Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Chcą po 100 tys. zł za pobicie przez policjantów

Obrazek
Dwaj mieszkańcy Lidzbarka Warmińskiego na tyle wycenili krzywdę, jaka ich spotkała w tamtejszym komisariacie

Obaj wysłali do wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Olsztynie wnioski o wyznaczenie im obrońcy z urzędu i zwolnienie z kosztów sądowych. Kazimierz Wołkowski, 52-letni bezrobotny, uzasadnił go swoją trudną sytuacją materialną, a 33-letni Krystian Jacyna dodatkowo powołał się również na swój stan zdrowia i niepełnosprawność.

Obrońcy z urzędu potrzebni są im do reprezentowania ich w procesie o zapłatę zadośćuczynienia - po 100 tys. zł - za krzywdę, jakiej doznali w komendzie policji w Lidzbarku Warmińskim. - Nie zrobiłem nic złego, a zostałem potraktowany przez lidzbarskich funkcjonariuszy jak ostatni bandyta - mówi Krystian Jacyno. - Zamierzam wystąpić do sądu z wnioskiem o przyznanie mi od skarbu państwa odszkodowania za to, jak na komendzie obeszli się ze mną policjanci. Jako dowód załączę kopię decyzji prokuratora o umorzeniu śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez policjantów wraz z jej uzasadnieniem.

Więcej: : http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

finli
Z ratowaniem LOTu będzie jak z ratowaniem stoczni. Będziemy płacić z publicznych pieniędzy, zaniedbując ważniejsze obszary życia publicznego, a koniec końców LOT i tak się zawinie, bo takie są twarde reguły rynku...

==========================================
"DGP": Za miliard można kupić 100 samolotów
Obrazek
Przed świętami resort skarbu przelał na konto LOT-u 400 mln zł, informuje "Dziennik Gazeta Prawna". To pierwsza transza pomocy. Docelowo państwo ma wesprzeć spółkę 1 mld zł.

Gazeta pisze, że branża lotnicza dziwi się pompowaniu przez rząd pieniędzy w LOT. - Za te kwoty można kupić kilkanaście małych linii lotniczych w Europie i zbudować 100-samolotową linię w ciągu roku, uważa Grzegorz Polaniecki, szef Enter Air, największej linii czarterowej w Polsce.

Według niego lepiej byłoby zainwestować pieniądze w miejsca pracy lub ekspansję polskich firm w innych branżach, bo nasza narodowa linia lotnicza - mimo rządowej pomocy - będzie zwijać skrzydła.


Do LOT-u należy obecnie 26 proc. polskiego rynku przewozów lotniczych. O 6-7 proc. mniejsze udziały mają Ryanair i WizzAir. - Nie wierzę w pomoc państwa dla jakiejkolwiek linii lotniczej, mówi Stephen McNamara z Ryanaira. - Model biznesowy przewoźnika powinien opierać się na wydajności, a nie na pomocy państwa, twierdzi Daniel De Carvalho z WizzAir.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,131 ... z2GFfaq1pc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

W Wielkiej Brytanii 51% obywateli jest za wystąpieniem z UE, a nasi rozważają, kiedy przyjąć euro za walutę narodową.
=============================

Polska może przyjąć euro dopiero w 2017 roku
Pierwszy technicznie możliwy termin wejścia Polski do strefy euro to rok 2017 - ocenia Dariusz Rosati, przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych. Nie ma on wątpliwości, że Polska powinna przyjąć euro, gdyż jego zdaniem euroland wyjdzie z tego kryzysu wzmocniony

Ożywiona dyskusja na temat przystąpienia Polski do strefy euro toczy się ponownie od kilku tygodni. W połowie grudnia premier Donald Tusk mówił: - Referendum w sprawie przyjęcia euro mamy za sobą, ponieważ referendum akcesyjne było równocześnie akceptacją unii gospodarczo-walutowej. Premier dodał, że rok 2013 będzie ważny dla budowy porozumienia wokół euro. - Ważne jest, żeby przede wszystkim obywatele, ale także środowiska polityczne i gospodarcze wyraziły akceptację takiego projektu i dlatego - jak sądzę - powinniśmy szybko opracować metodę dojścia do tego konsensusu politycznego - tłumaczył. Jego zdaniem sama decyzja o przystąpieniu do strefy euro to kwestia lat, ale dobrze byłoby, aby w 2013 roku skonstruować mapę drogową dojścia do euro.

Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,131 ... z2GHdTJjdM
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Świąteczna galeria pierników
Jak na projekt, oficjalnie odwołujący się do "młodych wykształconych z dużych miast", III Rzeczpospolita opiera się na autorytetach nader leciwych. Żeby doczekać tu pozycji czcigodnego starca, trzeba przekroczyć dziewięćdziesiątkę jak Władysław Bartoszewski. Wajda z Kutzem wydają się już gdzieś pośrodku stawki, Wałęsa, Olbrychski czy Kondrat reprezentują tzw. dobrze się zapowiadających.

Za młodzież robią gwiazdorzy rocka, jak Zbigniew Hołdys i Kora Jackowska, a za nastolatka - Jakub Wojewódzki. Poniżej jego wieku jest miejsce tylko na potakiwaczy i lizusów, którzy mimo wszelkich starań nie mogą się przebić do ścisłej opiniotwórczej czołówki. Nawet redaktor Lis, choć w antyprawicowej i antykatolickiej furii przelicytował wszystkich, wciąż traktowany jest przez salon jako młody-zdolny, który powinien swe wygórowane aspiracje powściągnąć, bo ma jeszcze czas.

W okresie świątecznym, kiedy tzw. informacyjna plaża skłania media do szczególnie intensywnego eksploatowania różnego rodzaju celebrytów, tę spierniczałość elit III RP widać szczególnie wyraźnie. Czyjeż sylwetki, z kim wywiady oferują nam wiodące media na świąteczną przystawkę? Rzutkich, młodych biznesmenów czy innych ludzi sukcesu? Nie, to przecież nie Ameryka. Tu hołubi się ludzi, którzy mają już wszystko za sobą - trudno o coś bardziej symbolicznego, niż ogłoszenie laureatem nagrody Kisiela (Kisiela! - człowieka, który za życia był symbolem przekory i salonowej niepoprawności, a swą nagrodę dał np. właścicielom Art-B za finezyjny przekręt "oscylatora") za rok 2011 pokrytego wiekową patyną Tadeusza Mazowieckiego. Tu do mediów jako wzorce osobowe zaprasza się "ludzi w wieku przydrożnych kamieni", najchętniej aktorów, którzy do powiedzenia mają tyle, że na pewno nie zagrają w filmie o Smoleńsku, no, chyba, że robiłby go Pasikowski wedle scenariusza napisanego przez pijarowców premiera, i że absolutnie nie uwierzą w żaden trotyl, nawet gdyby dostali nim w nos.

Stawka, z takimi tuzami jak Stuhr czy Opania, jest tu bardzo wyrównana, ale rzutem na taśmę wyrwał się przed nich Marek Kondrat. Polecam serdecznie jego "myśli sklerotycznego udeka" (jak ten wywiad zamieszczony na konkurencyjnym portalu określił ktoś w internecie, parafrazując tytuł znanego bestsellera) jako modelowy przykład do analizy fenomenu "umysłu zamkniętego". Szczególnie te partie o Smoleńsku, gdzie pan z reklamy banku błyszczy takimi mądrościami, jak ta, że skoro system TAWS ostrzegał przed lądowaniem, to o co jeszcze pytać?

System TAWS, co wie każdy, kto bodaj zerknął w dotyczące tej tragedii materiały, nie miał w ogóle lotniska Smoleńsk-Siewiernyj wpisanego w zasoby pamięci, w związku z czym traktował schodzenie nad pas tak, jak zniżanie się nad polem czy lasem, powtarzałby więc "pull up" przy każdym, najbardziej nawet prawidłowym i udanym lądowaniu. Nie ma to dla wyjaśnienia sprawy żadnego znaczenia, ale ten typ wyparcia, jaki ludzie dobrze ustawieni w III RP stosują wobec wszelkich faktów dotyczących Smoleńska, jest analogiczny do sposobu myślenia obsesjonatów, którzy z przejęciem i zadęciem podkreślają, że skoro cztery tysiące Żydów nie przyszło feralnego dnia do World Trade Center, to o co tu jeszcze pytać! Fakty mówią co innego? Tym gorzej dla faktów.

Mimo mistrzostwa w zaprezentowaniu udeckiej sklerozy w całej krasie, nie Kondrat był jednak w tegorocznej medialnej galerii świątecznych pierników egzemplarzem najbardziej okazałym. To miejsce przypada w moim prywatnym rankingu pani Czubaszek. Jest to osoba korzystająca z faktu, iż nikt mądry nie jest aż takim weredykiem, by tłumaczyć inwalidzie, który pada ofiarą typowego dla swej sytuacji popaprania, że brnie w fiksacje dla zrekompensowania sobie swego inwalidztwa. No, a głupi tego nie powie tym bardziej, bo nie jest zdolny zrozumieć, co jest niegodnego w robieniu sobie beki z ludzi pokroju pana Kononowicza.

Pani Czubaszek wdarła się do grona celebrytów jako wyzwolona babcia plotąca androny idące pod prąd wszystkiemu, co normalne i oczywiste. Aborcja jest fajna, bo wychowanie dzieci to same kłopoty, samotność jest fajna, bo życie rodzinne to obciach, a już szczególnie straszne i okropne są święta Bożego Narodzenia, te choinki, kolacja, łamanie się opłatkiem i kolędy. Ot, taki nasz lokalny Grinch, nawet nieco podobny z twarzy. A w kraju wykolejonego awansu społecznego, gdzie setki tysięcy ludzi aspirujących do jakiejś lepszej, nowocześniejszej i bardziej europejskiej tożsamości widzi sposób jej osiągania w demonstrowaniu pogardy dla "wiochy", z której wyszli, w praktykowaniu nienawiści do własnych korzeni, do wszystkiego, co się im kojarzy z ich wypieranym ze świadomości pochodzeniem, na takiego Grincha jest tzw. społeczne zamówienie.

Więc pani Czubaszek ze swymi życiowymi mądrościami eksploatowana jest chętnie, idioci biją jej brawo, a mądrzy wstydliwie milkną, nie chcąc być wobec osoby pokrzywdzonej przez los niedelikatni. Ale ja, co mi tam, jestem ze wsi, więc powiem: przypadek pani Czubaszek jest analogiczny do często opisywanych w wiktoriańskich powieściach starych panien, pouczających towarzystwo z przekonaniem, że seks jest czymś obrzydliwym, brudnym i niegodnym. Trafia się czasem kobieta, której czy to nikt nigdy nie chciał, czy też wskutek jakiegoś defektu nie jest zdolna do orgazmu czy nawet do pobudzenia. Raczej nie przyjmie ona do wiadomości, że coś w życiu ważnego, fantastycznego straciła, bo musiałaby żałować, uznać swoją niedoskonałość, szukać pomocy; proste prawa rządzące ludzką psychiką każe jej, przeciwnie, upewniać się w przekonaniu, że dzięki swej odporności na prymitywne chucie jest istotą wyższą, lepszą niż te, co to gotowe są gzić się z byle gachem. Ot, jedyna różnica, że w czasach młodości pani Czubaszek ten mechanizm popychał do dewocji, a dziś do libertynizmu, ale to syndrom czasów.

Zresztą, po cóż by starszej pani, która umiała sobie wmówić, że wszystko, co w życiu straciła, to właśnie bardzo fajnie, kruszyć ten urojeniowy syndrom? Mądry człowiek skinie w takiej sytuacji głową i puszczając brednie mimo uszu uprzejmie zmieni temat. Problem w tym, że nie żyjemy w czasach uprzejmości, tylko, przeciwnie, totalnego schamienia i świadomego niszczenia empatii. Tak, jak zaburzony psychicznie Stefan Niesiołowski stał się z racji swego chorobliwego przymusu obrzucania wszystkich obelgami cennym nabytkiem dla rządzącej mafii, tak i starsza pani z klinicznym zespołem postaborcyjnym i podręcznikowym syndromem niekochanego dziecka okazała się równie cennym nabytkiem dla medialnego przemysłu III RP.

Przyjrzyjcie się swoim autorytetom, "młodzi, wykształceni, z dużych miast", i pomyślcie, że to właśnie po to chowaliście babci dowód. Pomyślcie i palnijcie się jeden z drugim w pusty, zauroczony łeb, póki nie jest za późno.

Rafał Ziemkiewicz

źródło: http://fakty.interia.pl/felietony/ziemk ... ow,1876245
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

,,Niektórzy" będą się musieli obejść smakiem... ;-)
===================================

Uwaga na denaturat! Sanepid wstrzymuje sprzedaż
Po zatruciu alkoholem metylowym w Gnieźnie i kolejnych takich przypadkach w całym kraju władze województwa postanowiły interweniować.

W czasie świąt do szpitala w Gnieźnie trafiło trzech mężczyzn, którzy zatruli się alkoholem metylowym. Dwóch zmarło w szpitalu. W związku z przypadkami zatruć metanolem głos zabrali wojewoda wielkopolski oraz wielkopolski inspektor sanitarny.

Ostrzegają oni przed spożywaniem wyrobów alkoholowych niewiadomego pochodzenia. Ostrzeżenie dotyczy zakupu wszelkiego rodzaju płynów zawierających alkohol, m.in. denaturatu, gdyż mogą zawierać metanol w ilościach zagrażających życiu lub zdrowiu. Prowadzona przez sanepid kontrola punktów sprzedaży denaturatu oraz produktów denaturatopodobnych wykazała nieprawidłowości w ich oznakowaniu.


Błędy dotyczyły oznakowania kart charakterystyki oraz etykiet. Na tej podstawie państwowy wojewódzki inspektor sanitarny zadecydował o wstrzymaniu obrotu tymi produktami. Wielkopolski PWIS przypomina również, że zgodnie z informacją głównego inspektora sanitarnego wyroby o zawartości alkoholu powyżej 20 proc. obj. wyprodukowane w Republice Czeskiej mogą być wprowadzone do obiegu wyłącznie pod warunkiem posiadania deklaracji pochodzenia, potwierdzającej, że są bezpieczne.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... zedaz.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Choremu na głowę Macierewiczowi, raczej już nic nie pomoże....
====================================================
Macierewicz do prokuratury: Przyjmijcie hipotezę eksplozji jako najważniejszą
Obrazek
O zmianę prokuratorów nadzorujących śledztwo smoleńskie oraz przyjęcie hipotezy eksplozji jako głównej w badaniu tragedii przez prokuraturę - zaapelował Antoni Macierewicz w liście otwartym do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Poseł PiS dodaje, że trzeba zbadać, w jaki sposób materiały wybuchowe zostały wprowadzone na pokład samolotu.

Macierewicz zaapelował do Seremeta także o ponowne zbadanie posiadanego przez prokuraturę materiału dowodowego oraz zweryfikowanie nieprawdziwych - jego zdaniem - informacji dotyczących śledztwa smoleńskiego. Poseł PiS przypomniał, że 19 grudnia 2012 r. prokurator generalny na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego przedstawił relację z podejmowanych przez prokuraturę działań w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Według Macierewicza, w zaprezentowanym przez Seremeta stanowisku znalazło się "szereg błędów, przekłamań i przemilczeń", które - według niego - "w sposób zasadniczy deformują obraz działań prokuratury oraz faktyczny stan wiedzy na temat przyczyn i okoliczności, które doprowadziły do tragedii smoleńskiej". "Straszliwa i niemająca precedensu w historii świata śmierć prezydenta i prawie całej elity państwowej wymaga szczególnej staranności i odpowiedzialności w badaniu i przedstawianiu wyników śledztwa" - czytamy w liście Macierewicza do Seremeta.


Zdaniem posła PiS, jak najszybciej powinny zostać przeprowadzone badania, pozwalające zidentyfikować rodzaj użytego ładunku wybuchowego, miejsca jego oddziaływania i siły wybuchu oraz zakresu zniszczeń, a przede wszystkim sposób, w jaki został on do prezydenckiego samolotu wprowadzony i zdetonowany. Macierewicz przyznał jednocześnie, że w pełni zgadza się z opinią Seremeta, że nawet potwierdzenie obecności materiały wybuchowego na wraku samolotu TU-154M nie przesądza o tym, że doszło do zamachu i zbrodni na polskiej elicie państwowej.

Poseł PiS zadeklarował, że "bez względu na okoliczności", kierowany przez niego parlamentarny zespół badający okoliczności katastrofy smoleńskiej będzie zawsze wspierał Prokuraturę i organa Państwa we "wszystkich wysiłkach zmierzających do wyjaśnienia okoliczności tej katastrofy".

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... lozji.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Mandaty jak VAT?

Czy minister finansów powinien w budżecie planować dochody z mandatów nakładanych na kierowców? Nie powinien. Czemu? Bo wykonywanie dochodów budżetowych nie powinno mieć nic wspólnego ze ściganiem sprawców wykroczeń.


Czy minister finansów powinien w budżecie planować dochody z mandatów nakładanych na kierowców? Nie powinien. Czemu? Bo realizowanie dochodów budżetowych nie powinno mieć nic wspólnego ze ściganiem sprawców wykroczeń.

Od kilku tygodni media żyją sprawą nowoczesnych samochodów do ścigania piratów drogowych. Chodzi o to, że dyskusja koncentruje się na pieniądzach, a nie na bezpieczeństwie. Z mandatów po III kw. wpłynęło do budżetu kilkanaście milionów złotych, a roczny plan wynosi 1,2 mld zł. A na przyszły rok zaplanowano już 1,5 mld zł z tytułu mandatów. Na ratunek budżetowi pospieszyły więc nowe pojazdy Inspekcji Transportu Drogowego; uzbrojone w kamery, rejestrujące kolejne wykroczenia bez zatrzymywania sprawcy. Na jednej banalnej przejażdżce można "zarobić" kilka mandatów, zapłacić kilka tysięcy złotych i za punkty karne stracić prawo jazdy...


I to budzi mój sprzeciw.

Po pierwsze dlatego, że karanie sprawców wykroczeń i przestępstw nie może być planowane w budżecie. Nie można założyć, że popełniona zostanie jakaś założona liczba wykroczeń i przyniesie ona taki czy inny dochód. Obowiązkiem służb państwa jest zapobiegać wypadkom i wykroczeniom. Windowanie zakładanych wpływów do budżetu nie ma z zapobieganiem nic wspólnego. Jest dowodem, że państwo nastawia się na karanie i kreowanie dochodów fiskusa. W gruncie rzeczy państwu zależy na łamaniu prawa przez kierowców. A gdy dochód jest nierealizowany państwo rusza na łowy na obywateli. Moim zdaniem nie tak ma wyglądać demokratyczne państwo prawa. Dlatego poziom dochodów z mandatów nie powinien być planowany w budżecie.

Ale na tym nie koniec. Ciekawy jestem, jak inspekcja i jej pracownicy będą się tłumaczyć, gdy po trzech-czterech zarejestrowanych wykroczeniach ich sprawca (niezatrzymywany, bo ITD zatrzymać kierowcy nie może...) spowoduje np. śmiertelny wypadek. Inspektorzy wiedzieli o szaleńcu na drodze i nie zrobili nic, aby zapobiec zdarzeniu? Nie powstrzymali człowieka notorycznie łamiącego przepisy? Do takiej sytuacji wcześniej czy później niestety dojdzie. A wtedy ofiara wypadku czy rodzina ofiary znajdzie sprawnego adwokata i sama inspekcja i jej konkretni pracownicy będą mieli naprawdę duży kłopot. Kłopot w postaci powództwa o wielomilionowe odszkodowanie. I może dopiero wtedy uświadomią sobie, że ich zadanie polega na czymś więcej niż "realizowaniu dochodów budżetu". Wolałbym, aby zrozumieli to wcześniej.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,131 ... z2GYjQkm7Z
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek

Od 2013 roku becikowe uzależnione będzie od dochodu - otrzymają je tylko rodziny o miesięcznych dochodach poniżej 1922 zł na osobę. Według MPiPS prawo do becikowego utraci ok. 10 proc. rodzin o najwyższych dochodach, co da ok. 39 mln zł oszczędności.


Obecnie becikowe, czyli jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka, przysługuje niezależnie od dochodów i wynosi 1000 zł. Rządowa nowela ustawy o świadczeniach rodzinnych wprowadziła kryterium dochodowe przy przyznawaniu tego świadczenia. Według nowych przepisów od 2013 r. becikowe ma trafiać tylko do rodzin o miesięcznych dochodach poniżej 1922 zł na osobę.

Zmiana w przepisach dotyczących becikowego to realizacja postulatu z expose premiera Donalda Tuska, który zapowiadał, że będzie ono przysługiwać rodzinom o rocznych dochodach poniżej 85 tys. zł. Rządowe Centrum Legislacji zwróciło jednak uwagę, że takie rozwiązanie może być sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości oraz sprawiedliwości społecznej - byłyby bowiem najbardziej korzystne dla rodzin wychowujących jedno dziecko. Dlatego nowela zakłada, że becikowe będzie przysługiwać rodzinom, których dochód nie przekracza 1922 zł netto na osobę.

Więcej: http://praca.wp.pl/title,Od-nowego-roku ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

~seneka

Jestem facetem lat 40 ,przerabiam to samo, żona czasami musi sobie, odpowiedzieć czy coś zawdzięcza mężowi, gdzie byłaby teraz, gdyby ich życie potoczyło się innym torem,kiedyś. Rozumiem pewnego rodzaju osamotnienie, ale może, czas razem z mężem teraz odcinać kupony życia. Myślę że za dużo prasy kolorowej i seriali brazylijskich, a za mało realizmu i sprawiedliwego spojrzenia na świat.


=====================================
Obrazek
Twierdzi, że nie zapewnił jej oparcia w życiu rodzinnymi - zajął się pracą i polityką, a później internetem. Twierdzi, że opuścił ją i dzieci. Żona Lecha Wałęsy nie szczędzi gorzkich słów pod adresem męża...

- Byłam naiwną dziewczyną, wierzącą ślepo w miłość. Byłam dziewczyną, która uważała, że jeśli ona kocha, to ktoś kocha ją tak samo. Nie znajdowałam zrozumienia w tej mojej potrzebie uczucia - zwierza się tygodnikowi Gala Danuta Wałęsa. Żona byłego prezydenta przyznaje, że bardzo długo była uzależniona od mojego męża. Słuchała się go, wierzyła mu we wszystkim. Co powiedział, dla niej było to święte.

- To polityka stała się dla męża najważniejsza. A później komputer, internet. Natomiast dla mnie zawsze ważna była rodzina. Pomagałam mężowi w polityce, ale uważałam, że ważne są dzieci. On po Sierpniu '80 niemal nigdy tego nie zauważył. Uważał, że tylko jego praca, jego poświęcenie dla Polski są ważne. A gdzie jego poświecenie dla rodziny? - zastanawia się głośno Danuta Wałęsa i przyznaje, że dla jej męża rodzina nie była najważniejsza. - W każdym razie nigdy tego nie powiedział, nie okazał - dodaje.

Danuta Wałęsa zwierza się też, że nadal czuje się samotna. Nie jest zadowolona ze swojego małżeństwa. A ostatnie kilkadziesiąt lat uważa za zmarnowane. - Wokół jest natłok ludzi, obowiązków, ale i tak w tym tłumie człowiek jest sam. Moje małżeństwo tak naprawdę trwało jedenaście lat. A potem w nasze życie rodzinne weszła polityka, weszli inni ludzie, wielka historia. Nie kocham męża aż tak ślepo, jak kochałam go kiedyś - deklaruje była pierwsza dama. I przyznaje, że marzy jej się "taka idealna miłość". No cóż, na to podobno nigdy nie jest za późno...

źródło: http://politykier.pl/kat,1025797,wid,15 ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Wielka akcja policji. "Największe śledztwo korupcyjne w służbie zdrowia"

Czy amerykański koncern produkujący sprzęt ortopedyczny miał nielegalny fundusz na łapówki dla lekarzy i szefów szpitali w Polsce? Sprawdza to katowicka prokuratura z pomocą FBI. W grę wchodzi ponad sto osób z 51 szpitali. - To największe śledztwo korupcyjne w służbie zdrowia - twierdzi oficer policji.

Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach prok. Leszek Goławski mówi: "Postępowanie dotyczy korupcji przy przetargach na dostawy sprzętu medycznego. To wszystko, co na obecnym etapie możemy powiedzieć".

Według informacji "Gazety" chodzi o przetargi wygrane przez Stryker Polska. To spółka amerykańskiego koncernu Stryker Corporation - lidera na rynku ortopedycznym. Oferuje produkty do rekonstrukcji stawów, zespalania kości, stabilizacji kręgosłupa oraz implanty. Prokuratura wszczęła postępowanie z inicjatywy amerykańskiego FBI, które natrafiło w USA na korespondencję mailową pracowników Stryker Polska.

Łapówki za wakacje na Karaibach

Korespondencja zawiera nazwiska ponad stu osób z 51 szpitali, które w latach 2003-2006 miały dostać łapówki. Ich kwoty to 10 proc. wartości rozstrzyganego przetargu. Łapówkami były m.in. drogie wyjazdy turystyczne. Z maili wynika, że dyrektorka jednego ze szpitali sama uzależniła pozytywne rozstrzygnięcie przetargu od sfinansowania jej wakacji. Policja potwierdziła, że kobieta poleciała z mężem na wakacje na Karaiby, a Stryker zapłacił za ich podróż 28 tys. zł. W tym szpitalu koncern miał kontrakt na dostawy sprzętu wart kilkaset tysięcy złotych.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... cyjne.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Wydłużenie urlopu rodzicielskiego, zmniejszenie liczby posłów, wota nieufności. Co planują politycy w 2013 roku?

Obrazek

PO zajmie się zmianami w Prawie energetycznym i wydłużeniem urlopu macierzyńskiego. PSL będzie walczyło z kryzysem. Ruch Palikota chce zmniejszenia liczby posłów. SLD powalczy z bezrobociem. A PiS będzie "do skutku" składać wota nieufności wobec rządu Tuska.


Plany PO: energetyka, Inwestycje Polskie, janosikowe, reprywatyzacja

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... by.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Ekspert: Żywność w 2013 r. może podrożeć o ok. 3 proc.
- W 2013 roku żywność prawdopodobnie podrożeje mniej niż w 2012 r. W pierwszym półroczu wzrost cen może wynieść ok. 2,5 proc., a w sumie w całym roku ok. 2,5-3 proc. - prognozuje Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

Jak zaznaczyła Świetlik, w ciągu 12 miesięcy, licząc od grudnia 2011 r. do grudnia 2012 r., wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych będzie prawdopodobnie na poziomie 3-4 proc., czyli tyle, ile na początku roku prognozował IERiGŻ.

W 2013 r. nasilająca się bariera popytu będzie hamować tempo wzrostu cen żywności i sprzyjać spadkowi inflacji - stwierdziła ekspertka. Powodem tego jest spowolnienie gospodarcze, wzrost liczby bezrobotnych, a co za tym idzie - zmniejszenie presji na wzrost płac. W jej opinii te czynniki będą osłabiały popyt na żywność, co będzie hamowało wzrost cen produktów spożywczych.


Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,131 ... z2Gkegf2f0
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Nielegalne strzelanie w Puszczy Białowieskiej. Polują, tak jak polowali
Obrazek
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie odstrzelenia jelenia, do którego doszło najprawdopodobniej 30 grudnia wieczorem w samym sercu Puszczy Białowieskiej. Zwierzę zabito w dobrze oznakowanym rezerwacie przyrody, czyli miejscu, gdzie polować nie wolno

- Chodziłam po lesie w okolicy Teremisek w sylwestra po południu. Moją uwagę przyciągnęło ponad 20 kruków siedzących w jednym miejscu. Zwykle gromadzą się tam, gdzie jest padlina, przedmiot moich badań naukowych. Tym razem padliny nie było. Tylko ślady krwi, wleczenia zwierzęcia po śniegu i samochodu. Wszystko w oddziale 311, w środku jednego z rezerwatów Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej - relacjonuje dr Nuria Selva z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk.

Zdaniem specjalistki, patrząc na treść żołądka, jaka pozostała w miejscu, gdzie wypatroszono zwierzę, chodziło o dużą łanię, samicę jelenia.


- Tego na pewno nie zrobiły drapieżniki. W okolicy, na śniegu, nie ma ich śladów. Widać natomiast miejsce, gdzie zwierzę dostało kulę, strumień krwi na kilkudziesięciu metrach, które udało mu się jeszcze przebiec, dużo krwi tam, gdzie padło i ślady wleczenia kończące się przy drodze. Przy śladach dużego samochodu terenowego - opisuje naukowiec. Podkreśla, że zarówno miejsce, w którym zwierzę zostało trafione, jak i to, gdzie padło, a także to, gdzie załadowano je na samochód, to miejsca dla myśliwych zamknięte. Dla kierowców zresztą również.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... luja_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Fotoradary niegroźne dla posłów i senatorów. Przez lukę w systemie
Członkowie polskiego Parlamentu nie dostaną mandatu za wykroczenie uchwycone przez fotoradar. - System nie jest jeszcze doskonały - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" jeden z inspektorów transportu drogowego.

Parlamentarzyści nie muszą przejmować się coraz większą liczbą fotoradarów w Polsce. Urządzenia nie są dla nich groźne - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Z powodu luki w sieci fotoradarowej, system nie wystawia mandatów posłom i senatorom.

Co ciekawe, w przypadku innych osób chronionych immunitetem system działa prawidłowo. - W przypadku sędziów i prokuratorów informujemy o wykroczeniu ich bezpośredniego przełożonego - powiedział "DGP" Jan Mróz, rzecznik prasowy Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Rzecznik podkreślił, że od początku działania systemu CANARD radary sfotografowały już 281 osób objętych immunitetem.


Kiedy sytuacja ulegnie poprawie? - System nie jest jeszcze doskonały, będziemy go optymalizować - powiedział dziennikarzom "Dziennika" jeden z pracowników Inspekcji Transportu Drogowego. Do zmian ma dojść w "najbliższym czasie".

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... Przez.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

WGPW: Prezes warszawskiej giełdy pod lupą Centralnego Biura Antykorupcyjnego
Środa, 2 stycznia (09:44)

Centralne Biuro Antykorupcyjne prześwietla prezesa warszawskiej giełdy.Doniesienie w tej sprawie złożył minister skarbu Mikołaj Budzanowski - dowiedział się dziennikarz RMF FM. Chodzi o finansowanie filmu życiowej partnerki prezesa Ludwika Sobolewskiego.
Obrazek
CBA ma sprawdzić, czy Ludwik Sobolewski nie złamał prawa. Miał on prosić spółki notowane na GPW o sfinansowanie produkcji filmu "Klątwa Faraona" - wynika z audytu przeprowadzonego przez Ministerstwo Skarbu Państwa. W filmie zagrać miała życiowa partnerka prezesa giełdy. Spółki, do których została skierowana prośba o wsparcie, nie wiedziały, czy Sobolewski robi to oficjalnie jako prezes, czy też jako osoba prywatna.

Tu nie chodzi o działanie korupcyjne, ale o wykorzystanie swojej funkcji do pozyskania funduszy na rzecz zupełnie prywatnego przedsięwzięcia. Przedsięwzięcia zupełnie niezwiązanego z działaniem Giełdy Papierów Wartościowych - tłumaczy minister skarbu Mikołaj Budzanowski.

Sobolewski został zawieszony jako prezes Giełdy Papierów Wartościowych. 17 stycznia ma zostać formalnie odwołany.

Więcej: http://biznes.interia.pl/gieldy/news/pr ... ra,1876936
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM