Soczi 2014: gdzie się podziało 30 mld dolarów?
Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi będą najdroższymi w historii. Całkowity koszt przygotowań do imprezy pochłonął ponad 50 miliardów dolarów. To szokujące dane. Jeszcze bardziej szokujące jest jednak to, że w trakcie przygotowań w niewyjaśnionych okolicznościach "rozpłynęło się"... 30 miliardów.
Wielkie imprezy jak igrzyska olimpijskie czy piłkarskie mistrzostwa świata czy Europy wiążą się z wielkimi wydatkami. Idące w miliardy inwestycje przyciągają osoby, które chciałyby uszczknąć z tego tortu jak najwięcej dla siebie, nie zawsze legalnymi sposobami.
Tak wygląda sytuacja z organizacją igrzysk w Soczi. Według rosyjskiej opozycji z całej kwoty przeznaczonej na organizację imprezy większość trafiła w "nieznane" ręce. Dla tych "nieznanych sprawców" igrzyska w Soczi już okazały się sukcesem.
Soczi zostało wybrane gospodarzem XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich 4 lipca 2007 roku. Początkowo zakładano, że koszt organizacji imprezy wyniesie ok. 12 miliardów dolarów. Jak się okazało, pierwotnie podana kwota nijak miała się do rzeczywistości.
Organizacja igrzysk w Soczi była pomysłem i "oczkiem w głowie" prezydenta Władimira Putina. Jeden z najsłynniejszych letnich kurortów miał się przekształcić w najwyższej klasy ośrodek narciarski.
Dla Putina koszty początkowo nie grały roli. W pewnym momencie sam inicjator igrzysk w Soczi przeraził się skalą "znikających" pieniędzy. Wściekłości nie ukrywała również opozycja oraz zwykli Rosjanie. Putin jednym z kozłów ofiarnych uczynił Achmeda Bilalowa, wiceprzewodniczącego Komitetu Olimpijskiego w Rosji i przewodniczącego rady dyrektorów firmy "Kurorty Kaukazu Północnego".
Zwolnienie Bilalowa odbyło się na oczach kamer, gdy Putin wizytował skocznie olimpijskie. Koszt dwóch skoczni siedmiokrotnie przekroczył pierwotne założenia, a obiekty został oddane do użytku z dwuletnim opóźnieniem. Putin w transmisji na żywo skrytykował pracownika, a ten następnego dnia został zdymisjonowany.
Kwoty wyłożone na organizację igrzysk w Soczi są porażające. Zamiast zakładanych 12 miliardów dolarów wydano grubo ponad 50. Dla porównania koszt letnich igrzysk olimpijskich w Londynie wyniósł 14,3 mld dolarów, a koszt poprzednich igrzysk w Vancouver zamknął się w kwocie 6 miliardów.
Przygotowanie do organizacji igrzysk w Soczi nie wiązały się jedynie z wybudowanie stadionu olimpijskiego, trzech wiosek olimpijskich, skoczni narciarskich, areny hokejowej i tras narciarskich. Doszły do tego remonty dróg, mostów, hoteli, stacji kolejowej i portu lotniczego. Mimo wszystko tak wysokie koszty są szokujące.
Opozycja nie ma wątpliwości. Większość środków została najzwyczajniej rozkradziona. - Igrzyska były osobistym projektem Putina - mówi Borys Niemcow. - To jest jasne, kto ukradł te pieniądze. Ci, którzy są blisko Putina.
W przygotowaniu igrzysk pomagali przyjaciele prezydenta. Kontrakty podpisali między innymi magnat metalurgiczny Władimir Potanin oraz miliarder Arkady Rotenberg. Ten pierwszy jeździ z Putinem na nartach, drugi - miłośnik judo, jest sparingpartnerem prezydenta.
Borys Niemcow jest zaciekłym krytykiem Władimira Putina. Przekonuje, że prezydent nieuczciwie dorobił się miliardów dolarów. Kreml odrzuca oskarżenia ze strony Niemcowa, przekonuje, że jego raporty opierają się na plotkach i spekulacjach.
Czy igrzyska okażą się sukcesem? Niektórzy nie muszą zadawać sobie takiego pytania. Dla nich stały się sukcesem na wiele miesięcy przed tym, jak do Rosji dotarł ogień olimpijski.
źródło:
http://sport.wp.pl/kat,1039833,title,So ... omosc.html