Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

MPWiK znowu straszy i każe płacić. Do końca czerwca w naszym mieście z wywózką śmieci było OK. A teraz jest tragicznie ! MPWiK każe mieszkańcom dzwonić do siebie, gdzie wynajęta firma nie wywiązuje się z obowiązków. A ruszcie dupska zza biurek i sami sobie sprawdźcie. Jest bardzo źle !!!
====================================

Decyzje już są, trzeba więc płacić

Już wiadomo ile mają płacić spółdzielnie i na jakie konto – spółdzielnie mieszkaniowe otrzymały decyzje administracyjne z wysokością opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. To spółdzielnie muszą wnieść opłatę, a wcześniej pobrać pieniądze od mieszkańców. MPWiK przypomina, że opłaty powinny być uregulowane jak najszybciej, bo ustawowy termin płatności za lipiec minął 14 sierpnia.


Również właściciele nieruchomości, którzy złożyli deklaracje muszą pamiętać, że płacić trzeba co miesiąc, zgodnie z zadeklarowaną kwotą, do 14 dnia każdego miesiąca za miesiąc poprzedni, na przesłane indywidualne konto bankowe.

Od nieterminowych wpłat będą naliczane odsetki zgodnie z obowiązującymi przepisami. O obowiązku wnoszenia comiesięcznych opłat należy pamiętać, ponieważ nie będą wystawiane żadne faktury lub rachunki, ani wysyłane odrębne powiadomienia.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,26818,d ... lacic.html
====================
Komentarz pod artykułem:

- Striker

Prawda czy Fałsz
bu ha ha ...stronniczość portalu do bólu... decyzja administracyjna wydana jest przez miasto...Pan Wantula 6 miesięcy straszył taką decyzją...a Prezesi Spółdzielni mówili, że czekają na taką decyzję ponieważ otwiera im to drogę do odwołania przed Sądem.... wiec jak na razie nic nie trzeba płacić.....bo płaci się na podstawie wyroku Sądowego s nie na podstawie pseudo decyzji Carskich urzędników z |magistratu Lubińskiego ... widać, że MPWiK trzęsie portkami, bo brakuje im pieniędzy żeby zapłacić firmie, która wywozi śmieci :) :)
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Załączam kolejny obraz śmietnika między Wronią 1, a Jastrzębią 11.
Obrazek
Wg grafiku wywozu gabarytów, mają one zostać wywiezione dopiero 28 sierpnia. Czy tak się stanie ? Zobaczymy. Do czerwca takie obrazki były rzadkością, gdyż tego rodzaju śmieci były wywożone prawie na bieżąco. Zalegały najwyżej 2 - 3 dni, a te ze zdjęcia leżą od 10 dni. ================== Dodam, że śmieci gabarytowe zostały wywiezione dzień po planowanym terminie, czyli 29.08.2013. Dwa tygodnie między jedną, a drugą wywózką śmieci gabarytowych, jest to stanowczo za długi okres.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wzbudza moje zdziwienie to, że gdy do czerwca segregując śmieci na plastik, szkło i papier do pojemników stojących obok altany śmietnikowej, od lipca mam za to samo płacić więcej. Jak napisałem wcześniej, zaprzestałem segregacji i wszystko ( plastik, szkło, papier) wrzucam bez segregacji do kontenerów w altanie śmietnikowej. Ktoś ma coś do powiedzenia w tym temacie ? Zachęcam do wypowiedzi.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Muszą powstać punkty składowania gruzu
Obrazek

Mieszkaniec może się pozbyć pozostałości z remontu na koszt gminy, nawet jeśli samorząd nie utworzył punktu selektywnej zbiórki odpadów.


Nie wszędzie właściciele nieruchomości mogą w prosty sposób pozbyć się wszystkich odpadów. Stare meble, gruz, zerwane deski podłogowe, zużyte urządzenia RTV i AGD mają trafiać do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), które powinny utworzyć gminy. A te nie wszędzie powstały, mimo że od 1 lipca 2013 r. samorządy zajmują się gospodarką odpadami, jakie powstają na ich terenie.

źródło: http://prawo.rp.pl/artykul/757919,10427 ... -gruz.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty:
~A ja was :

Cała ta ustawa śmieciowa oszukała każdego mieszkańca z blokowisk miejskich. Do dnia wejścia ustawy opłaty za wywóz niesegregowanych śmieci pobierały z reguły spółdzielnie mieszkaniowe w ramach czynszu. Po wejściu ustawy mieszkańcy blokowisk muszą segregować śmieci i płacić więcej niż dotychczas. Mieszkańcy zrobili połowę roboty ponieważ wstępnie posegregowali śmieci i za tę czynność muszą dodatkowo zapłacić. Na logikę powinno być odwrotnie.
============================

Czysty zysk ze śmieci
Przedsiębiorcy z Małopolski zaczęli sprzedawać odpady i nieźle na nich zarabiają – informuje „Gazeta Wyborcza”.
Obrazek
Dziennik podaje przykład przedsiębiorcy, który zamiast płacić Miejskiemu Przedsiębiorstwu Oczyszczania, segreguje śmieci i sprzedaje je lokalnej firmie, która też na nich zarabia. Wcześniej za ich usuwanie płacił 4 tys. zł miesięcznie, a dziś zarabia na tym 1,5 tys. zł, płacąc tylko 400 zł za wywóz odpadów.

Np. niektóre krakowskie hipermarkety obniżyły w ten sposób rachunki za wywóz odpadów z kilkunastu do tysiąca złotych. Nic dziwnego, że kolejni przedsiębiorcy rezygnują z usług MPO, które oczywiście nie jest tym zachwycone.

źródło: http://eko.pb.pl/3300262,34776,czysty-zysk-ze-smieci
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze internautów: ~ryży zez sopotu

czegoś nie rozumiem , skoro na śmieciach da się zarobić to dlaczego są opłaty za posegregowane śmieci??? ----------------------------- ~Greg

@ryży zez sopotu ^ Bo polskie prawo nie przewiduje w przetargach uczestnictwa firm, które płacą a nie pobierają kasy. Ponadto to był wspanaiły powód do umieszczenia "swoich" na intratnych posadkach, podczas gdy w wielu gminach nie zmieniło się pod względem zbierania i segregacji smieci nic. W Poznaniu jest taki GOAP i co dziwne opłaty w tym tworze sa wieksze niż w gminach, które samodzielnie postanowiły rozwiązać temat. Dymanie na kasę obywateli trwa dalej, nawet jak cel jest szczytny, bo za taki uważam segregację śmieci. --------------------------------- ~ok

tylko dlaczego mamy dopłacać do tego, że ktoś na tym zarobi, to jakaś utopia ---------------------------- ~orlik

Dlaczego nie ma punktów skupu na segregowane śmieci? Papier makulaturowy,opakowania szklane i plastikowe,a nawet używana odzież powinny być skupowane. Każdy by wtedy chętniej segregował,bo by się to opłaciło,miało sens i było by sprawiedliwe. Płacimy za opakowania-segregujemy (szklane i plastikowe myjemy,bo taki jest wymóg). Co z tego mamy? Wyższe rachunki za wywóz tych "śmieci" + wyższe rachunki za wodę,która jest do mycia zazwyczaj ciepła więc + wyższe rachunki za prąd lub gaz + praca,za którą nikt nam nie zapłaci + stracony czas + przeznaczenie pomieszczenia lub terenu przy domu (jeśli ktoś mieszka w prywatnym) na pojemniki i worki do segregacji. Jestem za segregacją śmieci,ale nie taką jak w Polsce. Znów nas okradają i to przykładając nam kolejny,przysłowiowy pistolet do głowy. CHAMSTWO! =========
Tyle zysku, ile śmieci z odzysku
Unia Europejska i rząd zmuszają nas do segregowania śmieci. Rachunek ekonomiczny pokazuje, że warto to robić. I wcale nie chodzi o kary dla opornych.

Codziennie wyrzucamy tony szklanych butelek. Tymczasem z 1 tony szkła, która trafia na wysypisko, można ponownie wyprodukować 3,3 tys. butelek. Firmy mogą na recyklingu zyskać jeszcze więcej, jeśli uda im się ściągnąć z rynku całe butelki. Wyprodukowanie butelki kosztuje 60-70 groszy. Butelka może być napełniana nawet 20 razy. W Polsce jest to średnio 12-13 razy. Branża chciałaby, żeby jak najwięcej butelek do niej wracało, gdyż w przeciwnym razie musi wydawać rocznie po kilkadziesiąt milionów złotych na nowe opakowania, zamiast po prostu je umyć. Dużo można również oszczędzić na produkcji jednorazowych toreb foliowych, gdyby regularnie trafiały one do recyklingu, a nie na wysypiska. Z 1 tony folii można ponownie wyprodukować 55 tys. toreb na zakupy. Tylko w samej Warszawie dziennie zużywa się 1,8 mln torebek. Mitem jest, że przetworzenie torebek jest kosztowne i trudne. W rzeczywistości proces ten jest bardzo prosty, ekonomiczny i wydajny energetycznie. I nie zanieczyszcza środowiska. Tymczasem proces degradacji foliówki trwa w przyrodzie około 400 lat. Wyobraźmy sobie również to, że samochód może przejechać na ropie, która została wykorzystana do wyprodukowania jednej foliowej torebki aż 115 metrów. Gdyby nie trzeba było ich produkować na nowo, część z tej ropy po przetworzeniu mogłaby trafić do baków naszych aut. I mogłaby wpłynąć na obniżenie cen paliwa. Podobnie jest z puszkami aluminiowymi. Dzięki temu, że puszki trafiają do recyklingu, rachunki za prąd mogą być niższe nawet o 95 proc. Jak informuje Bureau of International Recycling, wytworzenie 100 tys. ton aluminium z rudy (boksytów) wymaga zużycia energii na poziomie 4700 teradżuli. Natomiast wytworzenie 100 tys. ton aluminium z surowca wtórnego to jedynie 240 teradżuli. To oszczędność energii na poziomie 95 proc. Im więcej surowców wtórnych będziemy odzyskiwać, tym niższy będzie koszt wytworzenia metalu, a co za tym idzie - ceny produktów z aluminium (nowych puszek, elementów silników samochodowych etc.) mogą się obniżyć. Do recyklingu aluminium potrzebne jest tylko 5 proc. energii niezbędnej do produkcji aluminium pierwotnego. A co z naszymi komórkami? Szacuje się, że w Polsce może w szufladach naszych biurek leżeć nawet 15 mln telefonów komórkowych. Zamiast trafić na wysypisko, mogłyby zostać przetworzone. Ich recykling może zapobiec emisji ponad 25 tys. ton dwutlenku węgla. Zobacz, ile trzeba przetworzyć odpadów, aby otrzymać energię do zasilania różnych urządzeą domowych. Pokazujemy również, ile możemy zaoszczędzić na recyklingu. I co? Nadal nie warto segregować śmieci?
Obrazek
źródło: http://finanse.wp.pl/kat,1033691,title, ... omosc.html Czytajcie dalsze wypowiedzi na forum, bo są ciekawe...
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Spółdzielnie skarżą decyzję prezydenta do SKO
02.09.2013. Radio Elka

Spółdzielnie mieszkaniowe muszą płacić za odbiór śmieci liczonych za każdego zameldowanego, a nie zamieszkałego lokatora. Taka jest decyzja administracyjna wydana przez prezydenta Lubina. Jak można było przewidzieć, spółdzielnie z takim stanowiskiem się nie zgadzają i sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.


Od 1 lipca, czyli od momentu wejścia w życie znowelizowanych przepisów dotyczących gospodarką odpadami komunalnymi, spółdzielnie nie naliczają już opłaty za wywóz śmieci w czynszu. Podatek śmieciowy ma być odprowadzany oddzielnie na konto Urzędu Miejskiego. Na razie kwestią sporną jest to, czy mają to robić sami lokatorzy, czy za nich - spółdzielnie mieszkaniowe. Te jednak nie zgadzają się z wydaną przez prezydenta Lubina decyzją administracyjną, która narzuciła obowiązek płacenia za odpady. także za osoby zameldowane, ale na co dzień mieszkające poza Lubinem. To jest sprzeczne z przyjętą uchwałą Rady Miejskiej, stąd większość lubińskich spółdzielni mieszkaniowych, poza Staszica, nie zapłaciła pierwszej faktury za lipiec. - Nie możemy płacić za osoby zameldowane, jak to jest w decyzji administracyjnej. Nie będąc organem upoważnionym do poboru podatku śmieciowego, zarządy większości spółdzielni postanowiły nie wnosić opłat do chwili rozstrzygnięcia w Samorządowym Kolegium Odwoławczym - poinformował Tomasz Radziński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Przylesie" w Lubinie.

Lokatorzy spółdzielni po cichu są zadowoleni, że na razie nie płacą za śmieci, ale przyjdzie moment, że będzie trzeba uregulować zaległości. Spółdzielnie uspokajają, że żadnych karnych odsetek z tego tytułu nie będzie. - Cały czas czekamy na krok pana prezydenta, który mógłby pochylić się nad naszym projektem porozumienia - dodaje prezes Radziński. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64988/78/
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2009, 14:58
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: enbloc »

Bardziej interesujące jest dlaczego ustalono stawki na poziomie bandytyzmu.
Jeżeli zamieszkują małe dzieci, to ile one produkują śmieci ...? no ale jak średnia na głowę wynosi 6500zł to jest z czego ściągnąć. Podzielić wpływy też trzeba, bez zmniejszania Swojego koryta. Każda spółdzielnia powinna zakupić śmieciarkę i wywozić śmieci ze swojego osiedla...
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Ustawa śmieciowa. Wystarczyły 2 miesiące. Przepisy do zmiany
Obrazek
Po dwóch miesiącach obowiązywania przepisów ustawy śmieciowej posłowie je nowelizują. W ramach planowanej nowelizacji posłowie chcą m.in. ograniczyć kompetencje radnych. Ich zdaniem zbyt często paraliżują prace gmin nad ustaleniem stawek za wywóz odpadów.

Dwa miesiące działania nowego prawa regulującego gospodarowanie odpadami wystarczyło, aby politycy doszli do wniosku, że stworzyli prawnego gniota. Na szczęście go poprawią

Szykuje się wielka nowelizacja ustawy śmieciowej. Rząd, Sejm oraz samorządy już po dwóch miesiącach funkcjonowania nowych przepisów doszły do wniosku, że są one dziurawe.

Rząd swoje zmiany przedstawi w połowie września. DGP poznał treść zapisów, które zaproponuje Sejm na bazie ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych. Oto najważniejsze z nich.

Po pierwsze, ograniczenie kompetencji radnych w zakresie ustalania stawek opłat za wywóz śmieci. Wyłącznością inicjatywy uchwałodawczej w tym zakresie będą dysponowali wójtowie, burmistrzowie lub prezydenci miast.

Po drugie, rada gminy zostałaby prawnie zobowiązana do uchwalania stawek, które zagwarantują, że samorząd na tym ani nie zarobi, ani tym bardziej nie straci. Ma to blokować zakusy radnych przed proponowaniem absurdalnie niskich stawek w celu przypodobania się wyborcom.

Po trzecie, zmiana stawki śmieciowej przez gminę nie powinna powodować automatycznego wygaśnięcia deklaracji wcześniej złożonych przez mieszkańców.

Po czwarte, posłowie chcą zagwarantować gminom dostęp do danych o mieszkańcach, których uzyskanie obecnie bywa problematyczne z uwagi na nieprecyzyjne przepisy ustawy. Chodzi na przykład o informacje z zakładów wodociągowych na temat ilości zużytej wody w celu weryfikacji deklaracji śmieciowych.

Po piąte wreszcie, na gminy zostałby nałożony obowiązek corocznego tworzenia ustandaryzowanych raportów o stanie gospodarki odpadami. Musiałyby one również powstawać przy każdorazowej zmianie stawki za śmieci.

W Biurze Analiz Sejmowych gotowa jest już ekspertyza, w oparciu o którą zaproponują własne poprawki do ustawy śmieciowej. – Najlepiej byłoby zebrać wszystko w całość i wspólnie z Ministerstwem Środowiska przygotować jeden projekt rządowy nowelizujący ustawę. W razie czego pozostaje nam ścieżka poselska – mówi DGP poseł Tadeusz Arkit z PO, przewodniczący podkomisji stałej ds. monitorowania gospodarki odpadami.

Dotychczasowe zapowiedzi rządu odnośnie do zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach były dość enigmatyczne. – Wraz z prezentacją raportu w połowie września zostanie także określone, czy zmiany nastąpią w wyniku nowelizacji ustawy, czy rozporządzenia – poinformował DGP Paweł Mikusek, rzecznik Ministerstwa Środowiska.

Propozycje mają dotyczyć m.in. egzekwowania przez gminy należności z tytułu gospodarki śmieciowej.

Parlamentarzyści zamierzają przede wszystkim uszczuplić kompetencje radnych gminnych w zakresie ustalania stawek opłat za wywóz śmieci. Ich zdaniem należy ograniczyć inicjatywę uchwałodawczą w tym zakresie wyłącznie do organów wykonawczych gminy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta). Miałoby to powstrzymać radnych przed zgłaszaniem nierealnych, populistycznie niskich stawek, zwłaszcza w okresie wyborczym. Kolejnym argumentem za tym rozwiązaniem jest to, że rada nie uczestniczy w bieżącym administrowaniu systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, a więc może mieć nierzetelne dane.

Dodatkową zaporą ma być prawne zobowiązanie rady do uchwalania zbilansowanych stawek opłat, aby gmina ani nie zarabiała na systemie, ani nie dopłacała do niego. – Przed wdrożeniem systemu baliśmy się, że gminy ustalą zbyt wysokie stawki. Ale teraz się okazuje, że radni, chcąc przypodobać się wyborcom, proponują takie stawki, przy których gmina musiałaby do systemu dopłacać. Trzeba z tym skończyć – mówi DGP jeden z posłów.

Warszawski radny Dariusz Figura (PiS) uważa, że pozbawianie radnych inicjatywy uchwałodawczej nie jest dobrym pomysłem. – Przykład Warszawy i dyskusji wokół stawek opłat pokazał, że to czasem radni, a nie organy wykonawcze mają rację – mówi. Ale już pomysł zobowiązania prawnego rady do ustalania zbilansowanych stawek uważa za sensowny. – Gmina nie może ani zarabiać, ani dokładać do systemu ze środków przeznaczonych na inne cele – przypomina radny.

Pojawić się mają także ułatwienia dla samorządów. Jeśli gmina podejmie uchwałę o ustaleniu nowych stawek opłat, nie spowoduje to automatycznego wygaśnięcia deklaracji o wysokości opłaty, którą mieszkańcy składali wcześniej w urzędzie (obecnie zmiana stawek opłat powoduje konieczność złożenia nowych deklaracji).

Zdaniem posłów doprecyzowania wymaga też kwestia dostępu gminy do niektórych danych o mieszkańcach. Przez niejednoznaczne przepisy gminy nie zawsze mogą uzyskać dane niezbędne np. do weryfikacji złożonych deklaracji. Chodzi o informacje z rejestru mieszkańców, indywidualne dane o ilości wody dostarczonej do nieruchomości (pozyskane w przedsiębiorstwie wodociągowo-kanalizacyjnym) oraz te z ewidencji podatkowej nieruchomości.

Pojawić się może dodatkowy obowiązek dla samorządów – sporządzanie corocznych, zestandaryzowanych raportów dotyczących stanu gospodarki odpadami komunalnymi. Analizy musiałyby też powstawać przy każdym projekcie uchwały zmieniającym stawki opłat. Takie rozwiązanie samorządom podoba się już mniej.

źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad ... miany.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ogłoszenia SM Przylesie oraz korespondencja z Gminą Miejską Lubin w sprawie śmieci - http://www.przylesie.lubin.pl/main.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ustawa śmieciowa. Nierówne traktowanie mieszkańców.
W Lubinie prawo dla jednego obywatela jest inne a dla drugiego inne i nie wiadomo, jakimi kryteriami kieruje się właściciel śmieci Gmina Miejska Lubin.
Obrazek
Właściciele indywidualnych posesji płacą za wywóz odpadów w zależności od ilości osób zamieszkujących w danym lokalu i do tego mogli wybrać czy chcą segregować odpady czy nie.

Natomiast za mieszkańców bloków mimo składanych deklaracji o chęci segregacji odpadów, decyzję podjęli urzędnicy, którzy nakazali płacenie za wywóz odpadów w cenie jak za odpady niesegregowane, czyli 15,50 zł za osobę w zależności od ilości osób zameldowanych.

Okazuje się bowiem, że pan Jarosław Wantuła (MPWiK) działa wbrew ustawie Rady miejskiej Lubina. Rada miejska upoważniła MPWiK do pobierania opłat od ilości osób zamieszkałych. Tak też mieszkańcy wypełniali deklaracje śmieciowe.

Okazuje się, że pan Jarosław W. nalicza za wywóz śmieci od ilości osób zameldowanych w danym lokalu.

Można się zastanowić, czy nie nastąpiło tutaj złamanie prawa. Dlaczego? Ponieważ Rada miejska podjęła zupełnie inną uchwałę (od ilości osób zamieszkałych w danym lokalu) a opłaty wg. Gminy Lubin mają być naliczane od ilości zameldowanych w danym lokalu).

Tak, więc jedni mieszkańcy biedą płacić mniej a drudzy więcej tylko, dlatego, że ustawa śmieciowa w Lubinie była wprowadzana nieprawidłowo bez jakiejkolwiek chęci konsultacji urzędników z zarządami spółdzielni.

Jeszcze inną, sprawą jest, że Sąd Administracyjny we Wrocławiu w dniu 24 czerwca 2013 r. unieważnił uchwałę rady miejskiej, która powierzyła spólce MPWIK załatwianie indywidualnych spraw z zakresu administracji publicznej, a tym samym Zarząd spółki nie miał prawa do wydania decyzji administracyjnej w sprawie oplat za wywóz odpadów komunalnych. W sierpniu Magistrat złożył skargę kasacyjną od wyroku sądu.

Ma jednak rację prezydent Lubina, że "prawo jest durne" szczególnie w Lubinie.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,10481.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Opłaty śmieciowe do zwrotu
Absurdalny przepis może zmusić gminy do oddania mieszkańcom części pobranych pieniędzy za odbiór odpadów. W skali kraju chodzi o kilkadziesiąt milionów złotych.
Obrazek
Redakcję DGP zaalarmowali samorządowcy z województwa kujawsko-pomorskiego. Mają problem z opłatami za wywóz śmieci pobieranymi m.in. od jednoosobowych gospodarstw domowych i osób starszych. Chodzi o sytuację, gdy właściciel nieruchomości prosi inną osobę, np. członka rodziny, o dokonywanie w jej imieniu przelewów bankowych na konto wskazane przez gminę. Takie rozwiązanie jest wygodniejsze niż comiesięczna wizyta na poczcie czy w oddziale banku. Tyle że zakazują tego przepisy ordynacji podatkowej.

- Pojawiła się informacja, że tak pobrane opłaty śmieciowe powinny być zwrócone i jeszcze raz pobrane, tym razem bezpośrednio od właścicieli nieruchomości - mówi nam zaniepokojony samorządowiec.

Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/finanse-osobis ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Po śmieci przyjadą częściej
Obrazek
MPWiK wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Na wniosek spółki rada miejska właśnie zmieniła harmonogram odbioru odpadów od mieszkańców. Już od tego miesiąca śmieci będą odbierane zdecydowanie częściej.

Zmiany dotyczą zarówno mieszkańców domków, jak i wielorodzinnych bloków. Jak tłumaczy prezes MPWiK Jarosław Wantuła, dotąd zmieszane odpady komunalne były odbierane raz na dwa tygodnie z domków, a raz na tydzień z bloków. – Teraz ujednolicamy tę sytuację. W obu przypadkach odpady będą odbierane raz na tydzień – tłumaczy prezes.

Podobnie będzie z odpadami wielkogabarytowymi. Te po zmianach również będą odbierane co tydzień, a nie raz na dwa tygodnie.

Częściej śmieci zostaną też odebrane z nieruchomości niezamieszkałych, czyli wszelkich firm i instytucji. Pojemniki na zmieszane odpady komunalne będą opróżniane co tydzień. Z kolei w przypadku selektywnie zbieranych odpadów biodegradowalnych wprowadzono podział: wiosną i latem będą odpierane raz w tygodniu, a jesienią i zimą – co dwa tygodnie.

Jesień w pełni, więc mieszkańcy domków dopytują też co zrobić z zalegającymi liśćmi. – Już zaczynają spadać, a wkrótce będzie ich coraz więcej. To się na pewno nie zmieści w pojemnikach – zauważa jeden z mieszkańców Ustronia.

Prezes odpowiada, że nie ma tutaj żadnego problemu. Wszelkie odpady komunalne, w tym odpady zielone, można przywieźć do MUNDO, przy ulicy Zielonej. Tam mieści się PSZOK, czyli Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, gdzie za darmo możemy zostawić śmieci.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,27389,p ... sciej.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bałaganu śmieciowego ciąg dalszy...
===============

Komentarz internauty:
lukas

Ten przepis jest wogóle jakiś głupawy - czemu ma służyć zakaz płacenia przez osobę trzecią?

Podobnie jak było z tym, że posłanka zapłaciła karę za o.Rydzyka i zaczęto ją ciągać po sądach bo złamano prawo - pytam się: kto w tym kraju zwariował?


=======================
Ustawa śmieciowa: numer konta ważniejszy od wpłaty
Biuro Analiz Sejmowych potwierdza, że opłatę śmieciową może opłacić przelewem tylko właściciel nieruchomości. Tak wynika z opinii prawnej biura, z którą zapoznał się DGP.

„W świetle obowiązujących przepisów nie jest możliwe, aby opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi była uiszczana ze środków niepochodzących od właściciela nieruchomości zobligowanego do jej ponoszenia” – brzmi fragment opinii.

25 września opisaliśmy w DGP sytuację, gdy właściciel nieruchomości prosi np. członka rodziny o dokonywanie w jego imieniu e-przelewów bankowych na konto wskazane przez gminę. To wygodniejsze, np. dla osób starszych, niż bieganie do banku czy na pocztę. Ale przepisy tego zabraniają. Tak uważa Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy, na którą się powołaliśmy.

W rozmowie z nami poseł PO Tadeusz Arkit zapowiedział, że poruszy ten problem na podkomisji sejmowej oraz zwróci się do BAS o przygotowanie opinii prawnej. I opinia ta jest jednoznaczna. Według BAS skoro nie ma przepisów dających możliwość uiszczenia opłaty śmieciowej przez osobę trzecią, oznacza to, że takie działanie jest niezgodne z prawem. Biuro potwierdza nasze doniesienia, że przelew w takim przypadku jest niemożliwy, choć wpłata gotówką przez pośrednika – już tak.

Eksperci BAS zwracają uwagę, że na forum Rady Ministrów prowadzone są obecnie prace nad przygotowaniem projektu ustawy nowelizującej ordynację podatkową, której celem ma być właśnie umożliwienie płacenia podatków (w tym także opłaty za gospodarowanie odpadami) bezpośrednio z rachunku osoby trzeciej.

źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad ... platy.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

MPWiK czeka na deklaracje, spółdzielnie czekają na prezydenta

02.10.2013. Radio Elka

Według Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które odpowiada w Lubinie za gospodarkę śmieciową, liczba osób zamieszkałych równa się liczbie lokatorów zameldowanych, dlatego zdaniem prezesa miejskiej spółki, spółdzielnie mieszkaniowe powinny naliczać opłaty za wywóz śmieci od osób zameldowanych.

Sposób naliczania tzw. podatku śmieciowego to jedna ze spornych dotąd kwestii między spółdzielniami mieszkaniowymi a władzami Lubina. Spółdzielnie chcą, by opłata śmieciowa była naliczana od osób zamieszkałych, a nie zameldowanych, jak chce tego MPWiK. Przedstawiciele spółdzielni przypominają, że przyjęta przez Radę Miejską uchwała wyraźnie mówi o osobach zamieszkałych, a nie zameldowanych. Innego zdania jestMPWiK. - Decyzja administracyjna jest taka, że opłata naliczona jest według liczby osób zamieszkujących zasoby spółdzielni, natomiast nie mając danych od spółdzielni mieszkaniowych przyjęliśmy, że liczba osób zamieszkałych równa się liczbie osób zameldowanych. W każdej chwili dana spółdzielnia mieszkaniowa może złożyć nam deklarację podając dowolną liczbę osób, którą sama uważa za właściwą. Mieszkańcy mogą wpłynąć na zarządy spółdzielni mieszkaniowych, żeby te respektowały prawo wynikające z ustawy o odpadach i żeby złożyły deklaracje o liczbie osób zamieszkałych na terenie danej nieruchomości - mówi Jarosław Wantuła, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Większość spółdzielni mieszkaniowych nadal pozostaje w sporze z władzami miasta. Nie czekając na rozstrzygnięcie w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, które może nastąpić dopiero w połowie listopada, władze spółdzielni podjęły decyzje o odwieszeniu płatności za składowanie i wywóz śmieci. Wkrótce lokatorzy dostaną od zarządców blankiety do zapłacenia za śmieci za lipiec, sierpień, wrzesień i październik. Spółdzielnie liczą jednak na spotkanie z prezydentem Lubina, by znaleźć kompromis w naliczaniu podatku śmieciowego. - Nadal liczymy, że ten problem się rozwiąże, liczymy na to, że spotkamy się z władzami miasta, przede wszystkim z panem prezydentem. Chcielibyśmy wyjaśnić te wszystkie sporne kwestie, bo sądzę, że wiele rzeczy jest niedopowiedzianych lub niezrozumiałych ze strony urzędników miasta i tutaj chcielibyśmy tej merytorycznej rozmowy - mówi Tomasz Radziński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Przylesie" w Lubinie. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/65519/78/
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM