federacja nie jest za to członkiem FIFA. Mają jeden przepięknie położony stadion - Victoria Stadium, który nie spełnia jednak wymogów europejskiej federacji. Będą więc grać w portugalskim Faro. Ligę mają oczywiście amatorską. To tak jakby u nas występować w jakiejś biznesowej lidze szóstek.
To, że Gibraltar dopiero od minionego roku jest w strukturach UEFA nie znaczy, że nie miał drużyny piłkarskiej. Owszem miał. I ta całkiem nieźle sobie radziła na przykład w mistrzostwach świata drużyn niezrzeszonych. W 2006 roku zajęła nawet trzecie miejsce. Od czasu przyjęcia do "rodziny UEFA" zespół prowadzony przez Allena Bullę rozegrał już pięć meczów towarzyskich. Bezbramkowo zremisował ze Słowacją, przegrał 1:4 z Wyspami Owczymi, remisował 1:1 i przegrał 0:2 z Estonią oraz wygrał z Maltą 1:0. Naszych piłkarzy te wyniki, choć dobre jak na potencjał Gibraltaru w ogóle nie powinny interesować.
Kadra Gibraltaru oparta jest na amatorach. Problemy, z jakimi zmaga się federacja są zupełnie inne od tych, jakie mamy my. Przed każdym meczem związek wysyła do pracodawców listy z prośbą o wolne dla zawodników. Ostatnio bramkarz Jordan Perez i obrońca Yogen Santos, na co dzień strażacy, zagrozili że nie zagrają z Polską, jeśli piłkarskie władze nie zrekompensują im finansowo nieobecności w pracy. Ostatecznie dostali zapewnienie, że finansowo na tym nie stracą.
Jak wygląda drużyna naszych niedzielnych rywali?
Jordan Perez i Yogen Santos - strażacy
kapitan Roy Chipolina - celnik
Adam Priestley - nauczyciel
Jeremy Lopez - menedżer informacji
Lee i Ryan Casciaro - policjanci
Kyle Casciaro - urzędnik
Aaron Payes - prawnik
Oprócz nich w zespole są też bibliotekarz i bankowcy. Tylko z grania w piłkę utrzymuje się zaledwie czterech piłkarzy. Gibraltar to drużyna, która rano idzie do normalnej pracy, a wieczorem trenuje dla przyjemności. I jest naprawdę z tego dumna.
źródło: http://sport.wp.pl/kat,138716,title,Pol ... omosc.html
ROBO
z jednymi kelnerami już graliśmy i strzelili nam bramę , tu będzie to samo
--------------------------
kevin
Ciekawy mecz będzie. Bo obie drużyny reprezentują ten sam poziom. Przegrać przegramy ale ciekawe w jakim stylu
=============================
Polska zagra ze strażakami, bankowcami, policjantami i celnikiem

Strażacy, nauczyciel, policjant, celnik. Na przeciwko nich snajper Bayernu Monachium, Ajaxu Amsterdam, bramkarz Arsenalu Londyn, pomocnik Sevilli. W niedzielę reprezentacja Polski rozpoczyna walkę o Euro 2016 meczem z Gibraltarem i musi pokazać, że słabe drużyny ciągle w futbolu funkcjonują.
"Słabych drużyn już nie ma" - to jeden z najbardziej wyświetchanych futbolowych sloganów. Problem tylko w tym, że nie każdy umie takim zespołom nastrzelać worek bramek, choć same się o to proszą. Najlepszy i najświeższy przykład z naszego podwórka? Lech Poznań odpadł niedawno z islandzkimi studentami z klubu Stjarnan. Rundę później Inter Mediolan w dwumeczu nastrzelał im dziewięć goli, bo tyle mu się chciało. Nasza kadra dla niedzielnego rywala jest takim Interem. Kluby, w których grają nasi kadrowicze, pieniądze, jakie zarabiają - o tym amatorzy z południa Europy mogą tylko pomarzyć.
Żeby mieć jakieś wyobrażenie o kadrze Gibraltaru trzeba poznać kilka liczb. Ten malutki kraj zamieszkuje niecałe 30 tysięcy ludzi. Zarejestrowanych zawodników jest 600. Mecz z Polską będzie pierwszym oficjalnym o punkty. W rankingu UEFA Gibraltar jest oczywiście ostatni. Federacja nie jest za to członkiem FIFA. Mają jeden przepięknie położony stadion - Victoria Stadium, który nie spełnia jednak wymogów europejskiej federacji. Będą więc grać w portugalskim Faro. Ligę mają oczywiście amatorską. To tak jakby u nas występować w jakiejś biznesowej lidze szóstek.
To, że Gibraltar dopiero od minionego roku jest w strukturach UEFA nie znaczy, że nie miał drużyny piłkarskiej. Owszem miał. I ta całkiem nieźle sobie radziła na przykład w mistrzostwach świata drużyn niezrzeszonych. W 2006 roku zajęła nawet trzecie miejsce. Od czasu przyjęcia do "rodziny UEFA" zespół prowadzony przez Allena Bullę rozegrał już pięć meczów towarzyskich. Bezbramkowo zremisował ze Słowacją, przegrał 1:4 z Wyspami Owczymi, remisował 1:1 i przegrał 0:2 z Estonią oraz wygrał z Maltą 1:0. Naszych piłkarzy te wyniki, choć dobre jak na potencjał Gibraltaru w ogóle nie powinny interesować.
Kadra Gibraltaru oparta jest na amatorach. Problemy, z jakimi zmaga się federacja są zupełnie inne od tych, jakie mamy my. Przed każdym meczem związek wysyła do pracodawców listy z prośbą o wolne dla zawodników. Ostatnio bramkarz Jordan Perez i obrońca Yogen Santos, na co dzień strażacy, zagrozili że nie zagrają z Polską, jeśli piłkarskie władze nie zrekompensują im finansowo nieobecności w pracy. Ostatecznie dostali zapewnienie, że finansowo na tym nie stracą.
Jak wygląda drużyna naszych niedzielnych rywali?
Jordan Perez i Yogen Santos - strażacy
kapitan Roy Chipolina - celnik
Adam Priestley - nauczyciel
Jeremy Lopez - menedżer informacji
Lee i Ryan Casciaro - policjanci
Kyle Casciaro - urzędnik
Aaron Payes - prawnik
Oprócz nich w zespole są też bibliotekarz i bankowcy. Tylko z grania w piłkę utrzymuje się zaledwie czterech piłkarzy. Gibraltar to drużyna, która rano idzie do normalnej pracy, a wieczorem trenuje dla przyjemności. I jest naprawdę z tego dumna.
źródło: http://sport.wp.pl/kat,138716,title,Pol ... omosc.html

Informacje
0 użytkowników » 2 gości


