Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Dobry trunek na mroźne dni.

Post autor: NEVIL »

Polecam grzane piwo z dodatkami. Trzeba kupić dobre piwo, najlepiej takie około 6%. Wlać do naczynia, dodać kilka goździków, trochę cynamonu z laski i dosłodzić cukrem lub miodem, ale to już po podgrzaniu, bo wtedy dosładzamy wg własnego uznania smakowego. Podgrzać na kuchence taki ,,specyfik" ;-) do temperatury około 70 st C. Nie gotować, bo procenty się ulatniają :-) Pierwszy raz piwo w takim wykonaniu piłem na Dworcu Wschodnim w Warszawie, na początku lat 70-tych. Tak ! Tak !! W tamtych czasach można było na kolejowym dworcu legalnie napić się piwa. Gdzie te czasy ? :-(
========================
Piwo w zimowym wydaniu
Specjalne, zimowe warianty piw oczarowują aromatem i wielowymiarowym, głębokim smakiem. Maciej Chołdrych, znawca chmielowego trunku przybliża świat piw przygotowanych specjalnie na najzimniejsza porę roku.
Obrazek
Przepis na piwo serwowane w zimowe dni przypomina nieco recepturę na świąteczny piernik. W zimowej wersji chmielowego trunku znajdzie się skórka pomarańczy, starta kora cynamonowa, imbir i goździki. Łączą się one z delikatną goryczką i nutami słodowymi. Całość dopełnia dodatek miodu. Takie piwo, bogate w pachnące, rozgrzewające składniki, idealnie sprawdza się w okresie zimowym. Można je pić w formie popularnego grzańca.

"Piwo świąteczne sprzedawane jest w Polsce na szerszą skalę dopiero od kilku lat. Wcześniej +świąteczność+ piwa ograniczała się tylko do specjalnej etykiety. Prawdziwe piwo zimowe ma jednak inną zawartość niż to, które pijemy przez cały rok" - mówi Maciej Chołdrych, znawca piwa.

Dawniej trudno było znaleźć prawdziwego chmielowego grzańca. "Pierwszego piwa grzanego, jakiego napiłem się w Polsce, skosztowałem w jednym z poznańskich barów. Obsługująca mnie pani włożyła zwykłe piwo do mikrofalówki i podgrzała przez pół minuty. Nie było w nim żadnych dodatków" - opowiada z uśmiechem Chołdrych.


Z końcem roku zimowymi specjałami postanowiło uraczyć polskich piwoszy kilka browarów, m.in. Książęce, które wprowadziło na rynek piwo Korzenne Aromatyczne.
Przy jego produkcji wykorzystuje się tylko naturalne składniki. "Kiedyś browary tylko dodawały do piwa gotowe aromaty. W tym wypadku przygotowywano specjalny wywar z goździków, cynamonu, itd." - tłumaczy Chołdrych.


Korzenne Aromatyczne to więc również wygoda. Do napoju nie trzeba dodawać jakichkolwiek przypraw, wystarczy jedynie podgrzać piwo do odpowiedniej temperatury.

Czy zimowe piwo szybciej uderza do głowy? "Gdy wąchamy ten trunek, możemy poczuć lekkie oszołomienie. Nie jest to jednak związane ze zwiększoną ilością alkoholu, ale mocnym aromatem" - wyjaśnia ekspert. Zimowe piwo jest natomiast, z powodu miodu, bardziej kaloryczne.

źródło: http://facet.interia.pl/kuchnia/news-pi ... nId,719328
Obrazek

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM