Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

też mogę napisać, że opcja hala jest lepsza na Osir bo np: Andrzej N. się uparł "bo tak" "bo zupa była za słona" itp, tylko szkoda w sumie czasu na jałowe klepanie.
zastanawiające jest to skąd nagle różnica 60 a 120 mln to nie byle co.
poprzednicy pokazali co potrafią, teraz czas na nową władzę, niech pokaże co potrafi.

[ /b]napisał/a,
Błąd. Powiat miał wejść w spółkę celową z firmą prywatną. Czyli tak naprawdę razem by budowali.

tomi napisał/a:
utrzymanie;
miasto będzie utrzymywać (będzie utrzymywane z miejskich podatków), - powiat miał przekazać zarządzanie przedsiębiorstwu prywatnemu (zero wydatków z powiatowych podatków)

Błąd.
Ta wypowiedź Drygas-Majki wskazuje na co innego:
http://powiat-lubin.pl/gl...1162-daj-zapaty

"Za udostępnienie tego terenu na czas budowy zobligowano nas do zapłacenia 180 tys. zł miesięcznie. Budowa ma potrwać około trzech miesięcy, a więc opłata wyniosłaby ponad pół miliona zł.
[...]
To jest kwota, za którą można utrzymać halę przez cały kwartał. My, ze społecznych pieniędzy nie możemy tego zapłacić."
co do partnerstwa to z tego co pamiętam powiat miał przygotować papiery i teren a firma miała wybudować i zarządzać obiektem, więc powyższe informacje nabierają troszkę innego znaczenia, ale jak już napisałem to jest przeszłość, a ja cierpliwie poczekam na przyszłość.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 303
Rejestracja: 03 lis 2007, 06:32
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: MarDro »

tomi pisze:co do partnerstwa to z tego co pamiętam powiat miał przygotować papiery i teren a firma miała wybudować i zarządzać obiektem
No tak, ale przy założeniach, że całość ma kosztować 61 mln, tak jak było w przetargu.

Powiat miał założyć ze zwycięzcą przetargu spółkę celową, a jako wkład wnieść teren pod halę. Firma miała wybudować halę i czerpać z niej zyski przez 30 lat (swoją drogą - czy to nie przypomina sytuacji Galerii Rynek i spółki UM-Womak? )


W przypadku, gdy najlepsza oferta opiewa na 120 mln zł - to te założenia troszkę się rozpływają. Ktoś tą dodatkową kasę musiał by wyłożyć.
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Raczyński: Budowa hali ruszy wiosną


20.12.2010. Radio Elka
Na wiosnę mają ruszyć pierwsze prace związane z budową hali sportowej w Lubinie. Obiekt będzie zlokalizowany przy Ośrodku Sportu i Rekreacji. Prezydent Robert Raczyński chce to zadanie wprowadzić do przyszłorocznego budżetu. Jak zapewnia, wszystko jest już gotowe, brakuje tylko zabezpieczenia w postaci pieniędzy.
- Na początek musimy uzgodnić budżet. Mam nadzieję, że uda się to jeszcze w grudniu. Budowę chcemy zacząć w przyszłym roku na wiosnę, bo projekt budowlany już jest, niebawem ogłosimy też przetarg. Okaże się również, czy możemy liczyć na wsparcie sejmiku województwa. Mam nadzieję, że będą wspierane różne projekty z różnych miast – mówi R. Raczyński. Miasto musi jeszcze przejąć projekt od Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej, która wciąż jest jego właścicielem.

Jak już wcześniej informowaliśmy, Robert Raczyński odrzuca możliwość wybudowania obiektu przy stadionie Dialog Arena. Nie będzie też adaptacji projektu jaki ma powiat pod teren przy OSiR-ze. Projekt LSI ma bowiem pozwolenie na budowę i to właśnie to zadanie chce realizować prezydent. Musi jednak w budżecie zabezpieczyć 60 mln zł, bo tyle według kosztorysu ma pochłonąć budowa. (mat)

źródło : http://miedziowe.pl/content/view/46411/78/
Obrazek
Bywalec
Bywalec
Posty: 240
Rejestracja: 02 kwie 2006, 14:34
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: mancini »

kosztorysu z 2007 roku ? + przejecie wniosku od LSI czy to dalej 60 mln ?? na rok 2011 ( start budowy )

Ale niech buduja, juz mam dosc tej SP14, chce normalnych warunkow, szczegolnie po ostatnim meczu w Zielonej Gorze :)
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze 2009, 22:35
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: krzysztof_aa »

Baju baju, będziem w raju jak wybudują halę, to wbicie łopaty na wiosnę to kolejny blef Raczyńskiego.
Sorki łopata będzie wbita, ale nic więcej. Tu chodzi o prostą rzecz, pod przykrywką budowy hali, jest potrzeba zasilenia upadającego LSI wykupując projekt, bo pieniążki się kończą kolesiom na wypłatki, a tak naprawdę to o kolesi też nie chodzi tylko o te kilka procent z wypłatki kolesi na stowarzyszenie Lubin 2006, na tej samej zasadzie utrzymywana jest sztucznie spółka budowa SP 14, pracę tam już zakończono, spółka wypełniła swą misję, ale kolesie kaskę dalej dostają, kolesie zadowoleni, Lubin 2006 też ma się dobrze, bo ma z kogo haraczyki ściągać.
Także nie łudźcie się, że będzie hala koło Osiru... zawsze przecież można później zgonić na urząd marszałkowski albo wszystkich swietych, że kasy nie chciał dać :)

objaśnienia:
haraczyki - składki członkowskie
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

krzysztof_aa, skoro tak mądrze prawisz i tyle wiesz, to ja bym Ci radził z tymi rewelacjami udać się do prokuratora... :-)
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze 2009, 22:35
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: krzysztof_aa »

Ale ja nie chcę być TW ;-) , tak sobie głośno rozmyślam i przewiduję pewne kroki...
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Po tym, jak lubinianie w listopadowych wyborach oddali pełnię władzy prezydentowi Robertowi Raczyńskiemu, zniknął m.in. kilkuletni spór o lokalizację hali widowiskowo-sportowej. To już pewne, że miasto wybuduje ją w centrum Lubina, przy Ośrodku Sportu i Rekreacji, a nie tak jak chciały poprzednie władze powiatu, przy stadionie Dialog Arena.

Rzecznik prezydenta Krzysztof Maj zapowiada, że prace ruszą już wiosną. Będzie to wycinka drzew i przygotowanie terenu pod budowę hali, w której ma być 3-3,5 tys. miejsc siedzących. Obiekt miał kosztować ok. 60 mln zł, ale w budżecie na 2011 rok zapisano tylko 3 mln zł. Co uda się zrobić za taką kwotę i skąd miasto zamierza pozyskać resztę pieniędzy?

- Te 3 mln zł są przeznaczone na
odkupienie dokumentacji od Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej i na przygotowanie terenu - mówi Maj. - Co do ostatecznych kosztów inwestycji, trzeba je będzie przeszacować, bo projekt był opracowywany przed kryzysem. Teraz ceny są niższe. Rzecznik prezydenta i jednocześnie wicestarosta dodaje, że o 7 mln zł koszty obniży kwestia kary za wycinkę drzew.

- Poprzednie władze powiatu wliczyły tę kwotę jako karę za wycięcie drzew - zauważa Maj.
- Tymczasem można stosować nasadzenia zamienne i nie trzeba płacić żadnych kar.
O reszcie kwoty potrzebnej na budowę hali, Krzysztof Maj mówi mało konkretnie.

- Wszystko zależy od tego, czy inwestycję będzie realizowało miasto, OSiR czy może klub sportowy. Prowadzimy konsultacje na ten temat - dodaje Maj. - Nie wykluczamy partnerstwa publiczno-prywatnego. Jak już będzie wiadomo, jaka forma budowy zostanie wybrana, będzie można zmienić zapis w budżecie. Rzecznik nie wyklucza kredytu. Jeszcze dwa dni temu mówił w mediach, że trzeba będzie wziąć kolejny kredyt. Wczoraj był już ostrożniejszy.

- Kredyt nie jest wykluczony, ale pan prezydent nie chciałby brać dla miasta kolejnej pożyczki - stwierdza rzecznik. Perspektywa dalszego zadłużania miasta niepokoi opozycję. Lubin już teraz przy 249-milionowym budżecie ma 93 mln zł długów. W tym roku miasto planuje wziąć 30 mln zł kredytu na dokończenie budowy obwodnicy południowej. Lubin musi w tym roku spłacić 1o mln zł zaciągniętych zobowiązań, więc w sumie będzie miał zadłużenie 113 mln zł, czyli na poziomie 49, 3 procent. Czy w takim razie miasto może myśleć o kolejnym kredycie? Czy będzie miało zdolność finansową?

Swoją teorię na ten temat ma opozycyjny radny Krzysztof Olszowiak z Platformy Obywatelskiej.
- Miasto przejmuje zadania, a z nimi część finansów powiatu - zauważa Olszowiak.

- Jeśli od września urząd miejski weźmie podlegające pod starostwo szkoły, przejmie też ok. 45 mln zł subwencji oświatowej. Kolejna kwota, która z powiatu trafi do miasta, to fundusze z zarządu dróg. Miasto w sumie będzie więc mogło sztucznie wykazać większe dochody w budżecie, nawet 300 mln zł, a co za tym idzie będzie miało też większą zdolność kredytową. Ale długi trzeba będzie spłacić.

Czy budowa hali sportowo-widowiskowej w Lubinie na kredyt to dobry pomysł? Podyskutuj.

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Okazuje się, że do uruchamiania inwestycji w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, należy podchodzić z dużą ostrożnością.

=======================================================================

Duże ryzyko dla miast

Rynek Partnerstwa Publiczno-Prawnego w Polsce jest w początkowej fazie rozwoju. Co prawda, rośnie liczba projektów, ale wiele z nich jest unieważnianych.

Jedno z większych miast w Polsce jest bliskie wycofania się z podpisania umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym – ustaliła „Rz”. Samorządowcy proszą, by nie podawać nazwy miasta, ponieważ chcą, by inwestorzy dowiedzieli się o zmianach od nich, a nie z prasy.

– W naszym przypadku realizacja w formule PPP stała się nieopłacalna – mówi nasz rozmówca. To skutek rozporządzenia ministra finansów, które obowiązuje od początku roku. Zgodnie z nim zobowiązania z tytułu umów o PPP będą wpływać na poziom zadłużenia samorządów. Opisywane miasto musiałoby do swojego długu zaliczyć ok. 500 mln zł (czyli zobowiązania wobec inwestorów rozłożone na kilkadziesiąt lat). Tym samym zadłużenie wzrosłoby ponad ustawową granicę 60 proc. wobec dochodów.

Schłodzenie entuzjazmu wobec PPP widać też w innych samorządach. – Zmiana przepisów może mieć negatywny wpływ na decyzję o realizacji inwestycji w formule PPP – mówi „Rz” Alina Kwaśniak, dyrektor biura skarbnika w krakowskim urzędzie. Kraków przygotowuje projekt budowy mieszkań komunalnych, gdzie spory udział ma mieć prywatny partner. – Tego typu współpraca była atrakcyjną formą rozwoju, umożliwiała rozłożenie spłaty zobowiązań na dogodny okres. Ale na skutek nowych przepisów wykorzystanie PPP będzie poza zasięgiem samorządów. To zniweczy całą inicjatywę resortu gospodarki, jaką było przygotowanie ustawy i promocja PPP – uważa Barbara Sajnan, skarbnik Poznania. Sam Poznań nie planuje inwestycji w tej formule, choć wykorzystuje umowy w trybie koncesji.

– Koncepcja PPP może stracić na atrakcyjności, zanim stanie się istotną częścią rzeczywistego życia gospodarczego – uważa Adam Kozłowski z kancelarii Norton Rose. Jego zdaniem z rozporządzenia resortu finansów nie wynika jasno, jakiego typu umowy PPP zaliczać należy do długu. Czy wszystkie, czy tylko te, w których prywatny partner nie będzie ponosił większości ryzyka ekonomicznego. Niejasności, jak wytyka dyrektor Kwaśniak, dotyczą też tego, czy powiększać zadłużenie o całą kwotę zobowiązań czy też może tylko o roczną „ratę”.

– Obowiązująca od dwóch lat ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym miała ułatwić samorządom przeprowadzanie inwestycji – podkreśla Jacek Maciejewicz, prezes SovereignFund TFI. – Teraz im ten instrument wytrąca się z ręki – dodaje. Zdaniem Maciejewicza dotknie to szczególnie małych gmin, gdzie nawet niewielka, ale ważna inwestycja może spowodować przekroczenie wskaźnika zadłużenia.

– Samorządowcy, z którymi rozmawiam, są zaniepokojeni – przyznaje Agata Kozłowska, właścicielka firmy doradczej Investment Support. – Ale nie wolno panikować – dodaje. Jej zdaniem do długu będą się liczyć tylko te umowy, w których większość ryzyka ma ponosić samorząd. A podział ryzyka jest ustalany w trakcie negocjacji, nie każda inwestycja w formule PPP oznacza duże zobowiązania dla budżetu miasta czy gminy.

Kozłowska podkreśla, że zobowiązania z tytułu koncesji nie są ujęte w rozporządzeniu, chociaż też mogą wpłynąć na bieżącą ocenę poziomu zadłużenia. To właśnie ta forma współpracy z firmami prywatnymi jest obecnie w Polsce dominująca.

– Nowe prawo znacznie zawęziło źródła finansowania inwestycji, które nie zwiększają długu – chociażby popularny kredyt kupiecki i sprzedaż wierzytelności. Ale myślę, że możliwe są jeszcze inne rozwiązania – mówi Maciejewicz.


źródło : http://biznes.onet.pl/duze-ryzyko-dla-m ... news-detal

Czytaj też : http://www.otolubin.pl/news.php?id=60090 Propozycja zawarta w ostatnim akapicie stoi w wyraźnej sprzeczności z tym , o czym napisano w pierwszym artykule.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Miasto odkupiło projekt


11.02.2011. Radio Elka
800 tysięcy złotych zapłacił Urząd Miejski za projekt hali widowiskowo-sportowej. Pieniądze trafiły do Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej, która wyprzedaje swój majątek. Projekt hali przy OSiRze ma pozwolenie na budowę.
Przypomnijmy, że wcześniej miasto zleciło projektowanie hali właśnie LSI. Spółka miała zająć się również budową obiektu. W tej chwili LSI jest w końcowym etapie likwidacji. Na początku stycznia obecny likwidator LSI, mecenas Ireneusz Kulczyński, ogłosił, że szuka chętnych na zakup projektu hali sportowo-widowiskowej: - Nikt się jednak nie zgłosił. Wystąpiłem do prezydenta miasta Lubina z propozycją odkupienia od LSI tego projektu, ponieważ pieniądze są nam niezbędne do zakończenia procesu likwidacji.

Dziś na stronie Urzędu Miejskiego w Lubinie pojawiła się informacja, że miasto odkupiło od własnej spółki projekt za 800 tysięcy złotych. Jednak Krzysztof Maj, rzecznik prezydenta Lubina, podkreśla, że przejęcie projektu odbyło się na bardzo korzystnych warunkach: - Wartość rynkowa takiego projektu to ponad milion złotych, nam się udało kupić taniej. Dodajmy, że projekt ma pozwolenie na budowę i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zacząć budowę w tym roku.

Na przeszkodzie mogą jednak stanąć, jak to zwykle bywa, pieniądze. Wcześniej mówiło się, że na halę potrzebny będzie kolejny kredyt. Teraz rzecznik przekonuje, że miasto szuka takich rozwiązań, żeby kredyt nie był konieczny. Rozważana jest możliowść ewentualnego poręczenia kredytu przez miasto firmie, która będzie budowała halę.
(mon)

źródło : http://miedziowe.pl/content/view/47508/78/
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 85
Rejestracja: 03 lis 2008, 16:08
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: daydream »

Na początku stycznia obecny likwidator LSI, mecenas Ireneusz Kulczyński, ogłosił, że szuka chętnych na zakup projektu hali sportowo-widowiskowej: - Nikt się jednak nie zgłosił.
Jednak Krzysztof Maj, rzecznik prezydenta Lubina, podkreśla, że przejęcie projektu odbyło się na bardzo korzystnych warunkach: - Wartość rynkowa takiego projektu to ponad milion złotych, nam się udało kupić taniej.
Zaiste ciekawie p.Maj pojmuje "wartość rynkową". Nikt nie chce kupić, a on mówi, że wartość rynkowa jest ponad milion. Ja chcę by moje mieszkanie też tak miasto kupiło.
daydream
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 303
Rejestracja: 03 lis 2007, 06:32
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: MarDro »

http://www.gazetawroclawska.pl/fakty24/ ... ,id,t.html
[...]

Jak niezgłębione były pokłady optymizmu poprzednich władz lubińskiego starostwa, okazuje się dopiero teraz. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku przekazywano mediom informację, że hala będzie kosztować ok. 60 mln zł.

Z dokumentacji, jaką odziedziczył po poprzednikach obecny zarząd powiatu, wynika, że całkowity koszt jej budowy mógł sięgnąć 134 milionów złotych i nie istniały najmniejsze szanse na to, by wyłożone na nią pieniądze zwróciły się w ciągu 30 lat.

W opracowanym w lipcu i przyjętym przez zarząd starostwa w sierpniu 2010 roku dokumencie, przyjęto cztery warianty finansowania inwestycji. Nie wiadomo, na jakiej podstawie, ale za pewnik uznano uzyskanie aż 9 mln zł odszkodowania z tytułu szkód górniczych od KGHM oraz 5 mln zł dotacji z gminy miejskiej Lubin. Dziś wiadomo, że na pieniądze miasta nie ma co liczyć: prezydent Robert Raczyński woli budować własną halę przy kompleksie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Mało prawdopodobne wydaje się również tak wysokie odszkodowanie od KGHM.

W pierwszym, najbardziej optymistycznym wariancie, zakładano dodatkowo, że starostwo otrzyma 10 mln zł z Ministerstwa Sportu, a firmy budowlane, chcąc wygrać przetarg, zaoferują cenę o 20 proc. niższą od sum wynikających z kosztorysów.

W takich okolicznościach, wymagane nakłady zamknęłyby się w kwocie ok. 74,4 mln zł, a prywatny partner samorządu musiałby zaciągnąć kredyt w wysokości 45,8 mln zł. Po doliczeniu bankowych odsetek, Lubin miałby halę nie za 60 mln zł, ale za 99,7 mln zł.

Małgorzata Drygas-Majka, były starosta lubiński, twierdzi, że Ministerstwo Sportu deklarowało pomoc przy budowie.

- W różnych okresach to były różne kwoty - mówi. - W ostatnim okresie chodziło o sumy rzędu 15-20 mln zł.

Jeśli upadłyby nadzieje na dotację z ministerstwa, a wykonawcy trzymali się twardo kosztorysów, od prywatnego partnera starostwo oczekiwałoby zaciągnięcia na ten projekt 74,4 mln zł kredytu, co łącznie z odsetkami podniosłoby wartość inwestycji do ponad 134 mln zł.

Z analizy zrobionej na zamówienie poprzednich władz starostwa wynika, że w każdym wariancie inwestycja byłaby niedochodowa. Współczynnik NPV, którego ekonomiści używają, aby porównać poniesione nakłady z możliwymi przychodami, za każdym razem wykazywał, że ktoś będzie musiał dołożyć do interesu grube miliony (NPV dla 30-letniego okresu użytkowania hali wynosił - w zależności od realizowanego wariantu finansowania - od minus 6,3 mln zł do minus 25,6 mln zł. Na taki prezent stać prawdopodobnie tylko Świętego Mikołaja.

[...]
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Lubińska hala za 50 mln zł poręczenia


2011-06-29, Aktualizacja: wczoraj 10:10

Ewa Chojna

Ostateczny projekt od lat oczekiwanej hali widowiskowo-sportowej w Lubinie ujrzał światło dzienne.

Przedstawiciele Regionalne-go Centrum Sportowego, które zajmie się budową obiektu, są dobrej myśli - hala może powstać za niecałe 50 mln zł. Dodajmy, że taką właśnie kwotę z przeznaczeniem na budowę hali poręczać będzie miasto.

Na wtorkowej sesji rady miejskiej głosami radnych Lubin 2006 zezwolono na poręczenie kredytu dla spółki sportowej. Opozycyjni radni są zaniepokojeni. - Mam duże wątpliwości, czy spółka sportowa zarobi tyle pieniędzy, by utrzymać halę i jeszcze spłacać kredyt - mówi radny Porozumienia Samorządowego Krzysztof Olszowiak.

- Jeżeli tak nie będzie, spłata kredytu spadnie na miasto, a co za tym idzie, zapłacą za to mieszkańcy. Jeżeli czarny scenariusz się spełni, ewentualna spłata kredytu wraz z odsetkami będzie wynosić ponad 4,4 mln zł rocznie, począwszy od 2013 r. W 2012 r. zaplanowano jedynie spłatę odsetek - ponad 1,5 mln zł. Cały kredyt, według planów, ma zostać spłacony pod koniec 2032 r.

Mimo wszystkich zastrzeżeń co do finansowania inwestycji, wątpliwości nie budzi sama hala. Obiekt powstanie na terenie lubińskiego OSiR-u. Ma mieć prawie 4 tysiące miejsc siedzących, składane trybuny, podziemny parking, a w samym budynku, oprócz głównej areny, będą siłownie, mniejsze boiska i sale treningowe.
- Będzie to najnowocześniejszy obiekt od Zielonej Góry do Wrocławia - mówi prezes Regionalnego Centrum Sportowego Piotr Midziak. - Będą tam też boiska do squasha, siłownie, różnego rodzaju atrakcje dookoła. Obok jest OSiR, czyli kręgielnia,
bieżnia. W Lubinie powstanie małe centrum sportowe, z którego będą mogli korzystać wszyscy mieszkańcy.



Przez lata problemem przy budowie hali były parkingi.
- W podziemiach hali zaprojektowano 111 miejsc parkingowych, przy samej hali blisko 400, obok są również parkingi należące do galerii handlowej, razem mamy ponad 700 miejsc do parkowania - zaznacza Midziak.

- Przyjezdni będą mieli gdzie zostawić swoje samochody, tak aby nie zajmować miejsc na pobliskich parkingach ulicznych. Ważne jest również to, że połowa lubinian będzie mogła dojść do hali w 15 minut.

Piotr Midziak liczy na to, że koszty budowy będą niższe niż 50 mln zł, jednak zapowiada, że RCS będzie starać się o pieniądze z zewnątrz. - Najpierw musimy mieć pozwolenie na budowę, potem złożymy wnioski do marszałka, Totalizatora Sportowego i innych możliwych źródeł finansowania - powiedział Midziak.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/970 ... aaad,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Jeden bank gotowy dać kredyt na halę w Lubinie


2011-11-30, Aktualizacja: wczoraj 14:56

Naszemiasto.pl Ewa Chojna

Bank Gospodarstwa krajowego wyraził gotowość skredytowania budowy hali widowiskowo-sportowej w Lubinie.


50 mln zł to maksymalna kwota kredytu jaką chce zaciągnąć Regionalne Centrum Sportowe, spółka, której powierzono zadanie wybudowania hali sportowej na terenie dawnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przedstawiciele RCS mają nadzieję, że kwestie formalne nie będą trwały długo, ponieważ chcą jak najszybciej wbić pierwszą łopatę.

- Aktualnie sprawdzane są dokumenty - mówi Piotr Midziak, prezes RCS. - W przyszłym tygodniu ogłaszamy przetarg na wycinkę drzew i wywóz gruzu z placu budowy. Jeżeli formalności zostaną pomyślnie załatwione, na początku przyszłego roku ogłosimy przetarg na wyłonienie właściwego wykonawcy budowy hali. Mamy nadzieję, że budowa ruszy już na wiosnę 2012 roku.

Kredyt, który chce zaciągnąć RCS poręczyło miasto. 50 mln zł to tylko część kwoty, która w razie niewypłacalności spółki będzie spłacana z budżetu miasta. Poręczenie kwoty bazowej wraz z odsetkami wynosi prawie 90 mln zł.
źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/118 ... aaad,1,3,8
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Błędy w projekcie opóźniły przetarg.

02.03.2012. Radio Elka

Wydłuża się termin ogłoszenia przetargu na budowę hali widowiskowo - sportowej. Powodem opóźnienia są wady w projekcie hali. Rzecznik prezydenta Lubina zapewnia, że błędy nie są poważne i projekt będzie gotowy w przyszłym tygodniu.

Przetarg na wyłonienie wykonawcy budowy hali przy Ośrodku Sportu i Rekreacji miał być ogłoszony na przełomie stycznia i lutego. Tak zapewniał pod koniec stycznia prezydent Lubina, Robert Raczyński, na naszej antenie podczas Rozmów Elki. Jest początek marca, a przetarg do tej pory nie został ogłoszony. Okazało się, że powodem ponad miesięcznego opóźnienia są błędy w projekcie technicznym budowy hali. - Dokładny audyt dokumentacji projektowej wykazał pewne usterki w instalacjach, dlatego odbyło się spotkanie audytorów z projektantami i wszystkie uwagi oraz wnioski zostały przekazane projektantom. Były zwrócone uwagi na temat systemu wentylacyjnego, ponieważ w pierwotnej wersji hala miała być osadzona na palach, teraz ma być podziemny parking, więc trzeba było lekko przeprojektować system wentylacji i klimatyzacji. Zgłoszono też drobne poprawki w projekcie instalacji wodnych i kanalizacyjnych oraz elektrycznych. Po uwzględnieniu wszystkich korekt dopiero będziemy mogli ogłosić przetarg. Tyle to trwa, ponieważ wolimy pewne nieścisłości czy błędy w projekcie wyeliminować przed ogłoszeniem przetargu, niż podczas realizacji inwestycji, bo mogłyby wtedy wystąpić pewne problemy z wykonaniem - powiedział nam Krzysztof Maj, rzecznik prezydenta Lubina.

Projektant zobowiązał się do skorygowania dokumentacji do najbliższego wtorku, 6 marca.

źródło : http://miedziowe.pl/content/view/55599/78/
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM