Legia lubuje się w marszach, taka kolejna tradycja – jak jest wymarsz, to maszeruje się dzień, noc, dzień. Z 15-20 minutowymi przerwami co… różnie, pięć albo na przykład osiem godzin. Niesie się wszystko: broń, saperkę, menażkę z wodą, kask, maskę p-gaz, plecak z jedzeniem i ubraniami. Namiot dwuosobowy jest podzielony na dwóch. Azjaci (Japończycy i Chińczycy) nie wytrzymywali tych marszów – mają za małe stopy. Kiedy źle się założyło skarpetę przed marszem, to odciski były wielkości orzechów włoskich....