Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jesteśmy już po inauguracji PŚ w skokach narciarskich. Czy kibice tego sportu mogą czuć się usatysfakcjonowani ? Z pewnością nie. Pogoda podczas tych konkursów rozdawała karty. W dniu wczorajszym, podczas rozgrywania skoków drużynowych, konkurs został przerwany po rewelacyjnym skoku Piotrka Żyły, na odległość 145 m. Gdyby sędziowie pozwolili na dalsze skoki, to może i Polska by wygrała ten konkurs drużynowy.

A dzisiaj ? W konkursie skoków indywidualnych, wiejący wiatr stwarzał różne warunki dla skoczków. Najdalej skoczył na 142,5 m Krzysztof Biegun. Najgorsze jednak jest to, ,że pozostało 2 skoczków do zakończenia pierwszej serii skoków i konkurs zakończono. Cieszy to, że Biegun wygrał, ale niedosyt tego zwycięstwa można odczuć, że dwóch ostatnich skoczków zrezygnowało ze skoków w proteście do organizatorów ,na pozwolenie na skoki w ekstremalnych warunkach.
.

===========================

Skoki narciarskie. Sensacyjny triumf Bieguna !
Obrazek
19-letni Krzysztof Biegun sprawił olbrzymią niespodziankę, wygrywając pierwszy w tym sezonie indywidualny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zawody w Klingenthal zostały przerwane po pierwszej serii z powodu bardzo trudnych warunków pogodowych.

Pomimo odwołania drugiej serii konkurs był bardzo długi. Miał się rozpocząć o 13.30, ale z powodu zbyt silnego wiatru pierwszy skok oddano dopiero po 15.15. Na bardzo dobry wiatr trafił Biegun, który poszybował aż na 142,5 metra! Tego wyniku nikt już nie poprawił, gdyż wiatr, choć zmienny, raczej słabł. Skaczący pod koniec Kamila Stoch uzyskał tylko 117 metrów i zajął 37. miejsce.

Dobrze poradzili sobie inni Polacy. Piąty był Piotr Żyła (136 metrów), szósty Maciej Kot (132 m), a dziewiąty Jan Ziobro (134,5 m). Punkty zdobył też 22. Dawid Kubacki (125,5). Ostatni z Polaków Stefan Hula został zdyskwalifikowany.

Miejsca na podium za Biegunem zajęli Niemiec Andreas Wellinger (132 m) i Słoweniec Jurij Tepes (134,5).

Rezygnacja faworytów

Przed odwołaniem drugiej serii doszło do kuriozalnej sytuacji. Mający startować jako ostatni Gregor Schlierenzauer i Anders Bardal zrezygnowali z występu tuż przed swoimi skokami. .

źródło: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... a_.html#MT
=====================

Jeżeli macie odmienne zdanie w tym temacie, to napiszcie.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Skoki w Kuusamo: wygrał Schlierenzauer, Stoch 10., Biegun wciąż liderem PŚ

Kamil Stoch zajął dziesiątą pozycję w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Kuusamo. Zwyciężył Austriak Gregor Schlierenzauer, Krzysztof Biegun był 18. i pozostał liderem PŚ


Drugie miejsce wywalczył Niemiec Marinus Kraus, a trzecie Austriak Thomas Morgenstern. Na 21. pozycji został sklasyfikowany Maciej Kot, 23. był Piotr Żyła, 30. Dawid Kubacki. Pomimo zajęcia 18. miejsca Biegun utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata po dwóch konkursach. Ma 113 pkt, drugi jest Kraus — 112 pkt, a na trzecie awansował Schlierenzauer — 100 pkt.

Więcej: http://www.rp.pl/artykul/60515,1068971.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


PŚ w Titisee-Neustadt: drugie miejsce Kamila Stocha, wygrana była blisko
Kamil Stoch w wiel­kiej for­mie! Po sko­kach na 137 i 141,5 m Polak po raz pierw­szy w tym se­zo­nie upla­so­wał się na po­dium w kon­kur­sie Pu­cha­ru Świa­ta. W Ti­ti­see-Neu­stadt pol­ski mistrz świa­ta zajął dru­gie miej­sce, ule­ga­jąc tylko Tho­ma­so­wi Mor­gen­ster­no­wi.
Obrazek
Obrazek
Po piątkowych skokach największe nadzieje na sukces w konkursie mógł mieć właśnie Kamil Stoch. Nasz mistrz świata wygrał kwalifikacje z notą 143,4 pkt. Uzyskał on odległość 136,5 m. - Moje skoki nie były jeszcze najlepsze, ale najważniejsze jest, że dały start w konkursie. Jest dobrze, a będzie lepiej - zapowiedział Stoch po kwalifikacjach, które rozegrano w bardzo dobrych warunkach atmosferycznych, przy prawie bezwietrznej pogodzie.

Inni reprezentanci Biało-Czerwonych też mogli być z siebie zadowoleni. Wszyscy zakwalifikowali się do sobotniej rywalizacji. Oprócz Stocha w Titisee-Neustadt mieli walczyć Maciej Kot (piąty w kwalifikacjach), Piotr Żyła (siódmy), Dawid Kubacki (16.), Jan Ziobro (32.), Krzysztof Miętus (35.) i Klemens Murańka (37.).

Ostatni z wymienionych po raz pierwszy w tym sezonie został powołany do zespołu przez Łukasza Kruczka. Nie ma jedynego Polaka, który jest aktualnie w czołowej "10" klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - Krzysztofa Bieguna. Dziesiąty w klasyfikacji pucharowej zawodnik startuje na Uniwersjadzie.

Jako pierwszy z Polaków na belce startowej zasiadł Miętus. Zawodnik AZS AWF Kraków Zakopane uzyskał 118,5 m, co ostatecznie dało mu 40. miejsce. Metr więcej uzyskał Murańka (37. pozycja), a 121,5 m to rezultat Kubackiego (34. lokata). Dużo gorzej poszło Janowi Ziobro, który po skoku na 110,5 m zakończył serię próbną na 47. miejscu.

Dużo więcej mogliśmy się spodziewać po zwycięzcy kwalifikacji Kamila Stocha. Mistrz świata z Val di Fiemme potwierdził, że wraca do wysokiej formy, skacząc w serii próbnej 138 m. Po swojej próbie objął prowadzenie i wyprzedził go jedynie Noriaki Kasai, który uzyskał taką samą odległość.

Dobrej dyspozycji z kwalifikacji nie do końca potwierdzili dwaj pozostali Polacy. Maciej Kot skoczył zaledwie 121 m, co dało mu 36. miejsce. Dużo bardziej może być zadowolony Piotr Żyła, który zaliczył 129,5 m i uplasował się na 13. pozycji.

Prowadzący w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Gregor Schlierenzauer po skoku na 133,5 m uplasował się na szóstym miejscu.

Pierwszej serii konkursu spośród Polaków nie udało się przebrnąć jedynie Krzysztofowi Miętusowi (125 m, 46.) i Janowi Ziobrze (124 m, 44.). Lepiej spisali się Klemens Murańka i Dawid Kubacki, którzy dzięki skokom na odpowiednio 129,5 i 127,5 m uplasowali się na 29. i 27. miejscu.

Po raz kolejny wielką formą błysnął Kamil Stoch. Trzeci skoczek zeszłej edycji PŚ w pierwszej serii skoczył 137 m i objął prowadzenie. Szybko jednak wyprzedził go Simon Ammann, który zaliczył 144 m. Szwajcarowi zabrało zaledwie jednego metra do rekordu skoczni, który dzierżą Adam Małysz i Sven Hannawald. Później w ślady Ammanna poszedł jeszcze Severin Freund.

Umiarkowanie zadowolony po swoim skoku może być Piotr Żyła, który po skoku 134,5 m uplasował się na 23. pozycji. Najlepiej z Polaków spisał się Maciej Kot. Urodzony w Limanowej skoczek wylądował na 140 m, co dawało mu szóste miejsce po pierwszej serii, a dwie lokaty niżej plasował się Stoch,

Po pierwszej serii prowadził Thomas Morgenstern, który uzyskał 143,5 m, dzięki czemu wyprzedzał Jurija Tepesa (140,5 m) i Simona Ammanna (144 m).

Od początku rundy finałowej skoczkowie uzyskiwali dalekie odległości. W ten trend wpisali się także Polacy. Zaczął Murańka, który zaliczył 137 m. Po chwili Kubacki wylądował metr dalej i przez pewien czas na prowadzeniu mieliśmy dwóch reprezentantów Biało-Czerwonych. Później przedzielił ich Andreas Wank, ale gdy Piotr Żyła uzyskał 139 m ponownie mieliśmy dwóch Polaków na prowadzeniu.

Popularnego "Wewióra" nie byli w stanie wyprzedzić kolejni zawodnicy, a udało się to dopiero Schlierenzauerowi, który po pierwszej serii zajmował 13. miejsce. Austriak w swoim drugim skoku uzyskał 140 m.

Lider PŚ prowadził do skoku Stocha. Polski mistrz świata w drugiej serii zaliczył aż 141,5 m. Można było liczyć, że za ciosem pójdzie Maciej Kot, jednak walczący z warunkami atmosferycznymi skoczek uzyskał jedynie 132,5 m i ostatecznie uplasował się na 13. miejscu. Jedną lokatę wyżej znalazł się Żyła, a Kubacki i Murańka zajęli odpowiednio 17. i 24. miejsce.

Stocha wyprzedził dopiero prowadzący po pierwszej serii Morgenstern. Austriak w drugim skoku uzyskał 139 m i wyprzedził Polaka o 3,3 pkt.

źródło: http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-n ... isko/hxsep
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Obrazek

Kamil Stoch wygrał niedzielne zawody Pucharu Świata na dużej skoczni HS 142 w Titisee-Neustadt. To ósmy triumf Polaka w zawodach pucharowych.


Polski mistrz świata skoczył 142,5 i 138,5 metra. Dzięki temu Stoch uzyskał w sumie ponad 300 punktów i miał nad drugim Simonem Ammanem 7,8 pkt przewagi. Na najniższym stopniu podium stanął Japończyk Noriaki Kasai. Kamil Stoch w sobotę na tym samym obiekcie zajął drugie miejsce. - Bardzo lubię tę skocznię, świetnie mi się tutaj skacze - powiedział szczęśliwy po konkursie.

Piotr Żyła, który zajmował trzecie miejsce po pierwszej serii, w drugiej zepsuł skok i spadł na 15. pozycję. Maciej Kot uplasował się na dziesiątej pozycji (15. po pierwszej serii).

Zwycięzca z soboty - Thomas Morgenstern - tym razem nie dokończył konkursu. Zaliczył bardzo groźnie wyglądający upadek .

Więcej: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... dt.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Obrazek
Sobotni konkurs w Engelbergu zdecydowanie należał do biało-czerwonych! Najlepszy był fenomenalny Jan Ziobro, który w drugim skoku poleciał aż 141 metrów! O 6,2 pkt wyprzedził nowego lidera PŚ Kamila Stocha, który skoczył również fantastycznie w drugiej serii i awansował o pięć miejsc! W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze Piotr Żyła i - po raz pierwszy w karierze - Klemens Murańka!

Pierwsza seria była zapowiedzią wielkich polskich emocji w finale. Prowadził Jan Ziobro, który miał 0,2 pkt przewagi nad Andersem Bardalem. Czwarty był Piotr Żyła, a w czołowej dziesiątce zmieścili się jeszcze Kamil Stoch (7. miejsce) i Klemens Murańka (8. miejsce). Do trzydziestki awansowali też pozostali Polacy - Maciej Kot był 19., a Dawid Kubacki - 25.

W finale jeszcze piękniej

Już takie wyniki były sporą niespodzianką, ale w finale było jeszcze piękniej! Minimalnie spadł Kot - na 21, miejsce, awansowali za to inni. Kubacki zawody zakończył na 17. pozycji. Klemens Murańka zanotował najlepszy wynik w karierze w PŚ - siódmego miejsce. Z czwartego miejsca na szóste spadł jeszcze Piotr Żyła. Za to Kamil Stoch skoczył fantastycznie i został liderem! Nie przebił go nawet 140-metrowy skok Andresa Bardla, który dostał niskie noty za styl, bo wylądował w głębokim przysiadzie.

Ziobro wytrzymał napięcie

Nam na deser został skok Jana Ziobry. 22-latek wytrzymał napięcie i oddał przepiękny, najdłuższy w sobotę skok - 141 metrów. Wygrał ze Stochem zdecydowanie. To pierwsze w karierze podium Ziobry i od razu zwycięstwo. Do dziś najlepszym jego miejscem w konkursie Pucharu Świata była dziewiąta pozycja.

Dopiero 27. miejsce zajął Gregor Schlierenzauer, który musi oddać żółtą koszulkę lidera Kamilowi Stochowi.

źródło: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... S_.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Obrazek

Kamil Stoch oraz Jan Ziobro ponownie znaleźli się na podium konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w szwajcarskim Engelbergu. Stoch po drugim miejscu w sobotę tym razem nie miał sobie równych, a Ziobro zajął trzecie miejsce!


W pierwszej serii Stoch uzyskał 132 m i był drugi. Prowadził Schlierenzauer ze skokiem na 133 m. Stoch tracił do lidera tylko 0,2 pkt. W drugiej serii Polak oddał skok na 130 metrów, co pozwoliło mu na wyprzedzenie Austriaka, który zepsuł swoją drugą próbę (128,50). To dziewiąte zwycięstwo Stocha w karierze. Łącznie biało-czerwoni mają w dorobku 55 wygranych konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich.

W drugiej serii świetny skok oddał Jan Ziobro, który po pierwszej serii był 12. Polak długo był pierwszy, a ostatecznie skoki na 128 i 133 metry dały mu trzecie miejsce. Dzień wcześniej Ziobro wygrał.

Na drugiej pozycji podium znalazł się Niemiec Andreas Wellinger - skoczył 131 i 129,5 m.

Do finału awansowali wszyscy Polacy. Dawid Kubacki był 17. (132 i 122,5 m), Piotr Żyła 11. (126,5 i 127 m), Maciej Kot 19. (124,5 i 125,5 m), a Klemens Murańka, który wygrał kwalifikacje, zakończył konkurs na 24. miejscu (124 i 124 m).

więcej: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... u_.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Obrazek
Najlepszy z Polaków Kamil Stoch zajął 13. miejsce w otwierającym Turniej Czterech Skoczni konkursie w Oberstdorfie. Zawody wygrał Simon Ammann. Mimo dalekiego miejsca Stoch nadal jest liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

25,5 tysiąca kibiców obejrzało zacięty turniej w Oberstdorfie. Tylko jednemu skoczkowi udało się pokonać granicę 140 metrów - był to Klemens Murańka, który zepsuł jednak drugi skok i wyleciał z pierwszej dziesiątki. Najlepszy w Oberstdorfie był Simon Ammann. Jest liderem klasyfikacji TCS, którego nigdy jeszcze nie wygrał. Drugie miejsce zajął Anders Bardal, a na trzeciej pozycji ex aequo znaleźli się Peter Prevc i Thomas Diethart.

W finałowej serii oglądaliśmy wszystkich sześciu Polaków, jednak w pierwszej dziesiątce ich zabrakło. 13. miejsce zajął Kamil Stoch, 14. był Klemens Murańka, Jan Ziobro 17., Piotr Żyła 24., Krzysztof Biegun 27., a Maciej Kot 28.

Więcej: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... e_.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obecnie Diethart jest w takiej formie, jak nasz Adam Małysz w swych najlepszych latach. Podziwiam też Kasai. Ten facet przy swoich prawie 42 latach zadziwia wszystkich wyśmienitymi skokami.
==========================
Obrazek
Thomas Diethart wygrał noworoczny konkurs skoków w Garmisch-Partenkirchen. Austriak został liderem Turnieju Czterech Skoczni. Kamil Stoch po skokach na 135 i 131 m zajął siódme miejsce. Punkty Pucharu Świata zdobyli też 17. Klemens Murańka i 20. Maciej Kot. W sobotę konkurs w Innsbrucku. Kwalifikacje w piątek o godz. 14. Relacja na żywo w Sport.pl


Rewelacyjny Diethart jako jedyny zawodnik przekroczył 140 m w obu seriach. W pierwszej o metr, w drugiej - o pół metra. Diethart uzyskał notę 296,1 pkt i zdecydowanie wyprzedził Thomasa Morgensterna 284,9 pkt (139 i 139 m) oraz najlepszego w Oberstdorfie Simona Ammanna 278,5 pkt (133,5 i 139 m).

Na półmetku Turnieju Czterech Skoczni Diethart również wyprzedza Morgensterna i Ammanna.

Stoch za skoki na 135 i 131 m uzyskał 264,9 pkt i awansował na dziewiąte miejsce w Turnieju Czterech Skoczni oraz zachował pozycję lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

W Ga-Pa dobrze spisał się 17. Klemens Murańka, który skoczył 130,5 i 129,5 m co dało mu notę 257,3 pkt. Kot zajął 20. miejsce dzięki skokom na 131 i 133 m (nota 255,9 pkt).

Do drugiej rundy w Ga-Pa awansował też Krzysztof Biegun, ale w Pucharze Świata nie zapunktował, kończąc konkurs na 31. miejscu. W pierwszej serii odpadł Jan Ziobro, który w parze KO przegrał z Maciejem Kotem.

źródło: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... oxSlotIIMT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~destinity_hell

: Ależ to jest niesprawiedliwe... przykładem jest Gregor Deschwandenn, który bardzo ładnie skoczył w drugiej serii, natomiast w pierwszej trochę gorzej. Mógłby zająć wysokie miejsce a tu druga seria odwołana. Żałosna dyscyplina. Jednemu powieje pod narty drugiemu nie.

=========================

TCS: Stoch na podium, wygrana Anssi Koivuranty
Kamil Stoch zajął trzecie miejsce w Innsbrucku podczas trzeciego konkursu Turnieju Czterech Skoczni i obronił żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata. Na skoczni Bergisel wygrał Fin Anssi Koivuranta, który wyprzedził Simona Ammanna. Z powodu silnego wiatru jury przerwało zawody w trakcie drugiej serii, uznając za oficjalne wyniki z pierwszej.
Obrazek
Stoch, który po dwóch konkursach TCS stracił szansę na zwycięstwo w całym cyklu, wreszcie odpalił. Po pierwszej serii i skoku na 126,5 m zajmował trzecie miejsce, tracąc do sensacyjnego lidera Anssi Koivuranty (132,5 m) 1,3 punktu i do drugiego Simona Ammanna (133,5 m) zaledwie 0,1 "oczka". Te wyniki niespodziewanie okazały się końcowymi, bowiem po skokach 21 zawodników w drugiej serii, zawody odwołano. Powodem był zbyt silny wiatr.
Pozostali Polacy zajęli niższe lokaty. Klemens Murańka był 20. (125,5 m), Jan Ziobro 24. (120,5 m), a Maciej Kot 27. (114,5 m).

Jedynym z Biało-Czerwonych, który nie wywalczył w Innsbrucku punktów, był Dawid Kubacki. Zawodnik, który zastąpił w kadrze Piotra Żyłę, skoczył zaledwie 112 m i został sklasyfikowany na 47. pozycji.

Liderem Turnieju Czterech Skoczni pozostał Thomas Diethart, który na Bergisel zajął 5. miejsce.

źródło: http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-n ... anty/3zjn7
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jeździec znikąd, jak nazwał komentator Eurosportu Thomasa Dietharta. Eksplozja talentu, podobnie jak to było na początku tego stulecia w przypadku naszego Adama Małysza. A Noriaki Kasai nadal mnie zadziwia. Fenomenalny, jak dla mnie. Tylko podziwiać.
==========================
Obrazek
Obrazek

21-letni Thomas Diethart wygrał 62. Turniej Czterech Skoczni. Austriak prowadzący po trzech konkursach wygrał także w niedzielę w Bischofshofen. Najlepszy z Polaków był Kamil Stoch, który zajął ósme miejsce.


Przed ostatnim konkursem TCS było wiadomo, że w walce o zwycięstwo liczą się jedynie Diethart i tracący do niego 9,4 i 15,4 pkt Simon Ammann i Thomas Morgenstern. Młody Austriak wytrzymał presję. W pierwszej serii uzyskał 138,5 metra i prowadził, wyprzedzając minimalnie Petera Prevca, Morgensterna i Ammanna. W drugiej serii przypieczętował zwycięstwo uzyskując 140 metrów. Biało-czerwona publiczność eksplodowała ze szczęścia. Diethart jest najmłodszym zwycięzcą TCS od 15 lat.


Diethart, czyli ceper, który lata


"Drugiego takiego w reprezentacji Austrii nie ma. Są z Tyrolu, z Karyntii, są z mniejszych gór, ale z gór. Wszyscy wychowani pod skoczniami. A Thomas Diethart do najbliższej skoczni miał dwie godziny jazdy. Prawie 190 km, do Hinzenbach koło Linzu" - tak o Dietharcie pisał Paweł Wilkowicz. "Od zawsze miał najsilniejsze odbicie w austriackiej kadrze i robił piękne telemarki. A teraz jeszcze potrafił wyłączyć myślenie i zacząć fruwać" - analizował po konkursie w GaPa dziennikarz Sport.pl.

Stoch najwyżej z Polaków

Z Polaków najlepiej wypadł Stoch. Skoczył 134 i 133,5 i zajął ósme miejsce. W czołowej trzydziestce uplasowali się także: 24. Jan Ziobro, 23. Maciej Kot i 21. Piotr Żyła. Po pierwszym skoku odpadł Dawid Kubacki, który zajął 35. miejsce, a także 37. Klemens Murańka.

W klasyfikacji generalnej TCS także najlepiej wypadł Stoch, który zajął siódme miejsce. Kot skończył na 12. miejscu, Murańka na 21. a Ziobro na 22, Żyła na 34., Krzysztof Biegun na 35. a Kubacki na 55.

Kolejne zawody Pucharu Świata w skokach odbędą się na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf. W piątek o 14 odbędą się kwalifikacje, a pierwszy konkurs w sobotę od 14. W niedzielę o 12.30 odbędą się kwalifikacje, a następnie o 14.15 drugi konkurs. Relacje na żywo w Sport.pl.

Klasyfikacja generalna TCS:

1. Thomas Diethart 1012.6
2. Thomas Morgenstern 994.3
3. Simon Ammann 992.4
4. Peter Prevc 971.3
5. Noriaki Kasai 962.1
6. Anders Bardal 950.6
7. Kamil Stoch 938.2


źródło: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... en.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Noriaki Kasai przy swoich prawie 42 latach, jest NIESAMOWITY ! Gdyby tak nasi skoczkowie poza Stochem skakali, to byłoby dobrze.
=======================
Obrazek
Obrazek
W sobotę Noriaki Kasai wygrał konkurs lotów na mamuciej skoczni w Kulm. Japończyk pobił dwa rekordy - został najstarszym zwycięzcą w historii PŚ, a jego pierwszą i ostatnią wygraną dzieli najdłuższy odstęp czasu.

Kasai wygrał na skoczni Kulm w wielkim stylu. Drugiego Petera Prevca wyprzedził o 10,1 pkt, trzeciego Gregora Schlierenzauer - o 11,3 pkt. Za loty na 196 i 197 m uzyskał notę 391,6 pkt. Kamil Stoch był szósty. W niedzielę kolejny konkurs w Kulm. Początek relacji na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live o 14.

Najstarszy zwycięzca

Tym samym Kasai został najstarszym w historii zwycięzcą konkursu Pucharu Świata. Japończyk ma 41 lat i siedem miesięcy. Do tej pory najstarszym triumfatorem był inny Japończyk, Takanobu Okabe, który 10 marca 2009 roku wygrał zawody w Kuopio. Miał wtedy 38 lat i cztery miesiące. Na trzecim miejscu w tej klasyfikacji jest Adam Małysz, który wygrywając zawody w Zakopanem (21 stycznia 2011), miał 33 lata i miesiąc.


Najdłuższy okres między zwycięstwami

Kasai odniósł w Bad Mitterndorf 16. zwycięstwo w karierze. To daleko od rekordu wszech czasów, który należy do Gregora Schlierenzaurea. Austriak wygrywał 52 razy.

Jeśli jednak spojrzeć na okres pomiędzy pierwszym a ostatnim zwycięstwem, to Kasai nie ma sobie równych. Japończyk pierwszy raz na najwyższym stopniu podium stanął prawie 22 lata temu - 21 marca 1992, na mamuciej skoczni w Harrachovie. Do tej pory zawodnikiem z największym odstępem czasowym między swym pierwszym i ostatnim zwycięstwem był Adam Małysz. Między jego pierwszą (17 marca 1996 w Oslo) i ostatnią (21 stycznia 2011 w Zakopanem), 39. wygraną w PŚ minęło 14 lat i 10 miesięcy.

źródło: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... oxSlotIIMT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Noriaki Kasai znowu na podium ! Tym razem trzeci.
=================

Komentarz:

~krs

: Bardzo się cieszę, że to Prevc wygrał, bo on na to zasłużył. Dobrze skacze i bardzo dobrze ląduje. Cieszy też podium dla Kasai, bo bardzo go szanuję. Amman za podium też super. Znowu sędziowie w drugim skoku dali noty które pokazywały żenadę (18.5 i 18) przecież to paranoja. Kamil utrzymał koszulkę, ale zdecydowanie musi się poprawić. Gratulacje i brawa dla Maćka, pomimo tego że spadł o kilka miejsc. Ziobro i Murańka drugie skoki po prostu słabe. Żyła też nie jest sobą, ale dobrze że chociaż trochę się poprawił.
=======================

PŚ: zwycięstwo i Mała Kryształowa Kula dla Petera Prevca, Stoch nadal liderem Pucharu Świata

Peter Prevc zo­stał zwy­cięz­cą dru­gie­go kon­kur­su Pu­cha­ru Świa­ta w Bad Mit­tern­dorf. Dla Sło­weń­ca była to pierw­sza wy­gra­na w ka­rie­rze, która tym razem za­pew­ni­ła mu do­dat­ko­wo Małą Krysz­ta­ło­wą Kulę dla zwy­cięz­cy lotów nar­ciar­skich. Kamil Stoch upla­so­wał się na dzie­wią­tym miej­scu, co po­zwo­li­ło mu - choć po pierw­szym skoku Si­mo­na Am­man­na wy­da­wa­ło się to nie­moż­li­we - utrzy­mać żółtą ko­szul­kę li­de­ra PŚ.
Obrazek
Sezon 2013/2014 jest wyjątkowo ubogi w zawody na mamucich skoczniach - już po drugim konkursie w Bad Mitterndorf przyznana miała być więc Mała Kryształowa Kula za loty. Faworytem do jej zgarnięcia był Noriaki Kasai. 41-letni Japończyk wygrał sobotnie zawody, stając się tym samym najstarszym w historii zwycięzcą konkursu Pucharu Świata. Drugie miejsce zajął Peter Prevc, a trzeci był Gregor Schlierenzauer.

Najlepiej z Polaków spisał się w sobotę Kamil Stoch, który zajął szóste miejsce. Pozycji w pierwszej dwudziestce wywalczyli Piotr Żyła, Jan Ziobro i Maciej Kot, do drugiej serii nie wszedł niestety Klemens Murańka, a Dawid Kubacki w ogóle nie zakwalifikował się do konkursu.

Tym razem w zawodach zobaczyliśmy już wszystkich naszych reprezentantów. Rozgrywane przed konkursem kwalifikacje przeszła szóstka Polaków - wszyscy oddali dobre skoki i zajęli wysokie lokaty. Na najwyższym spośród naszych dziesiątym miejscu uplasował się Jan Ziobro. Zwycięzcą serii kwalifikacyjnej został Jan Matura, a najdłuższy skok - niestety już nie oceniany, bo oddany wśród zawodników pewnych udziału w konkursie - wykonał Peter Prevc, który uzyskał aż 209,5 metra.

W niedzielnych zawodach jako pierwszy z Polaków zaprezentował się Klemens Murańka. Jego skok na odległość 177 metrów był gorszym niż w kwalifikacjach wynikiem, ale dał Klimkowi po pierwszej serii wysokie 12. miejsce. Awansu nie wywalczył niestety Dawid Kubacki, który uzyskał tylko 169,5 metra i zajął 33. pozycję.

Zawodnicy skakali w pierwszej serii konkursowej z niższej belki, niż w kwalifikacjach, co przełożyło się niestety na długość lotów, a tym samym atrakcyjność zawodów. 181 metrów, jakie uzyskał skaczący na początku trzeciej dziesiątki Maciej Kot, okazało się być bardzo dobrym rezultatem - po swojej próbie Kot był drugi, a ostatecznie pierwszą serię zakończył na bardzo wysokim, siódmym miejscu.

Słabiej spisali się skaczący niedługo później Jan Ziobro i Piotr Żyła - ten pierwszy uzyskał 172,5, drugi 171,5 metra. Na szczęście obaj awansowali do drugiej serii, ale z dość niskich lokat. Ziobro uplasował się na 23., a Żyła na 28. miejscu.

Granicę 185 metrów jako pierwszy przekroczył skaczący jako 30. w kolejności Simon Ammann. Od razu jednak minął ją znacznie - uzyskał 195 metrów i po pierwszej serii to właśnie on był liderem ze zdecydowaną przewagą nad resztą stawki. Widmo straty żółtej koszulki lidera zajrzało więc w oczy Kamilowi Stochowi. Nasz reprezentant lądował zaledwie na 171. metrze i uplasował się na 13. miejscu. Przypomnijmy, że przed tymi zawodami miał nad Ammannem zaledwie 40 punktów przewagi w klasyfikacji generalnej.

Drugie miejsce po pierwszej serii zajmował Peter Prevc (186 m). Miał jednak niewielką przewagę nad Gregorem Schlierenzauerem, Noriakim Kasaim czy Janem Maturą. W drugiej serii szczególnie emocjonująca miała być walka o podium, bo ciężko było przypuszczać, by Ammann miał stracić zwycięstwo.

Przed drugą serią organizatorzy zdecydowali się na szczęście podwyższyć belkę startową. Nie wpłynęło to jednak znacząco na Piotra Żyłę. Przy bardzo niskiej prędkości na rozbiegu uzyskał on 178,5 metra, co ostatecznie dało mu w zawodach 24. miejsce. Skok całkowicie zepsuł Jan Ziobro. Uzyskał zaledwie 160 metrów i zajął 30. miejsce.

Swoją pozycję zdołał poprawić Kamil Stoch. Skok na odległość 189 metrów dał Polakowi ostatecznie dziewiątą pozycję. Jak się okazało, lokata ta pozwoliła mu utrzymać żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata. Zupełnie nie poszło natomiast w drugiej serii Klemensowi Murańce. Zaledwie 162 metry oznaczały 27. pozycję.

Jako ostatni z Polaków skakał Maciej Kot. Odległość 181 metrów nie pozwoliła mu utrzymać siódmej lokaty, ale ostatecznie zajęte przez niego 10. miejsce jest bardzo dobrym rezultatem.

Niezwykle wysoko poprzeczkę zawiesił czwarty po pierwszej serii Noriaki Kasai. Uzyskana przez niego odległość 201 metrów była najdłuższym lotem w całym konkursie. Ostatecznie Japończyk zakończył zawody na trzecim miejscu. Wygrał po raz pierwszy w swojej karierze Peter Prevc, któremu do zwycięstwa wystarczył skok na odległość 198 metrów. Słoweniec tym samym wywalczył Małą Kryształową Kulę. Drugi był Gregor Schlierenzauer (197,5 m). Dopiero czwartą lokatę zajął natomiast zdecydowanie prowadzący po pierwszej serii Simon Ammann. Szwajcar wylądował na 190. metrze i choć wydawało się, że nic nie może odebrać mu zwycięstwa, Ammann skończył poza podium.

Ten wynik oznacza, że Kamil Stoch nadal jest liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ammann i Schlierenzauer depczą mu po piętach coraz bardziej, ale być może tę przewagę uda się powiększyć w przyszłym tygodniu, gdy zawody odbywać się będą w Polsce.

źródło: http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-n ... haru/d1yzp
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Skoki Narciarskie. Wellinger wygrywa w Wiśle, Stoch drugi
Obrazek
Obrazek

Andreas Wellinger wygrał swój pierwszy konkurs w tym sezonie Pucharu Świata. Na skoczni w Wiśle tuż za nim na podium uplasowali się Kamil Stoch i Michael Hayboeck. Stoch pozostał też tym samym liderem Pucharu Świata.


Nad skocznią w Wiśle przez niemal cały konkurs wiał wiatr, jednak tylko momentami uniemożliwiał on przeprowadzanie zawodów. Po pierwszej serii na prowadzeniu był Jan Ziobro, piąty był Kamil Stoch. Oprócz nich w drugiej serii znaleźli się też Krzysztof Biegun (11.), Piotr Żyła (16.), Dawid Kubacki (17.), Maciej Kot (19.) i Klemens Murańka (21.)

Po pierwszej serii odpadli z kolei Aleksander Zniszczoł (40.), Stefan Hula (44.) i Bartłomiej Klusek (46.).

więcej: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... oxSportTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jeszcze o Kasai...
==================

Noriaki Kasai – długowieczny Japończyk
11 stycznia 2014

To była piękna chwila w Bad Mitterndorf. Choć rywalizacja na mamucie odbywała się w Austrii, to jednak trenerzy tej reprezentacji cieszyli się ogromnie ze zwycięstwa 41-letniego japońskiego weterana Noriaki Kasai. Tak naprawdę gratulacje w jego kierunku płynęły od każdej reprezentacji.

Kiedy Norikai Kasai debiutował w Pucharze Świata, a było to 3 grudnia 1989 roku, na mapie Europy widniały jeszcze takie państwa, jak Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, Niemiecka Republika Demokratyczna i Republika Federalna Niemiec (osobno) czy Czechosłowacja. Wówczas gwiazdami na skoczniach świata byli tacy zawodnicy, jak Dieter Thoma, Jens Weissflog czy Ernst Vettori. A skakano jeszcze w zupełnie innym stylu, prowadząc narty równolegle. Kasai „przeżył” na skoczni wielu mistrzów i wiele gwiazd. Niektórzy są już trenerami, działaczami czy sędziami, a Japończyk wciąż skacze.

Po tym, jak w grudniu zajął trzecie miejsce w Titisee-Neustadt, mówił: – Może jestem już starszawy, ale wciąż czuję się młodo. Chcę jeszcze skakać przez dziesięć lat.

Kilka tygodni później Kasai wygrał zawody Pucharu Świata po raz 16. w karierze. W Bad Mitterndorf triumfował po raz pierwszy od lutego…2004 roku.

Na Turnieju Czterech Skoczni rozmawiałem chwilę z japońską dziennikarką. Zapytałem ją o sposób na sportową długowieczność Kasai i Takanobu Okabe. – Trening, trening i jeszcze raz trening – odpowiedziała.

Sam Kasai tak tłumaczy receptę: – To nie jest żadna moja tajemnica. Mam wiele doświadczenia i to pozwala odnosić mi sukcesy.

Oczywiście wiele lat skakania pozostawia ślady w organizmie Japończyka. Boryka się on z problemami z kręgosłupem i kolanami. Ale mimo tego nie zwalnia tempa.

- Brakuje mi złotego medalu z mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym, a także olimpijskiego złota. Nie mogę zatem kończyć jeszcze kariery – mówił niedawno z uśmiechem na twarzy.

Ma też prosty przepis na zdrowie: – Jestem na diecie, lecz nie przesadzam. Czasami zjem hamburgera. Moim podstawowym menu są jednak ryby i ryż. Po prostu dużo trenuję i dbam o siebie – mówił kiedyś w rozmowie z Leszkiem Błażyńskim z „Przeglądu Sportowego”.

Co ciekawe, Kasai zarabia pieniądze nie tylko na skoczni. Jest członkiem firmowego klubu. Skacze dla Tschuiya Home. To część firmy budowlanej, w której Japończyk jest dyrektorem sportowym.

Do tej pory nie znalazł kobiety swojego życia, zatem skoczkowie są dla niego jak rodzina.

źródło: http://kalemba.blog.onet.pl/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek

Anders Bardal wygrał konkurs Pucharu Świata w Zakopanem po skoku na odległość 131,5 m. Zawody przeprowadzono w anormalnych warunkach, przy padającym deszczu i silnym wietrze. Niestety, całemu konkursowi towarzyszyła atmosfera skandalu po tym, jak jury pozwoliło powtórzyć skok dwóm zawodnikom.


Pierwszy raz konkurs przerwano już po skokach czterech zawodników i opóźniono jego start. Zawody rozpoczęli czterej Polacy, jednak nie poszybowali daleko. Jakub Wolny uzyskał 105 m, a Aleksander Zniszczoł 104,5 m. Stefan Hula wylądował na 104. m, a Krzysztof Miętus na 112.

Na skoczni z czasem panowały coraz gorsze warunki i konkurs właściwie nie powinien się odbyć. Kontrowersje zaczęły się po bardzo słabym skoku Dietharta (113,5 m) i Wellingera (104 m). Wtedy Alexander Pointner zareagował nerwowo i pobiegł do Hofera, który na siłę chciał dokończyć pierwszą serię. Austriacki trener, krzycząc na Hofera, rzucił chorągiewką o ziemię, a później wyładował swoją złość na Heinzie Kuttinie - delegacie FIS. Po interwencji Pointnera jury podjęło decyzję, że Diethart i Wellinger powtórzą swój skok po Kamilu Stochu. Decyzja ta wywołała wiele kontrowersji, ale zdaniem jury, właśnie ta dwójka miała najgorsze warunki wśród wszystkich skoczków.

- To farsa. Ja też chciałbym powtórzyć swój skok. To, co dzisiaj dzieje się na skoczni, nie ma nic wspólnego ze sportem, loteria - ocenił Dawid Kubacki na antenie TVP.

Jury po pierwszej serii podjęło decyzję, by przeprowadzić drugą serię. Skoczkowie skomentowali śmiechem. Kilka minut później ogłoszono, że skoczkowie nie będą już skakać i konkurs zakończono po pierwszej serii. Wygrał Anders Bardal, drugi był Słoweniec Peter Prevc - 124,5 m, a trzeci Niemiec Richard Freitag - 129 m. Najlepszy z Polaków był Maciej Kot, który uzyskał 126,5 m i zajął 10. miejsce.

Lider PŚ Kamil Stoch przy złych warunkach wylądował tylko na 126,5. m i zajął 17. pozycję. Także Austriak Gregor Schlierenzauer w trudnych warunkach nie błysnął formą i uzyskał 118,5 m, co dało mu 12. miejsce.

W pierwszej "trzydziestce" uplasował się także: Klemens Murańka (13.), Krzysztof Biegun (15.), Piotr Żyła (19.) i Jan Ziobro (21.).

źródło: http://www.sport.pl/soczi2014/1,134860, ... oxSlotIIMT

Czytaj też: http://eurosport.onet.pl/zimowe/skoki-n ... dalu/xzskn
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM