Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Kibice na Jasnej Górze skandowali: "Donald, matole, tu są kibole" [ZDJĘCIA I WIDEO]
- Rząd Tuska to rząd autorytarny, taka słabsza odmiana totalitaryzmu - tłumaczył prof. Wojciech Polak podczas sobotniej pielgrzymki kibiców na Jasną Górę. Wykładowca bił na alarm, że przyznający się do prawicowych, patriotycznych poglądów Polacy są dziś prześladowani. Po homilii kibice postanowili więc pokazać swoją siłę. Skandowali: "Bóg, Honor, Ojczyzna" i "Na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści". Na sam finał pielgrzymi z Jasnej Góry przypomnieli: "Donald, matole, tu są kibole!".

Około tysiąca kibiców - głównie piłki nożnej - zjechało w sobotę 5 stycznia na Jasną Górę, by wziąć udział w 5. Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców. Głównym organizatorem spotkań, które mają zacierać klubowe animozje, jest kibic Lechii Gdańsk ks. Jarosław Wąsowicz z Salezjańskiego Stowarzyszenia Wychowania Młodzieży w Pile. Pomysłodawcą był nieżyjący Tadeusz Duffek, legendarny kibic gdańskiej Lechii.

Zagrożenia dla Polski? Rosja, Niemcy, Tusk. "Wierzę w zamach"

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... tole_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Policjant z Piły (woj. wielkopolskie) został zatrzymany po tym, jak prowadził radiowóz pod wpływem narkotyków. Został zawieszony w czynnościach, śledztwo wszczęła prokuratura - poinformował rzecznik pilskiej policji Tomasz Wojciechowski.

Dominik B. został zatrzymany 13 grudnia, w wyniku wspólnych działań wydziału kontroli wielkopolskiej policji z Poznania oraz policjantów z Piły. Postępowanie było związane z wcześniejszym zatrzymaniem innego policjanta, który uprawiał w domu konopie indyjskie.

Więcej: http://nasygnale.pl/kat,1025349,title,P ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polska przyciąga imigrantów?
Według BBC Polska jest państwem, które cechuje najmniejsze zróżnicowanie kulturowe w Europie, jednak może się to niebawem zmienić, gdy stanie się ona celem podróży nowej fali imigrantów - podał polishexpress.co.uk.

W Warszawie możemy spotkać najwięcej imigrantów. Dużą ich część stanowią Wietnamczycy, którzy trudnią się głównie sprzedażą odzieży na targowiskach. Wielu z nich wiąże swoją przyszłość z Polską, zakłada tam rodzinę i ciężko pracuje, aby móc zapewnić swoim dzieciom dobrą edukację.

Wpływ na decyzję o przyjeździe imigrantów ze wschodu do stolicy Polski ma jej szybki rozwój. Jest ona atrakcyjnym miejscem nie tylko dla inwestorów, ale również dla osób z Wietnamu, Chin, Bułgarii, Turcji, Nigerii, Ukrainy i Białorusi.

Profesor Krystyna Iglicka, ekspert rządu polskiego ds. polityki migracyjnej, stwierdziła, że "Polska potrzebuje pracowitych imigrantów", takich samych, którzy zasilili brytyjską gospodarkę w 2004 roku.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wi ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze pod artykułem:

gnooostyk

Nie tym tonem, Panie Pieronek.
Czasy chłopów pańczyźnianych i świętej inkwizycji już się skończyły.

Proszę z szacunkiem do mnie. Pan jako obywatel watykański nie powinien się wtrącać w suwerenne sprawy Polski i Polaków.

Zerwać konkordat. Palikot do dzieła!


------------------------------------------------------------------

ajosz3

Bp Tadeusz Pieronek:
"Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów, którzy gromadzą się jak kruki nad trumną" - zauważa."

Słuszna uwaga.
Trup zaczyna już śmierdzieć.


--------------------------------------------------------

piastpiastun

Kościół powinien milczeć... przyłożył ręki do rozbiorów Polski bo bał się reform. Całe wieki łupił nas z kasy i z ziemi - co czyni dalej

=====================================
Bp Pieronek: Ateiści doprowadzili kraj do ruiny. Niech siedzą cicho.
Obrazek
Kościół w Polsce jest atakowany. Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów - mówi w najnowszym wydaniu "Newsweeka" biskup Tadeusz Pieronek. Duchowny krytykuje o. Tadeusza Rydzyka za publiczne naciski na KRRiT ws. przyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie.

"Stanowisko episkopatu w sprawie Radia Maryja jest znane od dłuższego czasu. Na pewno nie jest ono jednolite, ale to prawda, że w większości biskupi popierają zarówno Radio Maryja, jak i potrzebę uzyskania miejsca na multipleksie przez Telewizję Trwam" - komentuje decyzję episkopatu ws. TV Trwam bp. Pieronek.

Zdaniem duchownego trudno jednoznacznie ocenić, czy ewentualne przyznanie koncesji spowoduje, że TV Trwam zamiast religią będzie jeszcze bardziej zajmować się polityką. "Trudno mi powiedzieć. Przede wszystkim uważam, że wejście Telewizji Trwam na multipleks powinno być poddane takim samym regułom, jakie obowiązują wszystkich innych, którzy się o to starają. Wysyłanie sygnału, że nam się należy, to trochę tak, jakbyśmy chcieli iść na skróty" - przekonuje biskup Tadeusz Pieronek.


O episkopacie: To nacisk, który nie powinien mieć miejsca

Biskup krytykuje też episkopat, który popierając o. Rydzyka, chce rozmów z rządem na temat przyznania koncesji dla TV Trwam:"(...) jeżeli biskupi chcą rozmów z rządem na ten temat przed przyznaniem koncesji przez Krajową Radę, to jest to nacisk, który nie powinien mieć miejsca. Jeżeli rząd zgodzi się rozmawiać, to będzie w kłopocie. Zostanie to odebrane jako poddanie się temu naciskowi. A przecież Krajowa Rada ma autonomię w swoich decyzjach".

Duchowny zwraca uwagę, że oficjalne poparcie biskupów dla starań szefa Radia Maryja ws. koncesji, może powodować dyskomfort dla nich samych. "Żyjemy w kraju demokratycznym i choć ta demokracja jest kulawa, jak zresztą w wielu innych krajach, nie róbmy kampanii na rzecz Telewizji Trwam, która stawia tę stację poza pewną normą obowiązującą wszystkich startujących w konkursie" - mówi.

"Na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona"

We fragmencie wywiadu, który cytuje serwis Natemat.pl, bp. Pieronek narzeka również, że Kościół jest w Polsce celem nieustających ataków. "Przeglądam internet i widzę, że Kościół jest zewsząd atakowany. To samo jest w prasie. W ostatnim roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona. To co, mam milczeć i mówić, że jest cacy? (...) Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów, którzy gromadzą się jak kruki nad trumną" - zauważa.

Bp Tadeusz Pieronek w wywiadzie dla "Newsweeka" w ostrych słowach wypowiada się też o ateistach. "Rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj do ruiny, całą Europę - niech teraz siedzą cicho" - podsumowuje.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... Niech.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"The Sun": Łódź wymiera, przeniosła się na Wyspy

Brytyjski tabloid "The Sun" w obszernym reportażu z Łodzi, zamieszczonym w niedzielnym wydaniu, odmalowuje obraz wyludnionego i podupadającego miasta, ilustrując go zdjęciami opustoszałych ulic, handlowych bud pokrytych graffiti i pijaków przed irlandzkim pubem.

Obrazek
"Takich scen nie widziano od końca II wojny światowej: opuszczone budynki, zamurowane sklepy, kruszejące tynki, biedacy i starcy stojący w kolejce za chlebem" - zaczyna swój łódzki reportaż Graeme Culliford, fotografując się na tle wymarłej ulicy.

"Piotrkowska, o długości ponad 4 km, jedna z najdłuższych ulic w świecie - arteria pokryta kostką wymarła nawet w środku dnia. Na każdym rogu lichwiarze i lombardy, pijacy trzymają się razem, kierowcy rikszy odważnie stawiają czoło mroźnej temperaturze i deszczowi z wiatrem w nadziei na zarobienie paru złotych" - czytamy w reportażu zamieszczonym w bulwarówce.

"Dlaczego historyczne miasto jest takie bez życia?"

"Dlaczego historyczne miasto, które przetrwało liczne wojny, zagładę Żydów i komunizm jest teraz takie bez życia?" - pyta autor i sam sobie odpowiada: "Dużo ludzi wyjechało w poszukiwaniu pracy, w tym wielu do Wielkiej Brytanii".

Według cytowanego dyrektora biura strategii Urzędu Miejskiego Tomasza Jakubca "w oficjalnych danych statystycznych problemu migracji nie ma". - Oficjalnie wyjechało mniej niż 1 proc., ale wiemy, że więcej. Osobiście sądzę, że jest to 5-10 proc. ludności miasta, ale nie ma, jak tego ustalić - powiedział.

"Brytyjski spis ludności z 2011 r. wykazał, że Polacy są drugą najliczniejszą grupą narodową w Wielkiej Brytanii. Stanowią sporą grupę wśród 13 proc. mieszkańców Anglii i Walii urodzonych za granicą, a ponad połowa przyjechała w ostatnich 10 latach. Oficjalne dane wskazują, że Polaków w Anglii i Walii jest niemal 600 tys., ale badania sugerują, że może ich być znacznie więcej" - pisze Culliford.

"Polsce grozi narodowy kryzys"


Po przytoczeniu wypowiedzi i danych statystycznych potwierdzających tezę o wyludnianiu się Łodzi, autor doszedł do wniosku, że nie tylko temu miastu, ale i Polsce grozi narodowy kryzys: "W dziewięć lat po wejściu do UE, Polska stoi w obliczu narodowego kryzysu pogłębionego tym, że jej obywatele mają silną motywację, by znaleźć lepsze życie poza jej granicami".

"Łódź to jedno z najszybciej wyludniających się miast w Polsce, do 2035 r. może stracić blisko jedną czwartą obecnego stanu ludności. Do tego czasu blisko połowa ludności będzie składać się z osób w podeszłym wieku lub dzieci, a więc osób nieaktywnych na rynku pracy" - prognozuje autor.

Rzecznik ambasady RP Robert Szaniawski powiedział że ambasada może napisać do "Suna", jeśli stwierdzi, że artykuł jest nierzetelny. O zdjęcia pijaków i sklepów zabitych dyktą w Anglii także nie jest trudno - zauważa rzecznik.

źródło: http://fakty.interia.pl/swiat/news/the- ... st57350472
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Polacy stawiają na luksusowe urlopy
Obrazek
Jedna trzecia planujących zagraniczne wakacje zarezerwowała 5-gwiazdkowe hotele

Polacy będą spędzać letni urlop przede wszystkim w Egipcie. I chcą zapewnić sobie jak najlepsze warunki. Z bilansu rezerwacji dokonanych u turystycznego multiageneta Travelplanet.pl wynika, że co czwarty klient decydował się na taki kierunek wyjazdu. Niewiele mniej chętnych jest na Grecję (21,5 proc. rezerwacji) oraz Turcję (20,2 proc.). Na dwa ostatnie kraje popyt nieco wzrósł w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przeciwnie z Hiszpanią, którą zainteresowanie wyraźnie zmalało. W pierwszej piątce znalazła się również Tunezja. Poza nią wylądowała Bułgaria. Ale, jak zaznacza analityk TRavelplanet.pl Radoaław Damasiewicz, w całym podsumowaniu sezonu letniego ten kierunek wypada bardzo dobrze, tylko nieznacznie ustępując liderom rankingu.
- Być może wpływ na taką sytuację mają znacznie mniej atrakcyjne rabaty first minute w porównaniu do innych kierunków. Z naszych statystyk wynika, że popularność Bułgarii wśród polskich turystów szybko rośnie – mówi Domasiewicz.

O ile preferencje co do kierunków wyjazdów nie ulegają od lat większym zmianom, o tyle zdecydowanie rośnie popyt na komfort. W rezerwacjach first minute blisko jedna trzecia wyjeżdżających wybiera pięciogwiazdkowe hotele. To o 8 proc. więcej niż w sezonie ubiegłorocznym. - Trend do spędzania wakacji w coraz bardziej komfortowych warunkach od lat widoczny jest w statystykach podsumowujących sezon letni - podkreśla Jerzy Krawczyk, prezes Travelplanet.pl. Do hoteli czterogwiazdkowych wybiera się 43 proc. wyjeżdżających, natomiast do trzygwiazdkowych – zaledwie 22,4 proc. Około trzech czwartych turystów wykupuje wersję all inclusive.

Zmalał natomiast trend do preferowania dużych i pewnych finansowo biur podróży, który był szczególnie widoczny po ubiegłorocznej fali plajt, jaka przetoczyła się przez branżę latem. Udział pięciu największych touroperatorów, u których za pośrednictwem Travelplanet.pl kupowano wakacyjne oferty, spadł niemal o połowę - z 59,3 proc. do 32,6 proc. - Udziały poszczególnych biur w wyniku sprzedażowym są do siebie mocno zbliżone, nie widać tak wyraźnego lidera jak w poprzednim roku - ocenia Mateusz Jarzębowicz, dyrektor ds. produktu w Travelplanet.pl.

W tym roku może się jednak nasilić tendencja do organizowania wycieczek na własną rękę. Według Internetowego Centrum Podróży eSKY.pl. liczba takich wyjazdów wzrosła w ubiegłym roku w porównaniu do poprzedniego o 14 proc. Jednym z powodów – obok obaw o niewypłacalność biura – jest chęć obniżenia kosztów. W przypadku dalekich wyjazdów, poza Europę, oszczędności na wycieczce mogą sięgać 1,5-2 tys. złotych.

A liczba takich wyjazdów zdecydowanie się zwiększa. Według internetowego biura Fru.pl, liczba osób, która wykupiła w ubiegłym roku wycieczki do Tajlandii, Chin oraz Indii wzrosła w porównaniu do roku 2011 o 15 proc. – Duży wpływ na zainteresowanie Chinami miało uruchomienie przez LOT bezpośrednich lotów z Warszawy do Pekinu – mówi Bogumiła Sowa z FRU.pl.

Eksperci biura uważają, że zainteresowanie dalekimi kierunkami jeszcze wzrośnie dzięki wejściu do Polski linii Emirates oraz Qatar Airways. Obie linie zajmują wysokie pozycje w rankingach pasażerów dzięki komfortowi podróży oraz dogodnej siatki połączeń do Azji.

źródło: http://www.ekonomia24.pl/artykul/705487,967051.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Spółdzielnie mieszkaniowe znikną? PO i PiS mają podobne projekty w tej sprawie

Dziś okaże się, jaki los czeka 10 mln spółdzielców. Posłowie zdecydują, czy spółdzielnie mieszkaniowe znikną i zastąpią je wspólnoty mieszkaniowe. Posiedzenie Sejmu zdominują projekty zmian dotyczących spółdzielni. Odbędą się pierwsze czytania aż 6 projektów poselskich – trzy dotyczące spółdzielni mieszkaniowych (PO, PiS, SLD) oraz trzy w sprawie prawa spółdzielczego (PSL, PO i RP).


Największe kontrowersje wzbudza projekt nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych firmowany przez posłankę Lidię Staroń. Przeciwnicy zarzucają mu, że zmierza do likwidacji spółdzielni mieszkaniowych. Zgodnie z nim z chwilą wyodrębnienia pierwszego lokalu w budynku powstawałaby z mocy prawa wspólnota mieszkaniowa. Prezesów spółdzielni mieliby wybierać wszyscy członkowie spółdzielni na walnym zebraniu, a nie rada nadzorcza. Posłowie PO proponują także ułatwienia dotyczące nabywania przez spółdzielnie gruntów o nieuregulowanym statusie oraz związanie członkostwa w spółdzielni z prawem do lokalu.

Projekty dotyczące spółdzielni mieszkaniowych przedstawiły także PiS i SLD. Najwięcej podobieństw jest między projektami PO i PiS. Posłowie PiS proponują rezygnację z konieczności sporządzania aktu notarialnego potwierdzającego nabycie praw własności do lokalu oraz części gruntu, na którym znajduje się budynek.

Zbliżone rozwiązanie przewiduje projekt PO forsowany przez posłankę Staroń. PiS chce też walczyć z nadużyciami prezesów spółdzielni. Podobnie jak posłanka Staroń proponuje wiele szczegółowych rozwiązań umacniających spółdzielców i ograniczających władzę zarządów.

– Zdarza się, że prezesi spółdzielni lub zarządy tworzą własne imperia, nie licząc się z dobrem mieszkańców. Chodzi nam o zachowanie tego, co jest dobre w spółdzielniach, przy jednoczesnej obronie praw lokatorów – twierdziła Beata Szydło (PiS).

Więcej: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/6 ... rawie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koimentarz internauty:

~bassui
Czy dobrze pamiętam, że Polska podpisała konwencję o zakazie używania, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu?

=====================================
Polacy wymyślili najnowocześniejszą minę świata!
Obrazek
Może nie mamy supernowoczesnych samolotów bojowych czy okrętów, ale co jakiś czas nasz rodzimy przemysł zbrojeniowy potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Za przykład niech posłuży przenośny most "Daglezja", o którym pisaliśmy jakiś czas temu, a który cieszy się ogromnym zainteresowaniem zagranicznych armii. Jednak to nie koniec sukcesów. Tym razem możemy pochwalić się czymś bardziej wybuchowym, chociaż równie nowatorskim.

Inżynierowie z bydgoskich Zakładów Elektromechanicznych "Belma" zaprezentowali ostatnio minę MPBK-ZN, która stanowi zupełnie nowoczesne rozwiązanie i w najmniejszy sposób nie przypomina tradycyjnych min. Na czym polega wspomniana innowacyjność? Otóż wynalazek specjalistów z Bydgoszczy, w przeciwieństwie do wszystkich tego typu konstrukcji, nie posiada klasycznego zapalnika naciskowego, a informację o detonacji uzyskuje niejako "na ucho". Co to znaczy? Urządzenie wyposażone jest w specjalistyczne mikrofony, które potrafią zlokalizować przeciwnika i... uderzyć na niego z boku, nie zaś z dołu, jak to ma miejsce w tradycyjnych rozwiązaniach.

- Jej nowatorstwo to przede wszystkim niekonwencjonalny sposób atakowania celu. Inteligentna mina wybucha z boku, a nie jak tradycyjne - z dołu. Decyzję o ataku podejmuje komputer, który o tym, że zbliża się nieprzyjaciel, wie dzięki ultraczułym mikrofonom kierunkowym. Ale miną można też sterować - wtedy za "detonację" odpowiada ukryty nie dalej niż 300 metrów od niej operator - możemy przeczytać na łamach "Polski Zbrojnej".

Jak podaje producent mina "przeznaczona jest do eliminowania z pola walki wozów bojowych i środków transportowych poprzez rażenie bocznych części tych obiektów. Mina jest skuteczna także do zwalczania pojazdów z pancerzami reaktywnymi. Stosowana może być do minowania terenów zurbanizowanych, przełęczy górskich, kompleksów leśnych oraz w każdych warunkach, gdzie użycie innych min przeciwpancernych jest utrudnione lub niecelowe."

Wg redaktorów "Polski Zbrojnej", urządzenie potrafi przebić pancerz o grubości 10 cm, nawet z odległości 100 metrów!

Czy nasz rodzimy produkt może podbić zagraniczne rynki? Czas pokaże, ale zainteresowanie jest duże. Mina była pokazywana już na targach w Chinach i Francji, gdzie cieszyła się sporym uznaniem. Marzy nam się, żeby efekty pracy naszej zbrojeniówki cieszyły się taką sławą, jak broń, którą produkowali Polacy w latach 30.

źródło: http://facet.wp.pl/kat,69514,title,Pola ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Co gryzie dystrybutor
Nad właścicielami niezależnych stacji paliw zawisły czarne chmury. Z początkiem 2013 roku w życie wchodzą nowe przepisy środowiskowe, które zmiotą z rynku co dziesiątą stację.
Obrazek
Właściciele stacji paliw długie lata odwlekali swój dzień sądu ostatecznego. Jednak rzeczy nieuchronne mają to do siebie, że nie da się ich każdego dnia przesuwać „na jutro”. Gdy ostatniego dnia roku zegary wybiją północ, prawna rzeczywistość, w jakiej działają stacje paliw, ostatecznie obnaży kły.

Zamiast nafty płynie krew Przyczyną zmartwień przedsiębiorców są przepisy dotyczące ochrony środowiska, których geneza sięga jeszcze lat 90. ubiegłego wieku. Rozporządzenie ministra przemysłu i handlu z 1996 roku wprowadziło po raz pierwszy obowiązek modernizacji zbiorników paliwowych w taki sposób, by uniemożliwić przenikanie produktów naftowych do gruntu. Warunki techniczne narzucone przez prawo miały zostać przez właścicieli stacji spełnione w ciągu ośmiu lat od wejścia regulacji w życie. Poza przenikaniem zanieczyszczeń do ziemi, regulowały one również emisję pary benzyn do powietrza, a także nakładały na stacje obowiązek posiadania stosownych urządzeń do kontroli wycieków. Dostosowanie stacji do nowych wymogów może pochłonąć ok. 100 tys. zł. Świadomi tych kosztów przedstawiciele branży zaczęli więc zabiegać o to, by jak najbardziej odwlec nieprzyjemną konieczność w czasie. Po latach lobbowania klamka zapadła – w 2007 roku deadline ustalony został na 31 grudnia 2012 roku. Szesnaście lat po tym, jak niewygodne przepisy ujrzały światło dzienne.

Wiecej: http://biznes.onet.pl/co-gryzie-dystryb ... rasa-detal
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A może być bez grosika?

NBP szykuje się do ostatecznego rozwiązania kwestii jedno- i dwugroszówek. Jeszcze w tym roku zamierza opracować ustawę, która zakaże cen typu "2,99". Wszystko po to, by móc wycofać z obiegu najmniejsze nominały monet.

O tej sprawie Wirtualna Polska informowała już wielokrotnie. NBP, a przez to pośrednio polski podatnik, rok rocznie płaci miliony złotych za monety 1- i 2-groszowe.
Choć bank centralny tego nie ujawnia, to nieoficjalne szacunki mówią, że koszt wybicia jednogroszówki to około 5 groszy. Co roku takich monet trzeba wybić setki milionów.

- Jedno i dwugroszówki bardzo często wypadają z obiegu. Polacy zbierają te monety do skarbonek, szuflad, do słoików. A my co roku musimy je zamawiać. Jednocześnie ich wartość transakcyjna jest niewielka - tłumaczy Przemysław Kuk z biura prasowego NBP.

Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,A ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Kwestia rozdzielenia kościołów od państwa raczkuje. Jak równouprawnienie płci [LIST SŁUCHACZA]

Święto Trzech Króli. W Polsce masowo organizowano marsze, do większości z nich dołożyły się samorządy. Czy powinny? - Możemy sfinansować byle jaką religijną imprezę, uzasadniając, że taka przecież kultura, a do tego finansowanie kleru ma tradycję setek lat. Tyle że czasy się zmieniają - napisał jeden ze słuchaczy.


Możemy sfinansować byle jaką religijną imprezę, uzasadniając, że taka przecież kultura, a do tego finansowanie kleru ma tradycję setek lat. Tyle że czasy się zmieniają, rozumienie prawa się na świecie (przynajmniej tym bardziej cywilizowanym świecie) zmienia, wymyślono nawet Prawa Człowieka, które przecież od zawsze, teoretycznie zgodnie z ideami chrześcijańskimi, powinny być realizowane.


Podejście do religii i rozumienie w tym względzie roli państwa ewoluuje na wielką skalę od czasów reformacji, która do Polski prawie nie doszła w swoim czasie i, jak widać, do dziś nie dochodzi.

A podobne tradycje, jak chrześcijaństwo, mają w Europie i inne idee czy zjawiska. To są naprawdę dłuuugie korzenie naszej cywilizacji. Tradycje ma brak poszanowania kobiet, zwierząt czy bicie dzieci. Bardzo głęboko zakorzeniony jest nacjonalizm. Obywatele są nieuczciwi? To też tradycja.

Od tradycji chrześcijańskiej zgrabnie odejmuje się kościelne prześladowania wolnomyślicieli, palenie na stosach, inkwizycję, wojny, nazywając to skazami. Udział kultury chrześcijańskiej w kontekście praw kobiet i zwierząt uważa się za żaden, pomimo tego, że jest zasadniczy. Ba! Zależności w rozwoju gospodarczym zależą w bardzo dużej mierze od danej religii, o czym solidne opracowania istnieją już od dwóch wieków.

Nie mamy problemu, jako kraj, z rozdzieleniem sfery światopoglądowej w sferze faszyzmu czy komunizmu. Nie mamy problemu z określeniem, czy ustrój feudalny dla chłopa był dobry czy zły i co w zakresie Praw Człowieka można, a czego nie.

Jednak kwestie rozumienia równouprawnienia płci, orientacji seksualnych, koloru skóry itd. w Polsce dopiero raczkują. Niestety, o takim samym raczkowaniu możemy mówić w kwestii rozumienia neutralności światopoglądowej i rozdzielności Kościołów od państwa.

Czy dokładanie z publicznej kasy do ramadanu byłoby dla katolików akceptowalne, jeśli ich święta by nie były dofinansowywane? Czy w ogóle dokładanie do imprez o zabarwieniu światopoglądowym (dodam - innym niż katolicki), byłoby akceptowalne? W normalnej sytuacji? Nie. Żadnej religii i żadnego światopoglądu.

To jest religijna impreza, która, owszem, wpisała się w kulturę miasta i Polski, ale to nie jest żadne uzasadnienie, a tylko pokazuje mentalność, która, miejmy nadzieję, zmieni się jak najszybciej. Powodzenia, ateisto!

źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,1314 ... _.html#Cuk
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze pod artykułem:

24u

Intymnosc za pieniadze jest nierzadem.Kiedy czarni zrozumieja,ze dochody instytucji publicznej musza byc przejrzyste.

------------------------------------


niktwazny126


Kolędowanie i przy okazji czyszczenie emeryckich portfeli to ich prywatna sprawa, ale z radością rozliczą Owsiaka, Kwaśniewskiego... Bo im wolno, ale od nich wymagać niczego nie można. Wszak ich władze nie są polskie.

=======================================

Rzecznik kurii o pieniądzach z kolędy: "Finanse parafii to sprawa intymna"
Obrazek
- Rozmawiając o pieniądzach, ważny jest pewien takt. A tego w dyskusji na temat zbieranych ofiar, czy w ogóle kościelnych finansów, po prostu brakuje - mówi w rozmowie z "Gazetą" rzecznik kieleckiej kurii biskupiej.

W piątek napisaliśmy o aspekcie finansowym rozpoczętych po świętach Bożego Narodzenia wizyt duszpasterskich zwanych potocznie kolędami. Dla wielu naszych rozmówców był to dość kłopotliwy temat, okazało się też, że niektóre diecezje w kraju wręcz zabraniają księżom zbierania pieniędzy podczas kolędy.

Grzegorz Walczak: Pieniądze zbierane podczas kolędy to dla księży temat tabu?

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... rafii.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Burza wokół Jurka Owsiaka
Obrazek
Jurek Owsiak lubi kiedy jest głośno. Ale zamieszania, które wywołał przed tegorocznym finałem Orkiestry chyba się nie spodziewał. Ruszyła lawina komentarzy, gdy mówiąc o tegorocznym finale, poruszył temat eutanazji - czytamy we "Wproście".

Katolicki publicysta Tomasz Terlikowski zasugerował, że za kilka lat Orkiestra będzie zbierała pieniądze na sprzęt do eutanazji, a wolontariusze zamiast czerwonych serduszek będą przyklejali na kurtki darczyńców krwisto-czerwone kościotrupy. Potem, skaczący sobie na co dzień do gardeł politycy PO, PiS-u, PSL-u i Solidarnej Polski, zaapelowali we wspólnym liście do Owsiaka o wycofanie się ze swoich słów.

- Pretekstem do mojej wypowiedzi o eutanazji był mail. Dostałem go od człowieka, którego 80-letniego ojca z zapaleniem płuc nie przyjęto do szpitala. Powiedzieli mu brutalnie, że łóżka są dla tych, których będą leczyć, a nie dla tych, którzy umierają. Jak to nazwać, jeśli nie ukrytą eutanazją? To już się dzieje, ale wszyscy zamykają oczy i udają, że nie widzą - tłumaczył Owsiak.

Zarzuca się mu także, że czerpie pieniądze z Orkiestry. Sam Owsiak jednak tłumaczy, że finał osiąga sukces, bo jest medialny, ale żeby był medialny potrzebne są pieniądze.

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Igor Janke: czy rząd zacznie mówić prawdę?
Rząd bał się powiedzieć obywatelom prawdę, cieszył się tym, że w zachodnich mediach dobrze o nas piszą, ale mało myślał o tym, co czeka nas za kilka lat. Co czeka nas, kiedy skończy się fala unijnych pieniędzy, kiedy dług napęcznieje do granic wytrzymałości
Igor Janke

=======================

- Propaganda nie zastąpi reform - mówi Leszek Balcerowicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". To potrzebne słowa na początek roku 2013. Kolejnego roku, w którym będziemy się zmagać z kryzysem. Rząd pieje z zachwytu, że ciągle prawdziwy kryzys nas nie dotknął, że pozostajemy zieloną wyspą. Oczywiście mogło być gorzej. Polski rząd nie popełnił w pierwszej fazie kryzysu tych błędów, które popełnili inni. Ale też nie wykorzystał szansy na to, byśmy z kryzysu wyszli wzmocnieni. 2012 i poprzednie lata były pod tym względem czasem zmarnowanym - pisze w najnowszym felietonie dla WP.PL Igor Janke.

Rząd bał się powiedzieć obywatelom prawdę, cieszył się tym, że w zachodnich mediach dobrze o nas piszą, ale mało myślał o tym, co czeka nas za kilka lat. Co czeka nas, kiedy skończy się fala unijnych pieniędzy, kiedy dług napęcznieje do granic wytrzymałości. Dziś nie jesteśmy ani Grecją, ani Hiszpanią i to dobrze. Ale nie będziemy wcale tygrysem europejskim, choć mamy na to szansę. Tyle, żeby to się stało potrzeba wizji i odwagi. Potrzeba umieć powiedzieć kilka trudnych prawd, nie udawać, że z takimi długami, z takim wielkimi rentami, z tak nieefektywnym aparatem biurokratycznym, możemy zajechać daleko.

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,tit ... omosc.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM