Nowy(a) na forum


witam
sluchajcie jaki warsztat jest najlepszy?
ostatnio korzystalem z tego na starym Lubinie
sluchajcie jaki warsztat jest najlepszy?
ostatnio korzystalem z tego na starym Lubinie
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


A o ktorym zakladzie piszecie? Ja robilem pare razy auto na starym Lubinie w podwórku sklepu Filtrex czy jak on sie tam nazywa. Na poczatku ok, szybko i bardzo tanio ale juz po paru razach okazalo sie, ze jednak inni sa juz duzo tansi.
Dla przykladu: Na slowianskiej za wymiane sanek w Vectrze zaspiewal 300zł, na Starym Lubinie facet zrobil mi to za 120zl, ale wymienialem silnik na inny i zaplacilem na Starym Lubinie 670zł za wymiane i uzbrojenie silnika, podczas gdy pozniej dowiadywalem sie w Oborze na warsztacie zrobili by mi to samo za ok 400zl. Co do jakosci napraw, to nie moge narzekac, bo pare rzeczy mi wymienil i jak narazie (odpukac) nic sie nie dzieje.
Dla przykladu: Na slowianskiej za wymiane sanek w Vectrze zaspiewal 300zł, na Starym Lubinie facet zrobil mi to za 120zl, ale wymienialem silnik na inny i zaplacilem na Starym Lubinie 670zł za wymiane i uzbrojenie silnika, podczas gdy pozniej dowiadywalem sie w Oborze na warsztacie zrobili by mi to samo za ok 400zl. Co do jakosci napraw, to nie moge narzekac, bo pare rzeczy mi wymienil i jak narazie (odpukac) nic sie nie dzieje.
Bywalec


Jeśli o mnie chodzi to odradzam korzystanie usług warsztatu "RONDO". Jak jedziesz ulicą Niepodległości od strony muzy w kierunku na Ścinawę, mijasz rondo i jest on zaraz z lewej strony. Gdy we wrześniu wysiadł mi rozrusznik mój ojciec zaprowadził autko do tego pana bo tam je zawsze serwisował jak nim jeździł. Rozrusznik trafił niby gdzieś do regeneracji i jeszcze tego samego dnia założyli go z powrotem. Tak do połowy stycznia było ok. Któregoś pięknego dnia wracałem z pracy, ujechałem parę km i.. auto zgasło i za Chiny ludowe nie udało się go odpalić. Padło jeszcze parę elektrycznych rzeczy (dmuchawa, wycieraczki). Myślałem, że to alternator zrobił zwarcie jakieś. Po zaholowaniu autka do wyżej wymienionego pana okazało się, że... spalił się zregenerowany przez niego rozrusznik i zrobił zworę wyłączając jeszcze parę innych układów. Założyli jakiś używany bo ten się nie nadawał już do niczego i niby wszystko wróciło do normy (wycieraczki i dmuchawy zaczęły działać). Ostatnio postanowiłem wyremontować alternator. Oddałem auto do innego mechanika na 1 dzień. Gdy próbowali go odpalić na warsztacie okazało się.... że padł rozrusznik. Szmelc, który mi wcisnęli nie miał prawie szczotek i musieli dać nowe.
Odradzam korzystanie komukolwiek z usług panów z Ronda. Bardziej niż na naprawianiu aut znają się na robieniu przekrętów i odwalaniu chały. Kiedyś mój ojciec naprawiał tam hamulce i musiał wrócić bo zapomnieli założyć jakiejś blaszki i klocki kołatały. Dobrze, że nie odpadł któryś w czasie jazdy. Stanowczo odradzam każdemu tych specjalistów. Po tym wszystkim nie oddałbym tam nawet taczki o rowerze nie wspominając. Szkoda kasy i nerwów.
Kolejnymi "fachowcami" są panowie z warsztatu na Przemysłowej, zaraz obok ciepłowni WPECu. Co prawda byłem u nich tylko raz i to z pierdołą ale nawet to musiałem sam po nich poprawiać. Szkoda słów. Aż boję się pomyśleć co by było jakbym zlecił im jakąś poważniejszą naprawę skoro prostych rzeczy zrobić dobrze nie potrafią.
Póki co nie narzekam na jeden z warsztatów położonych przy ul. Rzeźniczej. Żeby do niego dojechać trzeba jadąc od strony ronda, zaraz za Taboo skręcić w prawo, przejechać kawałek i naprzeciwko tej bramy (lub nieco przed nią) co prowadzi m.in. do tej małej stacyjki benzynowej skręcić w lewo (jest szyld z napisem Mechanika Pojazdowa W. Pachucki czy jakoś tak). Póki co robiłem u nich rozrząd w kwietniu 2009 i jest ok. Naprawiałem tam też alternator i parę podrzędnych rzeczy. Zobaczymy jak będzie dalej ale póki co wszystko działa jak należy. Ceny mają podobne do tych konowałów z ronda lub nawet nieco lepsze, ale jakość usług o wiele wyższa.
Odradzam korzystanie komukolwiek z usług panów z Ronda. Bardziej niż na naprawianiu aut znają się na robieniu przekrętów i odwalaniu chały. Kiedyś mój ojciec naprawiał tam hamulce i musiał wrócić bo zapomnieli założyć jakiejś blaszki i klocki kołatały. Dobrze, że nie odpadł któryś w czasie jazdy. Stanowczo odradzam każdemu tych specjalistów. Po tym wszystkim nie oddałbym tam nawet taczki o rowerze nie wspominając. Szkoda kasy i nerwów.
Kolejnymi "fachowcami" są panowie z warsztatu na Przemysłowej, zaraz obok ciepłowni WPECu. Co prawda byłem u nich tylko raz i to z pierdołą ale nawet to musiałem sam po nich poprawiać. Szkoda słów. Aż boję się pomyśleć co by było jakbym zlecił im jakąś poważniejszą naprawę skoro prostych rzeczy zrobić dobrze nie potrafią.
Póki co nie narzekam na jeden z warsztatów położonych przy ul. Rzeźniczej. Żeby do niego dojechać trzeba jadąc od strony ronda, zaraz za Taboo skręcić w prawo, przejechać kawałek i naprzeciwko tej bramy (lub nieco przed nią) co prowadzi m.in. do tej małej stacyjki benzynowej skręcić w lewo (jest szyld z napisem Mechanika Pojazdowa W. Pachucki czy jakoś tak). Póki co robiłem u nich rozrząd w kwietniu 2009 i jest ok. Naprawiałem tam też alternator i parę podrzędnych rzeczy. Zobaczymy jak będzie dalej ale póki co wszystko działa jak należy. Ceny mają podobne do tych konowałów z ronda lub nawet nieco lepsze, ale jakość usług o wiele wyższa.
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Bywalec


Jeśli o mnie chodzi to moje doświadczenia i przemyślenia odnośnie mechaników napisałem nieco wyżej
Podsumowując: Polecam Pachuckiego, odradzam Kotrycha (RONDO), uważać na warsztat koło ciepłowni na Przemysłowej.
Posiadaczom włoskich aut odradzam również AC Victoria. Tamtejsi mechanicy (nie wszyscy) są chamscy, szukając przyczyny potrafią pół auta wymienić a usterki i tak nie usuną. Ceny wysokie. W końcu to ASO.
Tak poza tym drobiazgi takie jak wymiana oleju, płynu hamulcowego, świec itp. można praktycznie na poczekaniu zrobić u Pomykały (też za Taboo, warsztat dobrze widoczny - łatwo trafić). Poważniejszych napraw im nie zlecałem, więc nie wiem jak sobie z nimi radzą.
Gdzie indziej jak na razie nie oddawałem auta.
Pozdrawiam.
Posiadaczom włoskich aut odradzam również AC Victoria. Tamtejsi mechanicy (nie wszyscy) są chamscy, szukając przyczyny potrafią pół auta wymienić a usterki i tak nie usuną. Ceny wysokie. W końcu to ASO.
Tak poza tym drobiazgi takie jak wymiana oleju, płynu hamulcowego, świec itp. można praktycznie na poczekaniu zrobić u Pomykały (też za Taboo, warsztat dobrze widoczny - łatwo trafić). Poważniejszych napraw im nie zlecałem, więc nie wiem jak sobie z nimi radzą.
Gdzie indziej jak na razie nie oddawałem auta.
Pozdrawiam.
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


A ja mam kliku sprawdzonych mechaników pierwszy od spraw komputerowych itd (sprawdzenie jedynie 30 zł) Osiek ul. Słoneczna 41.
Drugi od innych wszelkich spraw i klimatyzacji Na skłodowskiej 508 163 801 (wpradzie nie zawsze jest od razu możliwoś zostawienia autka) zawsze uczciwie. Po pierwsze obaj Panowie zawsze oddają wymienione częsci, faktura bez problemu.
A teraz druga część ostrzeżenie:
1) zakład RONDO po naprawie zniknęło pół baku paliwa (nie dojechałam do domu, bo auto zgasło już na krzyżówce i musiałam zaangazować znajomych żebym mogła dojechac do domu. Sprawa zgłoszona do szefa zakładu (mineło 3 lata bez odzewu).
2) zakład u pana Żygadły zrobiona diagnostyka pobrane 150 zł, nastepnie kolejna naprawa po 2 miesiącach wymienione świece i przewody, mija kilka tygodni wyjazd w dłuższą trasę i znowu napis SERV a tak naprawdę po wizycie w Osieku wymienioy czujnik tempratury (koszt 80 zł) i auto jeżdzi bez problemu. Dlatego mam podejrzenie, że od poczatku problem był czujnika
Drugi od innych wszelkich spraw i klimatyzacji Na skłodowskiej 508 163 801 (wpradzie nie zawsze jest od razu możliwoś zostawienia autka) zawsze uczciwie. Po pierwsze obaj Panowie zawsze oddają wymienione częsci, faktura bez problemu.
A teraz druga część ostrzeżenie:
1) zakład RONDO po naprawie zniknęło pół baku paliwa (nie dojechałam do domu, bo auto zgasło już na krzyżówce i musiałam zaangazować znajomych żebym mogła dojechac do domu. Sprawa zgłoszona do szefa zakładu (mineło 3 lata bez odzewu).
2) zakład u pana Żygadły zrobiona diagnostyka pobrane 150 zł, nastepnie kolejna naprawa po 2 miesiącach wymienione świece i przewody, mija kilka tygodni wyjazd w dłuższą trasę i znowu napis SERV a tak naprawdę po wizycie w Osieku wymienioy czujnik tempratury (koszt 80 zł) i auto jeżdzi bez problemu. Dlatego mam podejrzenie, że od poczatku problem był czujnika
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Informacje
0 użytkowników » 1 gość


