Upomnienie dla posła za taśmy
09.01.2014. Radio ElkaSejmowa Komisja Etyki ukarała upomnieniem posła Norberta Wojnarowskiego za udział w słynnej aferze taśmowej. I to będzie prawdopodobnie jedyna kara nałożona na lubińskiego parlamentarzystę. Nie należy się raczej spodziewać, że padnie wniosek o wydalenie go z Platformy Obywatelskiej.
Taśmy z zapisu rozmowy posła Norberta Wojnarowskiego z Edwardem Klimką obiegły cały kraj. W nagraniu ujawnionym pod koniec października Wojnarowski przedstawił się jako emisariusz Jacka Protasiewicza z propozycją poparcia w wyborach na szefa dolnośląskiej PO. W zamian za
głos parlamentarzysta obiecał Klimce intratną posadę w KGHM-ie lub wybranej spółce kontrolowanej przez Polską Miedź. W tej rozmowie Wojnarowski nie krył, że jest stronnikiem Protasiewicza, mimo, że wcześniej publicznie deklarował swój głos dla Grzegorza Schetyny.
Kiedy Wojnarowski wchodził na przesłuchanie do legnickiej prokuratury próbował przekonywać dziennikarzy, że nagranie zostało zmanipulowane. - To była przyjacielska rozmowa, dwóch kolegów, którzy długo się znają. Fakt, pozwoliłem sobie na wulgaryzmy, za które już przepraszałem. Powtórze to jeszcze raz - nie było moją intencją sugerowania poparcia politycznego dla Jacka Protasiewicza w zamian za stanowisko pracy. Ponad 30 minut był u mnie kolega, z czego 4 minuty z tej rozmowy ujrzało światło dzienne. Te nagranie jest powycinane i zmanipulowane, nie mniej jednak przepraszam za styl i formę - bronił się poseł Norbert Wojnarowski.
Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie głośnych taśm, a Wojnarowski został ukarany jedynie upomnieniem. (tom)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/67007/78/


