Regulamin forum
Forum ogólnosportowe... piłka nożna, piłka ręczna, siatkówka, koszykówka oraz wszystkie wydarzenia sportowe.
Maj: Gra polityczna, a nie merytoryczna
05.10.2010. Radio Elka
„Oświadczenie Zarządu Zagłębia Lubin, a kilka godzin później apel czterech lokalnych polityków obnaża kulisy upolitycznienia lubińskiego klubu” - tak zaczyna się list, który jest odpowiedzią urzędu miejskiego w Lubinie na piątkowe pismo sportowej spółki. Według Krzysztofa Maja, rzecznika prezydenta całość to tylko zasłona dymna przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi.
Władze Zagłębia stwierdziły, że prezydent nie pomaga w utrzymaniu klubu, choć ten promuje miasto w całym kraju. Chodziło głównie o wysoki podatek od nieruchomości, jaki Zagłębie wpłaca do budżetu gminy. Apel o obniżenie milionowego podatku wystosowali do prezydenta także Piotr Cybulski, Mirosław Gojdź, Marek Wojnarowski i Ryszard Zbrzyzny, czyli przedstawiciele wszystkich ugrupowań opozycyjnych w radzie miejskiej. Z zarzutami klubu o braku współpracy nie zgadza się rzecznik prezydenta Krzysztof Maj. Uważa, że całość to gra polityczna. - Na przestrzeni siedmiu lat miasto przekazało klubowi ponad 30 mln zł. Były to dotacje bezpośrednie lub realizowane przez różnego rodzaju umowy miedzy stronami. Nieprawdziwe jest też stwierdzenie o braku współpracy. W maju prezes Koziński i prezydent Raczyński podpisali porozumienie o tworzeniu w szkołach klas piłkarskich - mówi K. Maj. - Późniejszy apel czterech polityków wskazuje, że nie jest to merytoryczna dyskusja, a wciąganie klubu w rozgrywki polityczne. Nikomu tow nie służy – przyznaje.
Maj dodał, że jest to jego osobiste zdanie, którego nie konsultował z prezydentem. Pisze jednak, że „prezydent jest dumny z Zagłębia Lubin, ale ubolewa z powodu kolejnej próby zawłaszczenia go przez polityków do prowadzenia partyjnych rozgrywek. Być może jest to próba odwrócenia uwagi od nieudolnego zarządzania klubem. Niestety w bieżącym sezonie drużyna gra na niezadowalającym kibiców poziomie, a szukanie winnych tego stanu rzeczy jest manipulacją, która ma odwrócić uwagę od aktualnej złej sytuacji klubu.” Maj dodał też, że to rada miasta decyduje o wysokości podatków, ta jednak nie zrobiła nic w tej kwestii. Większość w radzie mają natomiast ugrupowania, których przedstawiciele podpisali się pod listem do prezydenta.
W takiej sytuacji nieaktualne jest raczej spotkanie władz klubu i miasta, które prezydent zaproponował na 7 października.
źródło : http://miedziowe.pl//content/view/44756/78/
05.10.2010. Radio Elka
„Oświadczenie Zarządu Zagłębia Lubin, a kilka godzin później apel czterech lokalnych polityków obnaża kulisy upolitycznienia lubińskiego klubu” - tak zaczyna się list, który jest odpowiedzią urzędu miejskiego w Lubinie na piątkowe pismo sportowej spółki. Według Krzysztofa Maja, rzecznika prezydenta całość to tylko zasłona dymna przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi.
Władze Zagłębia stwierdziły, że prezydent nie pomaga w utrzymaniu klubu, choć ten promuje miasto w całym kraju. Chodziło głównie o wysoki podatek od nieruchomości, jaki Zagłębie wpłaca do budżetu gminy. Apel o obniżenie milionowego podatku wystosowali do prezydenta także Piotr Cybulski, Mirosław Gojdź, Marek Wojnarowski i Ryszard Zbrzyzny, czyli przedstawiciele wszystkich ugrupowań opozycyjnych w radzie miejskiej. Z zarzutami klubu o braku współpracy nie zgadza się rzecznik prezydenta Krzysztof Maj. Uważa, że całość to gra polityczna. - Na przestrzeni siedmiu lat miasto przekazało klubowi ponad 30 mln zł. Były to dotacje bezpośrednie lub realizowane przez różnego rodzaju umowy miedzy stronami. Nieprawdziwe jest też stwierdzenie o braku współpracy. W maju prezes Koziński i prezydent Raczyński podpisali porozumienie o tworzeniu w szkołach klas piłkarskich - mówi K. Maj. - Późniejszy apel czterech polityków wskazuje, że nie jest to merytoryczna dyskusja, a wciąganie klubu w rozgrywki polityczne. Nikomu tow nie służy – przyznaje.
Maj dodał, że jest to jego osobiste zdanie, którego nie konsultował z prezydentem. Pisze jednak, że „prezydent jest dumny z Zagłębia Lubin, ale ubolewa z powodu kolejnej próby zawłaszczenia go przez polityków do prowadzenia partyjnych rozgrywek. Być może jest to próba odwrócenia uwagi od nieudolnego zarządzania klubem. Niestety w bieżącym sezonie drużyna gra na niezadowalającym kibiców poziomie, a szukanie winnych tego stanu rzeczy jest manipulacją, która ma odwrócić uwagę od aktualnej złej sytuacji klubu.” Maj dodał też, że to rada miasta decyduje o wysokości podatków, ta jednak nie zrobiła nic w tej kwestii. Większość w radzie mają natomiast ugrupowania, których przedstawiciele podpisali się pod listem do prezydenta.
W takiej sytuacji nieaktualne jest raczej spotkanie władz klubu i miasta, które prezydent zaproponował na 7 października.
źródło : http://miedziowe.pl//content/view/44756/78/

Kolejny artykuł w temacie. Wypowiedź Krzysztofa Maja.
===================================================
Lubin: Magistrat posądza o hipokryzję Zarząd Zagłębia Lubin S.A i polityków
Polska Gazeta Wrocławska MARG
Dzisiaj 11:01:34 , Aktualizacja dzisiaj 11:19:03
Stanowisko Urzędu Miejskiego w sprawie oświadczenia Zarządu Zagłębia Lubin S.A. i apelu lokalnych polityków.
Oświadczenie Zarządu Zagłębia Lubin, a kilka godzin później apel czterech lokalnych polityków, którzy wystosowali pismo do prezydenta Roberta Raczyńskiego w sprawie obniżenia podatków od nieruchomości obnaża kulisy upolitycznienia lubińskiego klubu.
To nie może być przypadek, że w jednym czasie władze klubu i czterech polityków, których ugrupowania od wielu lat tworzą koalicję przeciwko prezydentowi miasta, występują z atakującymi zarzutami. Zrozumiała jest walka polityczna zwłaszcza, że trwa kampania wyborcza, ale niedopuszczalnym jest angażowanie w nią klubu sportowego. Rozpaczliwe
poszukiwanie błędów w zarządzaniu miastem przez Roberta Raczyńskiego, po raz kolejny okazały się chybione bowiem fakty, które przedstawione są poniżej świadczą o dobrej woli miasta i bardzo dobrej współpracy z Zagłębiem Lubin.
Na przestrzeni ostatnich lat prezydent Lubina Robert Raczyński (Miasto Lubin) wspomógł działalność klubu kwotą blisko 30 mln zł na co składa się m.in:
1. W 2003 r. – prezydent Lubina oddłuża Zagłębie Lubin na kwotę 25 039 945,40 zł. Bez tej decyzji w Lubinie nie byłoby już Zagłębia, bowiem upadek klubu był kwestią kilku miesięcy. Dzięki oddłużeniu, klub stał się własnością KGHM Polska Miedź S.A. a władze kombinatu zobowiązały się do budowy stadionu i finansowania klubu – porozumienie w tej sprawie zawarł prezydent Lubina Robert Raczyński z prezesem KGHM Polska Miedź S.A. Stanisławem Speczikiem i prezesem Zagłębia Lubin Grzegorzem Kubackim.
2. Od 2001 roku Miasto Lubin współfinansuje piłkarskie klasy sportowe w Szkole Podstawowej nr 10. W kolejnych latach utworzono klasy w Gimnazjum nr 1 i Gimnazjum nr 3. Łącznie jest to 8 klas piłkarskich, w których uczy się około 200 uczniów rocznie.
3. W 2007 r. w ramach umowy z Zagłębiem Lubin miasto wybudowano specjalistyczne sztuczne boisko piłkarskie wraz oświetleniem przy szkole Podstawowej nr 10 – koszt poniesiony przez miasto to 1 mln 050 tys. zł.
4. W 2008 r. podobne boisko wybudowano przy Gimnazjum nr 3 – koszt 600 tys. Zł
5. Od 2008 miasto w materiałach reklamowych i promocyjnych reklamuje klub i Dialog Arenę jako jego wizytówkę.
Dziwi słaba pamięć prezesa Jerzego Kozińskiego, który zarzuca prezydentowi brak współpracy. Tymczasem 27 maja bieżącego roku (zaledwie 4 miesiące wcześniej) osobiście podpisał umowę z prezydentem Lubina, która przedłuża współpracę dotyczącą szkolenia młodzieży – utrzymanie klas sportowych w szkole podstawowej i gimnazjum.
Ponadto przypisywanie prezydentowi odpowiedzialności za wysokie podatki od nieruchomości, które płaci klub jest hipokryzją. Ustawa z dnia 12.01.1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych jasno precyzuje, że obniżyć podatki może wyłącznie rada miasta, a nie prezydent.
Zbędna jest zatem, zapewne bardzo kosztowna, opinia firmy doradczej Ernst&Young, która wskazuje rozwiązania przewidziane wprost w ustawie. To Rada Miejska, w której większość ma koalicja PO, SLD, PiS i Teraz Lubin ustala podatki i to radni mają prawo je obniżyć – takie rozwiązanie zarząd klubu sam wskazuje powołując się na przykład Rady Miejskiej Krakowa. Kandydujący na prezydenta Lubina Mirosław Gojdź, poseł PiS Piotr Cybulski, szef lubińskiej PO Marek Wojnarowski i wspierający ich poseł SLD Ryszard Zbrzyzny, którzy podpisali się pod oświadczeniem mogą wpłynąć na radych swoich klubów politycznych i doprowadzić do obniżenia podatków dla obiektów sportowych.
Dotychczas jednak nikt z nich nie wyszedł z taką inicjatywą, choć przewodniczącym miejskiej komisji sportu jest radny Kamil Wojnarowski, syn podpisanego pod apelem prominentnego działacza lubińskiej PO. Natomiast miasto może umorzyć podatek od nieruchomości tylko wówczas gdy spełnionych zostanie szereg przesłanek w tym gdy podmiotowi grozi bankructwo. Wynik finansowy KGHM Polska Miedź S.A. zamykający się kwotą ok. 4 mld zł. W zestawieniu z kwotą podatku ok. 1 mln zł i pomocy udzielonej wcześniej klubowi przez Miasto, zdają się potwierdzać, iż mamy do czynienia z kampanią polityczną prowadzoną przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi.
Jak pokazują przytoczone fakty prezydent był i jest otwarty na współpracę z Zagłębiem Lubin (również innymi klubami sportowymi w mieście). Już dziś uczniów szkolony w klasach piłkarskich możemy zobaczyć na boiskach Młodej Ekstraklasy (Zagłębie zdobyło tytuł Mistrza Polski) czy w pierwszej drużynie Zagłębia - Adrian Błąd. Prezydent jest dumny z Zagłębia Lubin, ale ubolewa z powodu kolejnej próby zawłaszczenia go przez polityków do prowadzenia partyjnych rozgrywek. Historia pokazała, że nie rodzi to pozytywnych skutków.
Być może jest to próba odwrócenia uwagi od nieudolnego zarządzania klubem. Wiadome jest to, że wysokie kwoty klub przeznaczył na transfery i kontrakty, które nie przyniosły spodziewanego efektu. Niestety w bieżącym sezonie drużyna gra na niezadowalającym kibiców poziomie, a szukanie winnych tego stanu rzeczy jest manipulacją, która ma odwrócić uwagę od aktualnej złej sytuacji klubu.
Krzysztof Maj
Rzecznik Prasowy Prezydenta Lubina
Przeczytaj także: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/596 ... egoria=645
http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/596 ... egoria=645
źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/602 ... ,id,t.html
===================================================
Lubin: Magistrat posądza o hipokryzję Zarząd Zagłębia Lubin S.A i polityków
Polska Gazeta Wrocławska MARG
Dzisiaj 11:01:34 , Aktualizacja dzisiaj 11:19:03
Stanowisko Urzędu Miejskiego w sprawie oświadczenia Zarządu Zagłębia Lubin S.A. i apelu lokalnych polityków.
Oświadczenie Zarządu Zagłębia Lubin, a kilka godzin później apel czterech lokalnych polityków, którzy wystosowali pismo do prezydenta Roberta Raczyńskiego w sprawie obniżenia podatków od nieruchomości obnaża kulisy upolitycznienia lubińskiego klubu.
To nie może być przypadek, że w jednym czasie władze klubu i czterech polityków, których ugrupowania od wielu lat tworzą koalicję przeciwko prezydentowi miasta, występują z atakującymi zarzutami. Zrozumiała jest walka polityczna zwłaszcza, że trwa kampania wyborcza, ale niedopuszczalnym jest angażowanie w nią klubu sportowego. Rozpaczliwe
poszukiwanie błędów w zarządzaniu miastem przez Roberta Raczyńskiego, po raz kolejny okazały się chybione bowiem fakty, które przedstawione są poniżej świadczą o dobrej woli miasta i bardzo dobrej współpracy z Zagłębiem Lubin.
Na przestrzeni ostatnich lat prezydent Lubina Robert Raczyński (Miasto Lubin) wspomógł działalność klubu kwotą blisko 30 mln zł na co składa się m.in:
1. W 2003 r. – prezydent Lubina oddłuża Zagłębie Lubin na kwotę 25 039 945,40 zł. Bez tej decyzji w Lubinie nie byłoby już Zagłębia, bowiem upadek klubu był kwestią kilku miesięcy. Dzięki oddłużeniu, klub stał się własnością KGHM Polska Miedź S.A. a władze kombinatu zobowiązały się do budowy stadionu i finansowania klubu – porozumienie w tej sprawie zawarł prezydent Lubina Robert Raczyński z prezesem KGHM Polska Miedź S.A. Stanisławem Speczikiem i prezesem Zagłębia Lubin Grzegorzem Kubackim.
2. Od 2001 roku Miasto Lubin współfinansuje piłkarskie klasy sportowe w Szkole Podstawowej nr 10. W kolejnych latach utworzono klasy w Gimnazjum nr 1 i Gimnazjum nr 3. Łącznie jest to 8 klas piłkarskich, w których uczy się około 200 uczniów rocznie.
3. W 2007 r. w ramach umowy z Zagłębiem Lubin miasto wybudowano specjalistyczne sztuczne boisko piłkarskie wraz oświetleniem przy szkole Podstawowej nr 10 – koszt poniesiony przez miasto to 1 mln 050 tys. zł.
4. W 2008 r. podobne boisko wybudowano przy Gimnazjum nr 3 – koszt 600 tys. Zł
5. Od 2008 miasto w materiałach reklamowych i promocyjnych reklamuje klub i Dialog Arenę jako jego wizytówkę.
Dziwi słaba pamięć prezesa Jerzego Kozińskiego, który zarzuca prezydentowi brak współpracy. Tymczasem 27 maja bieżącego roku (zaledwie 4 miesiące wcześniej) osobiście podpisał umowę z prezydentem Lubina, która przedłuża współpracę dotyczącą szkolenia młodzieży – utrzymanie klas sportowych w szkole podstawowej i gimnazjum.
Ponadto przypisywanie prezydentowi odpowiedzialności za wysokie podatki od nieruchomości, które płaci klub jest hipokryzją. Ustawa z dnia 12.01.1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych jasno precyzuje, że obniżyć podatki może wyłącznie rada miasta, a nie prezydent.
Zbędna jest zatem, zapewne bardzo kosztowna, opinia firmy doradczej Ernst&Young, która wskazuje rozwiązania przewidziane wprost w ustawie. To Rada Miejska, w której większość ma koalicja PO, SLD, PiS i Teraz Lubin ustala podatki i to radni mają prawo je obniżyć – takie rozwiązanie zarząd klubu sam wskazuje powołując się na przykład Rady Miejskiej Krakowa. Kandydujący na prezydenta Lubina Mirosław Gojdź, poseł PiS Piotr Cybulski, szef lubińskiej PO Marek Wojnarowski i wspierający ich poseł SLD Ryszard Zbrzyzny, którzy podpisali się pod oświadczeniem mogą wpłynąć na radych swoich klubów politycznych i doprowadzić do obniżenia podatków dla obiektów sportowych.
Dotychczas jednak nikt z nich nie wyszedł z taką inicjatywą, choć przewodniczącym miejskiej komisji sportu jest radny Kamil Wojnarowski, syn podpisanego pod apelem prominentnego działacza lubińskiej PO. Natomiast miasto może umorzyć podatek od nieruchomości tylko wówczas gdy spełnionych zostanie szereg przesłanek w tym gdy podmiotowi grozi bankructwo. Wynik finansowy KGHM Polska Miedź S.A. zamykający się kwotą ok. 4 mld zł. W zestawieniu z kwotą podatku ok. 1 mln zł i pomocy udzielonej wcześniej klubowi przez Miasto, zdają się potwierdzać, iż mamy do czynienia z kampanią polityczną prowadzoną przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi.
Jak pokazują przytoczone fakty prezydent był i jest otwarty na współpracę z Zagłębiem Lubin (również innymi klubami sportowymi w mieście). Już dziś uczniów szkolony w klasach piłkarskich możemy zobaczyć na boiskach Młodej Ekstraklasy (Zagłębie zdobyło tytuł Mistrza Polski) czy w pierwszej drużynie Zagłębia - Adrian Błąd. Prezydent jest dumny z Zagłębia Lubin, ale ubolewa z powodu kolejnej próby zawłaszczenia go przez polityków do prowadzenia partyjnych rozgrywek. Historia pokazała, że nie rodzi to pozytywnych skutków.
Być może jest to próba odwrócenia uwagi od nieudolnego zarządzania klubem. Wiadome jest to, że wysokie kwoty klub przeznaczył na transfery i kontrakty, które nie przyniosły spodziewanego efektu. Niestety w bieżącym sezonie drużyna gra na niezadowalającym kibiców poziomie, a szukanie winnych tego stanu rzeczy jest manipulacją, która ma odwrócić uwagę od aktualnej złej sytuacji klubu.
Krzysztof Maj
Rzecznik Prasowy Prezydenta Lubina
Przeczytaj także: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/596 ... egoria=645
http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/596 ... egoria=645
źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/602 ... ,id,t.html

Przed wyborami samorządowymi niektórzy radni postanowili zaistnieć na scenie lokalnej...
==================================================

źródło : http://www.powiat-lubin.pl/glowna/archi ... -miejskiej
==================================================

źródło : http://www.powiat-lubin.pl/glowna/archi ... -miejskiej

Zagłębie Lubin odbija piłeczkę w drugą stronę...
=============================================
Zagłębie ripostuje i wyjaśnia
08.10.2010. Radio Elka
Ciąg dalszy starcia między KGHM Zagłębiem Lubin a władzami miasta. Zarząd klubu odpowiada teraz na list Krzysztofa Maja - rzecznika prezydenta, który na początku tygodnia stwierdził, że na przestrzeni lat gmina wielokrotnie pomagała finansowo Zagłębiu, a całe zamieszanie jest grą polityczną. Na oficjalnej stronie piłkarskiego klubu czytamy, że owa pomoc rzeczywiście była, ale dotyczyła... MKS Zagłębia, czyli klubu piłki ręcznej.
Konflikt między Zagłębiem a gminą związany jest z podatkiem od nieruchomości, który klub płaci miastu. Chodzi o niebagatelną kwotę blisko 2 mln zł rocznie. Zagłębie chce, by władze Lubina umorzyły chociaż część tej kwoty. Brak reakcji ze strony prezydenta w tej kwestii zarząd klubu ostro skrytykował tydzień temu. Kilka dni potem pojawiła się odpowiedź podpisana przez rzecznika prezydenta Krzysztofa Maja, który pisał, że miasto wielokrotnie pomagało klubowi i wciąż z nim współpracuje.
„Nie posądzamy przedstawicieli Urzędu Miejskiego Lubina o brak kompetencji czy podstawowej wiedzy. Nie możemy jednak pozostawić samemu sobie faktu dezinformowania opinii publicznej, a wśród nich dużej rzeszy kibiców Zagłębia Lubin” - czytamy w opublikowanym dziś kolejnym oświadczeniu przedstawicieli Zagłębia.
Biuro prasowe wyjaśnia między innymi, że umowa między miastem a klubem w sprawie funkcjonowania klas sportowych wszystkie obowiązki nakłada na Zagłębie. Koszt utrzymania klas i wyszkolenia młodzieży to ponad milion zł rocznie. Poza tym wbrew temu, co wcześniej pisał Krzysztof Maj, boiska budowane przez miasto przy szkołach są wykorzystywane przez uczniów, a klub za ich najem normalnie płaci.
Przedstawiciele klubu podkreślają też, że dobra sytuacja MKS Zagłębia nie jest wcale zasługą prezydenta, lecz Polskiej Miedzi, która wykupiła akcje klubu.
źródło : http://miedziowe.pl//content/view/44833/78/
=============================================
Zagłębie ripostuje i wyjaśnia
08.10.2010. Radio Elka
Ciąg dalszy starcia między KGHM Zagłębiem Lubin a władzami miasta. Zarząd klubu odpowiada teraz na list Krzysztofa Maja - rzecznika prezydenta, który na początku tygodnia stwierdził, że na przestrzeni lat gmina wielokrotnie pomagała finansowo Zagłębiu, a całe zamieszanie jest grą polityczną. Na oficjalnej stronie piłkarskiego klubu czytamy, że owa pomoc rzeczywiście była, ale dotyczyła... MKS Zagłębia, czyli klubu piłki ręcznej.
Konflikt między Zagłębiem a gminą związany jest z podatkiem od nieruchomości, który klub płaci miastu. Chodzi o niebagatelną kwotę blisko 2 mln zł rocznie. Zagłębie chce, by władze Lubina umorzyły chociaż część tej kwoty. Brak reakcji ze strony prezydenta w tej kwestii zarząd klubu ostro skrytykował tydzień temu. Kilka dni potem pojawiła się odpowiedź podpisana przez rzecznika prezydenta Krzysztofa Maja, który pisał, że miasto wielokrotnie pomagało klubowi i wciąż z nim współpracuje.
„Nie posądzamy przedstawicieli Urzędu Miejskiego Lubina o brak kompetencji czy podstawowej wiedzy. Nie możemy jednak pozostawić samemu sobie faktu dezinformowania opinii publicznej, a wśród nich dużej rzeszy kibiców Zagłębia Lubin” - czytamy w opublikowanym dziś kolejnym oświadczeniu przedstawicieli Zagłębia.
Biuro prasowe wyjaśnia między innymi, że umowa między miastem a klubem w sprawie funkcjonowania klas sportowych wszystkie obowiązki nakłada na Zagłębie. Koszt utrzymania klas i wyszkolenia młodzieży to ponad milion zł rocznie. Poza tym wbrew temu, co wcześniej pisał Krzysztof Maj, boiska budowane przez miasto przy szkołach są wykorzystywane przez uczniów, a klub za ich najem normalnie płaci.
Przedstawiciele klubu podkreślają też, że dobra sytuacja MKS Zagłębia nie jest wcale zasługą prezydenta, lecz Polskiej Miedzi, która wykupiła akcje klubu.
źródło : http://miedziowe.pl//content/view/44833/78/

Na dzisiejszej sesji rady miasta .
==================================================
Radni apel przyjęli
Dzisiaj, 18:24:11, autor ech
Rada Miejska Lubina 11 głosami „za” przy dwóch „przeciw” przyjęła apel do prezydenta Lubina, Roberta Raczyńskiego w sprawie obniżenia podatku od obiektów sportowych. Apel tyczy się sprawy, która władzom klubu Zagłębie Lubin S.A. spędza sen z powiek.
Radni apel przyjęli
Zagłębie Lubin co roku oddaje do budżetu miasta ponad 1 milion złotych. Władze klubu chciały się spotkać z prezydentem miasta i porozmawiać o obniżeniu podatku od nieruchomości. Do spotkania jednak nie doszło. Od tej chwili za pomocą mediów strony wystosowują oświadczenia, w których chcą przeforsować swoje argumenty.
- Od wielu miesięcy Zarząd Zagłębia Lubin S.A. podejmuje intensywne starania i wyraża chęć rozmów z przedstawicielami Prezydenta Miasta Lubina, mających na celu obniżenie obciążeń podatkowych w podatku od nieruchomości (stadionu piłkarskiego – Dialog Arena) bądź wprowadzenie dodatkowych zwolnień przedmiotowych w Lubinie.
Wszelkie nasze inicjatywy zmierzające do podjęcia dialogu we wspomnianej kwestii są skutecznie niwelowane bądź zostają pozostawione bez odzewu przez Prezydenta Miasta Lubina pod pozorem braku odpowiednich narzędzi, czasu, bądź możliwości prawnych zmierzających ku racjonalnemu dialogowi i efektywnym rozwiązaniom – pisze zarząd klubu w oficjalnym oświadczeniu. - Zagłębie Lubin S.A. jest jedynym klubem w Ekstraklasie, któremu samorząd nie pomaga w realizacji zadań sportowych – mających wpływ na wizerunek i promocję miasta. Należy dodać, że Zagłębie Lubin jest to jedyny klub w Ekstraklasie, który samodzielnie sfinansował budowę stadionu, odciążając w tym działaniu samorząd lokalny na niebagatelną kwotę 125 mln zł. (...) Dla przykładu Rada Miasta Krakowa zgodziła się na dziesięciokrotne obniżenie podatku od nieruchomości od stadionów sportowych wraz z infrastrukturą stanowiącą integralną całość. Jeśli inicjatywa i podjęcie konstruktywnych działań jest możliwe w innych miastach Polski, to dlaczego w Lubinie napotykamy na trudności już na poziomie samego podjęcia dialogu?
Do spotkania nie doszło. Z kolei przedstawiciele prezydenta przerzucają się argumentami, jakoby miasto wspierało działalność klubu. O zmniejszenie podatku od nieruchomości, do prezydenta zaapelowali również radni Rady Miejskiej na dzisiejszej sesji. Jak się można było jednak spodziewać, jednogłośni w tym nie byli.
- Przede wszystkim tutaj apelujemy do prezydenta Roberta Raczyńskiego, a nie wiadomo kto będzie prezydentem. Kto powiedział, że będzie to Robert Raczyński – powiedział dzisiaj radny Andrzej Górzyński. - Jeszcze nie wszyscy wiedzą, że są dwa Zagłębia Lubin. Jedno to jest spółka akcyjna, z kombinatu, czyli jest to własność prywatna, w związku z tym nie możemy zwolnić Zagłębia Lubin, ale możemy zwolnić wszystkie podmioty zajmujące się sportem i kulturą. Drugie Zagłębie Lubin to jest stowarzyszenie i z mocy ustawy są zwolnieni z wszelkich podatków od nieruchomości. I właśnie oni prowadzą szkolenia młodzieży. Zagłębie Lubin spółka akcyjna zajmuje się sportem zawodowym, przecież wiemy ile zarabiają piłkarze, ile zarabiają prezesi. Dlaczego mamy zwalniać z podatków bardzo bogaty kombinat – pyta Górzyński. - Według mnie kombinat powinien szukać wyjścia, żeby jak najwięcej pieniędzy przekazać miastu.
Za podjęciem apelu był radny Kamil Wojnarowski.
- Ja myślę, że podjęcie tej uchwały nie spowoduje nic negatywnego w temacie obniżenia podatku od nieruchomości – powiedział. - Może dać tylko jasne światło dla przyszłej rady i przyszłego prezydenta, że radni tej kadencji i społeczność miasta Lubina byli za podjęciem tej uchwały i obniżeniem tego podatku. Padają tu zarzuty, że jest to kampania wyborcza – niech będzie to kampania – niech taka kampania trwa przez cztery lata następnej kadencji, ale żeby nasz klub za tą kwotę mógł wyszkolić młodzików, którzy później zasilą drużynę. Niech te pieniądze spowodują, że 10 tysięcy osób, które co weekend są na stadionie Zagłębia Lubin będzie dumne z tego klubu i z tego, że w Lubinie, w którym na co dzień jest mało atrakcji, mogą obejrzeć ciekawe widowisko sportowe.
Całkowicie przeciwny podjęciu uchwały był Roman Jasiński. - Zagłębie Lubin spółka akcyjna to spółka prawa handlowego, która rządzi się własnymi prawami, to jest biznes – mówił Jasiński. - Mówimy o wielomilionowych pieniądzach, które tam są i mówimy o dwóch milionach. To są pieniądze, ale to też jest biznes, a nie szkolenie młodzieży. Do tego, to są dwa miliony mniej w budżecie miasta, a my jako radni powinniśmy dbać o budżet Lubina, a nie o budżet biznesmena. My mamy dbać o szkolenie młodzieży, ale Zagłębie Lubin spółka akcyjna to inna działalność. Tu się liczy ile zawodników się kupi, ilu się sprzeda, czy się wygra mecz.
Ostatecznie, większością głosów 11 do dwóch głosów przeciw, przyjęli apel do prezydenta Lubina, Roberta Raczyńskiego.
źródło : http://lubin24.org/news.php?id=53437 + filmy
==================================================
Radni apel przyjęli
Dzisiaj, 18:24:11, autor ech
Rada Miejska Lubina 11 głosami „za” przy dwóch „przeciw” przyjęła apel do prezydenta Lubina, Roberta Raczyńskiego w sprawie obniżenia podatku od obiektów sportowych. Apel tyczy się sprawy, która władzom klubu Zagłębie Lubin S.A. spędza sen z powiek.
Radni apel przyjęli
Zagłębie Lubin co roku oddaje do budżetu miasta ponad 1 milion złotych. Władze klubu chciały się spotkać z prezydentem miasta i porozmawiać o obniżeniu podatku od nieruchomości. Do spotkania jednak nie doszło. Od tej chwili za pomocą mediów strony wystosowują oświadczenia, w których chcą przeforsować swoje argumenty.
- Od wielu miesięcy Zarząd Zagłębia Lubin S.A. podejmuje intensywne starania i wyraża chęć rozmów z przedstawicielami Prezydenta Miasta Lubina, mających na celu obniżenie obciążeń podatkowych w podatku od nieruchomości (stadionu piłkarskiego – Dialog Arena) bądź wprowadzenie dodatkowych zwolnień przedmiotowych w Lubinie.
Wszelkie nasze inicjatywy zmierzające do podjęcia dialogu we wspomnianej kwestii są skutecznie niwelowane bądź zostają pozostawione bez odzewu przez Prezydenta Miasta Lubina pod pozorem braku odpowiednich narzędzi, czasu, bądź możliwości prawnych zmierzających ku racjonalnemu dialogowi i efektywnym rozwiązaniom – pisze zarząd klubu w oficjalnym oświadczeniu. - Zagłębie Lubin S.A. jest jedynym klubem w Ekstraklasie, któremu samorząd nie pomaga w realizacji zadań sportowych – mających wpływ na wizerunek i promocję miasta. Należy dodać, że Zagłębie Lubin jest to jedyny klub w Ekstraklasie, który samodzielnie sfinansował budowę stadionu, odciążając w tym działaniu samorząd lokalny na niebagatelną kwotę 125 mln zł. (...) Dla przykładu Rada Miasta Krakowa zgodziła się na dziesięciokrotne obniżenie podatku od nieruchomości od stadionów sportowych wraz z infrastrukturą stanowiącą integralną całość. Jeśli inicjatywa i podjęcie konstruktywnych działań jest możliwe w innych miastach Polski, to dlaczego w Lubinie napotykamy na trudności już na poziomie samego podjęcia dialogu?
Do spotkania nie doszło. Z kolei przedstawiciele prezydenta przerzucają się argumentami, jakoby miasto wspierało działalność klubu. O zmniejszenie podatku od nieruchomości, do prezydenta zaapelowali również radni Rady Miejskiej na dzisiejszej sesji. Jak się można było jednak spodziewać, jednogłośni w tym nie byli.
- Przede wszystkim tutaj apelujemy do prezydenta Roberta Raczyńskiego, a nie wiadomo kto będzie prezydentem. Kto powiedział, że będzie to Robert Raczyński – powiedział dzisiaj radny Andrzej Górzyński. - Jeszcze nie wszyscy wiedzą, że są dwa Zagłębia Lubin. Jedno to jest spółka akcyjna, z kombinatu, czyli jest to własność prywatna, w związku z tym nie możemy zwolnić Zagłębia Lubin, ale możemy zwolnić wszystkie podmioty zajmujące się sportem i kulturą. Drugie Zagłębie Lubin to jest stowarzyszenie i z mocy ustawy są zwolnieni z wszelkich podatków od nieruchomości. I właśnie oni prowadzą szkolenia młodzieży. Zagłębie Lubin spółka akcyjna zajmuje się sportem zawodowym, przecież wiemy ile zarabiają piłkarze, ile zarabiają prezesi. Dlaczego mamy zwalniać z podatków bardzo bogaty kombinat – pyta Górzyński. - Według mnie kombinat powinien szukać wyjścia, żeby jak najwięcej pieniędzy przekazać miastu.
Za podjęciem apelu był radny Kamil Wojnarowski.
- Ja myślę, że podjęcie tej uchwały nie spowoduje nic negatywnego w temacie obniżenia podatku od nieruchomości – powiedział. - Może dać tylko jasne światło dla przyszłej rady i przyszłego prezydenta, że radni tej kadencji i społeczność miasta Lubina byli za podjęciem tej uchwały i obniżeniem tego podatku. Padają tu zarzuty, że jest to kampania wyborcza – niech będzie to kampania – niech taka kampania trwa przez cztery lata następnej kadencji, ale żeby nasz klub za tą kwotę mógł wyszkolić młodzików, którzy później zasilą drużynę. Niech te pieniądze spowodują, że 10 tysięcy osób, które co weekend są na stadionie Zagłębia Lubin będzie dumne z tego klubu i z tego, że w Lubinie, w którym na co dzień jest mało atrakcji, mogą obejrzeć ciekawe widowisko sportowe.
Całkowicie przeciwny podjęciu uchwały był Roman Jasiński. - Zagłębie Lubin spółka akcyjna to spółka prawa handlowego, która rządzi się własnymi prawami, to jest biznes – mówił Jasiński. - Mówimy o wielomilionowych pieniądzach, które tam są i mówimy o dwóch milionach. To są pieniądze, ale to też jest biznes, a nie szkolenie młodzieży. Do tego, to są dwa miliony mniej w budżecie miasta, a my jako radni powinniśmy dbać o budżet Lubina, a nie o budżet biznesmena. My mamy dbać o szkolenie młodzieży, ale Zagłębie Lubin spółka akcyjna to inna działalność. Tu się liczy ile zawodników się kupi, ilu się sprzeda, czy się wygra mecz.
Ostatecznie, większością głosów 11 do dwóch głosów przeciw, przyjęli apel do prezydenta Lubina, Roberta Raczyńskiego.
źródło : http://lubin24.org/news.php?id=53437 + filmy

Informacje
0 użytkowników » 1 gość
