Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Nowy(a) na forum


http://www.lubin.pl/aktualnosci,12933,p ... andat.html
Troche jezdze po Lubinie i ostatnio naszla mnie pewna mysl, czy taki system naprawde jest potrzebny i skuteczny, kosztowal on 2mln zl, dosc sporo, ale kiedys tam sie na pewno zwroci, tylko czy on poprawia bezpieczenstwo czy moze je pogasza? Bo mam pewne zastrzezenia co do poprawy bezpieczenstwa przez taki system.
Swoja droga 2mln zl za co? Za kilka kamer oraz jakis modul dodatkowy, ktory jest w stanie sprawdzac czy pojazd przekroczyl sygnalizator na czerwonym swietle, czy tez nie oraz zrobic takiemu delikwentowi zdjecie?
Jak wiemy predosc z jaka mozemy sie poruszac po miescie to 50km/h(w godz, nocnych 23-5 to 60km/h, swiatla nie zawsze sie wylaczaja rowno o 23, ale pominmy to), droga hamowania z predkosci 50km/h przy uwzglednieu czasu reakcji to oraz osiagnieciu pelnej gotowosci ukladu hamulcowego to okolo 40m(mowa tutaj o zwyklym samochodze bez ukladu ABS z systemem naglego hamowania, oraz jakis mega opon typu Michelin Pilot Super Sport 2 za 500-1000zl/szt, bo jednak wiekoszsc osob, porusza sie dosc starymi pojazdam, na oponach klasy sredniej, lub nawet tych najtanszych), moze byc nieco wyzsza przy gorszym stanie technicznym pojazdu, lub po prostu dziurawej drodze. A wszyscy wiemy jakie mamy drogi w Polsce.
To teraz pora na male wyliczenia:
50km/h w przeliczeniu na m/s to jest 13.88889, czyli jadac 50km/h samochod w ciagu 1 sekundy pokonuje dystans dlugosci 14 metrow!
Dlugosc swiatla pomaranczowego wynosi okolo 3 sekund.
Czyli mamy tak, droga hamowania potrzebna na zatrzymanie pojazdu z predksoci 50km/h wynosi okolo 40m, przy przyjeciu zalozenia ze jadac z predkoscia 50km/h pokonujemy w ciagu 3 sekung dystans 42metrow, oraz ze dlugosc swiatla pomaranczowego wynosi 3 sekundy oraz to ze ludzki organizm potrzebuje tez jakis tam ulamek sekundy zeby podjac decyzje na to czy przejezdzamy, czy hamujemy... to bedac w okolicach 40-50 metrow przed sygnalizacja, jadac z predksocia 50km/h gdy nagle sie zmeini swiatlo z zielonego na pomaranczowe mamy w tym momencie problem... w zaleznosci jaka podejmneimy decyzje, to albo zahamujemy na styk, ew. zatrzymamy sie na przejsciu dla pieszych, bo zbyt dlugo zwlekalismy z hamowaniem, albo dostaniemy do domu zdjecie z mandatem na 500zl bo jednak przekroczylismy sygnalizator juz na czerwonym swietle(eh, zabraklo 1 metra dla przykladu), czy ile takie zdjecie kosztuje.
No i tutaj jest moje pytanie, czy taki system faktycznie poprawi bezpieczenstow na skrzyzowaniu na ktorym zostal on zainstalowan? Czy po prostu ludzie jezdzac tym skrzyzowaniem beda bardziej mysleli o tym zeby nie dostac mandatu niz o bezpieczenstwie swoim oraz innych uczestnikow ruchu, bo sytuacje sa rozne, czesto jedzie blisko za nami inny pojazd i hamujac gwaltownie najedzie on na tyl naszego pojazdu... a przejechanie skrzyzowania 0,5 sec po zapalaniu sie swiatla czerwonego na bezpieczenstwo raczej nie wplywa, pod warunkiem ze wykonamy taki przejazd z predkoscia 50km/h, a nie np. 20km/h.
Zrozumialbym taki system, gdyby na skrzyzowaniu na ktorym on dziala, by system ostrzegania przed zmiana swiatla, czyli na chwile przed swiatlem pomaranczowym, mamy pulsujace swiatlo zielone, ALE TAKIEGO SYSTEMU TAM NIE MA.(a funkcjonuje juz on w niektorych miastach) Czyli mamy tutaj dosc ewidentny dowod na to ze miasto wydalo 2 mln zl, tylko i wylacznie na system ktory bedzie robil fotki kierowca, a nie zwiekszal bezpieczenstwo sygnalizaujac ze lada chwial swiatlo zielone zmieni sie na pomaranczowe. Prawie jak stawianie fotoradarow, zamiast budowa drog.
Troche jezdze po Lubinie i ostatnio naszla mnie pewna mysl, czy taki system naprawde jest potrzebny i skuteczny, kosztowal on 2mln zl, dosc sporo, ale kiedys tam sie na pewno zwroci, tylko czy on poprawia bezpieczenstwo czy moze je pogasza? Bo mam pewne zastrzezenia co do poprawy bezpieczenstwa przez taki system.
Swoja droga 2mln zl za co? Za kilka kamer oraz jakis modul dodatkowy, ktory jest w stanie sprawdzac czy pojazd przekroczyl sygnalizator na czerwonym swietle, czy tez nie oraz zrobic takiemu delikwentowi zdjecie?
Jak wiemy predosc z jaka mozemy sie poruszac po miescie to 50km/h(w godz, nocnych 23-5 to 60km/h, swiatla nie zawsze sie wylaczaja rowno o 23, ale pominmy to), droga hamowania z predkosci 50km/h przy uwzglednieu czasu reakcji to oraz osiagnieciu pelnej gotowosci ukladu hamulcowego to okolo 40m(mowa tutaj o zwyklym samochodze bez ukladu ABS z systemem naglego hamowania, oraz jakis mega opon typu Michelin Pilot Super Sport 2 za 500-1000zl/szt, bo jednak wiekoszsc osob, porusza sie dosc starymi pojazdam, na oponach klasy sredniej, lub nawet tych najtanszych), moze byc nieco wyzsza przy gorszym stanie technicznym pojazdu, lub po prostu dziurawej drodze. A wszyscy wiemy jakie mamy drogi w Polsce.
To teraz pora na male wyliczenia:
50km/h w przeliczeniu na m/s to jest 13.88889, czyli jadac 50km/h samochod w ciagu 1 sekundy pokonuje dystans dlugosci 14 metrow!
Dlugosc swiatla pomaranczowego wynosi okolo 3 sekund.
Czyli mamy tak, droga hamowania potrzebna na zatrzymanie pojazdu z predksoci 50km/h wynosi okolo 40m, przy przyjeciu zalozenia ze jadac z predkoscia 50km/h pokonujemy w ciagu 3 sekung dystans 42metrow, oraz ze dlugosc swiatla pomaranczowego wynosi 3 sekundy oraz to ze ludzki organizm potrzebuje tez jakis tam ulamek sekundy zeby podjac decyzje na to czy przejezdzamy, czy hamujemy... to bedac w okolicach 40-50 metrow przed sygnalizacja, jadac z predksocia 50km/h gdy nagle sie zmeini swiatlo z zielonego na pomaranczowe mamy w tym momencie problem... w zaleznosci jaka podejmneimy decyzje, to albo zahamujemy na styk, ew. zatrzymamy sie na przejsciu dla pieszych, bo zbyt dlugo zwlekalismy z hamowaniem, albo dostaniemy do domu zdjecie z mandatem na 500zl bo jednak przekroczylismy sygnalizator juz na czerwonym swietle(eh, zabraklo 1 metra dla przykladu), czy ile takie zdjecie kosztuje.
No i tutaj jest moje pytanie, czy taki system faktycznie poprawi bezpieczenstow na skrzyzowaniu na ktorym zostal on zainstalowan? Czy po prostu ludzie jezdzac tym skrzyzowaniem beda bardziej mysleli o tym zeby nie dostac mandatu niz o bezpieczenstwie swoim oraz innych uczestnikow ruchu, bo sytuacje sa rozne, czesto jedzie blisko za nami inny pojazd i hamujac gwaltownie najedzie on na tyl naszego pojazdu... a przejechanie skrzyzowania 0,5 sec po zapalaniu sie swiatla czerwonego na bezpieczenstwo raczej nie wplywa, pod warunkiem ze wykonamy taki przejazd z predkoscia 50km/h, a nie np. 20km/h.
Zrozumialbym taki system, gdyby na skrzyzowaniu na ktorym on dziala, by system ostrzegania przed zmiana swiatla, czyli na chwile przed swiatlem pomaranczowym, mamy pulsujace swiatlo zielone, ALE TAKIEGO SYSTEMU TAM NIE MA.(a funkcjonuje juz on w niektorych miastach) Czyli mamy tutaj dosc ewidentny dowod na to ze miasto wydalo 2 mln zl, tylko i wylacznie na system ktory bedzie robil fotki kierowca, a nie zwiekszal bezpieczenstwo sygnalizaujac ze lada chwial swiatlo zielone zmieni sie na pomaranczowe. Prawie jak stawianie fotoradarow, zamiast budowa drog.
Początkujący


Pewnie będzie tak, że na tym skrzyżowaniu, o ile info w tej sprawie będzie powszechne, bezpieczeństwo się poprawi, ale nie na innych. Przejeżdżanie przez skrzyżowania na czerwonym , nie tylko żółtym świetle, jest w Polsce powszechne. Prawie każda stłuczka na skrzyżowaniach ma ten sam powód. Nie respektowanie czerwonych i żółtych świateł. Znacznie skuteczniejsze są ronda, tylko nie wszędzie je da się umiejscowić, poza tym one też kosztują, choć mniej niż sygnalizacja świetlna.
daydream
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Informacje
0 użytkowników » 1 gość