Nowy(a) na forum


Bywalec


NEVIL pisze:Cały świat je mięso od zamierzchłych czasów i będzie je jadł nadal, bez względu na to, czy Ci się to podoba, czy nie.
Proszę sobie uzupełnić wiedzę w temacie :
[url=http://img181.imageshack.us/img181/3807/miesofiltered.jpg]Obrazek[/URL][
/quote]
Jeśli "karmisz sie" ciałem zabitych zwierzat, to Twój styl myslenia nie może byc zdrowy!
M i ę s o z a b i j a > www.wprost.pl/ar/?O=78007
M i ę s o z a b i j a p l a n e t ę > http://zdrowie.onet.pl/1626924,2040,,,, ... zycia.html
Nowy(a) na forum


Dawno tu nie wchodziłam, straciłam nadzieję, że ktoś odpisze. Ciekawa jestem ilu może być wegetarian w Lubinie i najbliższej okolicy. Tak sobie ostatnio myślałam,że fajnie by było zorganizować w maju dzień wegetarianizmu w Lubinie. Mogła by wyjść fajna impreza promująca zdrowie i szacunek do zwierząt. Co wy o tym myślicie ?
Bywalec


"Zaćmienie umysłu" - pij mleko, będziesz wielki!?NEVIL pisze:Sporo Was jest: mini77 i wega. Będziecie musiały wynająć stadion Zagłębia Lubin, żeby rozpocząć obrady, tak, jak to w przeszłości czynili Świadkowie Jehowy...
http://otworz-oczy.org/index.php/523
Bywalec


Kto "przygarnie konia" za frikoNEVIL pisze:mini77, ,,Wszyscy wegetarianie łączcie się !!!" - Czy nie wstyd Ci tak namawiać wegetarian do zbiorowego sexu ?
http://wyborcza.pl/1,7547...rnie_konia.html
Bywalec


Bywalec


Mam trochę za małą łazienkę, żeby trzymać konia. Ciebie mógłbym tam potrzymać. Może byś się do czegoś przydała. Na działce latem mam sałatę, marchewkę, buraki, cebulę, jabłka, śliwki, gruszki, a obok w sklepie mają chrupek pod dostatkiem... Na zimę bym Ci kupił worek owsa i pszenicy. Tanio byś mnie kosztowała i czuję, że byłabyś szczęśliwa... 

Bywalec


NEVIL pisze:Mam trochę za małą łazienkę, żeby trzymać konia. Ciebie mógłbym tam potrzymać. Może byś się do czegoś przydała. Na działce latem mam sałatę, marchewkę, buraki, cebulę, jabłka, śliwki, gruszki, a obok w sklepie mają chrupek pod dostatkiem... Na zimę bym Ci kupił worek owsa i pszenicy. Tanio byś mnie kosztowała i czuję, że byłabyś szczęśliwa...
Pikantne poczucie humoru...
NEVIL - wiersz dla ciebie
Pożeraczem żywego nie może być człowiek,
co wyznaje zasady pokoju.
Leń nie zazna bogactwa, choć stanie na głowie,
mięsożerca nie zazna spokoju.
Serce, które pobłaża cierpieniom jagniecia,
zabić kogoś tak samo jest w stanie.
Wiele człowiek ma cech drapieżnego zwierzecia,
przecież ubój to też mordowanie.
Jakże to, co Bóg darzy radościa i zyciem,
można jeśc bez obawy kacerstwa?
Gdybyś ty nie kupował tych zwłok na spożycie,
nikt nie czerpałby zysków z morderstwa.
Trzeba wreszcie zrozumieć, że mieso to rana,
którą z ciała wyżerasz jak hiena.
Niech więc śmierć ta zwierzeciu zadana
nie obciaza twojego sumienia.
wega, przestań szerzyć herezje. Spójrz na świat zwierzęcy. Wiele gatunków by nie przetrwało, gdyby nie polowało i nie jadło mięsa z upolowanych zwierząt. Gdyby lew, lub tygrys ,musiał jeść tylko trawę , nie mogła byś go zobaczyć we wrocławskim ZOO. Nie staraj się zmieniać świata, bo to bezsensowna walka. I w ogóle radzę Ci zacząć spożywać mięso, bo w przeciwnym razie po pięćdziesiątce dostaniesz szmergla, zajoba, czy jak to tam zwą i trudno będzie się z Tobą dogadać. Pisze o tym internauta w cytacie w kolorze żółtym, przytaczanym przeze mnie w dniu 25.X.2010 , godz 18:28 tego tematu. A w ogóle, to Twoje wywody są tak kiepskie, jak piwo bezalkoholowe.... 

Nowy(a) na forum


Wega no coś ty śledźę wątek, ale wolę nie odpowiadać na zaczepki newila skoro tak myśli to jego sprawa jak widać nie ma wystarczającej wiedzy
Ja wiem, że to co ,mówi to nie prawda, w sieci jest pełno materiałów na temat złego wpływu mięsa na organizm ludzi...
20 grudnia jest dzień ryby, empatia wysyła materiały może mogłybyśmy w Lubinie rozdawać chociaż ulotki ?
20 grudnia jest dzień ryby, empatia wysyła materiały może mogłybyśmy w Lubinie rozdawać chociaż ulotki ?
mini77, ja bym Cię chętnie zobaczył w sytuacji, gdybyś nagle znalazła się w brazylijskiej dżungli i stanęła , ,,oko w oko" z głodnym lwem. Już Ci podpowiadam, żebyś nie musiała długo myśleć
. Ta sytuacja by Cię zmroziła, a lew jedną łapą powaliłby Cię na ziemię. Potem przegryzł by Ci gardło i zeżarł wszystko, co dałoby się z Ciebie zjeść. Twój wrzask, że przecież jesteś wegetarianką i żeby się ten lew od Ciebie ,,odpieprzył"
, na nic by się zdał. I taka jest prawda. Potrafisz wyciągnąć z tego jakiś wniosek ?

Informacje
Google [Bot] » 1 gość

