http://www.nasz-region.pl/art,2088,tytul,3.html
Maksymalne podniesienie stawek podatków lokalnych, to pierwsza pospieszna decyzja nowej rady miejskiej.
W dniu wczorajszym odbyła się pierwsza sesja nowo wybranej rady miejskiej w Lubinie. Po zaprzysiężeniu radnych i wyborze przewodniczącego, którym został Andrzej Górzyński, radni przystąpili do pracy. Dość nieoczekiwanie już na pierwszej sesji podjęto bardzo ważną uchwałę. Radni w większości nowi, bez doświadczenia zagłosowali w sprawie podatków od nieruchomości i transportu. Projekt uchwały w sprawie określenia nowych stawek podatkowych złożył prezydent Raczyński. Poparło go 19 z 23 radnych. Podatki podniesiono do maksymalnych stawek.
Podatki najbardziej dotkną wszystkich przedsiębiorców a więc tych mieszkańców, którzy własną aktywność zawodową postanowili realizować w Lubinie. Wszyscy właściciele środków transportu muszą się również liczyć z maksymalną podwyżką podatku. Można się spodziewać przełożenia tych podwyżek na ceny produktów i usług oferowanych na terenie Lubina. Miasto, w którym płaci się wysokie stawki od nieruchomości, przestaje być atrakcyjnym dla inwestorów, co ma skutek na lokalnym rynku pracy.
Najbardziej dziwi pośpiech. Nowicjusze w radzie podjęli z marszu uchwałę nad którą we wszystkich poprzednich kadencjach długo dyskutowano szukając kompromisu pomiędzy interesami miasta i obywateli. Mimo różnicy zdań nigdy nie zdecydowano się na tak drakońskie podwyżki. Taką dyskusję Robert Raczyński nazywa agresją i chamstwem, ciekawe jak lubińscy przedsiębiorcy nazwą bezrefleksyjne i maksymalne podniesienie podatków na które muszą zapracować?
Co najbardziej zaskakujące, w głosowaniu za maksymalizacją stawek podatkowych głosowali też nielicznie wybrani radni z listy PiS, co wydaje się sprzeczne z deklarowanym programem partii. Czy jest to przejaw pośpiechu ze strony wnioskodawcy i braku doświadczenia nowicjuszy? A może swoista pazerność polityczna prezydenta, który posiadając znakomitą większość w radzie sięga bezwzględnie po wszystko w słabej opozycji? Przecież bez tych trzech głosów też zapadła by decyzja oczekiwana przez prezydenta.
Piotr Cybulski, poseł i lider powiatowych struktur PiS, kwituje to krótko. –Takie głosowanie jest działaniem niezgodnym z programem Prawa i Sprawiedliwości. Program PiS zakłada wspieranie rozwoju przedsiębiorczości i prowadzenie działań mających na celu minimalizację bezrobocia. Podatki lokalne i ich wysokość powinny być odzwierciedleniem kompromisu pomiędzy potrzebami miasta a możliwościami przedsiębiorców. Podatnik nie może być dojną krową i radni, jako wybrańcy wszystkich mieszkańców muszą sobie z tego zdawać sprawę. Po powrocie z obrad sejmu, wyjaśnię przyczyny takiej postawy radnych z listy PiS.
Za maksymalizacją stawek podatków lokalnych głosowali:
Lubin 2006
Andrzej Górzyński, Franciszek Wojtyczka, Maria Szydłowska, Bogusława Potocka-Zdrzalik, Marian Węgrzynowski, Joanna Kot, Roman Zaprutko, Zbigniew Warczewski, Romuald Kujawa, Dorota Dutkanicz, Zbigniew Czerwonka, Piotr Motyliński, Marzena Tutka, Robert Cieślowski, Joanna Koronowska, Piotr Socha.
PiS
Marcin Białkowski, Elżbieta Morawska i Dariusz Jankowski
Przeciwni uchwale:
PO
Robert Szwed, Roman Rozmysłowski, Krzysztof Olszowiak, Ksenia Dowhań-Domańska
(PJ)







