więcej:Nie zamierza przestrzegać "durnego" prawa i respektować "durnych" wyroków sądu - tak prezydent Lubina, Robert Raczyński, komentuje swoją decyzję o przyjęciu na stanowisko swojego doradcy byłego naczelnika jednego z wydziałów Urzędu Miejskiego, skazanego prawomocnym wyrokiem za łamanie m.in. ustawy kominowej. Urzędnik ustąpił ze stanowiska na kilkanaście dni, po czym wrócił i obecnie zajmuje się prawie tym samym, za co został skazany.
http://www.tvn24.pl/-1,1735580,0,1,prez ... omosc.html
czyli widzę że nic się nie zmienia, dlaczego mnie to nie dziwi??"Zdaniem prezydenta Lubina, wyrok skazujący byłego naczelnika jest "durny", dlatego nie ma on zamiaru go przestrzegać. - Jest wiele durnych przepisów, z którymi się nie zgadzam i ich nie realizuję - mówi Raczyński. Jak twierdzi, mieszkańcy dobrze znają jego opinie na ten temat, którą zresztą im wielokrotnie przekazuje.
Jak tłumaczył Adam Sawicki z Fundacji Batorego, "każdego obywatela, a tym bardziej osobę publiczną, obowiązuje bezwzględne przestrzeganie prawa". -Tłumaczenie się, że przepisy są durne i dlatego nie będę ich przestrzegał nie mieści się w głowie i nie powinno mieć miejsca. To podważa zaufanie obywateli do przepisów prawa czy jakiegoś szacunku do prawa - komentuje wypowiedź prezydenta."



