Komentarze:
~Lew
Popieram Kulczyka za wynagradzanie ogromnej pracy jaką mistrzowie włożyli w zdobycie złotych medali. Sam ciężko pracuję i cenię ludzi ciężko pracujących. Każdy może być bogaty i mieć wszystko czego zapragnie, tylko wymaga to ciężkiej pracy i wytrwałości. Ludzie stroniący od pracy, a jest ich zdecydowana większość na forum, zawsze będą niezadowoleni a swoją próżność zaspokajać wyzwiskami ludzi ciężkiej pracy, typu złodzieje itp.
----------------------------------
~kris 37
Czytając wypowiedzi "internautów" poraża mnie depresja bo trudno tutaj mówić o poziomie dyskusji... Jeżeli piszący to przekrój społeczeństwa to czas spalić dowód osobisty i poprosić gdzieś o azyl Intelektualny w jakimś odległym kraju gdzie ludzie są bardziej życzliwi sobie a co za tym idzie pewnie bardziej inteligentni. Wstyd mi kochani internauci że mamy takie same korzenie!
-----------------------------
~Miś 41
Oj polskie piekiełko. Kulczyk mógł nie musiał. Koszt poniósł on czy jego firmy a wam palanty nic do tego. Polska mentalność to mało robić dużo zarobić, a najlepiej nic nie robić, zazdrościć wszystkim a najlepiej bo mi się należy tylko za co. Patrzcie bierzcie wzór od najlepszych jak Kuczyk, Zaboklicki, Kowalczyk czy Bródka bo oni na swój sukces ciężko pracowali.
========================
Hojny gest najbogatszego Polaka
Wyjątkową niespodziankę sprawił złotym medalistom z Soczi Jan Kulczyk, sponsor reprezentacji olimpijskiej i szef Rady Patronów PKOl, który wręczył im złote sztabki o wadze 525 gramów każda. – Nasi mistrzowie zasługują na prawdziwe złoto, a w medalu olimpijskim, który waży 531 gram, jest go zaledwie 6 gram – wyjaśnił.
– Ponad 3 mld ludzi na całym świecie oglądających ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich w Soczi, to prawie połowa ludności Ziemi. Wielu z nich właśnie dzięki Wam dowiedziało się, że Polska to kraj mistrzów, dzielnych, wytrwałych i niepokonanych. Dlatego Polscy kibice chcieliby Was ozłocić za to, co dla nas, dla siebie i dla Polski zrobiliście w Soczi. Wszyscy wiemy, jak bardzo zasłużyliście na owe brakujące 525 gramów złota – powiedział podczas Gali Jan Kulczyk, przewodniczący Rady Patronów PKOl i sponsor strategiczny reprezentacji olimpijskiej.
Złote medale olimpijskie, wbrew nazwie, wcale nie są zrobione ze złota. Ostatnie prawdziwe złote medale zostały wręczone na olimpiadzie w Sztokholmie w 1912 roku. Złoty krążek z Soczi jest jednym z największych w historii – waży 531 gramów, z czego tylko 6 gramów stanowi złoto, a reszta to srebro.
Ufundowane przez Kulczyka sztabki złota o wadze dokładnie 525 gramów, otrzymali, za każdy zdobyty złoty medal, Kamil Stoch, Zbigniew Bródka oraz Justyna Kowalczyk, która z powodu choroby nie dotarła na Galę.
– Myślę, że takie byłoby życzenie wszystkich kibiców. Naszym złotym medalistom to się po prostu należy. Są przecież na wagę złota – podkreśla Jan Kulczyk w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.
Sztabki zostały wręczone podczas wczorajszej Gali Olimpijskiej z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska. Polscy olimpijczycy otrzymali również nagrody pieniężne za sukcesy sportowe w Soczi oraz odznaczenia państwowe.
Sztabki, które zostały przygotowane specjalnie dla olimpijczyków, mają certyfikat zobowiązujący Mennicę Polską do ich odkupu po aktualnej cenie złota.
Jan Kulczyk podkreśla, że jest to symboliczne podziękowanie dla sportowców za emocje, których dostarczyli kibicom.
– Wszyscy Polacy są szczęśliwi z tego powodu, że po raz pierwszy od lat na zimowej olimpiadzie zdobyliśmy cztery złote medale, jeden srebrny i jeden brązowy. Jeszcze raz gratulujemy naszym mistrzom – powiedział przewodniczący Rady Patronów PKOl i sponsor strategiczny reprezentacji olimpijskiej.
Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi polscy sportowcy zdobyli sześć medali: cztery złote (dwa wywalczył Kamil Stoch, po jednym Justyna Kowalczyk i Zbigniew Bródka), jeden srebrny (drużyna łyżwiarek szybkich) i jeden brązowy (zespół panczenistów).
źródło:
http://finanse.wp.pl/kat,1033783,title, ... aid=1127d8