Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze pod artykułem:

~Jeger Hans

A zamiana wina w krew i chleba w ciało (czy też odwrotnie?) jest zgodna z Konstytucją? Nie wiadomo czy toto było wcześniej ogłuszone :)))

-------------------------------------------------------

~KurkaWodna


Rytualnie proponuję pozbawić np. dłoni tego ministra. Niech się buc wykrwawi, będzie wiedział czy to jest fair..

-----------------------------------------------------------

~Dudek


Ministrem był Wojciech Olejniczak i na pewno mu powiedzieli ze łamie prawo ale teraz ma 15000 euro i ma was w du... elektoracie z ciemnogrodzia

======================================================
TK: Rozporządzenie ws. uboju rytualnego sprzeczne z konstytucją
Sprzeczny z konstytucją jest zapis rozporządzenia ministra rolnictwa, który pozwala na rytualne zabijanie zwierząt przez wykrwawienie, bez wcześniejszego ogłuszenia - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Rozporządzenie straci moc z końcem 2012 r.

Chodzi o par. 8 ust. 2 rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 2004 r. w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt. Zapis ten zezwala na tzw. ubój rytualny, bez wcześniejszego pozbawienia zwierzęcia świadomości.

Z wnioskiem o stwierdzenie niekonstytucyjności tego przepisu zwrócił się do Trybunału prokurator generalny na prośbę kilku fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz ochrony zwierząt, a także Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego. Podczas wtorkowej rozprawy przedstawiciel prokuratury generalnej podkreślał, że minister nie miał prawa zmienić swoim rozporządzeniem ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt. Ustawa pozwala bowiem uśmiercać zwierzęta "tylko po uprzednim pozbawieniu świadomości".

We wtorek TK uznał ten argument za zasadny i orzekł o niezgodności kwestionowanego przepisu z ustawą i z konstytucją.

Gdy zapis rozporządzenia straci moc, równolegle zacznie obowiązywać w Polsce inne unijne rozporządzenie (WE) nr 1099/2009 z 24 września 2009 r. ws. ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania. Z art. 4 tego rozporządzenia wynika, że zwierzęta uśmiercane w ubojniach - według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne - nie muszą być wcześniej ogłuszane ani utrzymywane do chwili śmierci "w stanie nieprzytomności i niewrażliwości na bodźce". Rozporządzenia unijne nie wymagają - tak jak dyrektywy - wdrożenia do porządku prawnego poszczególnych państw. Są stosowane bezpośrednio.

źródło: http://fakty.interia.pl/polska/news/tk- ... -z,1867739
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ona wie najlepiej... ;-)
=====================================
Obrazek
Kaczyńska: Były dwa wybuchy. Pasażerów po prostu zabito

- Cała wiedza jaką mamy, prowadzi do logicznego wniosku, że pasażerów Tupolewa po prostu zabito, że były dwa wybuchy - mówi w wywiadzie dla nowego dwutygodnika ”W sieci” Marta Kaczyńska. - W sprawie Smoleńska mamy kulę śniegową, która jest coraz większa i która spadnie któregoś dnia na Platformę Obywatelską - dodaje córka tragicznie zmarłego prezydenta


Więcej: http://www.fakt.pl/Na-pokladzie-Tupolew ... l#miniPoll
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przeciwnicy GMO przed Pałacem Prezydenckim
Około stu osób demonstrowało dziś przed Pałacem Prezydenckim domagając się weta prezydenta Bronisława Komorowskiego wobec ustawy o nasiennictwie. Liberalizuje ona nieco obrót GMO w Polsce.
Obrazek
"GMO sieje zło" - krzyczeli zwolennicy prezydenckiego weta. - Moje dziecko nie będzie szczurem doświadczalnym. Nie chcę, żeby spożywało GMO - mówiła jedna z matek, które protestowały przez pałacem.

Na happeningu pojawiła się Doda. Piosenkarka jest twarzą kampanii przeciwko GMO i otwarcie sprzeciwia się żywności modyfikowanej genetycznie. - Przedstawiam wam mojego chłopaka. Jeździ od 8 lat do USA. Niech wam opowie o żywności, która jest już tam od wielu lat, a teraz będzie u nas - zaanonsowała swojego nowego życiowego partnera.

Chłopak Dody Błażej Szychowski opowiadał zgromadzonym jak jego znajomi z USA zachwycają się polskim jedzeniem.

- Za każdym razem słyszę od nich: "wow ta jajecznica ma prawdziwy smak, hej te pomidory smakują zupełnie inaczej niż u nas". Tamci tylko na holywoodzkich obrazkach są piękni i wymodelowani. Większość społeczeństwa jest po prostu chora - tłumaczył celebryta.

Jutro ustawą o nasiennictwie zajmą się senatorowie. Jeśli przychylą się do jej zapisów, dokument trafi na biurko prezydenta.

GMO podzieliło społeczeństwo


Przypomnijmy: prezydencka ustawa o nasiennictwie dzieli opinię publiczną. Jej przeciwnikom nie podoba się to, że w trakcie prac sejmowych do prezydenckiego projektu wprowadzono przepisy umożliwiające obrót nasionami wpisanymi do europejskiego rejestru, w tym GMO. Wprowadzenie tych zapisów uzasadniono groźbą unijnych kar dla Polski za brak takiego unormowania.

Uwzględniono jednak także propozycję rządu, zgodnie z którą Rada Ministrów może wydać rozporządzenie zakazujące uprawy GMO. Minister rolnictwa Stanisław Kalemba zapowiedział we wtorek, że w rozporządzeniu do ustawy o nasiennictwie Polska zakaże uprawy modyfikowanej genetycznie kukurydzy MON 810 i ziemniaków amflora.

Apele do prezydenta o weto do tej ustawy wystosowały: Ruch Palikota, SLD i Solidarna Polska. W ostatnią niedzielę w czasie pikiety przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie apelowali o to przeciwnicy GMO, w tym celebryci.

źródło: http://fakty.interia.pl/polska/news/prz ... im,1868158
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Arłukowicz jest kiepski, a Kaczyński jeszcze bardziej... :-)

=================================================
Arłukowicz: Wysadzał trotylem, teraz zaprzęga dzieci
- Kilka tygodni temu wysadzał Polskę trotylem, a dzisiaj do oręża politycznego zaprzęga dzieci. Na to zgody być nie może - stwierdził minister zdrowia Bartosz Arłukowicz na zwołanej dzisiaj konferencji prasowej odnosząc się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiedział wniosek o wotum nieufności dla Arłukowicza, "jeżeli ten nie podejmie właściwych działań" .
Obrazek
- Doskonale pamiętam, jak Jarosław Kaczyński był premierem i jak negocjował: wsadzał lekarzy w kamasze i zagłuszał pielęgniarki - dodał.
Zdaniem Arłukowicza Kaczyński zaatakował wiedząc, że porozumienie w sprawie Centrum Zdrowia Dziecka jest bliskie. - Dla politycznego efektu zaplanował zepsuć od miesięcy prowadzony dialog - powiedział Arłukowicz.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył dzisiaj, że jego partia złoży w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, jeżeli ten nie podejmie właściwych działań, by zapewnić opiekę zdrowotną dzieciom. - Dajemy ministrowi tydzień - mówił Kaczyński.

W ostatnich tygodniach m.in. Centrum Zdrowia Dziecka oraz Instytut Matki i Dziecka informowały o ograniczeniu planowych przyjęć ze względu na kłopoty finansowe.

Warszawski Instytut Matki i Dziecka prawdopodobnie wznowi planowe przyjęcia na zabiegi. Jak dowiedziała się dzisiaj nieoficjalnie Informacyjna Agencja Radiowa szpital zawarł porozumienie z Narodowym Funduszem Zdrowia.

źródło: http://fakty.interia.pl/polska/news/arl ... ci,1868286
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

(gość), 29.11.12, 07:52:19

Nie ma jak pokrzepiająca wiadomość z rana o krystalicznej uczciwości prokuratora. Od razu obywatel z większą chęcią pracuje.

Pani Justyno D.! Gratulujemy lat pracy nad sumieniem, które doprowadziło Panią do takiej glorii.


========================================================

Prokuratorka zamiotła śledztwo pod dywan. Odszkodowanie pokrzywdzonej zapłacą podatnicy
Obrazek
Podatnicy zapłacą 20 tysięcy złotych odszkodowania za zamiatanie pod prokuratorski dywan sprawy błędu w sztuce lekarskiej. Winna bałaganu prokurator Justyna D. nie zostanie obciążona tą kwotą.

Chodzi o ujawniony we wrześniu skandal ze śledztwem, dotyczącym lekarskiego błędu. Jego ofiarą padła Małgorzata Ossmann ze Środy Śląskiej. Zarzuty przestępstwa usłyszał prof. Andrzej K., szef dolnośląskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego i kierownik kliniki ginekologii przy ul. Chałubińskiego. Miał przyczynić się do śmierci dziecka pani Ossmann.

We wrześniu wyszło na jaw, że akta tej sprawy zaginęły.
Wygląda to tak, jakby doszło do próby jej zatuszowania.
Zarzuty przestępstwa prof. K. usłyszał cztery lata temu. Rok później akta miały być wysłane do poznańskiego Zakładu Medycyny Sądowej z prośbą o dodatkową opinię biegłych lekarzy. Wcześniej wydali oni już opinię, która pozwoliła na postawienie profesorowi zarzutów.

Dopiero we wrześniu okazało się, że akt w Poznaniu nigdy nie było i nie wiadomo, gdzie się znajdują. Prowadząca śledztwo prokurator Justyna D. - gdy ją zapytano, gdzie są akta - zasłabła i trafiła do szpitala. Gdy o sprawie zrobiło się głośno, akta w tajemniczych okolicznościach się odnalazły w Białymstoku. Ale jak tam trafiły - nie wiadomo.

Co więcej, w materiałach wrocławskiej Prokuratury Rejonowej Śródmieście znaleziono dziwną korespondencję z Zakładem Medycyny Sądowej w Poznaniu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rzekome pisma nigdy z Poznania nie wysłano.

Zachowanie prokurator D. badają legnicka prokuratura i rzecznik dyscyplinarny Prokuratury Apelacyjnej.

Kilka dni temu Sąd Okręgowy przyznał pani Ossmann 20 tys. zł odszkodowania za "przewlekłość". To maksymalna suma, jaką można dostać za przeciągającą się sprawę przed sądem lub w prokuraturze. Z uzasadnienia decyzji sądu wynika, że sprawa jest tak oczywista, iż nie wymaga "dalszej argumentacji". Tym bardziej że nawet sama prokuratura bez protestów zgodziła się na odszkodowania.

Czy teraz podatnicy będą mogli odzyskać swoje 20 tysięcy złotych od prokurator D., gdyby dowiedziono jej prawomocnie zaniedbania w tej sprawie?

- Przepisy nie dają takiej możliwości - mówi nam rzecznik Prokuratury Apelacyjnej prokurator Marek Ratajczyk.

Rzecznik dodaje też, że z własnej kieszeni prokurator może zapłacić tylko, jeśli bezprawnym działaniem przyczynił się do niesłusznego skazania, oraz m.in. "niewątpliwie niesłusznego aresztowania lub zatrzymania".
źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polska to nie śmietnik ! Stop dla GMO !

Prezydencie Komorowski, wyborcy chcą VETA dla ustawy nasiennej. Choć raz okaż się patriotą!


http://www.youtube.com/watch?v=S8E-PKuB ... r_embedded#!

"Spoty tego typu nie mogą być przeładowane wiedzą bo zanudzą odbiorcę na śmierć, to nie ma być encyklopedia, tutaj chodzi przede wszystkim o emocje i rytm i ten film to realizuje. Pamiętaj poza tym, że Ty oceniasz to z punktu widzenia osoby która wie już dużo więc czujesz "niedosyt", jednak ten filmik nie jest kierowany do takich jak Ty, bo nie zależy nam na przekonywaniu już? przekonanych. Ten filmik jest dla ludzi którzy wiedzą bardzo mało lub nic i dlatego musi być taki jaki jest."

Przychylam się do powyższego komentarza na jaki natrafiłem bezpośrednio pod tym spotem na YouTube. Argumenty przemawiają na niekorzyść tej ustawy . Znawcy tematu twierdzą wprost , że dla Polski oznaczać to może samounicestwienie przede wszystkim rolnictwa a w ślad za tym całych gałęzi z nim powiązanych w sposób pośredni przeniesie się to na całą gospodarkę . Nastąpi powolny lecz nieuchronny proces wypierania z rynku produktów i towarów do tej pory bazujących na rodzimych zasobach , w to miejsce wejdą korporacje z produktami GMO opartymi na patentach i licencjach. To także wyrok śmierci na rodzime szczepy nasion . Należy również wziąć pod uwagę ostatnie badania naukowców francuskich zajmujących się bezpośrednim oddziaływaniem produktów GMO na organizm tak zwierząt jak i ludzi . Jak można się dowiedzieć z owych badań oddziaływanie jest negatywne. Więcej szczegółów można wyszukać w dostępnych materiałach w sieci , wystarczy przeszukać "Googla"...

Jestem o tym święcie przekonany , że najwyższy czas by temu przyjrzeć się z bliska i stosownie do zagrożenia odpowiednio zareagować.
--------------------------------------------------------------------------------

"Andruch" / z Opola /
http://andruch.blogspot.com/

========================================

źródło: http://niepoprawni.pl/blog/783/veto-dla ... -nasiennej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Cytat z artykułu:

Jedna ze starszych pań wyznała mu: - Panie premierze, kocham pana.

-----------------------------------------------------
Ciekaw jestem , ile ta starsza pani miała promili w organiźmie... :-)
====================================
"Panie premierze, kocham pana" - usłyszał Tusk na ulicy

Premier Tusk blisko dwie godziny rozmawiał z samorządowcami i członkami PO w dolnośląskiej siedzibie tej partii na ulicy Oławskiej we Wrocławiu. Przed wyjściem czekali na niego dziennikarze i mieszkańcy.

W pewnym momencie zagadnęła go kobieta, która ze łzami w oczach powiedziała: - Od sześciu lat nie mogę znaleźć pracy. U nas w Trzebnicy jest to bardzo trudne. Nie mam za co żyć - żaliła się.

- Może to kwestia pani kwalifikacji? - zapytał premier.

- Mam średnie wykształcenie, chodzę na różne kursy, ale mimo to nie mogę nic znaleźć - odpowiedziała.

Do rozmowy włączył się Marek Skorupa, wojewoda dolnośląski, który obiecał że zajmie się sprawą. - Proszę się zgłosić do mojego sekretariatu. Na pewno coś poradzimy - zapowiedział.

Chwilę później do witania się z Tuskiem rzuciło się kilkunastu gapiów, którzy stali na Oławskiej. Jedna ze starszych pań wyznała mu: - Panie premierze, kocham pana.

Inny mieszkaniec powiedział: - Gratulacje dla Kaszuba od mieszkańca Wileńszczyzny.

Tusk z uśmiechem w otoczeniu ochroniarzy BOR odszedł do limuzyny, która zawiozła go na wrocławskie lotnisko.


Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z2DdJpp4jm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz internauty: wieprzowinapozydowsku

"Do Sejmu trafi projekt noweli ustawy o systemie oświaty autorstwa Ruchu Palikota przewidujący, że koszty lekcji religii pokrywaliby zainteresowani rodzice, pełnoletni uczniowie lub Kościoły i związki wyznaniowe. " Poniewaz projekt jest oznaka normalnosci w tym chorym kraju, wiec... zostanie odrzucony. Zalozymy sie? ======================================
Za religię w szkołach niech płacą rodzice lub Kościoły - projekt idzie do Sejmu
Obrazek
============================================================ Przypominam sobie , patrząc na powyższą fotkę, że gdy ja chodziłem do szkoły, to ponad tablicą w klasie wisiało centralnie godło, a po lewej Konstanty Rokossowski, a z prawej strony Bolesław Bierut. Ale dla większości młodych ludzi z tego portalu, to zamierzchła przeszłość... :-) ============================================================= Do Sejmu trafi projekt noweli ustawy o systemie oświaty autorstwa Ruchu Palikota przewidujący, że koszty lekcji religii pokrywaliby zainteresowani rodzice, pełnoletni uczniowie lub Kościoły i związki wyznaniowe. Projekt z pakietu "ćwieckie paąstwo" przedstawili na konferencji prasowej w Sejmie posłowie Ruchu - Roman Kotliąski oraz Armand Ryfiąski.

Kotliąski powiedział, że propozycja zakazuje finansowania nauczania religii w szkołach publicznych z pieniędzy paąstwowych lub samorządowych. Ryfiąski przekonywał, że nie ma powodów, by finansować "określone treści związane z jedną religią w szkołach z pieniędzy podatników". Projekt zakłada m.in., że "koszty organizacji zajęć z religii pokrywają zainteresowani rodzice lub pełnoletni uczniowie lub kościoły i związki wyznaniowe", a "umowy o pracę z nauczycielami religii zawierają odpowiednie osoby prawne kościołów i związków wyznaniowych". Posłowie RP uważają, że finansowanie religii z budżetu paąstwa jest niezgodne m.in. z konstytucją, a konkretnie - z jej art. 25 mówiącym, że "władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonaą religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym". Kotliąski zwrócił uwagę, że konkordat - umowa między Stolicą Apostolską a Polską - mówi tylko o organizowaniu zajęć z religii w szkołach publicznych, nie ma natomiast w nim mowy o finansowaniu takich lekcji. - Wspomnieć należy, że na finansowanie religii, ponad 20 tys. księży i katechetów, wydajemy z budżetu ponad 1,3 mld zł rocznie - dodał. - Ani nie jesteśmy bardziej umoralnionym społeczeąstwem przez tak szeroko propagowaną religię katolicką, (...) ta wiedza, którą wynoszą absolwenci, sprowadza się tylko do podstawowych modlitw, ewentualnie uczniowie dowiadują się na lekcjach religii, że świat powstał w 6 dni, a później na lekcji biologii dowiadują się, że powstał podczas setek milionów lat, więc dysonans dochodzi do tego - stwierdził Kotliąski. Projekt ma zostać złożony w Sejmie jeszcze w czwartek. Politycy Ruchu zapowiadają też kolejne projekty z pakietu "ćwieckie paąstwo". źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ioly_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A co to zwalać winę na halny ? Wino mszalne mu zaszkodziło i tyle... :-)
==================================
Abp. Michalik zasłabł podczas rekolekcji. Halny?
Czwartek, 29 listopada (18:18)

Arcybiskup Józef Michalik w szpitalu. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zasłabł w czasie rekolekcji i od wtorku przebywa w szpitalu w Zakopanem.
Jak dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa, obecnie lekarze określają jego stan jako bardzo dobry.


Arcybiskup zapewne wkrótce opuści szpital - powiedział nam rzecznik prasowy episkopatu, ksiądz Józef Kloch. Wyjaśnił, że do złego samopoczucia przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mógł przyczynić się wiejący w górach wieje halny. Arcybiskup został zabrany do szpitala, gdzie wczoraj przeszedł rutynowe badania.

Z powodu pobytu w szpitalu, arcybiskup Michalik nie przewodniczył dzisiejszej mszy świętej na zakończenie rekolekcji biskupich w Zakopanem.
Arcybiskup Józef Michalik ma 71 lat. Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski jest od marca 2004 roku. Aktualnie pełni drugą kadencję.

źródło: http://fakty.interia.pl/polska/news/abp ... ny,1868669
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie o Polsce wprawdzie, ale temat jest wart odnotowania, gdyż mamy podobnie durne prawo, ustanowione przez nasz Sejm.
===================================================
Irlandia: zmarła, bo odmówiono jej aborcji. "Powiedzieli jej, że to katolicki kraj"
Obrazek

Irlandzcy lekarze powiedzieli jej, że nie ma szans na doniesienie ciąży, ale odmówili przeprowadzenia aborcji. Tłumaczyli, że w kraju katolickim takie rzeczy nie uchodzą. Niedługo później niedoszła matka zmarła z powodu zakażenia krwi. Dziś jej mąż zapowiedział, że zaskarży Irlandię do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Savita Halappanavar zmarła 28 października tego roku. Do szpitala zgłosiła się parę dni wcześniej z ostrymi bólami kręgosłupa. Lekarze w Galway University Hospital oświadczyli jej, że właśnie roni i dziecko nie ma szans na przeżycie. Kobieta poprosiła więc o przeprowadzenie aborcji - donosi CNN.

Mimo że Halappanavar cierpiała straszne męki, lekarze jej odmówili. Powiedzieli, że "Irlandia jest krajem katolickim" i w związku z tym trzeba poczekać, aż płód sam umrze. Upłynęły trzy dni, nim to się stało, i dopiero wykonano zabieg. Te trzy dni jednak wystarczyły, aby niedoszła matka nabawiła się zakażenia krwi. Po kolejnych czterech dniach już nie żyła.


Minister zdrowia nie zgodził się upublicznić śledztwa


Sprawa wywołała w Irlandii skandal. Temat aborcji jest tam - podobnie jak w Polsce - źródłem wielu napięć społecznych. W ciągu ostatnich 30 lat przeprowadzono 5 referendów w tej sprawie. W żadnym nie udało się rozstrzygnąć kwestii. Tamtejszy parlament znów dyskutuje nad potencjalną liberalizacją przepisów w tej sprawie. Oficjalnie zabieg ten jest nielegalny, chyba że zagrożone jest życie matki.

Dziś prawnik męża Savity, Praveena Halappanavara, zapowiedział, że owdowiały mężczyzna chce złożyć pozwać Irlandię do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Według niego władzom do tej pory nie udało się wyjaśnić okoliczności tragicznej śmierci jego żony. W sprawie tej prowadzone są dwa rządowe dochodzenia, ale irlandzki minister zdrowia nie pozwolił - mimo wniosków Halappanavara - aby którekolwiek z nich upublicznić.

"Z jej dokumentacji medycznej znikło kilka stron"

Według mężczyzny problemem są nie tylko utajnione śledztwa. - Ktoś manipulował również przy dokumentacji medycznej mojej żony. Brakuje w niej w kluczowych informacji, które mogłyby stanowić o winie lekarzy - powiedział mężczyzna w rozmowie z CNN.

Rząd Irlandii do tej pory nie odniósł się do zapowiedzi prawnika Halappanavara na temat skierowania sprawy do strasburskiego Trybunału.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... li.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kłamstwa i krętactwa w polskiej polityce

Kłamstwa, krętactwa i kompletny brak odpowiedzialności za słowa. To jest rzeczywisty problem polskiej polityki! Ci sami ludzie, którzy wzywają do walki z „mową nienawiści”, jednocześnie sączą jad z sejmowej trybuny czy telewizji.

Kto wierzy Januszowi Palikotowi (48 l.), który w studio TVN24 przeprasza za słowa o "wypatroszeniu" Jarosława Kaczyńskiego (63 l.) czy za nazwanie Jarosława Gowina (51 l.) "katolicką ciotą", gdy chwilę wcześniej tłumaczy, że musi być chamem, bo prezes PiS jest chamem? Kto wierzy posłowi PiS Joachimowi Brudzińskiemu (44 l.), który oburza się, że PO zatrudnia swoich ludzi we wszystkich spółkach, skoro grupa radnych z podległego mu szczecińskiego PiS ma równie intratne posady w miejskich spółkach?

"Kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, miesiącami, latami, wszystkich oszukaliśmy i przez fałsz dorwaliśmy się do władzy..." - kto pamięta te, nagrane po kryjomu, słowa byłego węgierskiego premiera Ferenca Gyurcsany'ego (51 l.), ten nie może mieć złudzeń. Politycy kłamią i wtedy, gdy coś obiecują i wówczas, gdy za cokolwiek przepraszają. Ale skoro brakuje im zwykłej kultury i przyzwoitości, niech żrą się sami ze sobą, a najlepiej za swoje, a nie za nasze. Dlaczego walcząc o władzę, pieniądze i stanowiska mają oszukiwać nas? Udają tylko odpowiedzialność i troskę o kraj, o społeczeństwo.

Protestujące pielęgniarki wspierają, gdy mogą w ten sposób zaszkodzić przeciwnikom politycznym, ale gdy sami dochodzą do władzy zostawiają je i całą służbę zdrowia na pastwę losu. Mamią Polaków unijnymi miliardami w telewizyjnych spotach wyborczych, by po wyborach ogłosić wprost, że były to "durne spoty", pieniądze są wirtualne, a kampania rządzi się swoimi prawami. Chwalą się tworzeniem miejsc pracy nie wspominając, że w tym czasie więcej ich jest likwidowanych niż przybywa. Powtarzają frazesy o konieczności oszczędzania publicznych pieniędzy w kryzysie, by postępować dokładnie odwrotnie. Oto wasz obraz - pewni siebie hipokryci przekonani, że "ciemny lud to kupi".

Oto ranking politycznych hipokrytów:


Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz pod artykułem:

~Zdesperowany

Złe proporcje : te dwa miliony przy żłobie ma dobrze , reszta klepie biedę , ot taka jest prawda !

==============================================
Portret Polaka żyjącego w nędzy
Według GUS w ubiegłym roku poniżej granicy ubóstwa znajdowało się ponad 2 mln gospodarstw domowych. W tym roku osób, którym nie wystarcza na podstawowe potrzeby, będzie więcej. Zwłaszcza tych źle wykształconych.
Obrazek
Bieda niejedno ma imię. Stąd też mierzy się ją różnymi metodami. GUS uzupełnił obraz ubóstwa w Polsce, określając je na podstawie dochodów gospodarstw domowych, warunków ich życia oraz radzenia sobie z własnym budżetem.

Za biedne uznano te gospodarstwa, gdzie miesięczny dochód był niższy od wartości uznanej za próg ubóstwa, który ustalono na poziomie 60 proc. mediany dochodu ekwiwalentnego. Według tego kryterium granica ubóstwa dla gospodarstwa jednoosobowego wynosiła w ubiegłym roku ok. 887 zł, a dla gospodarstwa domowego złożonego z dwóch dorosłych osób i dwojga dzieci do lat 14 - ok. 1863 zł.

Z badań spójności społecznej GUS wynika, że w 2011 r. dochody poniżej tak określonego progu ubóstwa miało ok. 15 proc. gospodarstw domowych (ponad 2 mln). Przy tym biedą dotknięte były przede wszystkim rodziny z niskim poziomem wykształcenia. Wśród gospodarstw, w których głową była osoba z wykształceniem co najwyżej gimnazjalnym, odsetek żyjących w ubóstwie był prawie dwukrotnie większy niż przeciętnie i wynosił 29 proc. Natomiast w rodzinach z zasadniczym wykształceniem niedostatek był obecny w 21 proc. Bieda omijała te, w których głowa rodziny była po studiach - tylko nieliczne wśród nich miały dochody poniżej granicy ubóstwa.

Pauperyzacja w dużym stopniu dotyka gospodarstwa domowe bezrobotnych i rencistów. Ponadto z powodu niskich dochodów bieda wkrada się często do rodzin wielodzietnych i niepełnych. Częściej dotyka gospodarstwa domowe osób młodych i w średnim wieku niż emerytów, którzy mają stałe źródła dochodów.

Za biedne uznane zostały również gospodarstwa domowe, które nie radzą sobie z własnym budżetem. To znaczy mają zaległości w opłatach czynszowych, za elektryczność, gaz lub w spłatach kredytu mieszkaniowego. Ponadto same oceniają, że na przykład nie mają możliwości związania końca z końcem, nie wystarcza im nawet na podstawowe potrzeby, zaciągnęły pożyczkę lub kredyt na bieżące wydatki konsumpcyjne. GUS ustalił, że takich gospodarstw jest 16 proc., czyli ponad 2,1 mln.

Za to znacznie mniej, bo 13,5 proc. (1,8 mln), jest gospodarstw zagrożonych ubóstwem ze względu na złe warunki życia. A więc na przykład z tego powodu, że mają fatalne warunki mieszkaniowe, brakuje im podstawowego sprzętu (m.in. pralki, lodówki), pieniędzy na zakup żywności, odzieży, pościeli czy na wizytę u lekarza lub zakup leków.

Perspektywy nie są dobre. - Biedy będzie przybywać - twierdzi dr Waldemar Urbanik, socjolog z Wyższej Szkoły Humanistycznej TWP w Szczecinie.

Jego zdaniem między innymi dlatego, że spadają realne wynagrodzenia, bo podwyżki płac zjada inflacja. - Wzrost ubóstwa wynikać będzie nie tylko z rosnącego bezrobocia, lecz także z tego, że przybywa biednych pracujących, którzy otrzymują minimalne wynagrodzenia albo jeszcze niższe na umowach śmieciowych - ocenia dr Urbanik.

Dodaje, że bieda wynika także z braku spójnej polityki społecznej państwa, której elementem jest polityka socjalna. - Zasiłki, jakie otrzymują rodziny, nie pozwalają na godne życie - twierdzi dr Urbanik. Nieprzypadkowo bardzo wysoki odsetek ubogich jest w rodzinach utrzymujących się z niezarobkowych źródeł (np. z pomocy społecznej i darowizn). Wśród nich w ubiegłym roku aż 21,9 proc. żyło w skrajnej biedzie - wynika z wcześniej publikowanych danych GUS opartych na badaniach budżetów gospodarstw domowych.

Więcej: http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_ ... zy,1869403

Czytaj też : http://wiadomosci.onet.pl/swiat/10-mln- ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Przez barbórkę zamiast WF-u karczma piwna i striptiz
Takie atrakcje zaplanowano na poniedziałek w hali sportowej przy LO im. Powstańców Śląskich i Gimnazjum nr 2 w Bieruniu. Rodzice uczniów są oburzeni.

Zaproszenia na wczorajsze obchody Barbórki rozwiesili kilka dni temu w budynku kopalni Piast przedstawiciele Związku Zawodowego Pracowników Dołowych. Napisali, że karczma piwna rozpocznie się o godz. 15 w hali LO w Bieruniu Starym. Jedną z atrakcji miały być występy striptizerek. Ogłoszenie rzuciło się w oczy kilku pracującym w Piaście rodzicom uczniów. Wybuchł skandal. - To granda! W szkole i w jej sąsiedztwie nie wolno pić alkoholu. Tymczasem beczki z piwem będą wnoszone do hali jeszcze w trakcie lekcji. Jak wytłumaczyć młodzieży, że na terenie szkoły pić nie powinna? - pyta retorycznie jeden z ojców.

Inny dodaje, że choć sam pochodzi z górniczej rodziny i szanuje barbórkową tradycję, to uważa, że hala sportowa przy szkole jest najgorszym z możliwych miejsc na organizację karczmy piwnej. - Wiadomo, że takie imprezy do eleganckich nie należą. Piwo leje się strumieniami, a jeśli w programie faktycznie będzie striptiz, to zabawa zdecydowanie pasuje raczej do klubu nocnego niż do hali, w której uczniowie mają zajęcia. Jak dyrekcje szkół mogą godzić się na coś takiego? - pyta mężczyzna.


Dyrektor liceum: Hala nie jest nasza, sami za nią płacimy


Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... iptiz.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze pod artykułem:

spokojny.zenek

"Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie Ramony, psa piosenkarki Olgi J"

O jakie niesamowicie dowcipne. No po prostu boki zrywać.


-----------------------------------------------------------------

100-sto

Biedna ta prokuratura i taka głupiutka. Chyba nawet głusza od Ramony...

------------------------------------------------------------------

scurvy.seen

Ten przypadek to instrukcja dla każdego dealera...

=========================================
Umorzyli sprawę narkotyków dla psa Kory. Nie ustalili, kto nadał przesyłkę
Obrazek
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie Ramony, psa piosenkarki Olgi J., na którego wysłano przesyłkę z 60 gramami marihuany. Powodem było niewykrycie sprawcy. Adres zwrotny na kopercie miał być zbyt nieczytelny - podaje portal tvp.info.

- Nie można było jednoznacznie ustalić nadawcy tej przesyłki. Jednocześnie wykluczyliśmy, aby Olga J. i Kamil Sipowicz mogli np. sami nadać do siebie pakunek - powiedział tvp.info prok. Paweł Wierzchołowski, szef mokotowskiej prokuratury rejonowej.

Śledczy mieli też rozważać zwrócenie się o pomoc prawną w tej sprawie do Stanów Zjednoczonych, ale okazało się, że nazwisko nadawcy na przesyłce jest zbyt nieczytelne.


Korze jednak nadal grożą 3 lata


To Izba Celna w czerwcu dała znać policji, że w przesyłce wysłanej na adres piosenkarki Kory znaleziono 60 gramów konopi indyjskich. Przesyłkę adresowaną na Ramonę, psa Olgi J., nadano w USA. Policja znalazła potem w domu artystki na warszawskich Bielanach kolejne 3 gramy narkotyku.

W sierpniu do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Korze. Za posiadanie substancji odurzających grozi do 3 lat więzienia.


źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... lili_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Dziennikarz: Służby podrabiały legitymacje zagranicznych mediów, żeby chodzić na walki bokserskie? Premier: Poprosiłem o wyjaśnienia

Obrazek
- Dochodzą nas słuchy, że podrabiano nie tylko legitymacje polskich mediów, ale i międzynarodowych i używano ich w celach prywatnych: np. sobie chodzono na walki bokserskie. Czy nie można zakazać takiego procederu? - pytał premiera dziennikarz Radia ZET. Donald Tusk zapewnił, że będzie nalegał, żeby tego typu metod nie stosowano. - Jeszcze w tym tygodniu otrzymam w tej sprawie wyjaśnia od szefów służb - mówił premier.

Po publikacji przez portal Gazeta.pl i "Gazetę Wyborczą" wywiadów z byłym funkcjonariuszem CBA dziś w czasie konferencji prasowej Donalda Tuska i Janusza Piechocińskiego dziennikarz Radio ZET, Jacek Czarnecki, zapytał premiera o kwestię podrabiania legitymacji dziennikarskich przez funkcjonariuszy służb.

"Czy to problem tylko CBA?"


- Dochodzą nas słuchy, że podrabiano nie tylko legitymacje polskich mediów, ale i mediów międzynarodowych - zaczął pytanie do premiera Czarnecki. - Dochodzą nas słuchy, że ludzie, którzy posługiwali się tymi dokumentami, domniemujemy, że byli to agenci CBA, używali ich w celach prywatnych, m.in. akredytując się na różne prestiżowe imprezy i sobie po prostu chodzili na przykład na walki bokserskie - stwierdził i zapytał, czy w związku z tym nie warto byłoby przejrzeć działanie służb specjalnych w Polsce. - Czy ten proceder nie istnieje szerzej niż tylko w CBA? Czy można zakazać takiego procederu? Czy może taka jest praktyka na całym świecie, więc niech i u nas też tak będzie? - pytał.

Tusk: Czekam na szczegółowe wyjaśniania


Tusk wyjaśnił, że oczekuje od szefa CBA "bardzo precyzyjnych informacji, czy dochodziło do nadużyć i czy rzeczywiście bezpieczeństwo państwa i ład prawny wymagają stosowania, także legalnego, tego typu metod". - Musiałbym usłyszeć bardzo mocne argumenty, żeby uwierzyć, że to jest konieczne - mówił premier.

Zaznaczył, że szczególnie wrażliwą kwestią jest używanie fałszywych legitymacji dziennikarskich. - Nawet jeżeli dużo mówi się o kryzysie w tym zawodzie, to jednak jest to albo powinien być to zawód wielkiego zaufania społecznego i niedobrze byłoby, gdyby jakakolwiek służba nadużywała tego typu metod - mówił Tusk.


Legalność to wystarczające usprawiedliwienie?

Premier stwierdził, że będzie nalegał, żeby tego typu metod nie stosowano, nawet jeżeli znajdują jakieś uzasadnienie w przepisach czy wytłumaczenie w praktyce. - Jeśli są konieczne, to powinny być używane wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach - przekonywał.

- Z drugiej strony, dużo ważniejsze jest pytanie, czy jest wystarczającym usprawiedliwieniem, że coś jest legalne i zgodne z przepisami - mówił Tusk. - Jak tylko otrzymam w tej sprawie pogłębioną informację od szefa CBA i szefów innych służb, na pewno ją przedstawię. Powinno to być jeszcze w tym tygodniu - zapewnił premier.

"Jak się robi przykrywkowca"


Gazeta.pl opublikowała trzyczęściowy wywiad z byłym funkcjonariuszem CBA. Nasz rozmówca anonimowo odsłonił kulisy pracy w Biurze pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego, obecnego wiceprezesa PiS. Opowiedział o bajońskich sumach wydawanych przez CBA na stworzenie legendy takich agentów i wyposażenie ich: Biuro ubierało ich od stóp do głów w markowe ubrania, gotówką płaciło 400 tys. zł za służbowe samochody.

Agenci (w tym obecny poseł PiS Tomasz Kaczmarek) niestety często okazywali się lekkomyślni - mimo że musieli działać pod przykryciem, nie mieli oporów przed wspólnym fotografowaniem się w mieszkaniach operacyjnych i rozprowadzeniem zdjęć między sobą za pomocą różnych nośników (co groziło i grozi ich zdemaskowaniem). Na dowód pokazał nam takie zdjęcia, których część opublikowaliśmy. Nasz rozmówca opowiedział nam też szczegółowo, jak wyglądają szkolenia agentów pod przykryciem (posługujących się fałszywą tożsamością do prowadzenia tajnych operacji), zaopatrywanie ich w dokumenty, sprzęt i inne środki.

CBA - jak usłyszeliśmy - hurtowo podrabiało wszelkie dokumenty, w tym legitymacje dziennikarskie, m.in. Radia ZET i PAP i mogło bez trudu kopiować wszelkie informacje z komórek i laptopów, które zostawiają w depozycie goście CBA. Co więcej, jak powiedział nasz informator, w CBA Kamińskiego decyzje na temat rozpoczęcia nowej operacji i obrania celu prowokacji podejmowano w oparciu o względy polityczne - a nie interes państwa. Zdecydowaliśmy się na publikację wywiadu z naszym rozmówcą, bo niezwykle rzadko zdarza się, by osoba będąca tak blisko tajemnic służby specjalnej ujawniała je. Działania CBA w początkowym okresie istnienia budziły zaś tyle kontrowersji, że każda wiarygodna relacja o ich kulisach jest cenna i powinna być znana opinii publicznej.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... diow_.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM