Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Jak się coś obiecuje, to trzeba się z obietnic wywiązywać.
===========================================================
Gdzie jest milion dla Ścinawy?
06.07.2011. Radio Elka
Nie wiem, zapytajcie kogoś innego, nie przypominam sobie" - takie odpowiedzi padają z ust urzędników miejskich, pytanych o słynny już milion zł dla Ścinawy. Wsparcie finansowe zapowiedział rok temu prezydent Lubina Robert Raczyński, ale gdzie jest ta dotacja, nie wiadomo.
Po ubiegłorocznej powodzi prezydent Raczyński zaproponował pomoc finansową dla Ścinawy: - Jeśli nie dba się o sąsiada, to tak naprawdę nie dba się o siebie - powiedział rok temu. Radni miejscy zgodnie przychylili się do projektu prezydenta i przyznali sąsiadowi darowiznę, która miała zostać uruchomiona jeszcze w ubiegłym roku.
Rok minął, a o pieniądzach zrobiło się cicho. Zapytaliśmy radnych opozycji, czy wiedzą coś na ten temat. Krzysztof Olszowiak z klubu Porozumienia Samorządowego sugeruje, żeby pytanie kierować do prezydenta miasta: - W ubiegłym roku hucznie obiecywano tę pomoc, a dzisiaj zauważam, że nawet pan burmistrz nie upomina się o to. Ja osobiście nie jestem aż takim zwolennikiem przekazywania tych pieniędzy, ponieważ mamy swoje problemy, każda gmina ma swoje. Natomiast przykre jest, że się składa deklaracje bez pokrycia, a później zapomina o nich, ale to jest chyba normalne w tym mieście.
Z pytaniem udaliśmy się do szefowej gabinetu prezydenta, ale Marzena Reutt odpowiada, że nic nie wie na ten temat. Niewiele większą wiedzą na temat tego, co się stało z pieniędzmi dysponuje sekretarz miasta, Lech Dłubała: - Nie ma ich w budżecie. Rada ich tam nie umieściła. Sekretarz przyznał, że prezydent nie wpisał miliona do projektu budżetu, ale zasugerował, że radni jeśli chcieli, mogli wnieść taką poprawkę. Czy w ramach dżentelmeńskiej umowy pieniądze zostaną przekazane Ścinawie? - Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie - przyznał Lech Dłubała.
Przypomnijmy, że obiecany milion zł miał pokryć najpilniejsze wydatki związane z likwidacją szkód, odbudową mieszkań komunalnych, przepustów czy mostów. Nie wiemy, jak do sprawy odnosi się burmistrz Ścinawy, Andrzej Holdenmajer, bo dzisiaj był nieuchwytny.
(mon)
źródło : http://miedziowe.pl/content/view/50618/78/
===========================================================
Gdzie jest milion dla Ścinawy?
06.07.2011. Radio Elka
Nie wiem, zapytajcie kogoś innego, nie przypominam sobie" - takie odpowiedzi padają z ust urzędników miejskich, pytanych o słynny już milion zł dla Ścinawy. Wsparcie finansowe zapowiedział rok temu prezydent Lubina Robert Raczyński, ale gdzie jest ta dotacja, nie wiadomo.
Po ubiegłorocznej powodzi prezydent Raczyński zaproponował pomoc finansową dla Ścinawy: - Jeśli nie dba się o sąsiada, to tak naprawdę nie dba się o siebie - powiedział rok temu. Radni miejscy zgodnie przychylili się do projektu prezydenta i przyznali sąsiadowi darowiznę, która miała zostać uruchomiona jeszcze w ubiegłym roku.
Rok minął, a o pieniądzach zrobiło się cicho. Zapytaliśmy radnych opozycji, czy wiedzą coś na ten temat. Krzysztof Olszowiak z klubu Porozumienia Samorządowego sugeruje, żeby pytanie kierować do prezydenta miasta: - W ubiegłym roku hucznie obiecywano tę pomoc, a dzisiaj zauważam, że nawet pan burmistrz nie upomina się o to. Ja osobiście nie jestem aż takim zwolennikiem przekazywania tych pieniędzy, ponieważ mamy swoje problemy, każda gmina ma swoje. Natomiast przykre jest, że się składa deklaracje bez pokrycia, a później zapomina o nich, ale to jest chyba normalne w tym mieście.
Z pytaniem udaliśmy się do szefowej gabinetu prezydenta, ale Marzena Reutt odpowiada, że nic nie wie na ten temat. Niewiele większą wiedzą na temat tego, co się stało z pieniędzmi dysponuje sekretarz miasta, Lech Dłubała: - Nie ma ich w budżecie. Rada ich tam nie umieściła. Sekretarz przyznał, że prezydent nie wpisał miliona do projektu budżetu, ale zasugerował, że radni jeśli chcieli, mogli wnieść taką poprawkę. Czy w ramach dżentelmeńskiej umowy pieniądze zostaną przekazane Ścinawie? - Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie - przyznał Lech Dłubała.
Przypomnijmy, że obiecany milion zł miał pokryć najpilniejsze wydatki związane z likwidacją szkód, odbudową mieszkań komunalnych, przepustów czy mostów. Nie wiemy, jak do sprawy odnosi się burmistrz Ścinawy, Andrzej Holdenmajer, bo dzisiaj był nieuchwytny.
(mon)
źródło : http://miedziowe.pl/content/view/50618/78/

Co z tym milionem dla Ścinawy?
29.02.2012. Radio Elka
Burmistrz Ścinawy wciąż ma nadzieję, że prezydent Lubina zachowa się po dżentelmeńsku i przekaże obiecany dwa lata temu milion złotych na pomoc dla powodzian. "Jeżeli dał słowo pan prezydent, to myślę, że dotrzyma tego słowa", liczy Andrzej Holdenmajer.
Osławiony już milion dla Ścinawy stał się ostatnio obiektem mało poważnego komentarza rzecznika prezydenta. Na pytanie dziennikarzy o losy pieniędzy dla tej gminy, Krzysztof Maj, odparł, że "było 11 do wygrania", nawiązując tym samym do niedawnej kumulacji w Lotto. Burmistrz Andrzej Holdenmajer odpowiedział na to równie w dowcipny sposób. - Jak będzie kumulacja, to życzę rzecznikowi, żeby sobie zagrał w Totka. Jeżeli dał słowo pan prezydent, to myślę, że dotrzyma tego słowa - skwitował Holdenmajer.
Prezydent Lubina publicznie zadeklarował pomoc Ścinawie po powodzi w 2010r. Robert Raczyński wiele razy dał słowo dżentelmena, że milion złotych tej gminie przekaże. Na pewno nie będzie to w tym roku, bo takiej dotacji w tegorocznym budżecie miasta nie ma. Pewne jest natomiast, że wczoraj nikomu nie udało się wygrać 9 milionów w Lotto. Teraz najbliższa kumulacja w tej grze wynosi już 13 milionów złotych. (tom)
źródło : http://miedziowe.pl/content/view/55547/78/
Czytaj też : http://miedziowe.pl/content/view/55568/78/
29.02.2012. Radio Elka
Burmistrz Ścinawy wciąż ma nadzieję, że prezydent Lubina zachowa się po dżentelmeńsku i przekaże obiecany dwa lata temu milion złotych na pomoc dla powodzian. "Jeżeli dał słowo pan prezydent, to myślę, że dotrzyma tego słowa", liczy Andrzej Holdenmajer.
Osławiony już milion dla Ścinawy stał się ostatnio obiektem mało poważnego komentarza rzecznika prezydenta. Na pytanie dziennikarzy o losy pieniędzy dla tej gminy, Krzysztof Maj, odparł, że "było 11 do wygrania", nawiązując tym samym do niedawnej kumulacji w Lotto. Burmistrz Andrzej Holdenmajer odpowiedział na to równie w dowcipny sposób. - Jak będzie kumulacja, to życzę rzecznikowi, żeby sobie zagrał w Totka. Jeżeli dał słowo pan prezydent, to myślę, że dotrzyma tego słowa - skwitował Holdenmajer.
Prezydent Lubina publicznie zadeklarował pomoc Ścinawie po powodzi w 2010r. Robert Raczyński wiele razy dał słowo dżentelmena, że milion złotych tej gminie przekaże. Na pewno nie będzie to w tym roku, bo takiej dotacji w tegorocznym budżecie miasta nie ma. Pewne jest natomiast, że wczoraj nikomu nie udało się wygrać 9 milionów w Lotto. Teraz najbliższa kumulacja w tej grze wynosi już 13 milionów złotych. (tom)
źródło : http://miedziowe.pl/content/view/55547/78/
Czytaj też : http://miedziowe.pl/content/view/55568/78/

Szok! Będzie milion dla Ścinawy
Dawno, dawno temu pewien "dżentelmen" z Lubina w obecności dziennikarzy i burmistrza Ścinawy złożył deklarację i dał swoje słowo, że przekaże 1 milion spustoszonej przez powódź Ścinawie. Kiedy to było? Ano roku pańskiego wyborczego 2010. Wówczas to prezydent sam z siebie oznajmił, że pomoże Ścinawie w usuwaniu skutków powodzi, że najważniejsze są stosunki dobrosąsiedzkie, że pierwszy z pomocą zawsze przychodzi sąsiad a jeśli nie ma sąsiada, który pomoże, to już jest niedobrze. - podkreślał z nieukrywaną w głosie troską. Więcej: http://www.elubin.pl/wiadomosci,8701.html

Realna pomoc czy populizm?
19.09.2012. Radio ElkaLubińscy radni zdecydowali o przekazaniu Ścinawie miliona złotych na usuwanie szkód po powodzi z 2010 roku. Prezydent Robert Raczyński obiecał te środki już dwa lata temu, ale zwlekał z darowizną. Teraz pieniądze się znalazły.
Wątpliwości co do przekazywania w tej chwili pieniędzy Ścinawie miał radny opozycyjny Krzysztof Olszowiak. Jego zdaniem władze sąsiedniej gminy nie będą miały szans na wydanie ich w tym roku. - Moim zdaniem ta uchwała to czysty populizm w wykonaniu prezydenta, który chce przykryć jakieś swoje niepowodzenia na innych płaszczyznach, jak chociażby
smród w Lubinie. Każdy wie, że burmistrz Ścinawy będzie miał problem z wykorzystaniem tych środków w tym roku. Jeżeli prezydent chciał pomóc, to powinien to był zrobić dwa lata temu. Ewentualnie ta kwota powinna być ujęta w przyszłorocznym budżecie, by dać Ścinawie czas na wykorzystanie pieniędzy - mówił K. Olszowiak przed głosowaniem na temat darowizny.
W projekcie uchwały nie sprecyzowano na co konkretnie zostają przekazane środki, choć dotacja ma formę celową, czyli pieniądze muszą być wydane na konkretne zadanie. Także burmistrz Ścinawy Andrzej Holdenmajer nie potrafił wyjaśnić, na co wyda przekazany milion złotych. - Potrzeb mamy mnóstwo. Do remontu są drogi, port, targowisko i basen. To wszystko to potężne koszty. Nawet gdybym miał dostać 200 milionów, to też znalazłbym na to potrzeby. Czy się uda wykorzystać te pieniądze do końca roku? Jest już dość późno, ale będziemy się starać szybko wydać te środki. Wszystko zależy od tego, kiedy podpiszemy umowę między miastami - mówił A. Holdenmajer.
Nawet jeśli urzędy szybko podpiszą umowę, to na wydanie pieniędzy zostaną Ścinawie zaledwie trzy miesiące. Może się okazać zbyt mało na przeprowadzenie przetargu i wykonanie odpowiednich prac remontowych. Jeśli urząd gminy w Ścinawie nie wykorzysta tych środków do końca grudnia, prawdopodobnie będzie musiał je zwrócić Lubinowi. (mat)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/59267/78/


Lubin przekazał Ścinawie milion
Dziś burmistrz Andrzej Holdenmajer odebrał czek, a jutro pieniądze wpłyną na konto gminy – prezydent Lubina przekazał Ścinawie 1 mln zł na odbudowę zniszczeą powstałych podczas powodzi w 2010 roku. – Wcześniej wielu ścinawian budowało Lubin, a teraz my pomożemy Ścinawie – tłumaczy Robert Raczyąski.– Dwa lata temu zobowiązałem się, że przekażę ten milion złotych. Przekalkulowałem wydatki miasta i uznałem, że teraz jest najlepszy moment, by zrealizować tę obietnicę. Zwróciłem się do radnych, a ci nie mieli nic przeciwko. Tydzień temu radni podjęli uchwałę, dlatego dziś finalizujemy tę transakcję – wyjaśnia włodarz Lubina. O tym, na jaki cel konkretnie trafi darowizna od miasta, zdecyduje już sama Ścinawa. – Przede wszystkim teraz najważniejsza jest dla nas odbudowa oczyszczalni ścieków. Tym bardziej, że zabrakło na ten cel środków, jakie otrzymaliśmy z MSWiA – tłumaczy burmistrz Andrzej Holdemajer. – Reszta będzie przeznaczona m.in. na odbudowę niecki basenowej, która się rozszczelniła czy dokoączenie remontu zniszczonej wiaty nad Odrą – wylicza. Burmistrz nie kryje też, że jest bardzo wdzięczny miastu za okazaną pomoc. – Te pieniądze bardzo się nam przydadzą – dodaje Holdenmajer. – Dlatego serdecznie dziękujemy Lubinowi za okazaną pomoc. źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,22056,l ... ilion.html ================================ Ponad rok musiałem namawiać Prezydenta, żeby się wywiązał z danego zobowiązania
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2012, 21:38 przez NEVIL, łącznie zmieniany 1 raz.

Brawo! :/
<a href="https://pl.linkedin.com/pub/jacek-wieczorek/ab/728/2b2" style="text-decoration:none;"><span style="font: 80% Arial,sans-serif; color:#0783B6;"><img src="https://static.licdn.com/scds/common/u/ ... _20x15.png" width="20" height="15" alt="Wyświetl mój profil" style="vertical-align:middle;" border="0"> Wyświetl profil użytkownika Jacek Wieczorek</span></a>
Miliona jeszcze nie wydali
15.01.2013. Radio ElkaNiewiele ponad 100 tysięcy złotych wykorzystała do tej pory Ścinawa z miliona złotych, który gminie przekazał prezydent Lubina Robert Raczyński. Andrzej Holdenmajer otrzymał czek we wrześniu zeszłego roku. Odbyło się to podczas specjalnej konferencji prasowej. Pieniądze miały pomóc w usuwaniu skutków powodzi.
Ścinawa wydała jednak niewielki procent całej sumy, choć Andrzej Holdenmajer zapewniał, że gmina jest gotowa natychmiast wydać nawet zdecydowanie większe pieniądze. - Każdą kwotę byśmy przyjęli, nawet gdyby było to 200 milionów zł. Wydamy
te pieniądze na te cele, które już mamy zamierzone i gdzie są już wszystkie pozwolenia i zezwolenia - mówił A. Holdenmajer.
Rzeczywistość okazała się trudniejsza. Część inwestycji musi poczekać ze względu na niedokończone sprawy administracyjne lub lepszą pogodę. Na szczęście pozostała kwota, czyli 878 tysięcy złotych, została przepisana w budżecie Lubina na ten rok. Andrzej Holdenmajer będzie mógł je więc wykorzystać do czerwca. - W porozumieniu zawarliśmy zapis, że jest to niewygas do czerwca 2013 roku. Jeśli będzie jednak taka potrzeba, to ten termin wydłużymy - tłumaczył Robert Raczyński, prezydent Lubina.
W takim wypadku, nawet jeśli Ścinawa nie wyda środków do czerwca, to będzie szansa, że będzie mogła je wydatkować w jeszcze późniejszym czasie. Dodajmy, że burmistrz Holdenmajer chce za te pieniądze wyremontować oczyszczalnię ścieków, basen miejski, targowisko i port rzeczny. (mat)
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61180/78/

Informacje
0 użytkowników » 2 gości

