03.08.2012. Radio Elka
Z miejskiego krajobrazu znika budynek dawnego dworca kolejowego Lubin Górniczy. Ciężki sprzęt po kawałku rozbiera zniszczony i zdewastowany obiekt, który od lat był nieużywany. W przyszłości w tym miejscu powstanie nowoczesne centrum przesiadkowe.
Temat lubińskiego dworca PKP wielokrotnie był zarzewiem sporów między niektórymi radnymi a władzami miasta. Przeciwnicy całkowitego wyburzenia szkaradnego obiektu przekonywali, że miasto stać na odrestaurowanie murów i wnętrza, że szkoda obrócić w nicość ponad 150-letnią historię budynku, że jest szansa na to, by przywrócić mu jego dawny blask. Miejscy radni Porozumienia Samorządowego wspierani przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Lubińskiej liczyli, że konserwator wpisze dworzec PKP do rejestru zabytków. Tak się jednak nie stało. - Budynek dworca jest jednym z obiektów, który od ponad 150 lat wpisuje się w panoramę miasta, zawsze był zwieńczeniem jednej z najbardziej reprezentacyjnych ulic Lubina przed wojną, jakim była ulica Kolejowa. Szkoda, że ten obiekt zniknie. Można byłoby go zostawić, po kapitalnym jego remoncie spełniałby rolę, do której został powołany. Mamy wiele przykładów choćby na Dolnym Śląsku, gdzie obiekty kolejowe w gorszym stanie zostały wyremontowane i dzisiaj są wizytówkami swoich miast - ubolewa Henryk Rusewicz, szef Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubińskiej.
Wczoraj na teren dawnego dworca wjechały ciężkie maszyny, które po kawałku rozbierają cały budynek. Jutro definitywnie zniknie z miejskiego krajobrazu. Potem cały teren zostanie przygotowany pod budowę nowoczesnego centrum przesiadkowego.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58468/78/


