Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bez przełomu po rozmowach Kerry'ego z Ławrowem
- Rozmowa potrzebna, ale nadal pozostają różnice - tak pięciogodzinne negocjacje z sekretarzem stanu Johnem Kerrym podsumował Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ. Dyplomata zaznaczył, że Rosja będzie respektować wynik niedzielnego referendum na Krymie. Dodał, że ewentualne sankcje dla Rosji to broń obosieczna. Kerry mówił z kolei, że uznanie przez parlament rosyjski referendum na Półwyspie Krymskim będzie oznaczać "aneksję Krymu tylnymi drzwiami".


Siergiej Ławrow podkreślił, że w trakcie rozmowy amerykański sekretarz stanu John Kerry nie podnosił żadnych gróźb sankcji. - Ośmielę się powiedzieć, że nasi partnerzy wiedzą, że sankcje to broń obosieczna - stwierdził szef rosyjskiej dyplomacji.

W ocenie Ławrowa, na Ukrainie nie są wypełniane założenia porozumienia z 21 lutego. - Trzeba powstrzymywać nielegalne działania radykałów na Ukrainie, ponadto będziemy szanować wolę narodów krymskich, wyrażoną w niedzielnym referendum - powiedział. Jak dodał, Krym oznacza dla Rosji "więcej niż Falklandy dla Wielkiej Brytanii czy Komory dla Francji".

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

III wojna światowa rozpocznie się na Ukrainie?
Były doradca Putina - Andriej Iłłarionow - uważa, że wejście wojsk rosyjskich na Ukrainę może rozpocząć trzecią wojnę światową. - "Rosja prowadzi bardzo agresywną politykę zagraniczną, której celem jest nakreślenie na nowo granic w Europie. To nie jest żart" - twierdzi Iłłarionow, który z rosyjskim rządem rozstał się w 2005 roku.

- "To nie jest kryzys krymski czy nawet ukraiński. To kryzys, który potencjalnie może doprowadzić do trzeciej wojny światowej. To nie jest przesada, ostrzegam już od trzech miesięcy" - twierdzi były doradca Putina. Jego słowa należy mieć na uwadze, szczególnie w kontekście informacji o 220 tys. rosyjskich żołnierzy, którzy w najwyższej gotowości bojowej, stoją tuż przy granicy z Ukrainą. Ich wejście na terytorium Ukrainy, zajęcie okolic Doniecka i Odessy, może spowodować humanitarne piekło, którego skali europejska ziemia nie widziała od czasu zakończenia II wojny światowej. Ekspansję tego piekła nie powstrzymają deklaracje europejskich liderów o "solidarności z narodem ukraińskim" czy jakieś śmieszne sankcje wizowe. Jedynie kontr-interwencja militarna Zachodu, pod auspicjami ONZ, będzie mogła powstrzymać agresję wojskową Kremla. W praktyce będzie się to jednak równało z rozpoczęciem III wojny światowej, której konsekwencje obrazowo opisał kiedyś Albert Einstein: "Nie wiem jakiej broni użyją mocarstwa podczas trzeciej wojny światowej, ale wiem, że czwarta będzie na kije i kamienie".

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul2/0107 ... rainie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Na Krymie rozpoczęło się głosowanie. "Wydaje się, że frekwencja jest duża"
Agnieszka Lichnerowicz, TOK FM - Wydaje się, że w Symferopolu frekwencja jest bardzo duża. Ludzie czekali przed lokalami wyborczymi jeszcze przed ich otwarciem. Na razie wszystko przebiega bardzo spokojnie – mówi reporterka TOK FM Agnieszka Lichnerowicz. - Wydaje mi się jednak, że wielu ludzi, którzy nie popierają samej idei tego referendum po prostu nie pójdzie głosować. Więc prawdopodobnie wynik glosowania, nawet jeśli nie nastąpią fałszerstwa w samych lokalach, i tak będzie mocno prorosyjski – dodaje.

źródło: http://wyborcza.pl/1,75477,15621406,Ukr ... tml?wall=1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przyczyny słabości Londynu wobec Moskwy
Na Krymie trwa nielegalne głosowanie, ale anschluss półwyspu przez Federację Rosyjską w praktyce już się dokonał. W tej sytuacji zachowanie Wielkiej Brytanii warte jest głębszej analizy.

Cameron może nas jeszcze zaskoczyć, ale w obecnej sytuacji, miłość i przywiązanie Brytyjczyków do konsumpcyjnego trybu życia, zadecyduje. A to przywiązanie jest wprost proporcjonalne do stopnia rosyjskich wpływów finansowych w Wielkiej Brytanii. Miliarderzy sowieckiego pochodzenia otwierają m.in. listę Sunday Times, najbogatszych ludzi Wielkiej Brytanii. Rosyjskie pieniądze są wszędzie, od brytyjskiej religii nr 1, czyli piłki nożnej, po związki koncernu BP z Downing Street. "Pieniądze Putina" zaangażowane są w blisko połowę wszystkich inwestycji brytyjskich o charakterze naftowo-gazowych. Rosja zatem może wywiera nieograniczoną presję na rząd brytyjski w celu prowadzenia przez Londyn przyjaznej polityki wobec Moskwy. Analitycy uważają, że dziś jest trudno ocenić dokładną skalę penetracji gospodarki brytyjskiej przez rosyjskie pieniądze, ale Thomson Reuters uważa, że firmy z Rosji i byłych republikach radzieckich w ciągu ostatnich dwóch dekad tylko w samym Londynie zainwestowały 82,6 mld dolarów. W okresie od marca 2008 r. do marca 2013 r., 61,6 proc. spraw w sądach gospodarczych dotyczyło inwestorów zagranicznych. Jakich? Ministerstwo Sprawiedliwości Wielkiej Brytanii odmawia odpowiedzi. Jeśli spojrzeć na rynek towarów luksusowych, obrotu antykami, finansowanie klubów Premier League , londyąskich szkół prywatnych, osoby pochodzenia rosyjskiego lub powiązane z byłym ZSRR są w większości. Na to wszystko nakłada się narastający eurosceptycyzm oraz problematyka szkocka. Dziś Cameron martwi się nie tylko o utratę rosyjskiego biznesu, ale także w efekcie unijnych sankcji odstraszenia nabywców z Chin. źródło: http://www.rp.pl/artykul/26,1094320-Prz ... oskwy.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ostateczne wyniki: prawie 97 proc. za przyłączeniem Krymu do Rosji
Za przyłączeniem Krymu do Rosji zagłosowało 96,77 proc. uczestników niedzielnego referendum na półwyspie - oświadczył szef komisji Rady Najwyższej Krymu ds. referendum Michaił Małyszew, podając ostateczne wyniki głosowania.

Według danych podanych przez Małyszewa 96,77 proc. odpowiedziało pozytywnie na pierwsze pytanie, które brzmiało: "Czy jesteś za ponownym zjednoczeniem Krymu z Rosją na prawach podmiotu Federacji Rosyjskiej?". Na drugie pytanie: "Czy jesteś za przywróceniem obowiązywania konstytucji Republiki Krym z 1992 roku i za statusem Krymu jako części Ukrainy?" - twierdząco odpowiedziało 2,5 proc. głosujących; 0,7 proc. głosów uznano za nieważne. Małyszew powiedział również, że frekwencja wyniosła 83,1 proc. Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Niezawisimaja Gazieta": Putin przegrał w rozgrywce o Krym

Putin przegrał w rozgrywce o Krym. Tak sugeruje "Niezawisimaja Gazieta", twierdząc że Rosja okazała się państwem, które nie potrafi wykorzystywać ani gospodarczych, ani dyplomatycznych narzędzi. Dziennik sugeruje, że argument Moskwy o stawaniu w obronie rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy jest niewiarygodny.

Gazeta przypomina, że Władimir Putin nie reagował w ten sposób, gdy zamykano rosyjskie szkoły w Azerbejdżanie lub dyskryminowano Rosjan w krajach centralnej Azji.

"Niezawisimaja Gazieta" zauważa również, że na utrzymanie Krymu potrzebne będą niemałe pieniądze, których państwo nie zabierze oligarchom, ale przeciętnym obywatelom. Dziennik podkreśla też, że Rosjanie jeżdżą od lat na wczasy do innych krajów i raczej nagle nie wybiorą niezbyt stabilnego Krymu.

"Putin przegrał" - twierdzi dziennik, tłumacząc że nawet w najbliższym otoczeniu prezydenta są ludzie nierozumiejący "krymskiej akcji". W opinii "Niezawisimoj", Rosja straciła zaufanie wśród zagranicznych partnerów, a wkrótce Kreml straci zaufanie Rosjan. "Krym będzie dla Rosji tym, czym był dla ZSRR Afganistan" - dodaje gazeta.

Taktycznie Putin wygrał. Na jakiś czas umocnił swoją charyzmę, mobilizując nastroje nacjonalistyczne i zmieniając ich orientację na antyukraińską i antyzachodnią. Rosja traci wiarygodność. Boją się jej, ale to nie znaczy, że szanują i chcą mieć z nią do czynienia.

Będą się starać nie tyle izolować Rosję, ile trzymać się od niej z daleka. Nawet w przyszłej Unii Euroazjatyckiej nie wszyscy są zachwyceni krymską "niespodzianką". Na horyzoncie nie widać nowej "pieriestrojki". Rosja będzie coraz bardziej osamotniona. A w samotności kraj, tak jak człowiek, tetryczeje.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,137674,titl ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Putin bezkarny
Obrazek

Władimir Putin, anektując Krym, zachował się jak ojciec chrzestny. Ogłosił Rosji i światu: na tym papierze będzie albo pański podpis, albo pański mózg. Ta polityka okazała się skuteczna, choć nie wiadomo, na jak długo.


We wczorajszym orędziu Putin powiedział to, co myśli: że jego reżim czuje się całkowicie bezkarny i będzie robił to, na co ma ochotę. Krym to tylko pierwszy krok w jego snach o potędze. Nie powiedział jednak wszystkiego.

Mnóstwo było kłamstw i manipulacji w każdym akapicie jego wystąpienia, ale też kłamstwo i manipulacja to nieusuwalny składnik myślenia Putina o świecie. Subtelne analizy orędzia są stratą czasu. Po prostu prezydent tak potężnej, a tak dziś osamotnionej Rosji wstąpił na ścieżkę konfrontacji z resztą świata. Zaprasza partnerów do rozmów i natychmiast oświadcza, że postępują "brutalnie, nieodpowiedzialnie i nieprofesjonalnie". Ma to w sobie coś z ducha "Biesów" Dostojewskiego, bowiem kreuje świat, który nie istnieje i nigdy nie istniał.

Co ma wspólnego Kosowo, gdzie Albańczycy byli prześladowani, z sytuacją mieszkańców Krymu, których nikt nigdy nie prześladował? Co ma znaczyć pogarda dla ukraińskiego rządu i parlamentu; co ma znaczyć określanie władz Ukrainy jako "faszystów i antysemitów"? Tatarzy krymscy nie uwierzą w te bajki o faszystach rządzących Ukrainą, bo pamiętają masową, okrutną i morderczą deportację swego narodu przez stalinowskie NKWD.

Putin odwołuje się do historii Rosji dyskryminowanej przez cały świat przez ostatnie trzy stulecia. Zaiste, trudno sobie wyobrazić bardziej bolesną dyskryminację niż ta z czasów Katarzyny II, cara Mikołaja "Pałkina" czy Józefa Stalina, oswobodziciela ludzi, wielkiego językoznawcy.

Putin straszy też Rosjan i Ukraińców, że "my i wy, Rosjanie i Ukraińcy, możemy w nieodległej przyszłości całkiem utracić Krym". Nie precyzuje jednak, kto - może znów Polacy i Litwini - ostrzy sobie zęby na podbój Sewastopola.

Stwierdza Putin, że mieszkańców Krymu "nie mogliśmy opuścić w biedzie", te słowa wzbudzają smutny uśmiech, to cytat z Leonida Breżniewa, gdy w sierpniu 1968 r. uzasadniał interwencję w Czechosłowacji.

"Pragniemy - mówi Putin - by Ukraina była silnym, suwerennym, samodzielnym państwem" - to z kolei słowa Stalina o Polsce w 1945 r. Nie będę już przypominał - zrobili to moi przyjaciele, rosyjscy demokraci - słów Hitlera z epoki Anschlussu i podboju Czechosłowacji.

Historia zatoczyła koło. To prawdziwy koniec historii - historii marzeń o świecie rządzonym przez wartości demokratyczne i gospodarkę rynkową. Jeśli świat demokratyczny nie zrozumie, że teraz nie ma już miejsca na tradycyjną wiarę w kompromisy dyplomatów, że trzeba znaleźć odpowiedź dostatecznie mocną, by powstrzymać imperialną i bandycką politykę Putina, uruchomiona zostanie logika wydarzeń, o której strach dziś myśleć. Bandytyzm może być zatrzymany tylko przez siłę.

Myślę z uznaniem i dumą o polityce polskiego państwa i postawach polskiego społeczeństwa. Rozwaga i determinacja polityki polskiej wystawia nam bardzo wysoką ocenę. Jednak musimy zrozumieć, że oto jesteśmy świadkami kresu najlepszego ćwierćwiecza w polskiej historii ostatnich czterech wieków. Rozpoczął się czas tektonicznych wstrząsów. Doceńmy to, co osiągnęliśmy, i nauczmy się teraz tego strzec.

Wiemy skądinąd, że ojciec chrzestny źle skończył, niczego lepszego nie przewiduję dla jego rosyjskiego plagiatora.

źródło: http://wyborcza.pl/1,75968,15645395,Put ... SlotII3img
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jaceniuk: Będą procesy za straty wynikające z aneksji Krymu
Straty Ukrainy związane z aneksją należącego do niej Krymu przez Rosję wynoszą setki miliardów dolarów - oświadczył w piątek premier Arsenij Jaceniuk zapowiadając procesy przeciwko Federacji Rosyjskiej przed sądami międzynarodowymi.
Obrazek
Prowadzimy dziś poważne rozmowy o finansowej odpowiedzialności Rosji za wydarzenia, do których doszło na Krymie. To Rosja, używając broni, ograbiła Ukrainę i znacjonalizowała dziesiątki obiektów należących do państwa ukraińskiego. Nie mówimy o miliardach, ale o setkach miliardów dolarów - powiedział Jaceniuk po przylocie z Brukseli, gdzie podpisał polityczną część umowy stowarzyszeniowej z UE.

- Rosja może być spokojna: w najbliższym czasie otrzyma pozwy od ukraińskiego rządu do sądów międzynarodowych - podkreślił premier.

Jaceniuk poinformował, że w nadchodzących tygodniach jego rząd przeprowadzi w Kijowie rozszerzone posiedzenie z udziałem kluczowych komisarzy UE. - Będziemy rozmawiali przede wszystkim o energetyce i handlu - oświadczył.

Podpisana w piątek polityczna część umowy stowarzyszeniowej jest symbolicznym gestem poparcia dla wschodniego sąsiada Unii i tymczasowych władz w Kijowie w trudnym dla Ukrainy czasie.

Najobszerniejsza część porozumienia, dotycząca handlu i gospodarki, zostanie podpisana dopiero po wyznaczonych na 25 maja wyborach prezydenckich na Ukrainie oraz po wyłonieniu nowego rządu. Jednak jeszcze zanim to nastąpi, UE jednostronnie otworzy swój rynek dla eksportu z Ukrainy.

Komisja Europejska oszacowała, że ukraińska gospodarka na zniesieniu ceł na większość swych towarów zyska ok. 500 mln euro rocznie, co będzie znaczącym wsparciem dla tego kraju.

UE zapowiedziała również udostępnienie Ukrainie w najbliższych miesiącach 1,6 mld euro tzw. pomocy makrofinansowej na uregulowanie najpilniejszych należności zewnętrznych, a w następnych latach - pomocy w wysokości 11 mld euro.

źródło: http://fakty.interia.pl/raport-zamieszk ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Rosyjscy komandosi i kozacy siłą zdobyli kolejną bazę
Obrazek

Ukraińska baza w Belbeku na Krymie przejęta przez Rosjan. Rosyjscy komandosi, kozacy i lokalna samoobrona przy pomocy transporterów opancerzonych wdarli się na teren bazy i po kilku minutach ją opanowali - donosi specjalny wysłannik Polskiego Radia.


Teraz ukraińscy żołnierze zgromadzeni przed jednym z budynków, czekają bez broni na dalszy rozwój wypadków. Najpewniej, albo zostaną wyprowadzeni poza bazę, albo skoszarowani na jej terenie w oczekiwaniu na transport poza Krym. Dowódca jednostki pułkownik Jurij Mamczur udał się na rozmowy z Rosjanami.

Według niepotwierdzonych informacji, w trakcie rosyjskiego ataku, ranny został jeden Ukrainiec.

Wcześniej korespondent francuskiej agencji AFP informował o ataku na bazę sił lotniczych w Nowofedoriwce, 70 kilometrów od Sewastopola. Około 200 prorosyjskich, nieuzbrojonych demonstrantów wdarło się na teren bazy i zaczęło wybijać okna. Zdjęli z masztu flagę Ukrainy, a na jej miejsce wciągnęli biało-niebieską flagę rosyjskiej marynarki wojennej.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/lbid,6521,title ... aid=1126a2
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Olbrzymie siły Rosjan przy ukraińskiej granicy. NATO alarmuje
Obrazek
Dowódca sił NATO w Europie, amerykański generał Philip Breedlove powiedział w niedzielę, że Rosja zgromadziła na wschodniej granicy Ukrainy pokaźne siły zbrojne. Jednocześnie wyraził obawę, że Moskwa może zagrozić suwerenności Mołdawii. Julij Mamczur, dowódca bazy Belbek na Krymie został wypuszczony z więzienia w Sewastopolu. Takie informacje przekazała Ukraińska Prawda, powołując się na inne media. Pułkownik został aresztowany wczoraj, po przejęciu bazy przez Rosjan.

- Rosyjskie siły zgromadzone na ukraińskiej granicy są bardzo pokaźne i gotowe - powiedział generał Breedlove przemawiający na spotkaniu z przedstawicielami niemieckiego think tanku. Wyraził jednocześnie obawę, że Moskwa zagraża też suwerenności i integralności terytorialnej Mołdawii, a konkretnie Republice Naddniestrzańskiej.

Są to wystarczające siły (rosyjskie), aby w przypadku podjęcia decyzji (przez Moskwę) mogły one zająć Naddniestrze, bardzo nas to niepokoi - powiedział dowódca sił NATO w Europie.

Tymczasem zastępca ministra obrony Rosji Anatolij Antonow zapewnił w niedzielę, że siły zgromadzone przy granicy z Ukrainą są zgodne z międzynarodowymi regulacjami prawnymi i ograniczeniami. Rosyjski MON działa zgodnie z międzynarodowymi porozumieniami ograniczającymi liczbę oddziałów stacjonujących przy granicy z Ukrainą - zapewnił Antonow cytowany przez agencję Itar-Tass.

Położona między Rumunią i Ukrainą Mołdawia, była radziecka republika zamieszkana przez większość mówiącą językiem mołdawskim (język z grupy wschodnioromańskich), obawia się powtórzenia ukraińskiego scenariusza na swym terytorium. Jej wschodnia część, Republika Naddniestrzańska jest zdominowana przez mniejszości rosyjską i ukraińską. Region dokonał przy poparciu Moskwy, secesji w 1992 roku, w rok po rozpadzie ZSRR, ale jego niepodległości nie uznaje żadne państwo.

Rosyjski rząd poświęcił w czwartek swe posiedzenie kwestii poparcia dla Naddniestrza. Posiedzenie było zapowiedziane we wtorek przez wicepremiera Dmitrija Rogozina, który oskarżył sąsiadującą z tym terytorium Ukrainę o zadekretowanie de facto blokady wobec Naddniestrza.

Rosjanie atakują Ukraińców na Krymie

Julij Mamczur, dowódca bazy Belbek na Krymie został wypuszczony z więzienia w Sewastopolu. Takie informacje przekazała Ukraińska Prawda, powołując się na inne media. Pułkownik został aresztowany wczoraj, po przejęciu bazy przez Rosjan.

Rozmowy na temat uwolnienia Mamczura prowadziło ukraińskie Ministerstwo Obrony.Zwolnienia z rosyjskiego aresztu domagał się pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow.

Podkreślał on, że rosyjscy wojskowi na Krymie kontynuują prowokacje, dopuszczają się szantażu i zastraszają Ukraińców, w tym żołnierzy służących na półwyspie. Pełniący obowiązki prezydenta zaznaczał, że władze w Kijowie żądają natychmiastowego zaprzestania tych działań i zwolnienia pułkownika.

Pod kontrolą Moskwy jest już 189 obiektów wojskowych na Krymie. Takie informacje przekazała agencja informacyjna RIA Novosti, powołując się na dane rosyjskiego ministerstwa obrony. Flaga Federacji Rosyjskiej powiewa nad stu osiemdziesięcioma dziewięcioma jednostkami wojskowymi i instytucjami ukraińskich sił zbrojnych stacjonujących na terytorium Republiki Krymu - podało ministerstwo.

Rano gazeta internetowa Ukrainska Prawda doniosła o próbie przerwania rosyjskiej blokady podjętej przez ukraiński trałowiec Czerkasy na jeziorze Donuzław na zachodzie Krymu.

Jednostce udało się przejść między dwoma okrętami, zatopionymi przez Rosjan w przesmyku między jeziorem a Morzem Czarnym, jednak obecny na miejscu rosyjski kuter zepchnął Czerkasy na mieliznę. Członkowie załogi oświadczyli, że nadal będą próbowali wypłynąć na otwarte wody.

Na Donuzławie zablokowany jest także ukraiński okręt desantowy Kostiantyn Olszański. Marynarze na jego pokładzie każdego dnia obawiają się rosyjskiego ataku, jednak twierdzą, że nie oddadzą okrętu wrogowi.

Wzmocnić siły NATO na Wschodzie


Po zajęciu Krymu przez Rosję minister obrony Niemiec chce wzmocnienia sił NATO na wschodniej granicy paktu. Ursula von der Leyen mówi o tym wywiadzie dla tygodnika Der Spiegel.

Niemiecka minister obrony podkreśla, że NATO powinno zaznaczyć swoją obecność we wschodniej Europie. Jak mówi, to ważne dla krajów stanowiących zewnętrzną granicę paktu. Jej zdaniem obecna sytuacja pokazuje, że NATO jest nie tylko sojuszem militarnym, ale też politycznym.

W wywiadzie dla tygodnika minister odrzuca zarzuty jakoby Rosja została sprowokowana do agresywnej polityki poprzez rozszerzenie NATO na wschód. Jej zdaniem Sojusz przyciąga nowych członków swoimi demokratycznymi wartościami, a nie dlatego, że jest nastawiony na ekspansję.

źródło: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 01609.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~wwww :

To nie będzie pieśń o obcej ziemi.
Pradziad twój na tej ziemi żył,
Był szczęśliwy, był między swemi,
Sen o Polsce, przecudny sen śnił.
Nad Wołyniem
Złote słońce wędruje,
Na Wołyniu
Miodny ul, złoty łan.
Nad Wołyniem
Sokół w chmurach szybuje,
Kwitną sady,
Kwitną sady, lecz nie ma mnie tam…
Są zdarzenia, w które trudno uwierzyć.
Prawda jest, lecz została zdeptana,
Krzywdy są, których nigdy nie zmierzyć,
Są wspomnienia, które bolą jak rana.
Nad Wołyniem...
Bo nie dla mnie tam kwitną jabłonie
I nie wiedzie już tam żadna z dróg,
Nie ma wioski, nie ma śladu po niej,
Gdzie mogiły – wie tylko Bóg.
Nad Wołyniem...
Nie zapalę Ci, mamo, tam zniczy,
Nie położę wiązanki na grobie,
Gdzie rodzinny był dom – cisza krzyczy,
A historia wciąż milczy o Tobie.
Nad Wołyniem…


==============================

Rosyjska Duma oferuje Polsce podział Ukrainy. MSZ: to kuriozalne
Ro­syj­ska Duma Pań­stwo­wa prze­sła­ła do pol­skie­go MSZ nie­co­dzien­ne pismo. Ofe­ru­je w nim udział w po­dzia­le te­ry­to­rium Ukra­iny. Au­to­rem tego do­ku­men­tu jest wi­ce­prze­wod­ni­czą­cy Dumy i lider Li­be­ral­no-De­mo­kra­tycz­nej Par­tii Rosji, Wła­di­mir Ży­ri­now­ski. Do tre­ści pisma do­tar­li dzien­ni­ka­rze "Wia­do­mo­ści" TVP1.
Obrazek
Podobną propozycję, oprócz Polski dostały także Węgry i Rumunia - w sprawie obwodów zakarpackiego i czerniowieckiego. W granicach Ukrainy miałaby pozostać tylko jej środkowa część.

Żyrinowski proponuje, by Polska domagała się referendum w sprawie przyłączenia do naszego kraju w pięciu zachodnich obwodach Ukrainy: wołyńskim, lwowskim, iwanofrankowskim, tarnopolskim i rówieńskim.

Według dziennikarzy "Wiadomości" polskie MSZ określiło ten list jako "kuriozalny". Jednocześnie ministerstwo zapowiedziało, że Żyrinowski dostanie "kurtuazyjną odpowiedź, bez odniesienia się do treści swojego listu".

To nie pierwsza taka propozycja, która pada z ust kontrowersyjnego rosyjskiego polityka. Już wcześniej nawoływał on z trybuny Dumy Państwowej do rozbioru Ukrainy – Kijów nigdy nie zgodzi się na federalizację Ukrainy, gdyż nie jest już w stanie czymkolwiek rządzić – mówił lider LDPR.

Parubij: Putin gotowy zaatakować Ukrainę w każdej chwili

Wojska prezydenta Rosji Władimira Putina są gotowe zaatakować Ukrainę "w każdej chwili" - oświadczył w Kijowie sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Andrij Parubij.

- Celem Putina nie jest Krym, lecz cała Ukraina (...). Jego wojska skoncentrowane na granicy są gotowe zaatakować w każdej chwili - powiedział Parubij, przemawiając w centrum Kijowa do uczestników manifestacji na rzecz jedności kraju.

Według AFP na kijowskim Majdanie zgromadziło się około pięciu tysięcy ludzi.

- Okupant może przekroczyć granicę każdego dnia. W maniakalnej wyobraźni Putina Ukraina musi stać się częścią Rosji - oświadczył sekretarz RBNiO.

Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Deszczyca w rozmowie z amerykańską siecią telewizyjna ABC potępił w niedzielę rozmieszczenie wojsk rosyjskich na wschodniej granicy Ukrainy. Ostrzegł, że groźba wojny między jego krajem i Rosją narasta.

- Zwiększa się (...), staje się coraz większe - odpowiedział ukraiński dyplomata, zapytany o ryzyko wybuchu konfliktu zbrojnego między Kijowem i Moskwą. Dodał, że "sytuacja jest nawet bardziej wybuchowa niż jeszcze tydzień temu".

Wcześniej dowódca sił NATO w Europie, amerykański generał Philip Breedlove powiedział, że Rosja zgromadziła na wschodniej granicy Ukrainy pokaźne siły zbrojne. Jednocześnie wyraził obawę, że Moskwa może zagrozić suwerenności Mołdawii.

Niemal natychmiast Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zaprzeczyło, jakoby Rosja koncentrowała wojska na granicy z Ukrainą. Według resortu doniesień tych nie potwierdzili też ukraińcy inspektorzy wojskowi, którzy odbyli lot obserwacyjny nad terytorium FR.

Rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow oświadczył, że "Ministerstwo Obrony Rosji przestrzega wszystkich międzynarodowych porozumień dotyczących ograniczenia liczebności wojsk w rejonach przygranicznych z Ukrainą".

Władimir Putin przypieczętował aneksję Krymu


Prezydent Rosji Władimir Putin w piątek podpisał akty ratyfikacyjne traktatu o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej oraz federalną ustawę konstytucyjną o utworzeniu w FR dwóch nowych podmiotów - Republiki Krymu i Sewastopola.

W ubiegłą niedzielę w należącej do Ukrainy Autonomicznej Republice Krymu (ARK) odbyło się referendum na temat przyłączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się według oficjalnych wyników 96,77 proc. uczestników plebiscytu. Frekwencja wyniosła 83,1 proc.

W dzień po referendum parlament w Symferopolu przyjął uchwałę o niepodległości Republiki Krymu i zwrócił się do władz w Moskwie o przyjęcie w skład FR.

O przyjęcie do Federacji Rosyjskiej wystąpił też Sewastopol, który jest główną bazą rosyjskiej Floty Czarnomorskiej i który formalnie nie należy do ARK, lecz podlega bezpośrednio władzom w Kijowie na prawach obwodu. W czasach ZSRR Sewastopol również nie wchodził w skład obwodu krymskiego i podlegał bezpośrednio władzom w Moskwie.

We wtorek prezydent Rosji Władimir Putin podpisał na Kremlu traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do FR. Ze strony Krymu podpisy pod dokumentem złożyli: przewodniczący parlamentu Władimir Konstantinow, premier Siergiej Aksjonow i mer Sewastopola Aleksiej Czałyj.

W środę Sąd Konstytucyjny FR uznał traktat za zgodny z konstytucją Rosji. W skład Federacji Rosyjskiej wchodziły dotąd 83 równoprawne podmioty: 21 republik, 9 krajów, 46 obwodów, dwa miasta wydzielone (Moskwa i Petersburg), jeden obwód autonomiczny i cztery okręgi autonomiczne.

Władze Ukrainy i Zachód nie uznały wyników krymskiego referendum, a przyłączenie Krymu do Rosji oceniły jako aneksję.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjsk ... alne/n9pyl
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Między sprzedażą ( Alaski) , a podarowaniem ( Krymu) jest pewna różnica. Nie sądzę żeby Putin odważył się wszcząć zatarg z USA o zwrot Alaski. Na naszych oczach zmienia się historia świata. A więc śledźmy ten temat ...
========================

Ambasador Rosji radzi McCainowi, by zamiast Mołdawii pilnował Alaski
Am­ba­sa­dor Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej przy Unii Eu­ro­pej­skiej Wła­di­mir Czy­żow po­ra­dził ame­ry­kań­skie­mu se­na­to­ro­wi Joh­no­wi McCa­ino­wi, oba­wia­ją­ce­mu się, że Rosja może teraz za­anek­to­wać Moł­da­wię, aby ten za­miast Moł­da­wii pil­no­wał Ala­ski.
Obrazek
Czy­żow po­wie­dział to w wy­wia­dzie dla BBC, zre­la­cjo­no­wa­nym w nie­dzie­lę przez agen­cję RIA-No­wo­sti.
W toku roz­mo­wy, któ­rej głów­nym te­ma­tem była sy­tu­acja na Ukra­inie i anek­sja Krymu przez Rosję, pro­wa­dzą­cy An­drew Marr przy­to­czył słowa McCa­ina, iż "Moł­da­wia może stać się ko­lej­nym kra­jem", który wej­dzie w skład Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej. "Pil­nuj­cie Moł­da­wii!" - za­cy­to­wał se­na­to­ra pu­bli­cy­sta BBC.
W od­po­wie­dzi ro­syj­ski dy­plo­ma­ta oznaj­mił: "Pro­szę po­wie­dzieć McCa­ino­wi, by le­piej pil­no­wał Ala­ski". Czy­żow przy­po­mniał, że "Ala­ska była czę­ścią Rosji".

Na uwagę Marra, że "za­brzmia­ło to bar­dzo groź­nie", ro­syj­ski am­ba­sa­dor od­parł, że "był to żart".

McCa­in znany jest z nie­prze­jed­na­nej kry­ty­ki pod ad­re­sem Mo­skwy. Jest jed­nym z 9 ame­ry­kań­skich wy­so­kich urzęd­ni­ków pań­stwo­wych i kon­gres­me­nów ob­ję­tych ro­syj­ski­mi sank­cja­mi, bę­dą­cy­mi od­po­wie­dzią na ame­ry­kań­skie sank­cje wobec przed­sta­wi­cie­li elity rzą­dzą­cej Rosji, wpro­wa­dzo­ne przez Wa­szyng­ton po ro­syj­skiej anek­sji Krymu.

Rosja in­te­re­so­wa­ła się po­ło­żo­ną na pół­noc­no-za­chod­nim krań­cu kon­ty­nen­tu pół­noc­no­ame­ry­kań­skie­go Ala­ską od 1725 roku, kiedy to car Piotr I wy­słał Vi­tu­sa Be­rin­ga, aby zba­dał jej wy­brze­ża. Od 1799 roku Ala­ska była czę­ścią Im­pe­rium Ro­syj­skie­go, choć for­mal­nie znaj­do­wa­ła się pod ad­mi­ni­stra­cją Kom­pa­nii Ro­syj­sko-Ame­ry­kań­skiej.

W 1867 roku car Alek­san­der II, który uwa­żał Ala­skę za bez­war­to­ścio­we zie­mie, od­sprze­dał ten re­gion Sta­nom Zjed­no­czo­nym za 7,2 mln do­la­rów. Póź­niej od­kry­to tam bo­ga­te złoża m.​in. ropy naf­to­wej, gazu ziem­ne­go, złota, pla­ty­ny i uranu.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ambasad ... aski/49jm4
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Donald Tusk Wielki - ten, który zwróci Polsce Lwów
Obrazek
To w jaki sposób działa obecnie Rosja ma w sobie coś z geniusza zbrodni. Propozycja dla Polski by uczestniczyć w rozbiorze Ukrainy wraz z Rosją ma wszelkie znamiona gry na sposobie myślenia naszych elit – to aż niepokojące jak dobrze Rosjanie się na nich znają.

Przyznam się Państwu do czegoś – otóż jestem dumny ze swojej umiejętności odtworzenia sposobu myślenia osób, których w ogóle nie znam. Jednak obecna Rosja zawstydza tę moją skromną umiejętność – rosyjska dyplomacja/służby (niepotrzebne skreślić) odtwarzają sposób myślenia innych polityków niemal na granicy telepatii.

Bo czemu ma służyć skierowana do polskiego MSZ propozycja Dumy? Czy Polska naprawdę mogłaby uczestniczyć w rozbiorze Ukrainy? Jest to wbrew pozorom jak najbardziej możliwe – klucz do tego wyjścia jest zamknięty w głowach premiera i szefa MSZ.

Na co grają Rosjanie? Na podział regionu. Polska pokazała, że potrafi być zgodna w kwestii Ukraińskiej – Polacy, tak obywatele jak i nasze władze, pomagały Ukraińcom zarówno werbalnie jak i czynnie. Tym samym Ukraińcy wiedzą, że mogą na Polskę liczyć. W tym momencie Rosja wysyła następujący komunikat – „Po co Wam to? Wojny chcecie? Lepiej się dogadajmy – my weźmiemy to, Wy – to”.

Absurdalna propozycja? Nie sądzę. Proszę sobie wyobrazić co działo się tej nocy w głowie Donalda Tuska, co sobie myślał nasz premier? „No, dużo rzeczy się nie udało, ale być tym premierem, który zwrócił Polsce Lwów? Czemu nie? Donald Tusk – premier, który poszerzył granice Rzeczpospolitej? Tak być zapamiętanym przez historię. Czemu nie? Czemu nie?”. Zapewne podobne myśli towarzyszyły przed snem ministrowi Radkowi Sikorskiemu – „Tak przejść do historii? Ten, który na powrót przyłączył Lwów do Polski? Który zwrócił Lwów Polsce? Czemu nie? Czemu nie?”.

A przyłączenie Lwowa do Polski wcale nie jest takie niemożliwe. Różne mędrki kładły nam przez lata do głów, że granice są niezmienne, mamy wieczny pokój i koniec historii, a teraz te same mędrki pochowały się gdzieś po ciemnych norach.

Tym bardziej, że w Polsce wciąż jest żywy lwowski sentyment i to o dziwo nie tylko wśród starych kresowian, ale także wśród ludzi młodych.

A Rosja zaciera ręce – gdyby nasz rząd zdecydował się na jakikolwiek przychylny takiemu rozbiorowemu projektowi krok efekt mamy natychmiastowy – skłócony region, Ukraińcy i Polacy znów przeciw sobie. A Rosja znów zwycięża.

Nie lekceważmy więc takich na pierwszy rzut oka absurdalnych propozycji – mogą one mieć większe znaczenie niż chce nam się wydawać.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/11693-dona ... olsce-lwow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


"Tzw. turyści Putina zawłaszczają kolejne obszary Ukrainy"
Rosja szykuje działania na południu Ukrainy - twierdzi MSZ w Kijowie. Według ukraińskich władz kolejne posunięcia Kremla świadczą o planach osłabienia miejscowych władz i destabilizacji w przygranicznych obwodach.

Ekspert wojskowy Dmytro Timczuk jest zdania, że do otwartej agresji nie dojdzie. - Będziemy mieli do czynienia raczej z powtórzeniem krymskiego scenariusza. - Ludzie z terenu Federacji - tak zwani turyści Putina - opanowują organy miejscowej władzy, rady miejskie i zwracają się o pomoc do Rosji. Potem na scenę wkraczają rosyjskie oddziały zmechanizowane, albo paramilitarne grupy, które działają nie wiadomo w czyim imieniu - tłumaczy. Ekspert zwraca uwagę, że ten najbardziej prawdopodobny scenariusz najlepiej sprawdza się, gdy w kraju panuje chaos.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/lbid,6601,title ... aid=1126e3
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Przy granicy z Ukrainą gromadzą się rosyjskie wojska". Rasmussen: NATO bardzo zaniepokojone
Obrazek
- NATO jest bardzo zaniepokojone koncentracją rosyjskich wojsk u granic Ukrainy. Sojusz dysponuje wszelkimi planami, by bronić krajów członkowskich - oświadczył sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.

- Wszyscy członkowie NATO mogą być pewni naszej determinacji w celu zapewnienia efektywnej obrony - zapewnił Rasmussen na konferencji prasowej po spotkaniu w Brukseli z premierem Czarnogóry Milo Djukanoviciem.

Rasmussen dodał, że trwają dyskusje między NATO a Kijowem o możliwościach zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, która nie jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wojska gromadzą się pod przykrywką ćwiczeń

Komendant główny ukraińskiej Państwowej Służby Granicznej Mykoła Łytwyn powiedział, że na wschodniej granicy Ukrainy od strony Federacji Rosyjskiej trwa wielka koncentracja wojsk i sprzętu.

- Trwa gromadzenie wojsk rosyjskich pod przykrywką ćwiczeń. Ćwiczenia zakończyły się, a oni (żołnierze) zostali na pozycjach, każdego dnia prowadzą manewry, dochodzi do różnych prowokacji, zwłaszcza w nocy - mówił Łytwyn na konferencji prasowej.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ska__.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Amazon [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM