Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze internautów:

~asa -

Baranów na kółkach powinni łapać nawet górale.Palant w bmwicy gadający przez komórkę i zasuwający ponad setkę w mieście to kryminalista.A tu się takiego jeszcze poważa.Palantom dość .Walić mandaty ile wlezie
.

-------------------------------

~Kimbo -


Jak ja zapoluje na brzuchatego strażnika teksasu i dam w ryj to głowa poleci a kręcony bolszewicki wąs zostanie i klapnie na ziemie leszcze w szachownicy

--------------------------------

~qwa -


Straż miejska może być zlikwidowana jeśli społeczność miejska tego sobie życzy !! Tak zrobiono w Chrzanowie i Trzebini. Nie ma tych dupków już kilka lat i jest spokój. Pasożyty i darmozjady poszły na bruk !! :)

====================

Oni na ciebie polują. Zobacz, co im wolno, a czego nie!
Głównym obowiązkiem straży jest ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, ale jak wynika ze statystyk, w dużej mierze poświęca się ona drugiemu z ustawowych zadań - kontroli ruchu drogowego.
Obrazek
W zeszłym roku straż miejska i gminna wystawiła kierowcom łącznie 2 097 600 mandatów, tym samym wyciągając z ich portfeli 211 437 300 zł.

Kierowcy, miejcie się na baczności

Na dzień 31 grudnia 2012 r. na terenie całego kraju funkcjonowało łącznie 596 oddziałów straży miejskiej i gminnej. Z roku na rok rośnie liczba oddziałów straży. W porównaniu z rokiem 2011 ich liczba wzrosła o 22. Najwięcej oddziałów znajduje się w województwie zachodniopomorskim, wielkopolskim i dolnośląskim. Porządku w całej Polsce strzeże w sumie 9 790 strażników.

Zgodnie z art. 11 Ustawy o straży gminnej, do zadań straży należy w szczególności ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych. Jako drugi obowiązek wymieniono czuwanie nad porządkiem oraz kontrole ruchu drogowego - w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym. Nie ulega jednak wątpliwości, że straże gminne i miejskie poświęcają się głównie realizacji drugiego zadania.

W 2012 roku straż ujawniła 2 097 600 wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji. Lwią część stanowią wykroczenia zarejestrowane przez urządzenia rejestrujące - 1 109 763 ujawnionych wykroczeń, skutkujących 965 335 mandatami na łączną kwotę 160 012 905 zł.

Mandaty wystawione kierowcom stanowią niemal 81% wszystkich mandatów nałożonych przez straż. Dla porównania, grzywny za wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu stanowią tylko 2,9 %, a przeciwko bezpieczeństwu osób i mienia zaledwie 0,7%. Warto więc wiedzieć jakie uprawnienia straż posiada wobec kierowców.

Do czego straż ma prawo?

Strażnik ma prawo do udzielania pouczeń, legitymowania, a także ujęcia osób stwarzających zagrożenie i doprowadzenia ich do najbliższej jednostki Policji. Może dokonywać kontroli osobistej i przeszukiwania bagaży, ale tylko w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że dana osoba popełniła czyn zabroniony. Ma również prawo do zatrzymania pojazdu, wylegitymowania uczestnika ruchu i wydawania mu wiążących poleceń odnośnie korzystania z drogi lub pojazdu.

Straż miejska ma prawo do nakładania grzywien w postępowaniu mandatowym, dokonywania czynności wyjaśniających i kierowania wniosków o ukaranie do sądu. W 2012 r. skierowała do sądu 102 300 wniosków o ukaranie kierowców. Straż może także wydawać dyspozycje odholowywania pojazdów i unieruchamiania ich przy pomocy blokady kół, o ile nie będzie to zagrażało bezpieczeństwu. W ubiegłym roku założono 127 178 blokad i odholowano 27 750 pojazdów. Może również dokonywać kontroli drogowych. Obowiązkiem straży jest uniemożliwienie prowadzenia pojazdu osobie będącej pod wpływem alkoholu (lub innych środków odurzających) i zaczekanie na przyjazd policji.

Kontrole drogowe

Strażnicy miejscy mogą dokonywać kontroli ruchu drogowego wobec kierowców, którzy nie zastosowali się do zakazu ruchu w obu kierunkach oraz naruszających przepisy ruchu drogowego, gdy zostało to zarejestrowane za pomocą urządzeń pomiarowych. Mogą także skontrolować uczestników ruchu drogowego, gdy naruszają oni przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, bądź też o ruchu motorowerów, rowerów, wózków rowerowych, pojazdów zaprzęgowych, o jeździe wierzchem lub pędzeniu zwierząt. Straż miejska posiada również prawo do przeprowadzania kontroli publicznego transportu drogowego (na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy z dn. 16 grudnia 2010 o publicznym transporcie zbiorowym).

Strażnik podejmujący interwencję musi być umundurowany, a działania może podejmować tylko na obszarze gminy, którą reprezentuje. Ma obowiązek poinformowania o powodzie zatrzymania i okazania legitymacji służbowej na żądanie kierowcy.

Urządzenia rejestrujące

Straż miejska może kontrolować prędkość z jaką poruszają się kierowcy za pomocą fotoradarów przenośnych. W porównaniu z rokiem 2011 wzrosła liczba takich urządzeń. Na wyposażeniu straży w ubiegłym roku było 333 fotoradary, czyli o 97 więcej niż w roku poprzednim. Straż obowiązują jednak pewne ograniczenia, w kwestii rozstawiania sprzętu pomiarowego. - Po pierwsze, może ustawiać takie urządzenia tylko w obszarze zabudowanym. - mówi Agnieszka Kaźmierczak, operator systemu Yanosik - Po drugie, wymagane jest do tego uzyskanie zgody od miejscowego komendanta policji. - dodaje.

Kontrola musi oczywiście odbywać się w uzgodnionym czasie i miejscu, które powinno być odpowiednio oznakowane (znakiem D-51). Urządzenie pomiarowe musi także posiadać ważną homologację, w przeciwnym wypadku kierowca nie będzie zobowiązany do zapłacenia mandatu.

Lokalne media często informują o tym, gdzie w danym tygodniu można spodziewać się kontroli prędkości przeprowadzanej przez straż miejską. Dla tych, którzy nie mają czasu na pozyskanie takich informacji pomocna może okazać się aplikacja dla kierowców - Nasi użytkownicy mogą ostrzegać się wzajemnie o różnego rodzaju zdarzeniach na drodze, w tym także o kontrolach przeprowadzanych przez różne służby - dodaje Kaźmierczak.

Zdjęcia z ukrycia


Warto pamiętać, że przenośny fotoradar może rejestrować poczynania kierowców także z ukrycia, gdy jest on "schowany" w nieoznakowanym samochodzie. Pomiar może być dokonywany tylko wtedy, gdy auto nie znajduje się w ruchu. Strażnicy miejscy mogą dokonywać tego typu kontroli tylko na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych. W przypadku zarejestrowania wykroczenia za pomocą odpowiedniego urządzenia, straż może żądać od właściciela pojazdu wskazania osoby, której w określonym czasie powierzył pojazd.

źródło: http://motoryzacja.interia.pl/raport/fo ... tsZoneList
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Unię najlepiej doją rolnicy
Kurczaki za tanie, świńska górka za duża, nic się nie opłaca. Zdążyliśmy już przyzwyczaić się do ciągłych narzekań rolników. Przywykliśmy, bo ci wolą nie mówić o profitach.
Obrazek
W sierpniu rzadko można usłyszeć na wsi skowronki. Śpiew ptaków jest zagłuszany przez ryk pracujących maszyn. Nowoczesna zagroda, mercedes na podwórku, klimatyzowany kombajn - to już niemal standard na naszej wsi. Gdy się jednak rolników pyta, czy można wyżyć z pracy na roli, nieustannie pada ta sama odpowiedź: nie.

Więcej: http://biznes.interia.pl/raport/fundusz ... 43142,8119
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jak zmniejszyć liczbę kolejowych absurdów?
Obrazek
Wielu kolejarzy nie patrzy na klienta i produkt, tylko na tory, pociągi. To tak jakby w McDonald's patrzono nie na produkt dostarczany klientowi, ale na frytkownicę - mówi "Gazecie" Jakub Karnowski, prezes PKP SA

Leszek Baj: Wiosną zeszłego roku został pan prezesem PKP SA, spółki nadzorującej inne firmy z Grupy PKP. Zaczęła się restrukturyzacja. Co pana najbardziej zaskoczyło?


Jakub Karnowski, prezes PKP SA: Wiele rzeczy, które w innych firmach byłyby nie do pomyślenia. Przykładowo, nie było systemu komputerowego, intranetu, który umożliwiłby komunikowanie się pomiędzy pracownikami.

W PKP SA kupiono za 10 mln zł system SAP służący do zarządzania firmą. Ale te pieniądze były wyrzucone w błoto, bo system zupełnie nie był przystosowany do potrzeb PKP. Teraz musimy go zbudować od początku, by lepiej odpowiadał naszym potrzebom.

W PKP pracowano wyłącznie na papierze. Dopiero w ubiegłym roku wprowadzony został system elektronicznego obiegu dokumentów. Szczytem absurdu był list wysłany do mnie w czerwcu przez prezesa jednej z mniejszych firm z Grupy. Domagał się w nim, by inne spółki z Grupy wydawały u niego pieniądze, bo inaczej nie zrealizuje budżetu. To jeden absurd. Drugi jest taki, że ten list dostałem w kopercie, wysłany pocztą.

Ten prezes jeszcze pracuje u was?


- Już nie. Mam ten list. Jak będę kiedyś pisał książkę o absurdach kolei, to będzie to ciekawy załącznik.

Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,144 ... z2cJGGdsxB
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty:

dziadekjam

Jedni zarabiają na wodzie "mineralnej", a inni na wodzie "święconej".

======================

Kupujemy wodę udającą mineralną. Taką samą mamy w kranie
Obrazek
Obrazek
Pijemy coraz więcej wody butelkowanej. Jednak przy jej zakupie kierujemy się ceną i nie zwracamy uwagi na skład. Przez to przepłacamy za coś, co dużo taniej możemy mieć z kranu, twierdzi "Dziennik Polski".

Prawie 70 litrów na głowę - tyle wody butelkowanej wypije w tym roku przeciętny Polak. W większości będą to kuszące etykietami "zdroje", tak naprawdę mające niewiele wspólnego z wodami mineralnymi. Co więcej - składem przypominające kilkaset razy tańszą wodę z kranu.

Łącznie na wodę w butelkach wydamy w br. prawie 3 mld zł. I to najczęściej nie zawracając sobie głowy faktem, że spośród ponad 200 marek dostępnych w polskich sklepach, tylko około 30 ma cechy, które eksperci przypisaliby wodzie mineralnej.

Zdaniem Tadeusza Wojtaszka, wiceprzewodniczącego krakowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego, dobra woda powinna mieć w sumie więcej niż 1000 mg składników mineralnych w każdym litrze (sprzedawane w popularnych marketach "zdroje" mają ok. 200-300 mg). Jeszcze lepiej, gdyby występowała w nich szczególna proporcja jonów magnezu i wapnia (1:2), a zawartość tego pierwszego nie byłaby niższa niż 50 mg/l.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Budżet nie załatany z fotoradarów - teraz rząd stawia na "prędkościołapki"
Obrazek

Nie udało się wypełnić dziury budżetowej łupem z fotoradarów, może uda się inaczej. Wiosną ma zostać wprowadzony nowy pomiar prędkości, jako broń w walce z pędzącymi kierowcami. Prędkościołapki kosztować będą 6 milionów złotych. Ile zarobią? Tego GITD jeszcze nie obliczył.


Nowa pułapka na kierowców jest prosta. Na liczących od kilkuset metrów do kilku kilometrów odcinkach dróg zostaną zainstalowane bramownice wyposażone w kamery i urządzenia mierzące prędkość. System wyliczy średnią prędkość auta na całym odcinku. Jeżeli trasę pokonamy zbyt szybko, zapłacimy mandat. Bramownice pojawią się w 29 miejscach w Polsce. Gdzie? Tego Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie ujawnia i przyznaje, że lista lokalizacji nie została zamknięta. Niewykluczone, że systemy staną także na autostradach, np. na odcinkach między bramkami albo między zjazdami.

Jak dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna", prace montażowe odcinkowego systemu pomiaru prędkości rozpoczną się, gdy tylko zakończy się zima. Już teraz trwają w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego (GITD) trwają przygotowania do przetargu. Inspekcja nie ujawnia jeszcze daty rozpoczęcia montażu. Z informacji DGP wynika, że prawdopodobny termin zakończenia przetargów to przełom października i listopada. Na montaż trzeba poczekać do odwilży.

System miał ruszyć już w lipcu tego roku. Jednak firmy startujące w przetargu nie miały niezbędnych zaświadczeń (zatwierdzenia typu wydawanego przez Główny Urząd Miar). Procedury się wydłużały i dopiero na przełomie lipca i sierpnia GUM dał dwóm firmom zielone światło. Eksperci mają wątpliwości, czy to wystarczy do legalnego działania systemu.

Jakie korzyści przyniesie 6-milionowy wydatek? Doświadczenie z fotoradarami, na który poszły miliony, uczy że rzeczywistość może się rozminąć z oczekiwaniami.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/6105-b ... osciolapki
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze internautów:

~InKa

Mowiłem , ze mocarze za tym dupkiem stoją :) Nie zdziwię się jak sie wymiga od kary pozbawienia wolności !

---------------------------

jimi__

Niedługo te tuskasyny ogłoszą że nie było afery Amber Gold.


-------------------------

~ola

A Michał Tusk miał powiązania z Amber Gold czy nie miał??? Jakoś ucichło o nim co!!!


================================
Prokuratura umorzyła śledztwo ws. działań skarbówek wobec Amber Gold
Obrazek
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła, prowadzone od października 2012 r. z zawiadomienia ministra finansów, śledztwo dotyczące postępowania urzędów skarbowych wobec spółki Amber Gold - poinformowała we wtorek rzeczniczka prokuratury Grażyna Wawryniuk.

Decyzja gdańskiej prokuratury jest nieprawomocna. Resort finansów, jako składający zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, może się od niej odwołać.

Rzeczniczka resortu finansów Wiesława Dróżdż powiedziała PAP, że "wyjaśnienie wszystkich aspektów sprawy dotyczącej Amber Gold jest nadal jednym z priorytetów Ministerstwa Finansów". Dodała, że "umorzenie postępowania przez prokuraturę jest istotną informacją dla Ministerstwa Finansów". - O kolejnych krokach w tej sprawie zadecydujemy po zapoznaniu się ze szczegółami umorzenia - zapowiedziała.

Wawryniuk wyjaśniła, że kontrole przeprowadzone przez służby ministerstwa finansów w I i III Urzędzie Skarbowym w Gdańsku, dotyczące postępowania organów podatkowych w stosunku do spółek Amber Gold oraz Amber Gold Invest, wykazały szereg nieprawidłowości. - Zebrany materiał dowodowy w śledztwie nie dał jednak podstaw do przyjęcia, że działanie organów podatkowych doprowadziło do wystąpienia jakiekolwiek szkody - powiedziała.

Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,1033755,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dzięki Bogu, że mamy dług
Dziś rząd znowelizował budżet, znaczy to tyle, że Polacy mają do spłaty więcej o 16 mld zł. Przy 875 mld zł to jest przysłowiowy pikuś. I dzięki Bogu, że tyle.

Nowelizacja ustawy budżetowej pozwala zachować - zdaniem premiera Donalda Tuska i ministra finansów Jacka Rostowskiego - równowagę i pozwoli to na odbicie się od dna.

Logika polskiego rządu jest zgodna z tą, która panuje w zasadzie w całym zachodnim świecie, o czym szeroko na ten temat ostatnio napisał brytyjski dziennik"The Guardian". Najlepiej to widać w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Zadłużenie zwalcza się zwiększaniem długu, bo to zapewnia święty spokój. To tak jakby pijanemu człowiekowi na wytrzeźwienie podać pół litra wódki.

Więcej: http://wgospodarce.pl/opinie/6125-dziek ... -mamy-dlug
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Odpowiedzialność państwa w sprawie Amber Gold
Obrazek
Na wstępie trzeba wskazać, że zgodnie z Konstytucją III RP rolą państwa jako organizacji politycznej jest m.in. zapewnienie bezpieczeństwa jego Obywatelom, w tym skutecznej ochrony własności, a co zatem idzie i oszczędności przed nieuczciwymi przedsiębiorcami i oszustami. Do realizacji tych zadań władze państwa dysponują szeregiem instytucji, urzędów i organów władzy publicznej, utrzymywanych z naszych podatków; Urząd Ochrony Konkurencji i Klienta (UOKiK), Policja, Prokuratura, Ministerstwo Sprawiedliwości, ABW, CBA, Urząd Skarbowy, Komitet Stabilności Finansowej (KSF), Ministerstwo ds. walki z korupcją, Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF), Krajowy Rejestr Karny (KRK) oraz tzw. niezawisłe Sądy itd. - (Afera Amber Gold pod ochroną państwa)

Sprawę zacznijmy analizować od postaci szefa Amber Gold Sp. z o.o. Prezes zarządu spółki-Marcin P. vel Stefański w latach; wiosna 2009 r. do sierpnia 20012 r., biznesmen bez wyuczonego zawodu, bez stałego adresu zamieszkania, przez wiele lat poszukiwany (pod nazwiskiem M. Stefański) przez gdańskie sądy oraz policję, skazany co najmniej 9-oma wyrokami w zawieszeniu ( w sumie 7 lat i 5 mies. pozbawienia wolności): za przywłaszczenie, wyłudzanie pieniędzy, oszustwa, fałszerstwa oraz inne przestępstwa gospodarcze. Zgodnie z ksh- art. 18. § 2. w ogóle nie miał prawa być członkiem zarządu, rady nadzorczej itd., jakiejkolwiek spółki na terenie III RP. Jak się okazuje, wszystkie jego tzw. „biznesy” dokonywał z całą premedytacją i na dodatek w złej wierze. Pławił się wraz z żoną w luksusie, nie martwiąc się tym, że jego Klienci utracili oszczędności całego życia. Jednocześnie jako mecenas sztuki był on zarazem jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce, o którego względy ubiegali się, tacy ludzie jak: syn premiera, niektórzy politycy, filmowcy kręcący film o L. Wałęsie, dominikanie z Gdańska, a nawet opiekunowie małp z gdańskiego zoo. Dlaczego człowiek z tyloma wyrokami mógł w Polsce zalegalizować parabank? Gdzie się pochowały ww. organy, urzędy i instytucje państwa? To co nam zademonstrowano, to był festiwal pomyłek, wpadek i braku odpowiedzialności Państwa.

Więcej: http://wgospodarce.pl/opinie/6113-odpow ... amber-gold
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze internautów:

~Pajac,

Przedwczoraj informacja o 28 fotelach dla MSZ za 300 tys. zł. Wczoraj o zakupach słodyczy w ZUS za 500 tys. zł. Dzisiejszy news to już hit. Telefony za 3 mln zł. Brawo dziennikarze. Czekam na nowe wiadomości. A co na to Minister Finansów? Jeśli te i inne tego typu wydatki zaplanowano w ustawie budżetowej, która zdołowała poziom deficytu to o czym my mówimy na posiedzeniach sejmu?

---------------------------
~ Ewa

Rodacy! Głosujecie dalej na PO, będzie lepiej.


-------------------

~jam

Tusk, to jest twoje "tanie państwo"?
Na co jeszcze wydasz pieniądze, zanim osiądziesz w więzieniu?


======================
Nowak kupuje telefony za 3 mln zł!
Obrazek
Gdyby liczba kilometrów nowych i wyremontowanych linii kolejowych w Polsce zwiększała się równie szybko, co liczba telefonów komórkowych w PKP i jej spółkach, bylibyśmy już liderem komunikacji kolejowej w Europie. Ale tak się nie dzieje. W Polsce minister Sławomir Nowak i jego podwładni budują linie kolejowe w żółwim tempie. To nie przeszkadza, aby nagradzać pracowników nowymi telefonami, wartymi miliony złotych. Na to pieniądze zawsze się znajdą.

Długość nowych linii kolejowych w Polsce w 2013 roku – 0 km. Liczba telefonów komórkowych zakupionych przez PKP i jej spółki w tym roku – niemal 9,3 tys. sztuk! Oto prawda o polskiej kolei, która buduje i remontuje w żenującym tempie. Za to rozpisała właśnie olbrzymi przetarg na zakup komórek dla pracowników wszystkich swoich spółek.

Nie będą to jednak byle jakie telefony. Zamówienie zostało obmyślone lepiej niż niejedna kolejowa inwestycja. 81 telefonów musi spełniać wymagania grupy "VIP". Mogą to być np. najnowsze Iphone'y warte po ok. 2,5 tys. zł. Kolejna, grupa menadżerska otrzyma 891 równie szpanerskich telefonów. PKP chce, aby były to np. HTC Desire X, każdy wart ok. 800 zł. Reszta jest dla kadry niższej, która otrzyma aparaty warte od 200 do 400 zł. Łącznie wartość telefonów może sięgnąć nawet 3 mln zł!

Tym faktem oburzony jest były minister transportu Jerzy Polaczek z PiS. – W PKP mamy do czynienia z dużym rozrostem struktury spółki, a takie zakupy są właśnie pochodną rozdmuchanej biurokracji. Prezes PKP, który miał ograniczyć wydatki nie szczędzi jednak grosza – mówi Polaczek.

źródło: http://fakt.onet.pl/PKP-kupuje-ponad-9- ... 558,1.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Prof. Płatek: Kiedyś za palenie tytoniu obcinano nos. Uporczywe udawanie, że alkohol to nie narkotyk ma złowrogie skutki
Obrazek

Alkohol i tytoń szkodzą bardziej niż marihuana, ale to za nią trafia się do więzienia. Narkotykom można wypowiedzieć wojnę, prezentując je jako moralnie odrażające i groźne. To świetny pretekst dla rozszerzania prerogatyw władzy kosztem wolności obywatelskich - pisze karnistka prof. Monika Płatek we wstępie do Raportu Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych.

W opublikowanym właśnie Raporcie Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych prof. Monika Płatek bardzo krytycznie ocenia prowadzoną w Polsce politykę narkotykową w latach 2012-2013. Publikujemy przygotowany przez nią wstęp do raportu.

Ustawa miała przeciwdziałać narkomanii, a w praktyce...

Poprzedni raport, obejmujący lata 2010/2011 był również przygotowany przez Agnieszkę Sieniawską i Jacka Charmasta. Obecny, podobnie jak poprzedni, składa się z dwóch części: prawnej i traktującej o systemie pomocy i leczenia osób uzależnionych w Polsce.

Konkretne sprawy karne omawiane w pierwszym raporcie wyraźnie demonstrowały rozziew między założeniami Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii a praktyką stosowania Ustawy. Analiza przypadków zawarta w tym raporcie pokazuje, że pomimo zapowiedzi zmian, organa ścigania nadal zamiast efektywnie eliminować dealerów narkotykowych, zajmują się raczej produkcją przestępców, ścigając uzależnionych lub rekreacyjnych użytkowników rynku narkotykowego.

Trudno bowiem oprzeć się pokusie nadużywania przepisów kryminalizujących posiadanie nieznacznych ilości narkotyków. Pozwalają łatwo, prosto, niemal bezwysiłkowo uzyskiwać świetne statystycznie wyniki. Dotyczy to policji i prokuratury.

W statystykach nikt nie liczy połamanych żyć

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... oxSlotIIMT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Płać i płacz
Obrazek
Opublikowany niedawno raport firmy monitorującej rynek farmaceutyczny, IMS Health ukazuje, że Polacy płacą za leki najwięcej w Europie. To dobry przyczynek do dyskusji o polskich cenach, zarobkach i emeryturach.

Zbigniew Kuźmiuk (PiS), analizując raport IMS Health stwierdził: „Według raportu IMS Health, po pierwszym kwartale tego roku współpłacenie pacjentów za leki refundowane wyniosło już 40,3 proc. i jest to najwyższy poziom współpłacenia pacjentów w Europie. Przekroczenie współpłacenia pacjentów za leki poziomu 40% zgodnie ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oznacza poważne ograniczenia dla chorych w dostępie do leków”.

Nie tylko za leki Polacy płacą więcej. Niedawno znajomi, którzy byli w Niemczech, odnotowali fakt, że ceny chemii użytkowej (kosmetyki, proszki do prania) są tam ponad o połowę niższe niż u nas (przy zdecydowanie korzystniej kształtującej się tam siatce płac). Z kolei portal „Gazeta.pl. Warszawa” zrobił wakacyjnego psikusa Hannie Gronkiewicz-Waltz, publikując tekst pod znamiennym tytułem: „Turyści o Warszawie: »macie szokująco drogi transport«”. Zawarte tam wyliczenia pokazywały, że bilet grupowy na trzy dni w Monachium kosztuje w przeliczeniu na naszą walutę: 104 zł, a podobna eskapada po stolicy kosztowałaby 150 zł.

Dodajmy do tego jeszcze jedną kwestię: ceny mamy już na ogół zachodnioeuropejskie, ale zarobki – neokolonialne, czy jak kto woli, peryferyjne. Można oczywiście pocieszać się myślą, że „na prowincji” jest taniej, ale to często nie jest prawda: paliwo wszędzie kosztuje podobnie, komunikacja autobusowa i kolejowa również, a ceny żywności i innych artykułów pierwszej potrzeby w wiejskich i małomiasteczkowych sklepikach są z reguły nawet wyższe niż w dyskontach znajdujących się w położonych nieopodal średnich miastach.. Owszem, na prowincji, mniej z reguły wynoszą koszta utrzymania mieszkania, ale mała to pociecha, gdy trudniej o (dobrze płatną) pracę, a całościowo siatka cenowa bardzo podobna w skali kraju. A przecież wszyscy i tak nie będą/nie mogą szukać szczęścia w stolicy. Chyba że wielkim projektem polityki społeczno-gospodarczej dla Polski jest emigracja zarobkowa.

Tu przypomnę, że mediana wynagrodzeń w Polsce to 4000 zł brutto w 2012 r. (w skali województw: najwięcej w woj. pomorskim, 3900 zł brutto, najmniej w woj. lubelskim, 2755 zł brutto). Zdecydowanie niższe są świadczenia emerytalne. Przeciętna wysokość emerytury wypłacanej przez ZUS w marcu 2012 roku wyniosła 1 809,04 zł. Co istotne: dla mężczyzn – 2 209,53 zł, zaś dla kobiet – 1 535,30 zł (cytuję za raportem ZUS). Dysproporcja sama w sobie jest wymowna i mówi też dużo choćby o idących w dziesięciolecia różnicach w realnych płacach kobiet i mężczyzn. A tutaj i tak wkrótce czeka nas „tąpnięcie”, związane z „dobrodziejstwami” emerytury kapitałowej (OFE) i dalsza, stopniowo postępująca obniżka realnych świadczeń. Świadczenia w ramach KRUS są jeszcze niższe: 700-800 zł.

Wnioski co do wielorakich relacji między kondycją społeczeństwa a cenami i zarobkami każdy może wyciągnąć sam. Zresztą, w kraju coraz popularniejszych darmowych staży, wzrastającego zadłużenia gospodarstw domowych (co potwierdzają dane InfoDług) i ostentacyjnego bogactwa nielicznych nie ma co wiele myśleć: trzeba pisać CV, płacić i płakać, albo emigrować, względnie dyskretnie umierać w czasie emerytalnych rozważań, czy kupić żywność, czy może leki, a może zapłacić za lokum, prąd i gaz. Względnie pocieszać się myślą, że to (jeszcze) nie III świat. Ot, miły folwarczny zakątek na wschodnich rubieżach Europy.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/6204-plac-i-placz
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Weryfikacja obietnic władzy w Polsce
Czytaj : http://wladzomierz.pl/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Król polskich orchidei. Premier Tusk aż przysiadł z wrażenia
Obrazek

Tytaniczna praca, ciągłe zdobywanie wiedzy i brak kompleksów. Taką receptę na sukces w czasach kryzysu ma Jarosław Ptaszek, szef firmy JMP Flowers ze Stężycy nad Wisłą na Lubelszczyźnie - czołowego na świecie producenta róż, anturiów i orchidei.


Gospodarstwo Ogrodnicze JMP Flowers mieści się w Stężycy, małej miejscowości na granicy województw lubelskiego i mazowieckiego, kilka kilometrów za Dęblinem. W ciągu roku "produkuje" się tu po kilkanaście milionów róż, anturiów i orchidei. To daje firmie pierwsze miejsce w kraju i czołową pozycję na europejskim i światowym rynku kwiatów. Ich hodowla odbywa się przy wsparciu najnowszych technologii.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
(...) Premier Donald Tusk podczas lipcowej wizyty na Lubelszczyźnie, będąc w firmie państwa Ptaszków, widząc taśmociągi, po których przejeżdżają tysiące sadzonek i bajecznie kolorowych kwiatów, nie krył ogromnego zdziwienia: - W życiu czegoś takiego nie widziałem - stwierdził i zapytał dziennikarzy, dlaczego o tej firmie jeszcze nie napisali. (...)
Obrazek
Więcej: http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14447991.html

======================
Komentarze internautów:

: jozek46

Przysiadł z wrazenia ,że można coś takiego ,naturalnego stworzyć,bo on sam żyje w świecie nienatuyralnym ,kłamstwa i obłudy !Korupcji i złodziejstwa!Przynajmniej chwilę pobył między naturą.Czy w nim się coś obudziło?Chyba nie!,bo on ma taki rodowód,gdzie żadne uczucie jest nieznane!!!
-------------------------------------

sul_ziemi

Szanowny Panie Jarosławie! Niewątpliwie należy się Panu wielki szacunek i pełne uznanie za Pańską postawę i osiągnięcia, ale zrobił Pan duży błąd goszcząc oficjeli i dziennikarzy. Nasi sąsiedzi ze wschodu mają takie mądre powiedzenie: "Tisze jediesz dalsze budiesz". Teraz opadną Pana różnego rodzaju hieny urzędnicze, polityczne, polskie piekiełko oraz różne cwaniaczki i światek przestępczy. Życzę Panu powodzenia i proszę pamiętać o tym powiedzeniu, bo dużej części Polaków jest bliżej mentalnie do Azjatów niż do społeczeństw Europy zachodniej.

=========================
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Rzucili psu kość i niech się cieszy, czyli przymrużonym okiem o odpowiedzialności polityków za finanse państwa
Obrazek
Dzisiejsza depesza PAP donosi, że prezydent, premier, Sejm oraz Senat będą oszczędzać, bo jest kryzys. Szok i odrętwienie, a kwoty rzucają na kolana...ze śmiechu - według niektórych złośliwych komentatorów.

Prezydent Bronisław Komorowski zamierza - rozważnie jak na głowę państwa przystało - mniej wydać w sumie o 3 mln 50 tys. zł na inwestycje, wydatki bieżące i remont zabytków Krakowa. Jak się na to spojrzy okiem księgowego, to wstrząsające są wręcz oszczędności w trzecim punkcie, czyli zabytkach Krakowa. Nie wiadomo, czy z tego powodu była stolica Polski nie legnie rychło w gruzach.

Ale premier Donald Tusk to już zaszalał. Musiałem usiąść by nie upaść, a jak usiadłem to złapałem się biurka, by zachować pion. Po otrzeźwieniu, które nastąpiło po jakiś kilku minutach, przeczytałem raz jeszcze tę wspaniałą nowinę: "...kancelaria premiera wyda o 3 miliony złotych mniej na opłaty dotyczące czarterów samolotów zewnętrznych - chodzi o Embraery, z których korzysta rząd". Premier Donald normalnie mnie pięknie zaskoczył.

Ale gdy dotarłem do miejsca, w którym napisano, ile to obie izby parlamentu zaoszczędzą, to aż z wrażenia sięgnąłem po coś ziołowego na uspokojenie, bo takich wiadomości nie da się czytać bez palpitacji serca: Sejm 12 mln 153 tys. zł, a Senat trochę mniej bo tylko 5 mln 300 tys. zł.

Ale po bandzie - jak to mówi młodzież - poleciał Radosław Sikorski w swoim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Po zakupie za marne 300 tys. zł foteli minister Radek chce zaoszczędzić aż 38 mln 600 zł! Co za strategiczne pociągnięcie na miarę wzoru Sevre pod Paryżem.

Oczywiście oszczędności cieszą, bo jak mówi stare polskie powiedzenie grosz do grosza i będzie miarka. Ale tak naprawdę jest to tak, jak z psem, który ciągle ujada. Rzuć mu kość, a przestanie. Na to pewnie politycy liczą, że społeczeństwo nie będzie ulegać opiniom wrogich i czepliwych mediów, twierdzących jakoby to nie oszczędzają z powodu kryzysu, bo przecież widać, że oszczędzają i to niemało... niemało... nie...mało... echo w tle zawołań polityków wołało....

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/6260-rzuci ... se-panstwa
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Minister Rostowski zadłużył nasz kraj na 844 mld zł

Minister finansów Jacek Rostowski zadłużył nasz kraj na kwotę 844 mld zł - powiedział w środę w Sejmie poseł Solidarnej Polski Andrzej Romanek podczas debaty nad projektem nowelizacji budżetu na ten rok.
Obrazek
Romanek podkreślił, że to, co obecnie dzieje się w polskich finansach można określić gigantycznym chaosem. - Ostatnie miesiące tego wyraźnie dowodzą. Posunięcia pana ministra to jeden wielki chaos, do niczego nie zmierzają. Nie ma w tym żadnej wizji - ocenił.

Poseł Solidarnej Polski mówił też o długu Skarbu Państwa. - Na koniec czerwca pan minister Rostowski zadłużył nasz kraj na kwotę 844 mld zł (...). To są dokonania pana ministra Rostowskiego. Ale w tym czasie nieudolny minister zatrudnia dziewiątego wiceministra. (...) Efekty: w ciągu miesiąca - od maja do czerwca - dług wzrósł o 6 mld zł - wyliczał.

Romanek przekonywał, że stwierdzenie ministra finansów, że w innych krajach też nowelizuje się budżet nie jest żadnym argumentem. - My mamy własny budżet i o niego mamy dbać. A pan minister solennie deklarował, że to jest doskonały budżet i nie będzie trzeba go w ogóle zmieniać - podkreślił.

"Gdzie są te pieniądze?"



Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-sp- ... gn=firefox
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM