Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Ilu Amerykanów potrzeba do wymiany żarówki?
- Stu. Jeden wykręca żarówkę, a reszta uważnie patrzy czy nie są naruszane prawa czarnoskórych, homoseksualistów i lesbijek.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Idzie dwóch policjantów ulicą.
- Te, widzisz to co ja?
- Nooo. Skórka od banana. Znowu się wyje*iemy.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Na ulicy spotykają się dwaj koledzy.
- Co dźwigasz w tej siatce?
- Dwa melony.
- Po co ci dwa melony?
- Bo wczoraj teściowa powiedziała, że odda pół życia za melona!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. W pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę.
- Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę?
- Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Lekarz pyta pacjenta:
- Pali pan?
- Nie.
- To szkoda. Poczułby się pan dużo lepiej, gdyby pan rzucił palenie.

---------OooO---------

Wchodzi kogut do łazienki, a tam... zakręcone kurki.

---------OooO---------

Wyjechałem na urlop w góry. Przez dwa tygodnie przemokłem do suchej nitki, skręciłem nogę, okradli mnie, zapłaciłem mandat, dostałem wpierdziel od miejscowych, miałem biegunkę i ukąsiła mnie żmija.
Wróciłem totalnie zrelaksowany - nie oglądałem TV, nie słuchałem radia, nie przeglądałem netu.

---------OooO---------

Psychiatra bada pacjenta w więzieniu, zatwardziałego kryminalistę:
- Opowiem panu początek historii, a pan ją dokończy. Dziad i baba posadzili rzepkę...?
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziada i babę.

-------------OooO---------------------

Pracownik biura matrymonialnego dzwoni do klienta:
– Mam dla pana ofertę: pani z piękną willą.
– A ładna ta kobieta?
– A co to ma za znaczenie? W takiej dużej willi to w ogóle nie musicie się często spotykać.
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

--------OooO---------

Żona mówi zalotnie do męża:
- Tak dawno nie mówiłeś mi tych dwóch słów, które sprawiają, że cała drżę...
- Jakich?
- "Kupię ci...."


---------OooO---------

Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek, czarna
Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na ostatku
kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął kabel
wysokiego napięcia.

---------OooO---------

- Szefie, przyszedł e-mail do pana!
- Niech wejdzie

---------OooO---------

- Wkrótce w Łodzi będą produkowane samochody BMW ze szklanymi drzwiami.
- Dlaczego?
- Żeby było widać cały dres.

---------OooO---------

Stoi dziewczyna na stopa, podjeżdża samochód i kierowca się jej pyta:
- Podwieźć Cię?
- Nie! - odpowiada dziewczyna. - Po dwieście piędziesiąt !

-----------OooO----------

- Coście, kumie, tacy ponurzy? - pyta włościanin sąsiada.
- A, syn mi się urodził.
- Hmmm. Jak mu dacie?
- Ludwik.
- Łomatko, a czemu tak?
- Bo czternasty.

----------OooO-------------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Żona przechodziła z pokoju do pokoju i nagle, ŁUP, tuż za nią spada duży zabytkowy zegar, który wisiał nad drzwiami. Roztrzaskał się w drzazgi. Mąż podniósł głowę z nad gazety i z przekąsem mówi:
- zawsze się spóźniał.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Grywa pan na fortepianie, hrabio?
- Owszem, ale nie lubię.
- Ależ, dlaczego?
- Bo karty się ślizgają.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Dlaczego włożyłaś mini spódniczkę?
- Wolę żeby szef patrzył na moje nogi niż na ręce...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Teściowa do zięcia:
- Dziś puścili w radio piosenkę mojej młodości...
- "Bogurodzicę"?

-------OooO-------------

W małżeńskiej sypialni:
- Miłych snów, śnij o mnie...
- Ech, zdecyduj się...

-----------OooO-------

Mąż wraca do domu o czwartej nad ranem:
- Gdzie byłeś?
- Na... czynie.
- Na jakim czynie?!
- Naczynie... będę rzygał.

------------OooO---------------

Rozmawiają sąsiadki:
-Już nie daję rady z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
-Powinien wzorować się na moim Janku. Jego już dwie godziny temu przynieśli.

-------------OooO--------------

-Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba jakiś defekt.
-Po czym pan tak sądzi?
-Bo jak kaszlę, to mi się brama w garażu otwiera.

------------OooO-----------------------------

Malinowska starannie obejrzała ubranie męża i nie znalazła na nim nawet śladu damskiego włosa.
-No tak, to już nawet łysym nie przepuścisz.

------------OooO---------------

Do biura przyszła żona dyrektora firmy z olbrzymim tortem. Pracownicy pytają:
- To dla męża?
- Nie, dla jego sekretarki.
- A z jakiej okazji? Imieniny, urodziny?
- Nie. Ma stanowczo za dobrą figurę.

---------OooO---------

Siedzi na ławce pani w ciąży, podchodzi do niej mały Jaś i pyta:
- Co pani tam ma? - wskazując na brzuszek.
- Dziecko.
- A czy pani je kocha?
- Tak.
- To dlaczego pani je zjadła?

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

On 75lat ona 23lata. Zaraz po ślubie wynajmują hotelowy pokój na całą noc. Recepcjoniści widząc taką parę zakładają się czy dziadek przeżyje noc czy nie... Rano pierwsza do recepcji schodzi żona, tak jakoś dziwnie chwiejąc się i idąc na sztywnych nogach. Pytają się jej:
- Co pani tak dziwnie idzie?
Ona odpowiada:
-Mój mąż powiedział mi że oszczędzał od 50 lat, myślałam że mówił o pieniądzach...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Lecą samolotem Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk.
Lecą nad Chinami, Chińczyk mówi:
- My mamy tyle tego ryżu, że wykarmimy cały naród i jeszcze zostanie.
Przelatują nad Rosją. Rusek, mówi:
-A my mamy taką flagę, że pokryje cały kraj i jeszcze zostanie.
Nad terytorium Niemiec Niemiec mówi:
- A my mamy tyle chełmów, że okryjemy głowę każdego Niemca i jeszcze zostanie.
Są nad Polską i Polak myśli - co powiedzieć? Wreszcie mówi:
- A my mamy takiego orła, co zje ten ryż, nas*a w te chełmy, a tą flagą to se du*ę wytrze.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Słyszałem że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Synek wielbłąda pyta tatę:
- Tato, po co nam są potrzebne te garby?
- Widzisz, synku, kiedy przemierzamy pustynię, przechowujemy w nich wodę, która jest nam potrzebna na długą wędrówkę.
- A po co nam takie szerokie kopyta?
- Żeby nam łatwiej było iść po piasku.
- A po co nam tak gęsta sierść?
- W dzień chroni nas ona przed palącym słońcem, a nocą przed chłodem na pustyni.
- Tato, a po co nam to wszystko, skoro my mieszkamy w ZOO?

---------OooO---------

- Ulubione auto terrorystów?
- Citroen C4

---------OooO---------

- Samochód dla dzika?
- Fordzik.

---------OooO---------

Jasnowidzka opowiada jednemu chłopakowi:
- Spotkasz się ze wspaniałą dziewczyną, piękną studentką medycyny, która pozna cię tak dobrze,
jak ty sam siebie nie znasz. Widzę cię obnażonego przed nią, leżącego na białym prześcieradle, ona się nad tobą schyla...
- A gdzie to się dzieje? I kiedy?
- Pierwsza połowa przyszłego roku. Ćwiczenia z anatomii w kostnicy.

---------OooO---------

Czego nie należy mówić podczas zatrzymania przez drogówkę?
5. Trudno mi sięgnąć po prawko. Może pan potrzymać piwo?
4. Chyba musiałem zapomnieć o podłączeniu antyradaru.
3. Rany, musiał pan jechać co najmniej 150 km/h, żeby mnie dogonić. Brawo.
2. Mógłby pan nie zaglądać do bagażnika?
1. Zła glina. Nie ma pączka.

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

Facet na bani wraca do domu. Żona od razu - pijak, tylko wódka ci w głowie itp. Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona:
- Zobaczymy, czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
- Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
Żona:
- ...
- Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań... żadnych!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Chirurg, inżynier budowlany i informatyk dyskutowali, jaki zawód był pierwszy na świecie.
- Na początku był chirurg - mówi chirurg - dlatego, że z żebra mężczyzny została zrobiona kobieta, kto to mógł zrobić jak nie chirurg?
- Nie, na początku był inżynier budowlany - mówi inżynier budowlany - przecież wcześniej był chaos i ktoś z tego chaosu zbudował świat, kto jak nie inżynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecież ten chaos też ktoś musiał stworzyć!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty. - Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?"
W odpowiedzi usłyszałem:
- Odwal się, kije są w szafie...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:
- Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zapłacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia.
- Panie profesorze, cenię sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO-----------

Ksiądz na religii:
- Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju ?
- Do jesieni.
- Dlaczego do jesieni ?
- Bo musielli poczekać. aż dojrzeją jabłka.


---------OooO---------

Ona: Dyktuj, tylko powoli, żebym nadążyła robić.
On: Jak chcesz... Do głębokiego naczynia wkładać warstwami smażoną marchewkę i cebulę...
Ona: Dobra... Dalej.
On: rybę...
Ona: No, mam...
On: boczek...
Ona: Dalej...
On: plastry ziemniaków...
Ona: OK, dalej...
On: drobno pocięte, jajka na twardo...
Ona: Dobra, dalej...
On: i zielony groszek,
Ona: Gotowe. Coś jeszcze?
On: przekładając każdą z warstw majonezem.
Ona: Chol*era jasna!

---------OooO---------

Bilard to najbardziej rasistowska gra... Przez całą grę biały uderza kolorowych, a na koniec zostawia sobie czarnego.

---------OooO---------

Jaki jest pożytek z zaawansowanej sklerozy?
Codziennie poznajesz nowych ludzi.

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Blond sekretarka jedzie samochodem do pracy. Udało jej się włączyć radio i tam słyszy:
"Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A4. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku".
Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden...

---------OooO---------

Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi?
- Po prostu spytałyby o drogę
- Dotarłyby w porę
- Pomogłyby przy porodzie
- Wysprzątałyby stajenkę
- Przyniosłyby przydatne prezenty
- … i coś do jedzenia
Ale… co by powiedziałyby w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu Betlejem…
- Widziałyście jakie sandały Maryja ubrała do swojej tuniki?
- Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa…
- Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami?
- … a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu…
- Mówią, że Józef jest bezrobotny
- Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą nasz garnek, w którym przyniosłyśmy łazanki
- Dziewica, koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni.

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Chłopak mówi do dziewczyny:
- Jak już jesteśmy jakiś czas razem to może byś mi powiedziała z iloma facetami spałaś.
- Dobrze. Z pięcioma.
- Aha, to ja jestem szósty.
- Nie, trzeci.

---------OooO---------

Żona pyta męża:
- Kochanie, gdzie jest Piotruś?
- Na podwórku, a czemu pytasz?
- To może się teraz troszkę zabawimy?
- To, jest myśl... Włączaj komputer!

---------OooO---------

Pani pyta Jasia:
- Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi?
- Missisipi.
- Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa?
- O sześć liter.

---------OooO---------

Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzień dobry, przepraszam, ze pana niepokoje, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co się stało?
- Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek.
- No i jaka to różnica?
...- Cztery pięćdziesiąt.

--------OooO-------------

Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda.
Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
- Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, puć sam ino do mie, dom ci szolka tyju...
- Proszę, co pani mówiła?
- A nic, nic, pij, pij goroliku, pij...

------------OooO----------

Gorol z Warszawy:
- Co wy macie na tym Śląsku? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie, jest czarne. A Katowice w herbie mają jakieś młoty!
Hanys:
- A co wy mocie w herbie? Pół dorsz, pół k**wa, ani się nie
najesz, ani nie podupcysz !

----------------OooO--------------------

- Jak inaczej nazywa się wkładka higieniczna?
- Podkładka pod myszkę.

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Pijany mąż wraca nad ranem do domu. Puka. Otwiera żona.
- Gdzie byłeś?!
- U Heńka! - odpowiada mąż.
- Co robiłeś?! - wykrzykuje żona.
- Noooo... Grałem w szachy...
- Wchodź do domu, pogadamy!
Posadziła męża koło telefonu i dzwoni do Heńka.
- Halo! Heniek? Słuchaj, czy był u ciebie dzisiaj mój mąż na szachach?
A Heniu na to:
- Baaaa... był?! Kurna siedzi i dalej gra!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Przychodzi baba do psychiatry i mówi:
- Panie doktorze! Czuję się jak suka!
- Od jak dawna?
- A od szczeniaka.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Wieczór w parku. Chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana, wypowiedz te słowa, ktore połączą nas na wieki...
- Jestem w ciąży!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Syndrom Starczego Braku Skupienia

Przejawia się on następująco:
- Decyduję się na podlanie ogrodu.
- Kiedy rozwijam wąż do podlewania ogrodu, patrzę na mój samochód i stwierdzam, że wymaga umycia.
- Kiedy udaję się po kluczyki do samochodu zauważam leżącą na stole pocztę i rachunki, które wcześniej wyjęłam ze skrzynki.
- Postanawiam przejrzeć pocztę przed umyciem samochodu.
- Kładę kluczyki na stole i wrzucam reklamy do kosza i zauważam, że jest pełny.
- Decyduję się odłożyć rachunki i opróżnić kosz.
- Wtedy przychodzi mi na myśl, że wychodząc z koszem do śmietnika będę blisko skrzynki pocztowej więc mogę najpierw wysłać rachunki płatne czekiem.
- Biorę do ręki leżącą na stole książeczkę czekową i stwierdzam, że
został mi jeden czek. Nowa książeczka czekowa jest w biurku w gabinecie.
- Wchodzę do gabinetu a na biurku stoi puszka Coca Coli, którą niedawno piłam.
- Stwierdzam, że Coca Cola jest ciepła i trzeba ją wstawić do lodówki.
- Idąc do kuchni z Coca Colą w ręku zwracam uwagę na kwiaty na parapecie wymagają podlania.
- Odstawiam Coca Colę na parapet i odkrywam leżące tam moje okulary, których szukałam od samego rana.
- Postanawiam, że lepiej będzie jeżeli je zaraz położę z powrotem na
biurko, ale najpierw podleję kwiaty.
- Odkładam okulary na parapet i idę do kuchni po wodę. Nagle zauważam pilota telewizyjnego. Ktoś zostawił go na stole kuchennym.
- Zdaję sobie sprawę, że wieczorem kiedy będziemy chcieli oglądać
telewizję będę znowu szukać pilota i nie przypomnę, że jest na stole kuchennym.
Decyduję się położyć go na miejsce przy telewizorze. Tam gdzie powinien być. Ale najpierw podleję kwiaty.
- Przy nalewaniu wody do dzbanka wylewa się trochę na podłogę. Odkładam pilota na stół, biorę szmatę i wycieram podłogę.
- Wracam do pokoju i próbuję sobie przypomnieć co ja właściwie chciałam zrobić.

Pod koniec dnia:
Ogród jest nie podlany
Samochód jest nie umyty
Rachunki są nie zapłacone
Puszka ciepłej Coca coli stoi na biurku
Kwiaty są suche
Jest tylko jeden czek w mojej książeczce czekowej
Nie mogę znaleźć pilota telewizyjnego
Nie mogę znaleźć moich okularów
I nie wiem co zrobiłam z kluczykami od samochodu
A kiedy zastanawiam się dlaczego dzisiaj nic nie zostało zrobione jestem naprawdę zdumiona, bo wiem, że przez calutki dzień byłam bardzo zajęta i jestem rzeczywiście zmęczona.
Właściwie zamiast rozsyłać ten tekst powinnam robić coś innego.
Ale nie pamiętam, po co siadłam do kompa. :-)
Nie śmiej się, jeżeli to nie jesteś Ty, Twój dzień nadchodzi ! ;-))

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie...
A mąż na to:
- No żesz szału można dostać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Czym różni się polityk od muchy?
Niczym. Jedno i drugie można zabić gazetą.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Kochanie, schudłam dwa kilo - woła żona wychodząca z łazienki .
- To pewnie dlatego, że nie nałożyłaś makijażu - mruczy mąż pod nosem.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Czasem kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego żalu…
Czasem kiedy płaczesz, nikt nie dostrzega twoich łez…
Czasem kiedy jesteś szczęśliwy, nikt nie dostrzega twojego uśmiechu…
Ale weź tylko puść bąka...

---------OooO---------




Trzy blondynki grają w karty, nagle jedna rzuca na stół asa i mówi:
- Szach mat.
Na to druga:
- Zuźka, przecież nie gramy w ping-ponga!

---------OooO---------

- Ratunku! Szerszeń mnie użądlił! - krzyczy kobieta do słuchawki.
- A gdzie? - pyta dyspozytor.
- W parku, na ławce, pod drzewem.
- Rany! W jaką część ciała?!
- Aaa... W palec.
- A który konkretnie?
- Nie wiem. Wszystkie szerszenie są podobne.

---------OooO---------

- Nie lubię żadnych blondynek...
- A czemu?
- Bo są strasznie głupie.
- A czemu tak uważasz?
- Moja była zrobiła mi zdjęcie telefonem..
- Ha ha! I to jest takie dziwne?
- Telefonem stacjonarnym?!

---------OooO---------
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM