Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
You Tube

Post autor: NEVIL »

Rok 2012 na YouTube: tymi filmikami żył cały świat
YouTube to tylko śmieszne filmiki? No... prawdę mówiąc - podsumowanie minionego roku pokazuje, że jest w tym trochę prawdy.

Szał na podsumowania roku dotarł i do YouTube'a. Oczywiście serwis z filmikami nie mógł zrobić niczego innego, jak tylko przygotować z tej okazji... specjalne wideo. Połączono na nim w jedno najpopularniejsze nagrania z minionego roku. W rolach głównych - najpopularniejsze osobistości tego serwisu. Za podkład muzyczny służy zaś - oczywiście - przerobione "Gangnam Style". Jeśli nie znacie niektórych z tych postaci czy nawiązań to poczekajcie do końca, możecie tam kliknąć w każdego i dowiedzieć się, "o co właściwie chodzi".

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... BoxTechTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Fałszywe dane na You Tube
====================================

Wytwórnie muzyczne ukarane za pompowanie statystyk klipów na YouTube - zniknęły miliardy wyświetleń
Rihanna, Beyonce, Alicia Keys czy Justin Bieber - klipy wszystkich tych muzyków ucierpiały w wyniku działań Google'a. Wielkie wytwórnie muzyczne straciły miliardy wyświetleń za pompowanie statystyk.

Kanał wytwórni muzycznej Universal (Rihanna, Justin Bieber) stracił właśnie miliard wyświetleń. Zniknęło z niego także mnóstwo filmików - ostało się tylko pięć. Sony zaś, wytwórnia stojąca za Alicią Keys czy Ritą Ora, straciło 850 mln wyświetleń, a na oficjalnym kanale znajdziemy dziś jedynie trzy filmiki. A to nie jedyni "poszkodowani". Warto spojrzeć na statystyki przygotowane przez SocialBlade:
Obrazek
Straty są ogromne. Dlaczego Google postanowił ukarać wytwórnie muzyczne?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto uświadomić sobie, jak ważne są wyświetlenia. Wokół nich obraca się cały YouTube - obejrzenia nie tylko wyznaczają obowiązujące trendy w sieci (jak ten, że wszyscy muszą obejrzeć Gangnam Style, bo przecież wszyscy go widzieli), ale także według nich są rozliczane przychody z reklam w programie partnerskim. Masz mnóstwo wyświetleń? Będziesz miał dużo forsy z reklam. Masz mało? Będziesz miał jej tak niewiele, że nie będzie się jej nawet opłacać przelewać na Twoje konto.

W przemyśle muzycznym wyświetlenia są jeszcze ważniejsze - YouTube przejmuje bowiem rolę MTV. To na nim oglądamy nowe klipy muzyczne, to za jego pomocą są lansowane kolejne gwiazdy. Nic więc dziwnego, że YouTube stara się bardzo poważnie podchodzić do problemu obejrzeń - według serwisu wyświetlenie liczy się wtedy, kiedy użytkownik rzeczywiście chce obejrzeć dany materiał. Strona w efekcie stosuje szereg zabezpieczeń, które mają odsiać sztucznie nabijane kliknięcia (stąd np. licznik wyświetleń często zatrzymuje się na ~300, kiedy pojawia się nowy, popularny materiał - oprogramowanie YouTube'a sprawdza, czy nie pochodzą one z podejrzanych źródeł).

Nie dziwi także, że wytwórnie muzyczne wystawione są na pokusę oszustwa i nabicia statystyk. Szczególnie, że nie brakuje firm/hackerów oferujących tego rodzaju usługi - można je nawet zamówić u nas, na Allegro. Jak pisała Joanna Sosnowska w artykule Kupowanie odsłon i fanów na Allegro - sprawdzamy, czy to się opłaca:

Pierwsze z brzegu ogłoszenie z Allegro głosi, że za niecałe 4 tysiące złotych (3 999 zł) na określony kanał YouTube zostanie "dowieziony" ruch w postaci miliona odsłon. Jeśli mamy mniejsze ambicje, lub nie chcemy wydawać aż takich pieniędzy, to do wyboru są też mniejsze pakiety - 100 tysięcy odsłon za 360 zł, a nawet 10 tysięcy odsłon za 55 zł. Można też kupić subskrybentów kanału - 500 widzów to koszt 60 zł.
Oczywiście powstaje pytanie, czy wytwórnie muzyczne rzeczywiście nieczysto pompowały swoje wyniki. W ramach swojej obrony twierdzą one, że cięcia wynikają nie z powodu rzekomego manipulowania wynikami, ale zmiany polityki kontrolowanego przez Google'a serwisu - według wytwórni "puste wyświetlenia" powstały w wyniku przenoszenia klipów z oficjalnych kanałów firm na kanały VEVO, serwisu internetowego z teledyskami korzystającego z technologii YouTube'a. Te klipy, które pozostały na firmowych kanałach, zostały przez YouTube'a uznane za "martwe filmiki" i ich wyświetlenia usunięto - podaje Billboard.

Wątpliwe jednak, żeby Google'a wzruszyły te wyjaśnienia, a cała sprawa przypomina o rzezi w polskim internecie na początku tego roku - wtedy to zmiany w wyszukiwarce praktycznie usunęły z wyników wiele porównywarek, w tym Ceneo i Nokaut. Jak widać, gigant nie boi się podejmować radykalnych ruchów także wobec globalnych graczy.

źródło: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... ystyk.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

YouTube: 4 miliardy godzin miesięcznie
Obrazek
Widzowie poświęcają YouTube łącznie cztery miliardy godzin miesięcznie. 400 milionów użytkowników korzysta z urządzeń mobilnych.

Nikesh Arora, wiceprezes Google skomentował przedstawienie wyników za czwarty kwartał ubiegłego roku.

Firma osiągnęła 14,42 miliarda dolarów przychodu, o 36 procent więcej niż rok wcześniej.

Arora stwierdził,że "Firma jest dobrze nastawiona do dzisiejszego wieloekranowego świata". Podkreślił też, że wideo jest kluczowym elementem reklamy online. Jako dowód podaje wyniki głosowania do Senatu - kandydaci reklamujący się na YouTube są częściej wybierani.

Skok w ilości oglądanych klipów bierze się głównie z otwarcia na urządzenia mobilne. Gigant Internetu ma jednak sporo pracy do wykonania - jedynie miliard z czterech wyświetlanych każdego dnia na świecie przynosi dochód.

źródło: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... cznie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jeżeli do tego dojdzie, to You Tube strzeli sobie w stopę i to będzie powolna agonia tego portalu.
========================

YouTube płatny? Być może jeszcze w tym roku
Powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą "Wall Street Journal" pisze o najnowszych planach kierownictwa YouTube.

Według projektu, użytkownicy umieszczający treści w serwisie youtube.com mogliby pobierać od widzów opłaty. Teraz zarabiają na reklamach, które wyświetlają się przy ich materiałach wideo.

Wprowadzenie odpłatności za oglądanie materiałów z YouTube mogłoby zostać wprowadzone jeszcze w tym roku.

Jak pisze "WSJ", dzięki zmianie Google, YouTube oraz tysiące partnerów serwisu mogłoby zyskać nowe źródło finansowania.

Być może wprowadzenie odpłatności za oglądanie wideo przyciągnęłoby do YouTube tych twórców, którzy wolą stały dopływ gotówki z subskrypcji od wpływów z reklam.

źródło: http://www.wprost.pl/ar/386085/YouTube- ... -tym-roku/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Siedziba YouTube w Londynie... a pomyśleć, że wzdychaliśmy na widok biur Google
Co tu dużo opowiadać, odwiedziliśmy londyńską siedzibę YouTube. Spacerując korytarzami centrali da się poczuć wszystko tylko nie ciężar olbrzymiej korporacji.

Pokoje kreatywnej pracy, przypominające krakowskie kawiarnie, przestronne studia ociekające najlepszym sprzętem i montażownie... już sama recepcja wygląda jak nie z tej planety.

Przekonajcie się sami.

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... lismy.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Masz czasem problemy z oglądaniem filmów na YouTube? Jednym z powodów spór o pieniądze między dostawcami Internetu a Google
Obrazek

Kiedy dostawcy Internetu nie dogadują się z gigantami, którzy dostarczają treści cierpi użytkownik. Powolne ładowanie się filmów m.in. na YouTube ma nie tylko techniczne przyczyny.


Można by stwierdzić: film z YouTube ładuje się wolno, bo użytkownik ma bałagan w komputerze, masę otwartych okien i aplikacji, które skutecznie blokują ruch. Jak jednak wytłumaczyć przypadki, w których korzystanie z serwisu Google staje się w zasadzie niemożliwe choć przepustowość łącza jest gigantyczna?

Okazuje się, że powodem problemów nie są jedynie względy techniczne. Kiedy zatem próbujesz odtworzyć jakieś nagranie w jakości Full HD a później zniesmaczony czekaniem przełączasz się na rozdzielczość 240p nie wiń jedynie YouTube.

Czasami powodem takich awarii jest po prostu polityka operatora internetowego. I to niekoniecznie tego, który dostarcza internet do Twojego domu. Chodzi o wojnę gigantów rynku.

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... SlotII3img
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM