Maniak


Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Bywalec


Faktycznie podstawy. Powodzenia. No... podstawy. Czasu dość mało (wychodzi około 2 minuty na pytanie) więc jakby ktoś się chciał nad czymś zastanawiać za długo lub przesadnie się rozpisywać to nie zdąży napisać wszystkiego
Jak ktoś chciał to mógł też ściągać bo dość łatwo było zajrzeć w kartkę sąsiada, ale jak niechcący spojrzałem co piszą sąsiedzi to śmiać mi się chciało. Jeden np. liczył to zadanko tak jakby był to silniczek zasilany prądem stałym, drugi nie umiał narysować sieci IT (narysował TN). Cóż... im konkurencja słabsza tym teoretycznie większe szanse. Zastanawia mnie jednak to czy w ogóle sprawdzają te testy czy to tylko taki pic na wodę, a i tak mają już z góry ustalone kto ma przejść a kto nie. Ludzi było dość sporo i wchodzili na tury (jedna grupa wychodziła, a druga wchodziła i tak co pół godziny)
Tak poza tym, to aż mi się studia przypomniały. O mały włos obok nazwiska na kartce nie napisałbym swojego numeru indeksu
Nie dziękuje, żeby nie zapeszać 
Ostatnio zmieniony 02 sty 2011, 19:02 przez gombey, łącznie zmieniany 1 raz.
Nowy(a) na forum


Jestem Studentem 3 roku Górnictwa i Geoinżynierii na Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie , od 2 lat odbywam praktyki w KGHM w zakładach górniczych Polkowice-Sieroszowice , nie było żadnych problemów z praktykami ani z płaceniem za nie mało tego można tez liczyć na dofinansowanie jeśli oczywiście ktoś chce i ma ochotę , bo trzeba podpisać kontrakt . Wiec nie mogę zrozumieć dlaczego niektórzy wypisują tu jakieś pierdoły o ukrywaniu wykształcenia wyższego itp podobnych rzeczach no chyba ze na spotkaniu nie wiedzieli jak się oblicza naprężenia itp to racja lepiej ukryć bo wstyd . pozdrawiam wszystkich normalnych i racjonalnych 
Nowy(a) na forum


redlabel10
to jak juz skonczysz te studia i po 5 latach bedzie mgr to wtedy odezwij sie na tym forum i pochwal jak to dostales sie do kghm odrazu po studiach i zostales po 1 dniu pracy sztygarem
Oczywiscie nie majac pleców politycznych czy rodzinnych (np. chyba że twój tata pracuje).
Wtedy bedziesz wiedzial dlaczego niektórzy ukrywaja studia! Multum ludzi pracujacych juz w kghm (czy to huta czy kpalnia) na fizycznych stanowiskach ma skonczone przerozne studia i nie awansuja! a jesli masz studia to nikt nie przyjmie cie na sprzatacza wiec ludzie taja! wiec nie lubie jak ktos bajki pisze ze po studiach nie ma problemu z praca!! To nie te czasy ze studia daja odrazu prace na stanowisku!!
ale mimo wszystko powodzenia!
to jak juz skonczysz te studia i po 5 latach bedzie mgr to wtedy odezwij sie na tym forum i pochwal jak to dostales sie do kghm odrazu po studiach i zostales po 1 dniu pracy sztygarem
Wtedy bedziesz wiedzial dlaczego niektórzy ukrywaja studia! Multum ludzi pracujacych juz w kghm (czy to huta czy kpalnia) na fizycznych stanowiskach ma skonczone przerozne studia i nie awansuja! a jesli masz studia to nikt nie przyjmie cie na sprzatacza wiec ludzie taja! wiec nie lubie jak ktos bajki pisze ze po studiach nie ma problemu z praca!! To nie te czasy ze studia daja odrazu prace na stanowisku!!
ale mimo wszystko powodzenia!
Maniak


Nowy(a) na forum


Widzę ze coniekrorzy mnie źle zrozumieli , nie było moim celem ani nikogo urazić a już napewno nie napisałem ze po 1 dniu zostaje sie sztygarem bo do wiadomości użytkownika MARP 1 rok to praca przy sztygarze a pyzatym trzeba zrobić zatwierdzenia w wyższym urzedzie gorniczym , nie rozumiem poprostu bezproduktywnego gadania o tym ze do kghm dostaje sie tylko przez plecy , aha zapomniałem dodać ze nikt nie pracuje w kghm a sam musiałem sie umawiac na rozmowie o praktyki itp. może warto czasem sie zastanowić co by można było samemu lepiej zrobic aby dostac wymarzona prace , bo układy zawsze były sa i beda ale biorac pod uwage ze na 10 przyjec 8 idzie po plecach to zawsze zostaje te 2 o ktore warto walczyć , a nie ubolewać nad tym ze 8 dostało sie bo miało plecy
Nowy(a) na forum


a ja powiem Ci inaczej bo troche juz przezylem i nie wierze i wiem ze w !obecnym czasie! nie ma mozliwości dostać sie do kghm odrazu po studiach na takie stanowiska o jakich ty piszesz! (nawet na przyuczenie przy sztygarze!) zrozum to czlowieku bo ja juz to zrozumialem i nie tylko ja! jestem z tego okregu i znam mnustwo ktorzy mysleli jakty i popewnym czasie zdanie zmienili! nie teraz i nie przy tym co teraz sie wyrabia! piszesz jakbys zyl na innej planecie! nawet AGH nie daje takiej gwarancji ani perspektyw!!! zreszta sam sledz ogloszenia to sie przekonasz! a jak juz sam przezyjesz kilka "kastingów" to sie przekonasz! wiec dlatego nieraz ludzie robia tak ze ukrywaja studia
niestety ale to prawda! nie czepiajmy sie szczegulów jakie uprawnienia zrobisz czy nie bo to jest malo wazne! zreszta nie bede sie juz ścieral i Ci tłumaczył. skonczysz studia i bedziesz sie ubiegal o prace to wtedy bedziemy mogli podyskutowac
pozdraiwma i zycze Ci powodzenia 
Nowy(a) na forum


Nie musisz się ścierać i mi tłumaczyć , bo jak juz wyżej pisałem pobieram stupendjum z KGHM i tak czy siak po studiach musze to odpracowac ( tak jest w umowie ) , poprostu chciałem coś uświadomić , ale widze ze źawiść ludzi ktorym raz cos nie wyszlo jest nie do przejścia, a propo po niektórych studiach nie trzeba czekac na oferty tylko chodzi sie na rozmowy i oferuje sie siebie ( to tak apropo o wartości człowieka ) ps jestem z głogowa i uwierz mi znam 4 osoby z tego miasta którzy jeszcze za mnie studiowali w krakowie a teraz pracuja .
co nie znaczy ze nie przyznaje ci racji co do tego ze okolo 8 na 10 przyjeć odbywa sie przez plecy . pozdrawiam i życzę szczęścia na płaszczyźnie zawodowej
co nie znaczy ze nie przyznaje ci racji co do tego ze okolo 8 na 10 przyjeć odbywa sie przez plecy . pozdrawiam i życzę szczęścia na płaszczyźnie zawodowej
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Witam, kolega napisał że studiuje na AGH, fajnie ale nie widzę różnicy pomiędzy AGH, Politechniką Śląską i Politechniką Wrocławską. To od tego kto Cię przyjmuje zależy którą uczelnie będzie faworyzował(zazwyczaj tę którą sam skończył). Więc nie rozumie takiego faworyzowania uczelni, skoro wszystkie trzy mogą nadawać takie a takie tytuły to znaczy że mają do tego prawo i odpowiednio przygotowują absolwentów do pracy. To że uczelnia ma taki a taki status nie zawsze przekłada się na to jacy absolwenci opuszczają mury uczelni. Nie wierzę w to iż każdy po AGH, czy pozostałych 2 uczelniach jest już mistrzem w swoim fachu. Teoria leży bardzo daleko od praktyki. Wiem to z własnego doświadczenia gdyż obracam się w towarzystwie ludzi, którzy w ruchu ZG przepracowali swoje całe życie. Tak naprawdę wiele z obliczeń, których się uczyłem sam na studiach teraz mogę sobie w buty wsadzić, bo nigdy tego nie wykorzystam a musiałem tracić na to cenne godziny. Co do zatrudnienia w KGHM, to napisał że musi to odrobić, ok nasuwa mi się pytanie a jaką masz gwarancję że po odrobieniu zostaniesz przyjęty? Chyba że przez ten czas wyrobisz układy ze sztygarami, którzy poprą twoją kandydaturę podczas Castingu
. Będąc na jednym z szybów chcąc dostać się do dyrektora widziałem jak przychodziła mama z synkiem, lub brat z bratem w celu załatwienia pracy i wcale się z tym nie kryli. To jest uwłaczające że ludzie którzy kończą ciężkie studia górnicze nie dostają się nawet na stanowiska fizyczne, a na ich miejsce przyjmowani są ludzie którzy tak naprawdę nie wiele sobą reprezentują. Po tym co widziałem straciłem wiarę w to iż chodzenie do dyrektora czy kogokolwiek bez posiadania pleców da jakikolwiek efekt. Nie wiem po co kopalnie organizują jakiekolwiek Castingi jak i tak wiadomo, kto zostanie przyjęty. Jak już dają ogłoszenie to niech to będzie 1 miejsce ale dla ludzi z poza układu. Pozdrawiam !!
Nowy(a) na forum


do redlabel10:
ja tez jestem po AGH i zaraz 2 lata stuknie jak się staram na ZWR i nic... żadne chodzenie po dyr, związki itp nie pomogły - tyle tylko że nie jestem stąd. Może i pomysł dobry żeby iść na stypendium fundowane bo ode mnie z GiGu mnóstwo osób tak zrobiło i poszło na węgiel, ale nawet do tego trzeba mieć układy. Na węgiel bez problemu przyjmowali. Jak zaczniesz odrabiać to stypendium to za najniższą pensję i tak przez 2 lata, a potem ewentualnie może Cię przyjmą - tak więc spokojnie kolego bo do tego czasu się wiele może zmienić w KGHM. Nie wnikam jakie masz i czy masz znajomości ale sam fakt mieszkania w Głogowie wiele zmienia. I niestety ja też nie wierzę w szczęście i fuks dostania się tu do pracy - realne prawdopodobieństwo 1 na 100 a nie 8 na 10.
Pozdrowienia
ja tez jestem po AGH i zaraz 2 lata stuknie jak się staram na ZWR i nic... żadne chodzenie po dyr, związki itp nie pomogły - tyle tylko że nie jestem stąd. Może i pomysł dobry żeby iść na stypendium fundowane bo ode mnie z GiGu mnóstwo osób tak zrobiło i poszło na węgiel, ale nawet do tego trzeba mieć układy. Na węgiel bez problemu przyjmowali. Jak zaczniesz odrabiać to stypendium to za najniższą pensję i tak przez 2 lata, a potem ewentualnie może Cię przyjmą - tak więc spokojnie kolego bo do tego czasu się wiele może zmienić w KGHM. Nie wnikam jakie masz i czy masz znajomości ale sam fakt mieszkania w Głogowie wiele zmienia. I niestety ja też nie wierzę w szczęście i fuks dostania się tu do pracy - realne prawdopodobieństwo 1 na 100 a nie 8 na 10.
Pozdrowienia
Nowy(a) na forum


Informacje
Amazon [Bot] » 2 gości