Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Gratulacje ! Oby tak dalej... czego serdecznie życzę :-)
==========================
Obrazek
Zagłębie Lubin znowu bez porażki! W niedzielę "miedziowi" wygrali z Zawiszą Bydgoszcz 3:1. Końcówka spotkania była bardzo emocjonująca.

Pojedynek Oresta Lenczyka z Ryszardem Tarasiewiczem - tak można było reklamować mecz Zagłębia z Zawiszą. Przypomnijmy, obaj niedawno prowadzili Śląsk Wrocław. Lenczyk przejął po Tarasiewiczu wrocławską drużynę, wyciągnął ją z ligowych dołów, a następnie zdobył wicemistrzostwo i mistrzostwo Polski.

Niedzielny mecz tak naprawdę rozpoczął się w 22. minucie. Manuel Curto dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, tam najwyżej wyskoczył Lubomir Guldan i strzałem głową nie dał szans Wojciechowi Kaczmarkowi.

W pierwszej połowie wiele więcej się nie działo. Znacznie lepszy mecz oglądaliśmy za to po przerwie. Powód? Zawisza ruszył na dobre do odrabiania strat. Tempo meczu wzrosło, kilka razy w polach karnych było naprawdę groźnie. Bydgoszczanie atakowali, gospodarze wyprowadzali kontry, tak to wyglądało.

W jednej z akcji Bernardo Vasconcelos z ostrego kąta huknął prosto w bramkarza Zagłębia Silvio Rodicia. W 70. minucie z kolei Sebastian Dudek przedarł się środkiem, oddał z pola karnego mocny strzał, ale znów bramkarz "miedziowych" był lepszy. Świetną robotę w obronie Zagłębia robił też Elvedin Dżinić, który przerwał pełno akcji bydgoszczan i sam zablokował sporo strzałów.

Zagłębie kontrowało. Kwiek po świetnym podaniu Curto strzelił prosto w Wojciecha Kaczmarka. Bramkarz Zawiszy był również lepszy od Arkadiusza Piecha, który w 76. minucie strzelał z ostrego kąta.

W 79. minucie Kaczmarek był już bezradny. Arkadiusz Piech ograł na lewej stronie obrońcę, dograł w pole karne, a tam szybszy od defensora był David Abwo. Trzy minuty później Abwo zrewanżował się podaniem do Piecha, a snajper Zagłębia tak przymierzył zza pola karnego, że bramkarz Zawiszy mógł się tylko przyglądać się jak piłka leci do bramki. Cudowny gol.

Po kolejnych dwóch minutach mieliśmy kolejne trafienie! Tym razem dla gości. Pięknym strzałem zza szesnastki pokonał Michał Masłowski. Na nic się to jednak Zawiszy zdało.

Zagłębie Lubin - Zawisza Bydgoszcz 3:1 (1:0)

źródło: http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,title ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ale ta bramka, którą nam strzelono, też była ,,piękna"... :-)
==============
Lenczyk: Naprawiamy jesień
02.03.2014. Radio Elka

KGHM Zagłębie będąc wiosną na fali powoli wygrzebuje się z dna ligowej otchłani. W trzech meczach ekipa Oresta Lenczyka zainkasowała siedem punktów. Ograła Górnika Zabrze, zremisowała w Kielcach i dziś odprawiła z kwitkiem wyżej notowanego Zawiszę. Kolejnego gola strzelił skuteczny wiosną Davida Abwo, ale ozdobą spotkania był piękny gola Arkadiusza Piecha.

Po sennych i bezbarwnych 20 minutach - w 21 min. miejscowi wykonywali stały fragment gry. Po dośrodkowaniu Curto z rzutu wolnego piłkę głową do siatki posłał Lubomir Guldan. - Dużą uwagę przywiązywaliśmy ostatnio do stałych fragmentów. Aby ie stać w polu karnym, tylko wbiec w tempo. Akurat z Guldim biegliśmy idealnie na tą piłkę,. Lubo miał chyba nawet lepszą pozycję i od razu ją wykorzystał.

Było 1:0 i trochę spokojniej mogliśmy grać. Ale bez naszej walki i zaangażowania ten wynik nie byłby taki, jak po 90 minutach - podsumował kapitan Zagłębia Bartosz Rymaniak.

W pierwszej połowie grający pressingiem Zawisza często potrafił odbierać piłkę lubińskim zawodnikom, ale nie potrafił przełożyć tego na sytuacje do zdobycia gola, dlatego w pierwszych 45 minutach golkiper miedziowych był praktycznie bezrobotny. Na brak pracy Rodić nie mógł narzekać w drugiej odsłonie. Nie tylko bronił mocne strzały piłkarzy z Bydgoszczy, ale też pewnie łapał piłki i był mocnym punktem drużyny. Jego vis a vis też miał co robić. Obronił m.in. strzały Kwieka i Piecha. Kaczmarek był jednak bezradny w 79 min., gdy po akcji aktywnego w tym dniu Piecha piłkę do siatki posłał wprowadzony chwilę wcześniej Abwo. Minęły kolejne trzy minuty i zawodnicy zamienili się rolami. Abwo wycofał piłkę od napastnika miedziowych, a Piech pięknym strzałem w okienko trafił na 3:0. Gości w tym dniu stać było jedynie na honorowe trafienie Masłowskiego w 84min.

- Oglądając dwa wiosenne mecze Zawiszy wiedziałem, że to jest dobra drużyna i o zwycięstwo będzie trudno. Muszę być zadowolony przede wszystkim z wyniku. Jak i również z tego, że w tych najważniejszych momentach zawodnicy powalczyli o zwycięstwo. Nie dając go sobie do końca odebrać. Każde punkty zdobyte teraz są naprawianiem jesieni. Dokładamy dziś trzy punkty, ale nadal uważam, że głównie musimy patrzeć na siebie. W kolejnych meczach też musimy punktować. Lepiej brzydko wygrać, niż ładnie przegrać - podsumował trener Orest Lenczyk.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/67816/55/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

David Abwo - w imię Boga i Lenczyka
David Abwo to dziś największy pupil fanów Zagłębia. Nigeryjczyk strzelił w tym sezonie 6 goli, wszystkie za kadencji trenera Lenczyka.
Obrazek
Cztery z tych sześciu goli Abwo zdobył w trzech meczach rundy wiosennej. Trafił dwa razy z Górnikiem, a po razie z Koroną i w niedzielnym boju z Zawiszą, choć zaczął na ławce rezerwowych. W pełnym wymiarze czasowym nie grał także z zabrzanami, przez co średnia minut, jaką potrzebuje na zdobycie gola, jest imponująca. Dokładnie 46,5. Skąd tak wyśmienita forma Abwo?

Dziękować powinniśmy dwóch osobom. Po pierwsze... Bogu. Abwo często, w większości wywiadów, podkreśla swoja wiarę i wdzięczność Najwyższemu. - To nie zależy ode mnie, to tylko wola boża. Jestem mu za to wdzięczny, dziękuję mu za to - mówił Nige-ryjczyk po meczu z Zawiszą Bydgoszcz, gdy dziennikarze zasugerowali, że znów został bohaterem Zagłębia. - A ile bramek strzelisz jeszcze w tej rundzie? - dopytywali. - Nie będę składał żadnych deklaracji. Wszystko w rękach Boga - odparł z uśmiechem na ustach Abwo.

Zostawmy boskie moce i skupmy się na tym, co przyziemne. Otóż nie byłoby dobrej formy i goli Abwo, gdyby nie trener Orest Lenczyk. To pewne. Zaczęło się już jesienią. Nestor polskich szkoleniowców już w pierwszym meczu w nowym miejscu pracy (z Jagiel-lonią) postawił na Nigeryjczyka. Nie zawiódł się, bo ten trafił do siatki. Powtórzył to także w pojedynku z Lechią Gdańsk, no i trzech wiosennych spotkaniach. Po każdej bramce Abwo i Lenczyk serdecznie się obściskiwali. Ale to nic dziwnego, skoro piłkarz nazywa trenera swoim ojcem.

- Zawszę mogę liczyć na naszego trenera.
On jest bardzo odważny, stawiając na mnie, i bardzo mocno we mnie wierzy - stwierdził Abwo, który dziwi się, że niektórzy tak bardzo narzekają na metody treningowe Lenczyka. - Każdy szkoleniowiec ma swoje metody. Trener Lenczyk rozumie, czego potrzebujemy, żeby osiągać dobre wyniki. Jego zajęcia przynoszą nam korzyści, bo w lidze polskiej trzeba mieć dobrą kondycję i siłę. Ciężko pracowaliśmy i teraz widać tego efekty. Kiedy tego nie ma, kiedy "śpisz", zostajesz w tyle - tłumaczy Abwo.

Dla Lenczyka taki zawodnik to skarb. Nie narzeka, podporządkowuje się wszystkim decyzjom i - co najważniejsze - odwdzięcza się świetną grą.

- Jeśli to jest zbieg okoliczności, że Abwo schodzi i strzela gola, to niech to trwa. Widać, że David ma dużą sympatię u naszych kibiców - stwierdził po meczu z Zawiszą Lenczyk.

Paradoks całej sytuacji polega na tym, że zimą Abwo praktycznie nie trenował. Przez kontuzję nie mógł uczestniczyć w obu obozach przygotowawczych. Co więcej, przed spotkaniem z Zawiszą również nie trenował z zespołem. Dlatego też zaczął mecz na ławce rezerwowych.

Abwo to niejedyny zawodnik, który pod ręką Lenczyka wystrzelił z formą w górę. To samo można powiedzieć o każdym innym. Zagłębie jest dziś zupełnie inną drużyną niż jesienią. Gra Miedziowym sprawia wiele przyjemności, a do tego są wyniki. Można zaryzykować tezę, że przy tak słabym poziomie gry Podbeskidzia Bielsko-Biała i Widzewa Łódź spadek z ekstraklasy nam nie grozi. Ale trener Lenczyk tonuje nastroje. - Ponieważ każde zdobyte teraz punkty są naprawianiem jesieni, dopisujemy sobie kolejne oczka i dalej martwimy się o siebie - stwierdził.

A my liczymy, że dobra passa Zagłębia zostanie podtrzymana w weekend. Zagłębia zagra w Białymstoku z Jagiellonią.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/dav ... e1eb,1,3,5
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

No to zobaczymy, jak to się wszystko w niedzielę skończy.
==============
Policja gotowa na derby Zagłębia ze Śląskiem
13.03.2014. Radio Elka

Piłkarscy kibice odliczają dni do niedzielnych derbów Dolnego Śląska. Spotkanie KGHM Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław, klasycznie w policyjnej nomenklaturze uchodzi za te z kategorii podwyższonego ryzyka. Do Lubina przyjedzie tysięczna grupa najbardziej zagorzałych fanatyków Śląska. Gości z Wrocławia może być jednak dużo, dużo więcej.

Lubiński klub przekazał Śląskowi tysiąc biletów dla zorganizowanej grupy wrocławskich kibiców. Wiadomo, że przyjadą kilkoma wynajętymi autokarami. Wielu wrocławian wybierze się do Lubina także prywatnymi samochodami. - Do każdego meczu przygotowujemy się indywidualnie, wiadomo,że do tego spotkani a będziemy przygotowywać się w sposób szczególny. Szykujemy się na przyjazd kibiców przyjezdnej drużyny. Oczywiście rozważamy warianty przyjazdu kibiców z Wrocławia indywidualnych, prywatnymi środkami transportu, będziemy starać się monitorować wszystkie kierunki przejazdu kibiców zarówno przed, jak i po spotkaniu. Zawsze staramy się robić wszystko, by nie dopuścić do naruszenia ładu i porządku. Przy spotkaniach z gatunku podwyższonego ryzyka zawsze korzystamy z pomocy kolegów innych, ościennych jednostek, tak samo będzie i w tym przypadku - mówi Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/67989/55/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ten wynik świadczy o kondycji naszego Zagłębia.

===============
Ekstraklasa: Zagłębie ze Śląskiem na remis
Derby Dol­ne­go Ślą­ska miały w sobie wszyst­ko, co wpi­su­je się w po­ję­cie ry­wa­li­za­cji dru­żyn z re­gio­nu. Ostre spię­cia, czer­wo­na kart­ka, oraz gole, a wszyst­ko w akom­pa­nia­men­cie prze­lot­ne­go desz­czu, co tylko do­da­wa­ło dra­ma­tur­gii. Na bo­isku mało było jed­nak zna­ko­mi­te­go pił­kar­stwa. Za­głę­bie Lubin zre­mi­so­wa­ło ze Ślą­skiem Wro­cław 2:2 (1:0).

Opanowanie środka pola miało być wylewaniem fundamentów pod budowanie akcji ofensywnych. Oba zespoły postawiły na dwóch środkowych defensywnych pomocników, aczkolwiek w Śląsku debiutujący Calahorro przypominał bardziej statystę wśród poważnych aktorów. Widać było u Hiszpana braki nie tylko w grze, ale i w piłkarskim wyszkoleniu. Tę przestrzeą boiska zdominowali zatem Miedziowi. Ich gra była płynna, nie myło niepotrzebnych przestojów, a i współpraca ze skrzydłowymi wyglądała bardzo owocnie. Wrocławianie w obronie popełniali proste błędy w kryciu i asekuracji, dzięki temu Zagłębie dosyć pewnie czuło się w ataku. Na potwierdzenie tych słów gospodarze w 15. minucie stworzyli akcję, która skarciła tak nonszalancką postawę gości. Kwiek dobrze wypatrzył Piecha, który najpierw odebrał piłkę rywalom, a potem popędził w kierunku bramki. Po otrzymaniu podania efektownym strzałem pokonał bezradnego Kelemena. W tej akcji była precyzja strzelca i wyczucie czasu podającego. Śląsk w ogóle nie przypominał walecznego i solidnie grającego zespołu sprzed tygodnia, kiedy urwał punkty Legii Warszawa. W Lubinie trener Pawłowski mógł zagryzać wargi, bo jego podopieczni byli niedokładni, statyczni i mało waleczni, a kreatywni bracia Paixao byli praktycznie odcięci od prądu przez Guldana i Curto. To była woda na młyn dla nakręconych graczy Zagłębia, którzy po strzeleniu gola wcale nie zwinęli żagla. Wciąż byli zawrotną łódką, która przy Śląsku wyglądała na istny piracki statek. Miedziowi nie mieli problemów z uzyskiwaniem terenu, ale do pełnego abordażu brakowało bardziej przemyślanego planu, niż skomasowane dośrodkowania. Początek drugiej połowy idealnie wpisywał się w scenopis spotkaą derbowych. Wiele było potyczek słownych, ostrych starć, a za jedno z nich Dudu już w 55. minucie został wyrzucony z boiska przez sędziego Borskiego. Faul Brazylijczyka na Abwo był bez cienia wątpliwości, ale o kolorze kartki można byłoby polemizować. Tuż przed tym jak Śląsk zmuszony został do gry w dziesiątkę, wyrównał się stan meczu. Machaj dośrodkowywał z narożnika boiska, a niefortunną interwencją popisał się Bilek, który skierował piłkę do własnej siatki. Po stracie zawodnika Śląsk paradoksalnie wyglądał lepiej. Gracze z Wrocławia byli bardziej skontrowani, unikali sytuacji, w których nietrudno było o błąd, dzięki temu skuteczni oddalali grę od własnego pola karnego. Szans na gola jednak było równie mało jak wcześniej. Zagłębie z kolei postawiło na cierpliwość. Piłkarze Lenczyka nie rzucili się na rywala jak na zranionego zwierza. Czekali aż sam się wykrwawi i dopiero wtedy dopadli do swojego żeru. Tak wyglądała akcja z 79 .minuty, kiedy Rymaniak wykorzystał korytarz boiska, w którym brakowało Dudu. Gracz Miedziowych kapitalnie zagrał w pole karne, gdzie Piech wyprzedził Grodzickiego i po raz kolejny pokonał wrocławskiego bramkarza. To nie był koniec emocji. Pomimo otwartych ran Śląsk nadal trzymał się na nogach i nie zamierzał wyzionąć ducha (porażka całkowicie pozbawiłaby wrocławian szans na awans do pierwszej ósemki, co byłoby sportową śmiercią brązowych medalistów minionego sezonu). W 83. minucie Machaj znów dograł piłkę w pole karne, a tam Rafał Grodzicki uciekł pilnującemu go przeciwnikowi i precyzyjnym uderzeniem głową pokonał Rodicia. Więcej: http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/ek ... emis/4k5z1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nawet Abwo nie pomógł zwyciężyć...
==============================
T-Mobile Ekstraklasa: Widzew nad przepaścią. Bez goli w Łodzi
Wi­dzew Łódź bez­bram­ko­wo zre­mi­so­wał u sie­bie z Za­głę­biem Lubin w meczu 27. ko­lej­ki T-Mo­bi­le Eks­tra­kla­sy. Sy­tu­acja ło­dzian w ta­be­li robi się coraz bar­dziej dra­ma­tycz­na.
Obrazek
Meczem o sześć punktów śmiało można nazwać potyczkę Widzewa z Zagłębiem. Dla łodzian to już ostatni dzwonek na to, by włączyć się do walki o utrzymanie. Na razie drużyna Artura Skowronka okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja w Zagłębiu jest nieco lepsza. Klub znajduje się tuż nad strefą spadkową, więc o spokoju nie może być mowy.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/ek ... odzi/2khyc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Puchar Polski: Zagłębie bez litości dla Sandecji Nowy Sącz
W Nowym Sączu nie mogło być nie­spo­dzian­ki i nie było. Za­głę­bie Lubin w re­wan­żo­wym spo­tka­niu ćwierć­fi­na­łu roz­gry­wek o Pu­char Pol­ski po­ko­na­ło pierw­szo­li­go­wą San­de­cję 5:0 (1:0). Po dwa gole dla gości strze­li­li Ar­ka­diusz Piech i Johan Ber­tils­son. W dwu­me­czu dru­ży­na z Eks­tra­kla­sy wy­gra­ła aż 7:0. Teraz Mie­dzio­wi zmie­rzą się z Arką Gdy­nia.
Obrazek
Go­spo­da­rze mu­sie­li li­czyć na cud, który dałby im awans do pół­fi­na­łu. San­de­cja mu­sia­ła bo­wiem wal­czyć bez trzech waż­nych pił­ka­rzy: Łu­ka­sza Grzesz­czy­ka, Adama Mójty i Ma­te­ja Na­the­ra. Wszy­scy nie mogli za­grać z po­wo­du za­wie­sze­nia za żółte kart­ki.

Mimo to, go­ście bar­dzo po­waż­nie po­trak­to­wa­li śro­do­we spo­tka­nie. Po­mi­mo zwy­cię­stwa przed wła­sną wi­dow­nią 2:0, tre­ner Orest Len­czyk za­rzą­dził krót­kie, przed­me­czo­we zgru­po­wa­nie. Do No­we­go Sącza za­brał wszyst­kich naj­lep­szych za­wod­ni­ków w Ar­ka­diu­szem Pie­chem i Da­vi­dem Abwo.

To wła­śnie ci dwaj pił­ka­rze szyb­ko roz­strzy­gnę­li losy ry­wa­li­za­cji. Już w 11. mi­nu­cie dobrą akcję prze­pro­wa­dził Abwo. Ni­ge­ryj­czyk świet­nie podał do Pie­cha, który nie miał pro­ble­mów z po­ko­na­niem Ko­zio­ła. W tam­tym mo­men­cie emo­cje prak­tycz­nie się skoń­czy­ło. Go­spo­da­rze mu­sie­li­by zdo­być czte­ry bram­ki.

Krót­ko po prze­rwie przy­jezd­ni w ciągu ośmiu minut strze­li­li trzy ko­lej­ne gole. Naj­pierw po akcji Abwo i po­da­niu Kwie­ka, drugą swoją bram­kę w środę zdo­był Piech. Dla niego to był 12. gol we wszyst­kich roz­gryw­kach w tym se­zo­nie.

Chwi­lę póź­niej trze­cią bram­kę dla gości zdo­był Pa­pa­do­pu­los. Cze­ski na­past­nik wy­ko­rzy­stał ide­al­ne do­środ­ko­wa­nie Cotry. Ten sam za­wod­nik trzy mi­nu­ty potem rów­nie do­brze podał na głowę Ber­tils­so­na. Szwedz­ki po­moc­nik chwi­lę wcze­śniej po­ja­wił się na mu­ra­wie.

W 69. mi­nu­cie skan­dy­naw­ski pił­karz strze­lił pią­te­go gola dla pod­opiecz­nych Len­czy­ka. Po raz ko­lej­ny bram­karz go­spo­da­rzy nie miał nic do po­wie­dze­nia.

W meczu o finał Za­głę­bie zmie­rzy się z Arką Gdy­nia, która wy­eli­mi­no­wa­ła Miedź Le­gni­ca.

San­de­cja Nowy Sącz – KGHM Za­głę­bie Lubin 0:5 (0:1)


źródło: http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/pu ... sacz/4qyvw
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kapitalny strzał Manuelo Curto z 25 m.

===================
Obrazek

W ostatnim meczu 28. kolejki T-ME Zagłębie Lubin pokonało krakowską Wisłę 3:1 (0:0). "Miedziowi" przechylili szalę zwycięstwa w ciągu ostatnich siedmiu minut. Dla "Białej Gwiazdy" był to już piąty kolejny mecz bez zwycięstwa.


Więcej: http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,title ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obie drużyny miały szanse zmienić remisowy wynik ( 1 : 1) z pierwszej połowy meczu, ale udało się to tylko Lechii. Strzał Makuszewskiego z 25 m, był przedniej marki. Trzeba to przyznać.
=========================
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin: zwycięstwo gospodarzy w emocjonującym meczu
Le­chia Gdańsk wy­gra­ła z Za­głę­biem Lubin 2:1 (1:1) w meczu 29. ko­lej­ki T-Mo­bi­le Eks­tra­kla­sy. Ze­spół z Po­mo­rza pod wodzą Ho­len­dra Ri­car­do Mo­ni­za za­czął grać efek­tow­nie i jest bli­sko za­pew­nie­nia sobie miej­sca w gru­pie mi­strzow­skiej.
Obrazek
Gdańszczanie przed tą kolejką ciągle mieli szansę na awans do grupy mistrzowskiej. Miedziowi nie, ale dla nich punkty są bardzo ważne w kontekście walki o utrzymanie się w lidze.

Spotkanie na PGE Arenie dostarczyło kibicom wielu emocji. Obie drużyny zagrały ofensywnie, było sporo okazji do zdobycia bramki, nie zabrakło też ładnych goli.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/ek ... eczu/3t220
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zagłębie znowu bez sukcesu :-(
==================

Zagłębie - Legia: Sa, sa, sa
Obrazek
Legia Warszawa zwycięstwem nad Zagłębiem Lubin 3:1 (3:0) zakończyła rundę zasadniczą T-ME. Pierwszego gola w barwach "Wojskowych" strzelił Orlando Sa.

Zagłębie musiało sobie radzić w spotkaniu z Legią bez Arkadiusza Piecha, który pauzował za kartki, ale można wątpić, czy najlepszy strzelec lubinian ustrzegłby ich od porażki. Warszawianie byli bowiem zespołem zdecydowanie lepszym od początku, a na dodatek przez ponad 70 minut grali w przewadze jednego zawodnika.

Mecz jeszcze się dobrze nie zaczął, a już było 0:1. Michał Żyro sprytnie zagrał prostopadle do Orlando Sa, który znalazł się sam przed Silvio Rodicem. Portugalczyk uderzył technicznie i goście prowadzili.

Szybko stracony gol wyraźnie sparaliżował gospodarzy, którzy nie tylko nie potrafili zagrozić bramce rywali, ale mieli duże problemy nawet z utrzymaniem się przy piłce i wyjściem z własnej połowy. Ich akcje ograniczały się do kopania piłki w kierunku Davida Abwo z nadzieją, że skrzydłem uda mu się przedrzeć pod bramkę Dusana Kuciaka.

Legia natomiast spokojnie rozgrywała swoje ataki i szukała prostopadłymi podaniami luk w obronie gospodarzy. W 19. min. po takim zagraniu sam przed bramkarzem Zagłębia znalazł się Żyro. Sytuację próbował jeszcze ratować Bartosz Rymaniak, ale uczynił to fatalnie, bo powalił na ziemię rywala. Arbiter Jarosław Rynkiewicz podyktował rzut karny i dodatkowo obrońcę gospodarzy ukarał czerwoną kartką.

Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ivica Vrdoljak. Rodic wyczuł intencje kapitana Legii, ale nie zdołał uchronić swojego zespołu przed utratą drugiego gola.

W tym momencie losy spotkania zostały rozstrzygnięte, bo Zagłębie, grając w dziesiątkę, nie miało szans na odrobienie dwubramkowej straty. Lubinianie starali się już tylko nie stracić kolejnych goli i przegrać jak najniżej. Warszawianie natomiast w spokojnym tempie rozgrywali swoje ataki i szukali następnych bramek.

Trzecia padła jeszcze przed przerwą po strzale Helio Pinto z rzutu wolnego. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i Rodic mógł ją tylko odprowadzić wzrokiem do siatki.

W drugiej połowie Legia kontrolowała wydarzenia na boisku i niemal cały czas atakowała, ale jej akcjom brakowało skutecznego wykończenia. Lubinianie zagęścili obronę i próbowali kontratakować. Po jednej z takich akcji w 77. min. Miłosz Przybecki uciekł defensorom gości i mocnym strzałem nie dał szans Kuciakowi. Kilka chwil wcześniej czwartego gola dla przyjezdnych mógł zdobyć Ondrej Duda, ale w idealnej sytuacji trafił tylko w słupek.

To były dwie akcje godne odnotowania w drugiej połowie, która była znacznie nudniejsza niż pierwsza.

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 1:3 (0:3)
Miłosz Przybecki 77 - Orlando Sa 2, Ivica Vrdoljak 20-k., Helio Pinto 46

Czerwona kartka: Bartosz Rymaniak (19-faul).

źródło: http://sport.wp.pl/kat,1035299,title,Za ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kolejne baty, tym razem w derbach.
===============

Zagłębie na łopatkach. Derby dla Śląska
26.04.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

W pierwszym meczu "grupy spadkowej" piłkarze KGHM Zagłębia Lubin przegrali we Wrocławiu ze Śląskiem 0:1. Gola na wagę zwycięstwa dla gospodarzy zdobył w 88. min. Marco Paixao. Miedziowi przegrali zasłużenie i sytuacja w dolnej części tabeli robi się dramatyczna.


Walczący o utrzymanie się w T-Mobile Ekstraklasie piłkarze Zagłębia sprawiali wrażenie, jakby przyjechali dziś do Wrocławia na wycieczkę turystyczną. Miedziowi potrzebują punktów jak ziemia wody, ale "armaty" przeciwko Śląskowi całkowicie pozbawione były kul. Bezbarwni Piech, Curto, Kwiek, Przybecki. O poziomie Zagłębia świadczy to, że dopiero w 83.min. gry piłkarze Oresta Lenczyka po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce Kelemena. Chwilę później świetnie dysponowany dziś Marco Paixão pokonał Rodicia. Warto dodać, że golkiper Miedziowych był najjaśniejszą postacią w zespole kilkakrotnie ratując Zagłębie przed utratą bramki.

Po dzisiejszej porażce we Wrocławiu sytuacja Miedziowych w dole tabeli staje się coraz bardziej skomplikowana. Rywale z górnych miejsc uciekają, a Zagłębie stoi w miejscu. 5 maja do Lubina przyjeżdża Korona Kielce. Tego meczu piłkarze Lenczyka przegrać już nie mogą.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68684/55/
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 71
Rejestracja: 30 sty 2014, 12:30
Kontakt:
Awatar użytkownika
Początkujący
Początkujący

Post autor: Pluto »

W I lidze ciekawsze mecze będą. Arka Gdynia, Odra Opole, Miedź Legnica, awansuje Chrobry, Górnik Wałbrzych - ciekawie będzie :)
Początkujący
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 17 lip 2006, 17:17
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: Lupus »

Jaka Odra Opole ? Odra w przyszłym sezonie może grać w 3 lidze. Bo na razie jest na musiku.
"Nocny Bar jest jak Atlantyda Łez"
Początkujący
Początkujący
Posty: 71
Rejestracja: 30 sty 2014, 12:30
Kontakt:
Awatar użytkownika
Początkujący
Początkujący

Post autor: Pluto »

Wybacz, pomyliło mi się ;)
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zagłębie Lubin o krok od degradacji
Runda finałowa Ekstraklasy zaczęła się dla Zagłębia fatalnie. Miedziowi przegrali w derbowym pojedynku ze Śląskiem Wrocław 0:1, przez co nadal zajmują przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Gdyby zmagania ligowców zakończyły się już dzisiaj, lubinianie zlecieliby z hukiem na zaplecze Ekstraklasy.

(...) Jak to się wszystko skończy? Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się być spadek z Ekstraklasy. A co jeśli lubinianie się utrzymają? Będzie to samo, co obserwujemy co roku. Nowy trener, kilku nowych dobrze opłacanych grajków, którzy zarobione za porażki wielkie pieniądze wydają w warszawskich czy wrocławskich dyskotekach. I za pół roku kolejne wietrzenie szatni, i kolejne.

Marazm w Lubinie trwa odkąd lubinianie zostali Mistrzem Polski. Siedem lat temu lubinianie walczyli o awans do Ligi Mistrzów. Od pięciu starają się uniknąć spadku. Czy tak ma funkcjonować klub z budżetem na poziomie ligowego podium? (...)

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,11780.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM