Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Kontrola urzędników

Post autor: NEVIL »

Lubińscy urzędnicy pod lupą

Służby wojewody sprawdzają, czy członkowie zarządu powiatu lubińskiego nie łamią prawa. Prokuratura czeka na wynik tej kontroli.


Sprawa ewentualnego łamania przepisów ustawy o samorządzie jest podstawą kontroli, jaką służby wojewody dolnośląskiego przeprowadzają wo-bec obecnych członków zarządu powiatu lubińskiego. Chodzi o jednoczesne pełnienie funkcji w powiecie i zasiadanie w radach nadzorczych spółek miejskich. Jeżeli doniesienia mieszkańców Lubina, po których wszczęto kontrolę potwierdzą się, sprawą zajmie się prokuratura.
Służby wojewody wysłały już pisma z prośbą o odniesienie się do tych zarzutów do starosty Adama Myrdy oraz pozostałych członków zarządu: wicestarosty Ryszarda Zubko (prezes MUNDO) i Damiana Stawi-kowskiego (prezes RTBS). Pod lupą urzędników znalazł się również Tymoteusz Myrda, który choć od dwóch tygodni nie jest już sekretarzem powiatu, przez dłuższy czas łączył tę funkcję z pracą w dwóch spółkach miejskich (RTBS i MPWiK). – Otrzymaliśmy sygnał, że być może dochodzi do nieuprawnionego łączenia funkcji w spółkach i władzach powiatu – powiedział nam Jarosław Perduta, rzecznik prasowy wojewody. – Dotyczy to również łamania ustawy o ograniczeniu prawa działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.
Służby wojewody czekają na odpowiedzi od członków zarządu powiatu. – Teraz od ich dobrej woli zależy, jak szybko uda się wyjaśnić tą sprawę – dodaje Perduta. – Potem będziemy wzywać samorząd, by naprawił ewentualne nieprawidłowości.
Damian Stawikowski, jest pewny, że prawa nie łamie.
– Ustawa wprost pozwala mi zasiadać w dwóch organach spółek samorządu terytorialnego – powiedział nam.
W najlepszej sytuacji jest starosta lubiński. Adam Myrda objął tę funkcję pod koniec czerwca. Oprócz tego jest wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Lu-binie.
Przepisy mówią, że aby uniknąć konsekwencji prawnych w ciągu trzech miesięcy musi zrzec się pełnienia którejś funkcji. Ma więc czas do końca września.
Jeżeli okaże się, że władze powiatu łamią prawo, wojewoda może wnieść o wygaśnięcie mandatu, a także powiadomić odpowiednie władze.
Na wyniki kontroli służb wojewody dolnośląskiego czeka prokuratura.
– Po szczegółowej analizie wniosków pokontrolnych prokurator podejmie decyzję, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania – powiedziała nam Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Służby wojewody sprawdzają, czy członkowie zarządu powiatu lubińskiego nie łamią prawa. Prokuratura czeka na wynik tej kontroli. \

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/154 ... 7e23,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Lubińscy samorządowcy mieli zbyt wiele posad. Złamali prawo
Wojewoda zamierza wystąpić o odwołanie wicestarosty i członka zarządu powiatu lubińskiego. Prawdopodobnie złamali oni prawo, łącząc stanowiska w starostwie z posadami w miejskich spółkach

Rozpoczęta cztery miesiące temu kontrola prowadzona przez służby prawne urzędu wojewódzkiego (sprawuje nadzór nad działalnością samorządów) w tej sprawie zakończyła się.

Dokument czeka na podpis wojewody Marka Skorupy. Jak mówi jego rzecznik Jarosław Perduta, ostateczna decyzja zapadnie we wtorek.


Prawo na to nie pozwala

O sytuacji w lubińskich samorządach pisaliśmy w sierpniu. Ujawniliśmy, że bliscy współpracownicy prezydenta Roberta Raczyńskiego, którzy po wyborach w roku 2010 wchodzili także do władz starostwa powiatowego, jednocześnie mają posady w spółkach miejskich podległych prezydentowi.

Kontrola wojewody miała wyjaśnić, czy łącząc stanowiska, nie łamią prawa. O takim zakazie mówi ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (tzw. antykorupcyjna).

Dr Jerzy Korczak z Katedry Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśniał to tak: - Konfliktu z prawem by nie było, gdyby ci samorządowcy zasiadali w zarządach lub radach spółek, które są powołane przez powiat. Natomiast w tym przypadku zasiadają oni w organach spółek tworzonych przez gminę, a na to już prawo nie pozwala.

Będzie wniosek o odwołanie

Jak tłumaczy Perduta, badanie wykazało, że do złamania przepisów doszło w przypadku dwóch lubińskich samorządowców: wicestarosty Ryszarda Zubki oraz członka zarządu powiatu Damiana Stawikowskiego.

Zubko jest jednocześnie prezesem spółek miejskich Mundo (zarządza wysypiskiem śmieci) i Ekopartner (segreguje odpady). Szefuje także radzie nadzorczej lubińskich wodociągów. W ubiegłym roku zarobił blisko 0,5 mln zł.

Stawikowski z kolei to prezes Regionalnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (RTBS) w Lubinie. Pensja za ubiegły rok: 328 tys. zł.

Perduta: - W obu przypadkach wojewoda zamierza wnioskować do rady powiatu lubińskiego o podjęcie uchwały o odwołaniu ze stanowisk w starostwie. Jeśli nie zrobią tego radni, uprawnienia do tego ma wojewoda.

Prawnicy urzędu wojewódzkiego badają jeszcze sprawę starosty lubińskiego Adama Myrdy, który jednocześnie jest wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Lubinie. W jego przypadku kontrola jeszcze się nie zakończyła.

W piątek Ryszard Zubko powiedział nam, że jest zdziwiony, że wojewoda w ogóle rozpoczął kontrolę w sprawie lubińskich samorządowców.

- Pełnię funkcję w starostwie od czerwca tego roku, Damian Stawikowski od dwóch lat. Ciekawe dlaczego, gdy byliśmy powoływani na stanowiska, wojewoda nie widział w tym nic złego? Nie znam szczegółów kontroli. Jak otrzymamy dokumenty, będziemy zastanawiać się, jak się do nich odnieść.


źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... amali.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Będzie wniosek o odwołanie zarządu
08.12.2012. Radio Elka

Radni Platformy Obywatelskiej chcą odwołania całego zarządu powiatu lubińskiego. Ich zdaniem Adam Myrda, Ryszard Zubko i Damian Stawikowski utracili zaufanie i nie powinni dalej sprawować swoich funkcji.

Wniosek radnych powiatowych klubu Platformy Obywatelskiej złożony zostanie prawdopodobnie już w najbliższą środę podczas nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu. Tego dnia radni mają zapoznać się z aktualną sytuacją finansową Regionalnego Centrum Zdrowia i właśnie lubiński szpital jest jednym z powodów wniosku o odwołanie całego zarządu powiatu. A precyzyjniej chodzi o zaniechanie przez władze powiatu budowy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i przepadek na ten cel ponad 6-milionowej dotacji.

Dugim powodem jest podejrzenie złamania przepisów antykorupcyjnych przez obecny zarząd. Chodzi o jednoczesne zasiadanie w zarządzie powiatu i radach nadzorczych miejskich spółek wszystkich obecnych członków zarządu. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60627/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wojewoda nakazał wygaszenie funkcji
11.12.2012. Radio Elka

W ciągu miesiąca rada powiatu lubińskiego ma pozbawić stanowisk wicestarostę i członka zarządu - taką decyzję podjął dziś wojewoda dolnośląski. Wszystko dlatego, że Ryszard Zubko i Damian Stawikowski złamali ustawę antykorupcyjną. Tak przynajmniej twierdzi nadzór wojewody, który przeprowadził kontrolę w lubińskim starostwie.


Pismo z decyzją wojewody zostało już wysłane do władz powiatu. - Jest to pismo w sprawie konieczności wygaszenia funkcji panom Zubko i Stawikowskiemu. Na tym etapie
prowadzenia postępowania nie udało się jeszcze wykazać podobnego łamania prawa w przypadku starosty Adama Myrdy. Ta sprawa jest jednak cały czas badana - mówi Jarosław Perduta, rzecznik urzędu wojewódzkiego.

Wojewoda wezwał samorząd do wygaszenia funkcji. Jeśli radni tego nie zrobią w ciągu 30 dni od trzymania postanowienia, wojewoda podejmie taką decyzję za nich. Wniosek o odwołanie całego zarządu powiatu złożyli już radni Platformy Obywatelskiej.

Sami zainteresowani na razie nie komentują sprawy. Na jutro zwołali jednak konferencję prasową, podczas której prawdopodobnie ustosunkują się do decyzji wojewody. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60685/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Prokuratura czeka na wojewodę
12.12.2012. Radio Elka

Legnicka prokuratura czeka na dokumenty z urzędu wojewódzkiego i dopiero wtedy podejmie decyzję o ewentualnym śledztwie w sprawie łamania prawa przez członków zarządu powiatu lubińskiego. Być może sprawie przyjrzy się też Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Prokuratura sprawą zainteresowała się we wrześniu, po doniesieniach prasowych. - Zwróciliśmy się do wojewody dolnośląskiego z prośbą o nadesłanie materiałów z kontroli w lubińskim starostwie. Do tej pory tych dokumentów jeszcze nie otrzymaliśmy, ale skoro wojewoda dopiero we wtorek podpisał dokumenty, to spodziewamy się, że otrzymamy je niebawem. Wtedy prokurator zdecyduje, czy są podstawy do wszczęcia postępowania - wyjaśnia rzecznik Lilianna Łukasiewicz

Na razie wojewoda podjął decyzję o pozbawieniu stanowisk wicestarosty Ryszarda Zubko i członka zarządu Damiana Stawikowskiego. Powodem jest zasiadanie obu panów zarówno we władzach powiatu i zarządach miejskich spółek. Pierwszy jest prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami, drugi szefem Regionalnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Przypadek starosty Adama Myrdy, który jednocześnie jest wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, okazał się bardziej skomplikowany. Tu dokumenty trafią do prawników ministerstwa administracji, którzy zdecydują, czy tu też należy wygasić stanowisko. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60702/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

Salomon, Rzeczywiście wojewoda przegiął w atakach na Lubin. I Stawikowski i Zubko nie biorą kasy w powiecie, a za prace w spółkach należy im sie wynagrodzenie! A już z tym argumentem, że nie powołał ich Prezydent to jest zakłamane oszczerstwo i Prezydent powinien podac go do Sadu!!!Przecież to oczywiste,że tylko on mógł ich tam umieścić, czy to się PO podoba, czy nie!
======================================
Stawikowski: Wojewoda się myli
12.12.2012. Radio Elka

Mimo decyzji wojewody dolnośląskiego, Damian Stawikowski, nieetatowy członek zarządu powiatu lubińskiego, nie zamierza rezygnować ze swojej funkcji w starostwie. Stawikowski uważa, że w żaden sposób nie złamał ustawy antykorupcyjnej, mówi, że cała sprawa została upolityczniona i zapowiada, że poda wszystkie publiczne osoby i instytucje do sądu za zniesławienie.


Nadzór wojewody, który przeprowadził wnikliwą kontrolę w lubińskim starostwie uznał, że wicestarosta Ryszard Zubko i członek zarządu powiatu Damian Stawikowski zajmując jednocześnie intratne stanowiska w miejskich spółkach, ewidentnie złamali ustawę antykorupcyjną. W konsekwencji wojewoda skierował do Rady Powiatu wniosek o pozbawieniu obu samorządowców sprawowanych funkcji. Z taką decyzją nie zgadza się Stawikowski. - Jesteśmy jedynym powiatem w Polsce, a na pewno na Dolnym Śląsku,gdzie w starostwie jest jeden, płatny, etatowy członek zarządu, a nas się przedstawia jako osoby, które pobierają nie wiadomo jakie wynagrodzenia. Przypomnę, że w poprzedniej kadencji najpierw było trzech etatowych członków zarządu, a później doszedł jeszcze czwarty. Dzisiaj jest tylko jeden, natomiast nas się przedstawia jako osoby, które łamią ustawę antykorupcyjną. Wojewoda zakwestionował to, że jestem na etacie w Regionalnym Towarzystwie Budownictwa Społecznego i tam pobieram wynagrodzenie. Oczywiście tak w istocie jest. Wojewoda stwierdził, że nie powołał mnie tam przedstawiciel gminy miejskiej Lubin, czyli prezydent miasta, tylko jakaś Rada Nadzorcza. Uznał, że Rada Nadzorcza nie jest przedstawicielem gminy i na tej podstawie stwierdził, że łamiemy ustawę antykorupcyjną, ponieważ jesteśmy w powiecie na posadach - mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Damian Stawikowski.

W obronie swoich argumentów Stawikowski przytacza artykuły z ustawy o gospodarce komunalnej, kodeksu spółek handlowych i zapisy w ustawie o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. - Służby wojewody mylą się. Przedstawianie nas, jako osoby, które łamią ustawę antykorupcyjną zasiadając na wielu posadach jest nieuprawnione. To postępowanie prawdopodobnie skończy się w sądzie, skoro wojewoda nadal stoi na swoim stanowisku. Nasi prawnicy analizują pismo wojewody w tej sprawie i na pewno w ciągu 30 dni, które wyznaczył wojewoda, zostanie podjęta nasza decyzja w tej sprawie - dodał Stawikowski.

Jak już wcześniej informowaliśmy sprawą prawdopodobnie zajmie się legnicka prokuratura, która po otrzymaniu od wojewody dokumentów rozważy, czy wszcząć śledztwo. Niepewny swojej sytuacji może być również starosta Adam Myrda, wobec którego także adresowane były zarzuty antykorupcyjne. Sprawą szefa powiatu zajmą się jednak urzędnicy z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60705/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Mogą być naciski polityczne na wojewodę"
17.12.2012. Radio Elka

Władze powiatu lubińskiego wciąż podtrzymują swoje wcześniejsze opinie o upolitycznieniu sprawy związanej ze złamaniem ustawy antykorupcyjnej. Starosta Adam Myrda i nieetatowy członek zarządu, Damian Stawikowski nie zamierzają rezygnować ze swoich funkcji w powiecie.

Na dzisiejszej konferencji prasowej obaj samorządowcy powtórzyli w zasadzie te same oświadczenia, formułowali kilka dni temu. Do starostwa dotarły już oficjalne stanowiska wydziału nadzoru i kontroli Urzędu Wojewódzkiego, z których wynika, że Damian Stawikowski łącząc funkcję członka zarządu powiatu ze stanowiskiem prezesa Regionalnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego i jednocześnie zasiadając w Radzie Nadzorczej polkowickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Miejskiej złamał ustawę o ograniczeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Stawikowski przypomniał, że nie pobiera pensji za członkostwo w zarządzie powiatu. - Człowiek zaczyna się zastanawiać, o
czym w tym wszystkim chodzi. Jeżeli my nie pobieramy tutaj wynagrodzenia, dlaczego przez cały czas się stwierdza, że działamy niezgodnie z prawem, tylko i wyłącznie na podstawie tego, że pracownicy wojewody uznali, że prezydent oświadczył chyba nieprawdę, bo tak to należy rozumieć, że zostałem z jego woli powołany do zarządu RTBS-u, podobnie wicestarosta Zubko i że burmistrz Polkowic nie zgłosił mnie jako swojego przedstawiciela do spółki komunalnej w Polkowicach. Ale przecież nikt inny, poza gminą czy miastem, nie mógł nas zgłosić. Kodeks spółek handlowych jasno stwierdza, że ja się nie mogę sam powołać do rady nadzorczej, co najwyżej mogę swoje CV złożyć, że mam ku temu uprawnienia i kwalifikacje - tłumaczył dziś Damian Stawikowski.

Przy okazji wyjaśniona została sprawa starosty Adama Myrdy. Służby wojewody stwierdziły, że starosta nie naruszył obowiązujących przepisów, ale o ostateczne rozstrzygnięcie służby wojewody poprosiły urzędników z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. - Dokumenty, jakie posiadamy od wojewody ewidentnie wskazują, że nie jestem przestępcą, że nie jestem osobą winną. Z odpowiedzi służb wojewody w mojej sprawie wynika jednoznacznie, że nie złamałem prawa. Dziwi mnie fakt, że ciągle pojawiają się informacje pod moim adresem o łamaniu prawa - zauważa starosta Adam Myrda.

Obaj zainteresowani uważają, że cała sprawa ma podłoże czysto polityczne, zainicjowane i sterowane przez członków Platformy Obywatelskiej. - To nam dało wiele do myślenia, ponieważ w ubiegłym tygodniu była konferencja prasowa wiceprzewodniczącego dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej, Piotra Borysa, który przedstawił ekspertyzę prawną, z której wynika, że członkowie danej jednostki samorządu terytorialnego mogą zasiadać w spółkach tylko danej jednostki. Czyli jak my jesteśmy członkami zarządu powiatu, to możemy być tylko i wyłącznie członkami rady nadzorczej, np. szpitala. Mogą być naciski polityczne na służby wojewody odnośnie naszych osób, zresztą są, skoro była konferencja prasowa Platformy Obywatelskiej w naszej sprawie i potem jest zmiana stanowiska i pojawiają się nowe wątpliwości, to można do takich wniosków dochodzić - mówi Stawikowski.

- Po konferencji swojego zwierzchnika partyjnego, bo pan Borys jest szefem partyjnym wojewody, służby Urzędu Wojewódzkiego występują do ministra Boni o ponowne wyjaśnienie mojej sprawy. Czy chodzi o to, żeby znowu trochę się pobawić, żeby media miały o czym pisać? - pyta na koniec Myrda.

Zarówno starosta Myrda jak i Stawikowski nie zamierzają rezygnować ze swoich funkcji w powiecie. Swój los powierzają Radzie Powiatu, która po Nowym Roku musi zdecydować o odwołaniu lub pozostawieniu ich na swoich funkcjach. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60785/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dwa razy będą głosować nad odwołaniem
18.12.2012. Radio Elka

Głosowanie w sprawie odwołania wicestarosty lubińskiego Ryszarda Zubko oraz członka zarządu Damiana Stawikowskiego odbędzie się prawdopodobnie na początku stycznia. Chociaż najbliższa sesja rady powiatu odbędzie się w środę, to w jej programie nie ma takiej uchwały.


Odwołania obu samorządowców z zajmowanych funkcji domaga się wojewoda, który dopatrzył się złamania ustawy antykorupcyjnej. - Wojewoda złożył informację odnośnie
tej sprawy 7 grudnia. Mamy 30 dni na poddanie pod głosowanie stosownej uchwały. Zatem sesja musi się odbyć przed 7 stycznia - tłumaczy przewodniczący rady Krystian Kosztyła. Sesja, na której zostanie rozpatrzony wniosek wojewody, odbędzie się więc w ostatnich dniach grudnia lub tuż po Nowym Roku.

Nieco inna procedura obowiązuje odnośnie wniosku Platformy Obywatelskiej w sprawie odwołania całego zarządu powiatu. Rada może głosować w tej sprawie nie wcześniej niż miesiąc po złożeniu wniosku. Będzie więc to po 12 stycznia. Najpierw jednak projekt stosownej uchwały rozpatrzy komisja rewizyjna. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60799/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie będzie na razie odwoływania
04.01.2013. Radio Elka

W najbliższych dniach lubińscy radni powiatowi mieli zająć się sprawą odwołania ze stanowisk wicestarosty Ryszarda Zubko i członka zarządu Damiana Stawikowskiego. Miała być to odpowiedź na list wojewody, który stwierdził łamanie prawa przez obu panów. Wiadomo już, że na finał sprawy będzie trzeba poczekać jeszcze kilka tygodni.

Pismo od wojewody wpłynęło do starostwa 7 grudnia. Zakładano więc, że sesja z wnioskami o odwołanie odbędzie się najpóźniej 7 stycznia. Teraz wiadomo, że cała procedura przeciągnie się o kolejny miesiąc. - Po zaciągnięciu opinii radców prawnych
uznaliśmy, że to pismo nie jest oficjalnym wezwaniem do podjęcia stosownych uchwał. Jest tylko listem informującym nas o tym, że panowie naruszają zapisy ustawy ograniczającej prowadzenie działalności gospodarczej przez funkcjonariuszy publicznych. Teraz prawdopodobnie wojewoda wezwie nas oficjalnie do tego, żebyśmy podjęli uchwały o odwołaniu - tłumaczy Krystian Kosztyła, przewodniczący rady. Dlatego rada nie będzie na razie zajmowała się tym tematem.

W międzyczasie rada rozpatrzy jednak wniosek o odwołanie całego zarządu powiatu, jaki złożyli radni opozycyjni. Sesja w tej sprawie prawdopodobnie odbędzie się w połowie stycznia.

Przewodniczący rady dodaje, że zlecił już wykonanie niezależnych ekspertyz, które przygotowują eksperci z dziedziny prawa handlowego. Opinie mają pomóc radnym w wyrobieniu sobie własnego zdania w sprawie. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61005/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wojewoda nie da drugiej szansy
08.01.2013. Radio Elka

Do 7 stycznia rada powiatu lubińskiego miała czas na odwołanie ze stanowisk wicestarostę Ryszarda Zubko i członka zarządu Damiana Stawikowskiego. Miesiąc temu pismo o takiej treści wysłał do powiatu wojewoda dolnośląski, który uznał, że obaj w nieodpowiedni sposób zostali powołani do rad nadzorczych gminnych spółek.

Rada powiatu samorządowców jednak nie odwołała. Radcy prawni stwierdzili bowiem, że pismo od wojewody jedynie informowało o łamaniu prawa przez obu panów i o konsekwencjach takiego postępowania, ale nie nakazywało wygaszenia funkcji. Dlatego do tej pory nie zwołano specjalnej sesji rady, podczas której poddano by pod głosowania uchwały o pozbawieniu
członków zarządu swoich stanowisk. Wyjaśniał kilka dni temu przewodniczący rady Krystian Kosztyła. - Po zaciągnięciu opinii radców, uznaliśmy, że nie było to pismo wzywające do podjęcia stosownych uchwał. Teraz czekamy aż wojewoda nas wezwie oficjalnie do tego, żebyśmy odwołali obu samorządowców - mówił przewodniczący.

Takim obrotem sprawy zaskoczony jest urząd wojewódzki. Rzecznik wojewody Jarosław Perduta przyznaje, że pismo wysłane na początku grudnia jednoznacznie mówiło, jakie kroki powinni podjąć radni powiatowi. Skoro do tej pory rada nie odwołała samorządowców, będzie musiał to zrobić wojewoda. - Pismo wyraźnie wskazywało konieczność usunięcia panów z zajmowanych stanowisk w powiecie. Treść była jasna i klarowna. Panowie w terminie miesiąca od otrzymania listu powinni byli stracić funkcje. Te terminy zbliżają się do końca. Więc jeśli rada nie podejmie stosownych uchwał, to wojewoda będzie musiał wydać zarządzenie zastępcze. Ma ono taką samą moc prawną, jak uchwała rady powiatu - wyjaśnia rzecznik.

Wojewoda czeka teraz tylko na oficjalne potwierdzenie, że rada nie podjęła uchwał w sprawie odwołania Ryszarda Zubko i Damiana Stawikowskiego. Gdy tylko takie pismo trafi do urzędu wojewódzkiego, wojewoda będzie mógł wystosować zarządzenie zastępcze. Procedura może więc potrwać jeszcze kilka tygodni. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61058/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Odwołanie zarządu przez radę mało realne
11.01.2013. Radio Elka

Komisje rady powiatu lubińskiego negatywnie zaopiniowały wniosek radnych klubu Platformy Obywatelskiej w sprawie odwołania starosty, jego zastępcy i członka zarządu powiatu. Matematyczna większość głosów w radzie sprzyjająca zarządowi oznacza, że radni PO nie dopną swego. Przyjdzie więc im czekać na ostateczne rozstrzygnięcie służb wojewody.

Działacze lubińskiej Platformy Obywatelskiej domagają się odwołania starosty Adama Myrdy, jego zastępcy Ryszarda Zubko i członka zarządu, Damiana Stawikowskiego za naruszenie przepisów antykorupcyjnych. Jako argumenty przemawiające za takim wnioskiem, wskazywali opinie ekspertów i stanowisko służb wojewody dolnośląskiego, które jednoznacznie stwierdziły zakaz łączenia wysokich funkcji samorządowych z członkowstwem w radach nadzorczych spółek miejskich. Wszyscy trzej samorządowcy wielokrotnie przekonywali na konferencjach prasowych, że jednak nie złamali prawa i nie zrezygnują ze swoich funkcji.

Innego zdania są działacze Platformy Obywatelskiej zasiadający w mieście i powiecie. - Niewątpliwie należy poważnie zastanowić się, czy nie powinna się tym zająć prokuratura. Mamy do czynienia z podejrzeniem popełnienia przestępstwa związanego z pobieraniem nienależnych środków finansowych z tytułu wykonywania różnych funkcji - uważa Krzysztof Olszowiak, kojarzony z PO, szef Porozumienia Samorządowego w radzie miejskiej.

Radna Platformy z rady powiatu Małgorzata Drygas - Majka, przypomina, że czarę goryczy przelało wycofanie się władz powiatu z budowy szpitalnego oddziału ratunkowego. - Nic nie stoi na przeszkodzie, by tę inwestycję dalej kontynuować. Nie wyobrażam sobie, by w Lubinie nie było SOR-u mając tak doskonałe warunki w momencie, gdy w powstanie tego oddziału włożono już olbrzymie pieniądze - przypomina była starosta powiatu lubińskiego.

Władze powiatu zweryfikowały później swoje poglądy oświadczając, że budowa SOR-u jednak się rozpocznie, ale w późniejszym terminie. Wniosek radnych klubu Platformy Obywatelskiej o odwołanie całego zarządu powiatu nie ma jednak szans na powodzenie. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61129/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Spróbują odwołać starostę
17.01.2013. Radio Elka

W najbliższą środę rada powiatu lubińskiego będzie rozpatrywać wniosek o odwołanie starosty Adama Myrdy. W grudniu taki projekt uchwały złożyła Platforma Obywatelska. Wraz ze starostą posady może stracić cały zarząd. Powodem odwołania ma być fatalne zarządzanie powiatem, nieprzestrzeganie prawa, łączenie kilku stanowisk oraz niegospodarność.

- Mamy do czynienia z patologiczną sytuacją. Po pierwsze te osoby łączą niezgodnie z prawem kilka stanowisk. Po drugie kumulują wynagrodzenia. Dzięki pracy w dwóch samorządach zarabiają po kilkaset tysięcy złotych rocznie. To jest niespotykane w całym kraju - tłumaczył
miesiąc temu Piotr Borys, europoseł PO.

Starosta Adam Myrda wyjaśniał, że zarzuty nie są prawdziwe. Po pierwsze w jego wypadku wojewoda nie stwierdził łamania prawa, po drugie część funkcji członkowie zarządu sprawują bez pobierania pensji. Dlatego uważa, że wniosek Platformy jest bezzasadny. - Dokumenty przygotowane przez wojewodę ewidentnie wskazują, że nie jestem przestępcą. Platformie chyba chodzi o to, by znowu się trochę pobawić i by moje nazwisko znów znalazło się w gazetach - mówił starosta.

Sprawę łamania prawa przez zarząd powiatu lubińskiego badał wojewoda. Dopatrzył się tego w przypadku wicestarosty Ryszarda Zubko oraz członka zarządu Damiana Stawikowskiego. Wojewoda już sugerował radzie powiatu odwołanie obu samorządowców z zajmowanych funkcji, rada jednak tego nie zrobiła. W najbliższych dniach nadzór wojewody ponowni nakaz wygaszenia mandatów Zubko i Stawikowskiemu. Zanim to jednak nastąpi, rada zajmie się wnioskiem PO. Opozycja ma jednak w radzie zdecydowaną mniejszość, więc trudno się spodziewać, by radni odwołali zarząd.(mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61226/78/
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 184
Rejestracja: 08 lis 2004, 15:28
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: DeeS »

Jest sekretarz czy go nie ma?

Tymoteusz Myrda, były sekretarz powiatu lubińskiego zrezygnował z tej funkcji po objęciu przez jego ojca stanowiska starosty. Z urzędu jednak nie zniknął. Został społecznym doradcą.


http://www.e-legnickie.pl/index.php/wia ... za-myrdzie
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

No sekretarza niby nie ma, bo został przefarbowany na doradcę... ;-) A dla cioci T. Myrdy by się jakieś stanowisko nie znalazło ? :-)
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wojewoda czeka, rada gra na zwłokę
22.01.2013. Radio Elka

Wojewoda dolnośląski nie otrzymał jeszcze informacji od przewodniczącego rady powiatu lubińskiego, czy podjęto uchwały w sprawie odwołania dwóch członków zarządu – Ryszarda Zubko i Damiana Stawikowskiego. Władze powiatu poprosiły za to o dodatkowy czas.


Rada miała odwołać obu panów do 10 stycznia. Uchwały jednak nie znalazły się w porządku obrad, bo radcy prawni urzędu stwierdzili, że pismo wojewody nie było wezwaniem do podjęcia jakichkolwiek kroków. Wojewoda czeka teraz na pismo,
w którym przewodniczący rady oficjalnie potwierdzi, że samorządowcy nie zostali odwołani. Dopiero wtedy będzie mógł wysłać ponowne wezwanie do wygaszenia mandatów wicestaroście i członkowi zarządu. Na razie wojewoda otrzymał list z prośbą o dodatkowy czas na przygotowanie odpowiedzi.

Rzecznik wojewody Jarosław Perduta przyznał, że takie zachowanie lubińskich samorządowców to gra na zwłokę. Dodał, że radni już dawno powinni byli odwołać członków zarządu. - Przewodniczący rady z własnej inicjatywy powinien podjąć odpowiednie kroki, by obu panów odwołać z zajmowanych stanowisk. Teraz wygląda to tak, jakby tolerował łamanie prawa we własnym samorządzie - tłumaczył rzecznik.

Jutro natomiast podczas sesji rady powiatu poddana pod głosowanie ma zostać uchwała o odwołaniu starosty i całego zarządu. Wniosek taki w grudniu złożyła Platforma Obywatelska. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61304/78/
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM