W expose o miedzi i górnikach
18.11.2011. Radio Elka
Opodatkowanie rezerw miedzi i srebra oraz zachowanie przywilejów emerytalnych tylko dla górników pracujących przy wydobyciu – to punkty z expose premiera Donalda Tuska, które dotyczą naszego regionu. Wystąpienie i plany rządu różnie komentują posłowie z Zagłębia Miedziowego.
Po informacji o podatku od bogactw naturalnych, KGHM zaczął tracić na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Notowania spółki spadły o kilka punktów procentowych, bo udziałowcy zaczęli wyprzedawać akcje. Premier tłumaczył, że opodatkowanie jest konieczne. – Chcemy zwiększyć i unowocześnić daninę, którą pobieramy w niewystarczającym stopniu od wydobywanych bogactw naturalnych. Według danych międzynarodowych złoża miedzi i srebra są jednymi z największych na świecie. Chcemy, by opodatkowanie tych rezerw było stałym źródłem wspomagającym rozwój polskiej gospodarki. Przygotowane są już przepisy szczegółowe w tych sprawach – mówił premier, odnosząc się także do gazu łupkowego.
Odnośnie przywilejów emerytalnych premier mówił o ograniczeniu ich tylko dla pracujących przy wydobyciu. Dla pozostałych obowiązywałby okres przejściowy, a potem powszechny system emerytalny. – Będziemy proponować zachowanie przywilejów emerytalnych dla tych, którzy bezpośrednio pracują przy wydobyciu we wszystkich kopalniach. Oni posiadają specyficzne i dedykowane tylko dla nich przywileje, które powinny być zachowane. Inni korzystający z przywilejów do emerytur górniczych, a nie pracujący przy wydobyciu, będą mogli skorzystać z emerytur przejściowych, tak by pozostali mogli wejść do systemu powszechnego – wyjaśniał Prezes Rady Ministrów.
Donald Tusk zapowiedział wiele zmian w podatkach i ulgach. Tłumaczył, że wszystkie zmiany mają na celu przekonanie Polaków, że trudy obrony przed kryzysem muszą być rozkładane równomiernie na rożne grupy społeczne. Należy chronić wyłącznie najsłabszych, którzy nie mają w tej chwili żadnych przywilejów.
Ryszard Zbrzyzny, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej, był nieco zdziwiony propozycjami premiera, które mogą dotknąć Polską Miedź. – Premier liczy na to, że największe korzyści ze swojej polityki społeczno-gospodarczej dla budżetu osiągnie poprzez wprowadzenie większych obciążeń dla górnictwa. Mocno w tym kontekście zostało wyeksponowane górnictwo rud miedzi. Dokładnie jednak premier nie sprecyzował o jakich obciążeniach mówi. Obowiązuje bowiem opłata eksploatacyjna, z tytułu której KGHM odprowadza do budżetu państwa około 70 mln zł rocznie. Nie wiemy, czy ten podatek zostanie zwiększony, czy też rząd nałoży nowy. Ogólnie całe wystąpienie premiera było zręczne pod kątem pijarowskim, ale niewiele było konkretów – tłumaczy R. Zbrzyzny. Poseł dodaje, że górnictwo rud miedzi powinno poradzić sobie z dodatkowymi obciążeniami, ale problemy mogą mieć kopalnie węglowe. Niepokojące może być też podniesienie składki rentowej, która dla firmy oznacza 350 mln złotych. Zdaniem posła, nie powinno więc dziwić obniżenie notowań spółki i taka reakcja akcjonariuszy. W całym expose Zbrzyznemu zabrakło też odniesienia do sytuacji finansów publicznych i służby zdrowia.
Zupełnie inne zdanie o wystąpieniu inauguracyjnym premiera ma posłanka Platformy Obywatelskiej Ewa Drozd. – Myślę, że nikt nie spodziewał się, że w tym kierunku pójdzie expose. Jestem pod wrażeniem odwagi premiera, po powiedział Polakom co ich czeka i jakie zmiany nadchodzą. Zmiany oszczędzają jednak tych, którym żyje się najtrudniej, a to jest ważne. Premier bierze na siebie odpowiedzialność za tworzenie rządu i potem jego oceny. Czas pokaże, czy to dobry rząd – skomentowała posłanka.
(mat,mai)
źródło : http://miedziowe.pl/content/view/53507/495/
Wypowiedź internauty pod artykułem :
============================================================
1
wczoraj słyszałem, że miał być to podatek od takich surowców jak miedź, srebro
~TomTom
dzisiaj, 12:05
gaz łupkowy, a dziś dowiaduję się, że to ma być podatek od "kopalin", czyli od węgla kamiennego też. Zdrożeje węgiel to zdrożeje wszystko, bo jak wszyscy wiemy nasza energetyka węglem stoi. Zdrożeje centralne ogrzewanie, prąd..
Czyli kolejny sposób jak ściągnąć od obywatela pięniądze.
źródło : http://gielda.onet.pl/premier-informacj ... news-detal
============================================================
1
wczoraj słyszałem, że miał być to podatek od takich surowców jak miedź, srebro
~TomTom
dzisiaj, 12:05
gaz łupkowy, a dziś dowiaduję się, że to ma być podatek od "kopalin", czyli od węgla kamiennego też. Zdrożeje węgiel to zdrożeje wszystko, bo jak wszyscy wiemy nasza energetyka węglem stoi. Zdrożeje centralne ogrzewanie, prąd..
Czyli kolejny sposób jak ściągnąć od obywatela pięniądze.
źródło : http://gielda.onet.pl/premier-informacj ... news-detal

KGHM: Tusk zadusi kurę, która znosi złote jaja?
Gazeta Wrocławska Piotr Kanikowski
2011-11-22 07:41:37, aktualizacja: 2011-11-22 07:41:37
Po piątkowym exposé premiera i zapowiedzi podatku od wydobycia miedzi i srebra kurs akcji KGHM wciąż spada. Ponieważ krótko przed wystąpieniem Donalda Tuska ktoś sprzedał na warszawskiej giełdzie duży pakiet akcji lubińskiej spółki, zrodziło się podejrzenie przecieku i spekulacyjnego wykorzystania ważnej informacji dotyczącej zamiarów rządu.
Komisja Nadzoru Finansowego sprawdza teraz, kto sprzedawał i kupował akcje KGHM. Ale rzecznik KNJ Łukasz Dajnowicz przestrzega przed upatrywaniem w tym sensacji. - To standardowa procedura - tłumaczy Dajnowicz. - Rocznie prześwietlamy w ten sposób średnio 600 operacji.
Wczoraj okazało się, że transakcję, która wywołała niepokój, przeprowadził tzw. animator - dom maklerski mający na mocy umowy z giełdą ożywiać obrót akcjami konkretnej spół-ki.
Ale to nie uspokoiło inwestorów.
Od piątku kurs akcji KGHM obniżył się o 34 zł. To oznacza, że wartość spółki na giełdzie jest mniejsza o prawie 7 mld zł. Analitycy liczą, że sytuacja może się ustabilizować na początku przyszłego tygodnia. Nikt nie wie jednak, na jakim poziomie.
Herbert Wirth, prezes KGHM, ostrożnie poparł premiera w dążeniu do zapewnienia sobie przychodów z kopalin. W podobnym duchu plany rządu komentuje Michał Kuszyk, dyrektor biura Związku Pracodawców Polska Miedź.
- Diabeł tkwi w szczegółach. Opowiadałbym się za elastyczną wersją podatku, tzn. ścisłym powiązaniem go z cenami miedzi na świecie - mówi Kuszyk.
Sens dodatkowego opodatkowania KGHM próbują wykazać swoim wyborcom legniccy i lubińscy politycy Platformy Obywatelskiej. Wczoraj poseł Norbert Wojnarowski przekonywał, że złoża należą do całego narodu i ma on prawo czerpać z nich zyski. Na dziś konferencję prasową w tej samej sprawie zwołał poseł Robert Kropiwnicki. Na południe dziennikarzy zaprosił do siebie także Ryszard Zbrzyzny z SLD, choć na pewno nie po to, by pochwalić premiera.
W nowym podatku związkowcy z kombinatu widzą przede wszystkim zagrożenie dla swego przedsiębiorstwa. Gdyby skończyła się koniunktura na miedź, nowe fiskalne obciążenie zadziała jak kamień młyński: pociągnie na dno nie tylko KGHM, ale i cały region - od Głogowa po Bolesławiec. Po obłożeniu nowym podatkiem miedź produkowana w Polsce będzie jeszcze mniej konkurencyjna od tej z innych regionów świata. Już teraz koszt produkcji jest znacznie wyższy niż u konkurencji.
- Sądząc z exposé premiera, ten podatek ma być dedykowny tylko KGHM, bo tylko ta firma w Polsce wydobywa miedź i srebro - mówi Józef Czyczerski, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność. - Oburza mnie hipokryzja rządu, który obcych inwestorów zwalnia z podatków i lokuje w specjalnych strefach ekonomicznych, a polski przemysł miedziowy, kurę znoszącą złote jajka, niedługo zadusi tak, że już nie tylko złotych, ale żadnych jajek nie zniesie.
Premier nie ukrywa, że w czasie gdy Europę dotknął kryzys finansowy, rząd chce wykorzystać sytuację, że KGHM świetnie prosperuje dzięki wysokim cenom miedzi na giełdach światowych. Tusk wręcz oświadczył, że podatek jest dla niego lepszą metodą ściągania daniny od firmy, bo dywidendą (wypłatą z zysku) trzeba się dzielić z wszystkimi akcjonariuszami. W ubiegłym roku zysk KGHM sięgnął ok. 4,5 mld zł. W tym według prognozy ma przekroczyć 9,6 mld zł.
źródło : http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... ,id,t.html
Gazeta Wrocławska Piotr Kanikowski
2011-11-22 07:41:37, aktualizacja: 2011-11-22 07:41:37
Po piątkowym exposé premiera i zapowiedzi podatku od wydobycia miedzi i srebra kurs akcji KGHM wciąż spada. Ponieważ krótko przed wystąpieniem Donalda Tuska ktoś sprzedał na warszawskiej giełdzie duży pakiet akcji lubińskiej spółki, zrodziło się podejrzenie przecieku i spekulacyjnego wykorzystania ważnej informacji dotyczącej zamiarów rządu.
Komisja Nadzoru Finansowego sprawdza teraz, kto sprzedawał i kupował akcje KGHM. Ale rzecznik KNJ Łukasz Dajnowicz przestrzega przed upatrywaniem w tym sensacji. - To standardowa procedura - tłumaczy Dajnowicz. - Rocznie prześwietlamy w ten sposób średnio 600 operacji.
Wczoraj okazało się, że transakcję, która wywołała niepokój, przeprowadził tzw. animator - dom maklerski mający na mocy umowy z giełdą ożywiać obrót akcjami konkretnej spół-ki.
Ale to nie uspokoiło inwestorów.
Od piątku kurs akcji KGHM obniżył się o 34 zł. To oznacza, że wartość spółki na giełdzie jest mniejsza o prawie 7 mld zł. Analitycy liczą, że sytuacja może się ustabilizować na początku przyszłego tygodnia. Nikt nie wie jednak, na jakim poziomie.
Herbert Wirth, prezes KGHM, ostrożnie poparł premiera w dążeniu do zapewnienia sobie przychodów z kopalin. W podobnym duchu plany rządu komentuje Michał Kuszyk, dyrektor biura Związku Pracodawców Polska Miedź.
- Diabeł tkwi w szczegółach. Opowiadałbym się za elastyczną wersją podatku, tzn. ścisłym powiązaniem go z cenami miedzi na świecie - mówi Kuszyk.
Sens dodatkowego opodatkowania KGHM próbują wykazać swoim wyborcom legniccy i lubińscy politycy Platformy Obywatelskiej. Wczoraj poseł Norbert Wojnarowski przekonywał, że złoża należą do całego narodu i ma on prawo czerpać z nich zyski. Na dziś konferencję prasową w tej samej sprawie zwołał poseł Robert Kropiwnicki. Na południe dziennikarzy zaprosił do siebie także Ryszard Zbrzyzny z SLD, choć na pewno nie po to, by pochwalić premiera.
W nowym podatku związkowcy z kombinatu widzą przede wszystkim zagrożenie dla swego przedsiębiorstwa. Gdyby skończyła się koniunktura na miedź, nowe fiskalne obciążenie zadziała jak kamień młyński: pociągnie na dno nie tylko KGHM, ale i cały region - od Głogowa po Bolesławiec. Po obłożeniu nowym podatkiem miedź produkowana w Polsce będzie jeszcze mniej konkurencyjna od tej z innych regionów świata. Już teraz koszt produkcji jest znacznie wyższy niż u konkurencji.
- Sądząc z exposé premiera, ten podatek ma być dedykowny tylko KGHM, bo tylko ta firma w Polsce wydobywa miedź i srebro - mówi Józef Czyczerski, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność. - Oburza mnie hipokryzja rządu, który obcych inwestorów zwalnia z podatków i lokuje w specjalnych strefach ekonomicznych, a polski przemysł miedziowy, kurę znoszącą złote jajka, niedługo zadusi tak, że już nie tylko złotych, ale żadnych jajek nie zniesie.
Premier nie ukrywa, że w czasie gdy Europę dotknął kryzys finansowy, rząd chce wykorzystać sytuację, że KGHM świetnie prosperuje dzięki wysokim cenom miedzi na giełdach światowych. Tusk wręcz oświadczył, że podatek jest dla niego lepszą metodą ściągania daniny od firmy, bo dywidendą (wypłatą z zysku) trzeba się dzielić z wszystkimi akcjonariuszami. W ubiegłym roku zysk KGHM sięgnął ok. 4,5 mld zł. W tym według prognozy ma przekroczyć 9,6 mld zł.
źródło : http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... ,id,t.html

Informacje
0 użytkowników » 3 gości
