=====================================
Handel zniczy bez parasoli z marką piwa
Sprzedaż zniczy i kwiatów ze zdezelowanego żuka czy nyski nie zawsze podobało się tym, którzy odwiedzali cmentarz by uczcić pamięć swoich bliskich. Jaskrawym przykładem tego, co drażniło niektórych mieszkańców Lubina były słynne parasole z marką piwa ustawione tuż przed główną bramą nekropolii. - Już w ubiegłym roku urzędnicy miejscy skontrolowali sposób, w jaki prowadzony jest tam handel i rzeczywiście okazało się, że niestety nie jest to estetyczne, wręcz rażące. Handlujący zostali zobowiązani do poprawy estetyki tego miejsca, ale niestety tak się nie stało. Dlatego musieli opuścić swoje miejsce. Pozwoliliśmy im, by mogli jeszcze handlować do końca ubiegłego roku. Dzisiaj przygotowujemy się do zagospodarowania tego terenu - przypomina Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.
Pod koniec marca miasto ogłosi przetarg na zagospodarowanie przestrzeni handlowej wokół nekropolii. - Myślę, że z wyborem wykonawcy na to zadanie nie będzie większych problemów, bo konkurencja w tym zakresie jest spora. Będzie to pawilon zadaszony z witrynami. Ta sprawa trochę przypomina akcję z obrony bazaru, kiedy nawet organizowane marsze w obronie miejsc pracy handlujących. Jak to się skończyło widzimy dzisiaj. Mamy dwa estetyczne targowiska i handel w mieście kwitnie - dodaje Mamiński. (tom)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/67642/78/

