Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Kości obciągnięte skórą, ciało bez mięśni

20.03.2012. Radio Elka

Lubińska policja pod nadzorem prokuratury wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 69-letniej mieszkanki jednego z budynków przy ul. Skłodowskiej - Curie. Kobieta była skrajnie wyczerpana. Bezpośrednią przyczynę śmierci poznamy po wynikach sekcji zwłok.

Kobieta mieszkała z 40-letnim synem. Rano, 13 marca, mężczyzna wezwał pogotowie ratunkowe mówiąc dyspozytorowi, że chyba jego matka nie żyje. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Ratownik zainteresował się jednak tym, w jakim stanie była kobieta. Według jego opinii starsza pani była na skraju wycieńczenia, organizm był totalnie wyniszczony. Proszący o anonimowość lekarz dyżurny pogotowia ratunkowego tak opisuje, to co zobaczył tego dnia w mieszkaniu przy Skłodowskiej - Curie. - Wezwanie z tego dnia nie różniło się niczym innym od pozostałych wezwań. To było jedno z wielu innych wezwań. Po przybyciu na miejsce zastaliśmy leżące ciało starszej osoby, trudno było nawet wiek ocenić. Pierwsza rzecz, jaka rzuciła się w oczy, to dramatyczne wyniszczenie organizmu. Widok był rzeczywiście bardzo dramatyczny. Były to kości ociągnięte skórą, na tym ciele praktycznie nie było mięśni. Osoba wyglądała tak, jak na filmach z Oświęcimia pokazują. Mam wątpliwości, czy ta osoba była w stanie sama się przemieszczać, syn twierdził, że się opiekował matką. Zdecydowałem się poinformować policję, by wyjaśniono tę sprawę - relacjonuje lekarz pogotowia ratunkowego.

Wstępne czynności, jakie na miejscu wykonali funkcjonariusze, wykluczyły działanie osób trzecich. Ale, kierując się opinią lekarza, policjanci zlecili przeprowadzenie sekcji zwłok, która ma wykazać bezpośrednią przyczynę zgonu. Potwierdza to Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji. - Na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że zarządzona została sekcja zwłok, policjanci pracują nad tą sprawą, będziemy wyjaśniać okoliczności tej śmierci. W takich sytuacjach zawsze kluczowa jest opinia lekarza, który jest na miejscu zdarzenia i policjantów, którzy dokonują czynności na miejscu, czyli te pierwsze ustalenia i ślady, które są zabezpieczone. Ze względu a dobro prowadzonego postępowania, nic więcej nie możemy mówić w tej sprawie - zastrzega Jan Pociecha.

Wyniki sekcji zmarłej kobiety mają być znane w tym tygodniu. Jeśli okaże się, że 69-letnia kobieta zmarła wskutek skrajnego wyniszczenia organizmu, co spowodowało zatrzymanie akcji serca, nie wykluczone, że w tej sprawie mogą paść zarzuty prokuratorskie. (tom)

źródło : http://miedziowe.pl/content/view/55947/78/
Czytaj też : http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wr ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czy ktoś ponosi winę?

26.03.2012. Radio Elka

Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie śmierci 69-letniej mieszkanki Lubina. Kobieta była skrajnie wycieńczona, czego nie zaprzeczyła sekcja zwłok. Na obecnym etapie śledztwa nie ma podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów.

69-letnia lubinianka mieszkała samotnie w jednym z mieszkań przy ul. Skłodowskiej - Curie. Rankiem, 13 marca, odwiedził ją 40-letni syn. Widząc, że z matką dzieje się coś niepokojącego, mężczyzna wezwał pogotowie ratunkowe. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kobiety, ale powiadomił policję widząc stan zmarłej. Według jego opinii starsza pani była na skraju wycieńczenia, jej organizm był totalnie wyniszczony. W tej sprawie wszczęto postępowanie. Znane są już wyniki sekcji zwłok. - Po przeprowadzeniu sekcji lekarz stwierdził, że przyczyną zgonu kobiety najprawdopodobniej było wycieńczenie organizmu. Natomiast bezpośrednią przyczyną zgonu była przyczyna medyczna, którą biegły podał w ostatecznej opinii, ale niewątpliwie miała ona bezpośredni związek z tymże wycieńczeniem organizmu. Kobieta ważyła bardzo mało, w ostatnim okresie właściwie nie przyjmowała pokarmów, była bardzo wychudzona i wygłodzona - mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik legnickiej Prokuratury Okręgowej.

Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie, dlatego na razie nie można mówić o postawieniu komukolwiek zarzutów. Zmarła kobieta miała dwoje dorosłych dzieci. Śledczy badają, czy nie doszło z ich strony do zaniedbania opieki nad matką lub instytucji zajmujących się opieką. - Mając na uwadze stan pokrzywdzonej, badamy czy ktoś ponosi odpowiedzialność za doprowadzenie kobiety do takiego stanu. Wykonujemy czynności mające na celu sprawdzenie, czy ta pani znajdowała się pod opieką instytucjonalną, a zatem na przykład pod opieką MOPS-u, czy dzieci były zobowiązane prawnie, na przykład orzeczeniem sądu do sprawowania opieki nad matką, czy kobieta pobierała emeryturę lub rentę, jeśli tak, czy ona z niej korzystała, czy ktoś inny, czy była sygnalizowana jej trudna sytuacja do instytucji, które sprawują opieką nad ludźmi samotnymi. Z naszych ustaleń wynika, że pani miała dwoje dorosłych dzieci, które za bardzo nie interesowały się nią, bywały u niej rzadko. Jednak na tym etapie postępowania brak jest podstaw do tego, by komukolwiek w tej sprawie postawić zarzuty - uzupełnia prokurator Łukasiewicz. (tom)

źródło : http://miedziowe.pl/content/view/56070/78/
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 23 lut 2012, 14:13
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: miludek »

Takimi tematami zajmuje się opieka całodobowa, proszę - http://www.opiekadomowa.pl/
Pewnie, że różnie bywa, najlepiej mieć osobę z polecenia. Nie każdy nadaje się do takiej pracy.
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM