Początkujący


Początkujący


Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Początkujący


Nowy(a) na forum


Początkujący


Ciekawi mnie fakt wzywania na rozmowy kwalifikacyjne.Poszedłem na rozmowe 12 kwietnia.Był tam pan który zadawał pytania i (tak jakby podliczał punkty):wykształcenie-punkt,staż 18 miesięcy-punkt,kursy dołowe punkt,kursy poza kopalnią-punkt i jeszcze jedno pytanie którego nie pamiętam.Pamiętam natomiast że miałem 5 na 5.Trzynastego ogłosili nowy konkurs i w tym konkursie nie zakwalifikowałem się na rozmowe.Jak to jest że w jednym konkursie zdobywam wszystkie punkty a w drugim nie chcą ze mną gadać?Zadzwoniłem na Rudną i zapytałem panią co z wynikami konkursu.Odpowiedź:Już rozstrzygnięte i nie zakwalifikowałem się.A jak zapytałem o drugi konkurs to pani zmiesznym głosem powiedziała że też już rozstrzygnięte i też się nie zakwalifikowałem.Tam chyba idą nieałe wałki,a te rozmowy to niezła ściema.Zastanawiam się czy w drugim konkursie moje podanie nie trafiło prosto do śmietnika.W następnym konkursie postaram się dowiedzieć czegoś więcej na temat wzywania na rozmowy(jak mi ktoś coś odpowie oczywiście).Na rozmowie powiedzieli mi że decyzje podejmuje dyrektor,ale jaką mam pewność że moje podanie trafiło na jego biurko-żadnej.I jeszcze jedna ciekawostka-jak byłem na rozmowie to pan pytał mnie o uprawnienia i przeglądał moje podanie.Tam były kopie wszystkich dokumentów(wiem jakie papiery składałem)a pan jakby nie miał niektórych dokumentów.Ciekawostka drugo-jak zawoziłem podanie na drugi konkurs to pani powiedziała mi ,,że mam za dużo papierów" i oddała mi ksero prawka,uprawienia ADR,świadectwo kwalifikacji.Zaczeła oddawać również te górnicze(i to bez przeglądania).Zgodze się że jeśli miałem świadectwo z urzędu górniczego to oddała mi świadectwo ukończenia kursu.(najpierw robi się kurs a potem zdaje egzamin przed urzędem)Ale miałem też kurs na maszyny transportowe i specjalistyczne(tylko świadectwo ukończenia kursu) i ten papier też chciała mi oddać.Podejrzewam więc że moje podania zostały zdekompletowane.Oczywiście mojego podania nie dostałem do ręki i nie wiem czego tam brakowało,więc to są tylko moje podejrzenia.Czekam na następny konkurs,może dowiem się czegoś więcej.
Nowy(a) na forum


Pewnie nigdy nie dowiemy sie na jakiej "zasadzie" podania ida na biurko dyrektora ds. pracowniczych mozemy sie tylko domyslac (ci co maja znajomosci pewnie ich podania sa przekladane do dyrektora) no chyba ze kiedys bedziesz pracowac w kadrach:). Ci co nie maja znajomosci maja pecha co z tym zrobisz - nic.
Początkujący


Jedno wiem-nie poddam się.Praca w kadrach ZG raczej mi nie grozi.Na chwile obecną chciałbym pracować na dole nawe na najniższej grupie,byle w ZG.Będe składał na każdy konkurs i wydzwaniał do kadr.Zrobie następne kursy.Jak będzie trzeba wedre się do biurowca i w zębach zaniose dyrektorowi podanie.Albo wydrukuje je w gazecie,to może przeczyta.
Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Maniak


Martinez, na każdym podaniu powinieneś na dole umieścić kolumnę "w załączeniu" i tam wypunktować, uprawnienia takie, kursy takie itp, wtedy będzie wybór albo podanie trafi od razu do kosza albo w komplecie. dyrektorzy z reguły nie zajmują się takimi sprawami jak decyzje o zatrudnianiu. najczęściej decydują szefowie pionów, górniczych, energetycznych i maszynowych.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Początkujący


Tomi w sumie to wszystkie moje uprawnienia były rónież w CV.Niestety nie wiem czy CV w orginale trafiło do dalszego etapu kwalifikacji.Z tego co wiem to teraz właśnie dyrktor Kraśniański podpisuje przyjęcia.Emeryci z mojej firmy latają właśnie do niego. Kamil wydaje mi się że jeśli ogłaszają konkurs to chodzi o większą liczbe osób. Krzepa na rozmowie pytają o to co masz w papierach czyli wyksytałcenie,kursy,staz.
Nowy(a) na forum


Początkujący


Myśle że z takim wykształceniem to jak najbardziej.Ci którzy mają wykształcenie górnicze to chyba pod koniec szkoły zdają na górnika,ale nie wiem dokładnie.Ja mam technikum samochodowe i wiem że musze przepracować trzy lata w branży górniczej żeby zrobić kurs wykwalifikowany robotnik w zawodzie górnik.Wydaje mi się ze na próbkobiorce to oczywiście wykształcenie górnicze.Na elektryka to raczej elektryczne,ale żeby zrobić uprawnienia górnicze trzeba przepracować rok pod ziemią.
Informacje
Bing [Bot] » 1 gość