Byli policjanci skazani za łapówki
21.01.2013. Radio Elka
Czterech byłych policjantów lubińskiej drogówki zostało uznanych winnymi korupcji. Niemal przez dwa lata bezkarnie brali łapówki od kierowców. Wobec każdego ze skazanych sąd wydał wyroki w zawieszeniu. Na sali rozpraw nie stawił się żaden z oskarżonych, nie było też prokuratora i obrońców.
Na ławie oskarżonych zasiadło czterech byłych funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lubinie. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu zarzucała im przyjmowanie korzyści materialnych w zamian "za odstąpienie od czynności służbowych". A chodziło przede wszystkim o niewypisywanie mandatów kierowcom za złamanie przepisów drogowych. Do wręczenia policjantom łapówek przyznało się 9 kierowców. Do czynów korupcyjnych przyznało
się czterech byłych funkcjonariuszy. Akt oskarżenia obejmował okres od marca 2009 do stycznia 2011r.
Byli policjanci dobrowolnie poddali się karze, dziś sąd wydał wyrok. Cezary Z., któremu udowodniono przyjęcie w sumie ponad 1800 zł łapówek dostał 4 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Wobec Bogdana R., który przyjął korzyść materialną w łącznej wysokości 850 zł, sąd wydał wyrok w wymiarze 3,5 roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Sebastian B., który przyjął 535 zł łapówki dostał 3,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata próby. Ostatni z oskarżonych byłych policjantów, Tomasz M., który w sumie przyjął 120 zł łapówki, został skazany na karę 1 roku i 2 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata.
Wobec Cezarego Z., Bogdana R. i Sebastiana B. sąd wydał także 3-letni zakaz pracy w policji. Tomasz M. nie może ubiegać się o taką służbę przez najbliższe dwa lata. Wobec każdego z nich sąd orzekł także kary grzywny i koszty sądowe. Skazani zostali również kierowcy, którzy wręczali policjantom łapówki. W tym przypadku sąd orzekł kary od 8 miesięcy do roku pozbawienia wolności w zawieszeniu. - Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy co do tych oskarżonych w całości potwierdził, że dopuścili się oni wszystkich zarzucanych im czynów. Potwierdzają to wyjaśnienia przede wszystkim współoskarżonych w sprawie, zeznania przesłuchanych świadków, także zgromadzony inny materiał dowodowy w postaci nagrań. To, że oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów, nie ulega żadnych wątpliwości - uzasadniała wyrok sędzia Agnieszka Bem - Iwańska.
W momencie ogłoszenia wyroku na sali rozpraw nie było żadnej z oskarżonych osób, prokuratora i obrońców. Odczytanie wyroku zajęło ponad dwie godziny. Wyrok Sądu Rejonowego w Lubinie nie jest prawomocny. (tom)
źródło:
http://miedziowe.pl/content/view/61293/78/