Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Woda

Post autor: NEVIL »

Czy na pewno korzystanie z własnych ujęć będzie bardziej opłacalne ?

==========================================================

Koniec z "wielką wodą"
30.12.2009. Radio Elka
Lubińskie MPWiK nie chce już korzystać z wody dostarczanej z Legnicy, za pomocą potężnego wodociągu określanego mianem "wielkiej wody". Zdaniem legnickich wodociągowców wysuszony rurociąg po pół roku będzie się kupą złomu. Nie to jest jednak problemem. Po drodze „wielka woda” zasilała również gminę Miłkowice. Rezygnacja Lubina oznacza m.in. brak wody w Kochlicach.

Lubińskie wodociągi przekonują. – Robimy to z powodów ekonomicznych – mówi wiceprezes Krzysztof Skóra. - Mamy własne ujęcia, które w pełni zaspokoją potrzeby miasta. Przez lata przygotowywaliśmy się do tego. Modernizowane były zakłady uzdatniania wody. Uprzedzaliśmy Legnicę, że zrezygnujemy, bo nas to więcej kosztuje niż wydobycie wody z własnych studni.
Prezes przypomina, że stale spada zużycie wody, a koszty utrzymania urządzeń nie maleją. W MPWiK przekonują, że choć cena wody kupowanej z legnicy jest trzykrotnie niższa niż cena, po której trafia ona do mieszkańców, kalkulacja jest bardziej korzystna dla pompowania wody z własnych studni.

To martwi legnickie LPWiK. Codziennie dostarcza ono do Lubina 800 m.sześć wody. To zaledwie kilka procent dziennego zapotrzebowania miasta. Jeżeli jednak Lubin zrezygnuje z zakupu, co już zasygnalizował wypowiadając umowę, firmie z Legnicy nie pozostanie nic innego jak zamknąć rurociąg i wodociągowe obiekty zlokalizowane w Chróstniku. Prezes LPWiK Zbigniew Mróz zwraca uwagę - rurociąg jest alternatywnym zabezpieczeniem Lubina w wodę. Takiego komfortu nie ma praktycznie żadne inne miasto w Polsce. - Ja wiem, ze Lubin ma swoje ujęcia, które w pełni zabezpieczają całe miasto. Jednak wyłączenie tej rury o metrowej średnicy spowoduje, że już nigdy nie będzie można z niej korzystać.

Legnicka firma przekonuje, że sprzedaje do Lubina wodę poniżej kosztów produkcji. Robi to tylko po to aby utrzymać wybudowaną za czasów PRL infrastrukturę. Jeżeli MPWiK w Lubinie nie wycofa się z planu odłączenia jak mówi prezes Mróz - zaprzepaszczona zostanie wielomilionowa inwestycja i idea systemu "Wielkiej Wody". Jest jeszcze jeden problem. Zamknięcie superwodociągu spowoduje, że bez wody zostaną m.in. Kochlice w gminie Miłkowice.

Przypomnijmy docelowo miała ona zasilać w wodę całe Zagłębie Miedziowe z Polkowicami, Ścinawą i Chocianowem włącznie ale budowę zakończono na Lubinie.
(pit)

źródło : http://elka5.fm//content/view/39606/78/
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

skoro mamy tak opłacalne własne źródła to może lepiej zacznijmy sprzedawać wodę legnicy.

ciekaw jestem jakie są gwarancje bezpieczeństwa i perspektywy długookresowe jeśli chodzi o nasze zasoby.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ja uważam , że na sprawę trzeba spojrzeć nieco szerzej i bardziej perspektywicznie. Gdyby rząd przeforsował swój projekt budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na naszym terenie, to inwestor byłby zmuszony do przełożenia tej wielkiej rury ( może o mniejszej średnicy, bo tylko zaopatrywała by Lubin) ,bardzo szerokim łukiem, na swój koszt. Podobnie byłoby z drogą S-3 między Lubinem a Legnicą i torem kolejowym. Natomiast gdy odetniemy się od tego rurociągu i zechcemy korzystać z własnych ujęć, to nie mamy żadnych gwarancji, że w niedalekiej przyszłości tej wody nam nie zabraknie, bo wyssie ją kopalniany lej depresyjny. Przed podjęciem tej ważnej dla miasta decyzji, należy się głęboko zastanowić.

Przy okazji warto zadać sobie pytanie, dlaczego opłata za wodę i ścieki w naszym mieście jest jedną z najwyższych wśród miast Dolnego Śląska, o czym przekonuje nas poniższy ranking.

Obrazek

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/278 ... material_1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kolejny artykuł w temacie. Odcięcie się od ,,wielkiej rury" może skutkować w przyszłości. Wszystko zależy od tego czy ruszy kopalnia węgla brunatnego. Tego nie jest w stanie w tej chwili przewidzieć nikt. Ale dmuchać na zimne warto...

=================================================







Koniec wielkiej rury w zagłębiu miedziowym

Polska Gazeta Wrocławska Agata Grzelińska

Wczoraj 20:45:29
Gdy Lubin przestanie kupować wodę od Legnicy, straci awaryjne źródło.

Zbigniew Mróz, prezes LPWiK, uważa, że Lubin dużo ryzykuje





Lubinowi grozi nieodwołalna utrata awaryjnego źródła zasilania, a Kochlicom i Głuchowicom - odcięcie wody. To efekt decyzji, którą podjął zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie. Od marca wypowiedział umowę legnickim wodociągom. Teraz kupuje od Legnicy 800 metrów sześciennych na dobę.

- To niewiele. Lubin płaci nam za metr sześcienny stawkę niższą niż koszty produkcji - mówi Zbigniew Mróz, prezes Legnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. - Nie zarabiamy, ale nie o pieniądze chodzi, lecz o utrzymanie jednometrowej średnicy rurociągu, który biegnie z Legnicy do Chróstnika.

Gdy Lubin przestanie kupować wodę, nie będzie się opłacało używać stalowego rurociągu, wybudowanego w latach 70. w ramach tzw. Wielkiej Wody. To system, który miał zapewnić dostęp wody do większej części województwa, z Legnicy aż po Głogów. Nieużywany rurociąg szybko skoroduje i przepadnie bezpowrotnie.

Władze MPWiK mają swoje racje. - Decydują względy ekonomiczne - mówi wiceprezes Krzysztof Skóra. - Lubin ma ponad 20 studni głębinowych. Woda z naszych ujęć jest tańsza. Poza tym kupowanie wody, gdy jej spożycie spada, nie ma sensu.

MPWiK nie martwi się, że straci awaryjne źródło. Prezes Skóra podkreśla, że Lubin nie czerpie wody ze wszystkich swych ujęć, i zapewnia, że miastu nie grozi niebezpieczeństwo.
Problem mają jednak gmina Miłkowice i wiejska gmina Lubin. Kochlice, Głuchowice i Chróstnik są zaopatrywane w wodę z Legnicy. Potrzeby trzech wsi są tak małe, że legnickie wodociągi nie mogą im przesyłać wody tak dużą rurą.

- Słabo mi się zrobiło, gdy się o tym dowiedziałem - mówi Waldemar Kwaśny, wójt Miłko-wic. - Dobrze, że mamy w umowie półroczne wypowiedzenie. Musimy wybudować alternatywne ujęcie. Kłopot jest tym większy, że trzeba znaleźć pół miliona złotych na nieplanowaną inwestycję.

Władze gminy Lubin też muszą się starać o inne źródło zasilania dla Chróstnika. - Chcemy podłączyć wszystkie miejscowości do wodociągów lubińskich - mówi Janusz Łucki, rzecznik gminy.
A mieszkańcy? - Nie martwią się, bo nie wierzą, że w XXI wieku mogą zostać bez wody - kwituje Piotr Żegistowski, sołtys Kochlic.

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/283 ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pozostaje pytanie , czy od lipca lubinianie będą mogli płacić mniej za dostawę wody do swych mieszkań.
===============================================

Droga woda nie dla wiosek, miasta będą płacić więcej

Polska Gazeta Wrocławska Piotr Kanikowski


Legnickiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji będzie ubywać klientów. Już w lipcu przestanie pompować wodę wielkim rurociągiem, którym w latach 70. połączono Lubin z Legnicą

Wszystko dlatego, że Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie, które kupowało od LPWiK 800 metrów sześciennych na dobę, rezygnuje z dostaw. Wystarczy mu to, co pompuje z własnych ujęć.

Ta decyzja przyspieszyła działania gmin, które były podłączone do lubińsko-legnickiej magistrali. - Musieliśmy poszukać nowego dostawcy wody dla niektórych miejscowości - mówi wójt Miłkowic, Waldemar Kwaśny. Chodzi o wsie Głuchowice, Kochlice i Grzymalin. Po odłączeniu "wielkiej rury" będą zasilane wodą kupowaną od gminy Chojnów - o ponad połowę tańszą niż legnicka. Trudno się dziwić, że Miłkowice nie chcą kontynuować współpracy z LPWiK, skoro za metr sześcienny spółka liczy sobie 3,28 zł, czyli aż o 1,28 zł więcej, niż kosztuje woda z Chojnowa, trafiająca obecnie do 10 proc. mieszkańców gminy.

- Zaopatrzenie w wodę to nasze utrapienie od lat - wzdycha wójt Kwaśny. - Prowadzimy rozmowy, aby w formie partnerstwa publiczno-prywatnego udostępnić źródła wody na terenie gminy. Wystrzegamy się jednak wszelkiego monopolu. W perspektywie 5 lat chcemy mieć zagwarantowaną możliwość dostaw wody z 2-3 różnych źródeł. Tak, aby móc reagować, gdy któryś z partnerów będzie windował ceny.

Gdy wyschnie wielka rura, od wody odcięta zostanie wieś Chróstnik. - Nie mamy innego wyjścia, jak tylko poszukanie innego źródła zasilania dla tej wsi - mówi Irena Rogowska, wójt gminy wiejskiej Lubin.

Plany zakładają, że Chróstnik będzie korzystał z ujęcia w Krzeczynie lub ujęcia w Osieku, na razie będącego jeszcze w fazie projektowania.

Gmina Wądroże Wielkie też by się chętnie uniezależniła od drogiej legnickiej wody, ale jest na nią skazana. Zrobione kilka lat temu badania wykazały, że na swym terenie nie ma odpowiednich źródeł.

- Możemy co najwyżej poszukać nowego partnera wśród ościennych gmin, choć to kosztowne i skomplikowane - mówi wójt Seweryn Sterc.

Gmina Męcinka kupuje wodę z Legnicy dla Małuszowa i Przybyłowic, bo nie ma alternatywy. Dla innych wsi buduje stację uzdatniania w Słupie.

Odpływ wiejskich klientów zapewne nie pozostanie bez wpływu na cenę wody dla reszty odbiorców. Można spodziewać się dopasowania taryf Legnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji do nowej sytuacji. Obecne wygasną już 31 maja. Mieszkańcom Legnicy przyjdzie zapłacić w rachunkach za decyzję lubińskiego MPWiK oraz gmin Lubin i Miłkowice. Z drugiej strony brak umiaru w podwyżkach mógłby zrodzić także u pozostałych odbiorców chęć uniezależnienia się od dostaw wody z Legnicy.
strona: 1 z 2 »

Cały artykuł : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/373 ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bardzo droga woda w Lubinie

Na ostatniej sesji Rady miejskiej radna Ksenia Dowhań Domańska złożyła interpelację w sprawie uchwalonych i nie realizowanych dopłat do wody.

- Do szybkiego wzrostu kosztów wody i ścieków przyczynił się Prezydent Lubina, który przez dwa lata z rzędu 2009 - 2010 nie realizował uchwał rady miejskiej, w sprawie dopłat za usługi w zakresie zbiorowego dostarczania wody i odprowadzania ścieków, mimo tego, że Rada miejska poprzedniej kadencji zabezpieczyła środki w budżecie miasta na ten cel. W uchwale o której mówię uchwalono dopłatę rzędu 3 zł do każdego metra sześciennego wody i ścieków. - mówi radna.

Z dniem 1 maja 2013 roku wzrosła cena za wodę i odprowadzanie ścieków o około 25% z kwoty 3,76 netto do kwoty 4,48 za wodę, i z kwoty 5,30 zł. netto za odprowadzanie ścieków do kwoty 10,60 zł. netto.

Cena wody w Lubinie kształtuje się więc powyżej średniej ceny wody w Polsce, która wynosi 9,92 zł. netto.

Podwyżka cen wody podyktowana była, według prezesa MPWiK Jarosława Wańtuły, zmniejszeniem zużycia wody przez mieszkańców.

To chyba dobrze, ze mieszkańcy oszczędzają wodę , bo Lubin nie posiada sporych zasobów tego daru natury. Nie można jednak karać ludzi za oszczędność i stosować wobec nich odpowiedzialność zbiorową - oszczędzacie to podniesiemy wam ceny!

Można i trzeba zadać pytanie - Co świetnie uposażeni, doskonali menadżerowie i stratedzy z zarządu MPWiK zrobili w celu obniżenia kosztów związanych z wodościekami?

Według rozeznania Stowarzyszenia Nowy Lubin w mieście jest ponad 20 000 gospodarstw domowych - przyjmijmy (dla uproszczenia obliczeń) równo dwadzieścia tysięcy. Średnio gospodarstwo zużywa 10 metrów sześciennych wody - i odprowadza tyleż ścieków. Podwyżka według przekazów medialnych to 1,47 złotych za metr sześcienny wodo-ścieków brutto w prostym zaokrągleniu to będzie 1,36 netto (bez 8% VAT). Mało precyzyjne, ale przybliżone szacunki podstawmy do wzoru: Liczba gospodarstw domowych x cena metra sześciennego x przybliżone zużycie na jedno gospodarstwo, co daje nam miesięczny wzrost wpływów do MPWiK. Tak więc 20 000 x 1,36 x 10 = 272 000 PLN.

O prawie trzysta tysięcy złotych miesięcznie wzrośnie budżet spółki komunalnej, która w sposób monopolistyczny gospodaruje w naszej gminie wodą i ściekami.

Wróćmy do interpelacji radnej i pytań jakie zadała prezydentowi Lubina.

1. Jakie jest łączne roczne zużycie wody w Gminie miejskiej Lubin oraz w przeliczeniu na mieszkańca?

2. Jakie są roczne koszty eksploatacji i utrzymania sieci oraz remontów i napraw w roku 2013 oraz na jakim poziomie kształtowały się w latach 2011 i 2012?

3. Na jakim poziomie kształtowały się koszty stałe przedsiębiorstwa w latach 2011 - 2013?

4. Na jakim poziomie kształtowały się koszty wynagrodzeń w latach 2011 - 2013?

4. Jakie były przychody ze sprzedaży netto usług w latach 2011 - 2013.

5. Dlaczego taryfy opłat za zużycie wody i odprowadzanie ścieków należą do najwyższych w Polsce. jakie są główne przyczyny wzrostu cen za wodę i ścieki - składniki?

6. Dlaczego w Gminie miejskiej Lubin mieszkańcy za oszczędzanie wody są wręcz karani podwyżkami?

Na ostatniej sesji radni miejscy przedłużyli czas obowiązywania dotychczasowych taryf za wodę i ścieki. W uzasadnieniu czytamy między innymi - Działalność spółki MPWiK nie jest nastawiona na maksymalizację zysku a trzymanie cen wody na niezmienionym poziomie jest możliwe dzięki racjonalnej gospodarce kosztami działalności spółki.

Jakie mogą być inne powody utrzymania cen wody na niezmienionym poziomie? Przede wszystkim zbliżające się wybory samorządowe.

Podwyżka cen wody w roku wyborczym to samobójcza bramka dla obecnych radnych Lubina 2006 i prezydenta miasta, który i tak nie wywiązał się już z uchwały o dopłatach do wody i ścieków.

źródło: http://naszlubin.pl/lubin/4546-bardzo-d ... binie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ceny za wodę i ścieki w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie
Obrazek
Statystyczne gospodarstwo domowe może w tym roku wydać na dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków trochę mniej niż 2 proc. domowego budżetu. Dla porównania, statystyczny Grek wyda 0,2 proc., a Niemiec - 0,8 proc. - wynika z danych firmy doradczej EY.

Jeśli patrzeć tylko na dane dotyczące cen wody w naszym kraju, wskaźniki wyglądają dość optymistycznie. OECD ocenia, że średnio za metr sześcienny wody statystyczny Polak płaci mniej niż statystyczny Niemiec czy Holender. Co prawda w porównaniu z Francją czy sąsiednią Litwą różnice nie są już tak duże - w granicach kilkunastu eurocentów na metrze sześciennym.

Jednak jeśli te dane przyrównać do naszych zarobków, nie wyglądają one już tak różowo. Firma EY przeanalizowała dane dotyczące średnich cen wody oraz ścieków i porównała je z budżetem, którym może dysponować statystyczna Polska rodzina. Według raportu za wodę i ścieki płacimy prawie najwięcej w Europie.

Woda droższa od prądu?

Statystyczna czteroosobowa rodzina w Polsce na wodę i ścieki wydaje więcej niż na prąd czy gaz - średnio 115 złotych. W ciągu ostatnich trzech lat jej wydatki wzrosły o ok. 20 proc. Jeśli brać pod uwagę budżet, którym taka rodzina może rozporządzać, to ceny wody stanowią niewiele mniej niż 2 proc. tego budżetu. Według Instytutu Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej w Krakowie udział wydatków na wodę w dochodzie rodziny na poziomie 4 proc. traktowany jest jako próg społecznej akceptowalności.

Średni wynik nie jest jednak najbardziej miarodajny, ze względu na spore różnice między cenami wody w poszczególnych gminach. Według EY sięgają one 1300 proc. Dla porównania, najtańszą ofertę energii od najdroższej dzieli kilkuprocentowa różnica.

Dlaczego tak drogo?

Skąd takie ceny? Po pierwsze, nasze spółki wodno-kanalizacyjne cały czas inwestują (w powiększanie sieci oraz w dostosowywanie się do norm środowiskowych), co przekłada się na ceny wody - inwestycje muszą się zwrócić, więc płacą za nie użytkownicy. Po drugie, analitycy winią samą branżę - duża liczba drobnych firm nie jest w stanie skutecznie optymalizować swoich działań inwestycyjnych, co przekłada się brak możliwości wykorzystywania tzw. "efektu skali".

Paradoksalnie, na wzrost cen wody może wpływać jej spadające z roku na rok zużycie - eksperci oceniają, że największy procent ceny wody stanowią koszty stałe, niezależne od ilości dostarczanej wody czy odprowadzanych ścieków. Tym samym, im mniejsze zużycie wody, tym większy procent kosztów stałych w metrze sześciennym, co może przekładać się na chęć podwyższenia cen, by zyski firmy pozostały na stałym poziomie.

Według EY sytuację mogłaby poprawić konsolidacja na rynku dostawców usług wodno-kanalizacyjnych. W Polsce jedno przedsiębiorstwo wodociągowe obsługuje średnio 24 tys. mieszkańców. W Holandii oraz Anglii i Walii - dla porównania - jest to 1,6 mln osób. Poza tym wysunięto postulat o wprowadzenie regulacji na tym rynku - urzędu na wzór URE, który mógłby zmniejszyć różnice cenowe pomiędzy gminami i zapobiegać nadmiernemu wzrostowi cen.

źródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,157 ... #BoxBizTxt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~dobravrada :

cena wody bierze się z tak, że wodociągi to synekury dla towarzyszy z samorzadow. By rodzinki mogły mieć wysokie zarobki rady gmin podnoszą systematycznie cenę wody. Podobnie będzie wyglądać cena zavwywoz śmieci, po zmianie przepisów. Dla wszystkich mieszkańców, winę za cenę wody ponosi wasza rada miejska, jeśli chcecie obniżki tego medium, głosujcie na ludzi, którzy do tej pory nie zasiadali w samorządach i nie mają tam rodzinki i kolesi.
-------------------------

addam39 :

To Hanysi placa rowno.
Tu w Legnicy 9zl z groszami za wode i scieki.

-------------------

~ot różnica :

Nie tylko ceny
wody i ścieków w Polsce są już
bliskie stawek zachodnich,
natomiast zarobki nie. Większość cen w Polsce nie tylko wody jest blisko stawek zachodnich, a zarobki nie

========================

A w Lubinie jest tak, że im więcej oszczędzasz na wodzie, tym większe rachunki do zapłacenia cię czekają. Pan prezydent miasta ma coś do powiedzenia w tym temacie ?
======================

Gdzie jest najtańsza woda w Polsce? Zobacz, ile przepłacasz
Obrazek
Eksperci zwracają uwagę, że ceny wody i ścieków w Polsce są już bliskie stawek zachodnich, natomiast zarobki nie. Statystyczna czteroosobowa rodzina na wodę i ścieki wydaje więcej niż na prąd czy gaz - średnio 115 złotych. Tylko w ciągu ostatnich trzech lat jej wydatki wzrosły o ok. 20 proc. - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Prezentujemy zestawienie najdroższych miast powyżej 100 tys. mieszkańców. Zobacz, gdzie jest najtaniej.

Więcej: http://biznes.onet.pl/gdzie-jest-najtan ... al-galeria
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Im więcej oszczędzamy, tym więcej zapłacimy za wodę. Paradoks, z którym trudno się pogodzić. Po odłączeniu się od ,,wielkiej rury" prowadzącej z Legnicy do Chróstnika, mieliśmy płacić mniej za wodę, tymczasem jej cena stale wzrasta. Czyżby to była cena za darmowe autobusy komunikacji miejskiej ?

================================
Za wodę zapłacimy więcej
Obrazek

Zła wiadomość dla lubinian. Od maja zapłacimy więcej za wodę i ścieki. Łącznie podwyżka wyniesie średnio 4,9 procent.


Przez ostatnie dwa lata cena za wodę i ścieki się nie zmieniała. Na dzisiejszej sesji radni przyjęli uchwałę, która wprowadza podwyżki od 1 maja.

– Podwyżka wynika ze wzrostu kosztów. Głównie są to koszty inflacyjne, jak również – w przypadku wody – spadek jej sprzedaży. To także wpływa na wzrost ceny – tłumaczy Jarosław Wantuła, szef Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Cena wody wzrośnie o 40 groszy, a ścieków o 12 groszy netto. Oznacza to, że za metr sześcienny wody zapłacimy teraz 4,88 zł netto (5,27 zł brutto), a za metr sześcienny ścieków – 6,24 zł netto (6,74 zł brutto).

– Średnio jest to 4,9 procent podwyżki za wodę i ścieki łącznie. Na wodzie jest więcej – 8,9 procent, a na ściekach mniej – 2 procent, ale mieszkańcy płacą łącznie, więc daje to 4,9 procent podwyżki – tłumaczy Wantuła.

Nowe stawki będą obowiązywać do końca kwietnia 2016 roku.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,35403,z ... iecej.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Ania

Brawo Panie Pośle , może dzięki panu stawki za wodę będą mniejsze!!!

------------------------------------

Kurolski

Czyli Poseł mówił prawdę a Raczyński i Myrda chcieli go uciszyć. Nie udało się wam! Raczyński za to powinien odpowiedzieć za mianowanie na naczelnika oświaty człowieka z wyrokiem - pana Pudełko.

-----------------------------------

Antoni

czyli panie Robercie jednak nie jest tak jak przedstawialiście w swoich reżimowych mediach
------------------------------------

Max

Raczyński zamiast się zająć miastem składa wniosek do sądu przeciwko posłowi bo wie że nie wygra wyborów!!?

----------------------------------

Alicja


I co? I łyso włodarzom teraz? Kto tu kłamał, co? Jesteście współodpowiedzialni
i taki przekaz był od początku. Góra Poseł, nasz nowy prezydent!!!


===============================
Prezydent i radni są współodpowiedzialni za cenę wody

Poseł sprostuje, ale nie musi przepraszać ani płacić 10 tys. zł

Obrazek
Wracamy do orzeczonego wczoraj przez Sąd Apelacyjny wyroku w procesie, który w trybie wyborczym wytoczył posłowi Krzysztofowi Kubowowi, pełnomocnik komitetu wyborczego Roberta Raczyńskiego. Pozwany kandydat na prezydenta musi sprostować informacje dotyczące wysokości cen wody. Kubów nie musi jednak przepraszać ani wpłacać na cele charytatywne 10 tys. zł, bo sądy uznały, że prezydent i Rada Miejska są jednak współodpowiedzialni za cenę wody w Lubinie. Wyrok jest prawomocny.

Po ogłoszeniu wyroku sądu II instancji kandydat na prezydenta Lubina i jednocześnie poseł PiS, Krzysztof Kubów zorganizował dzisiaj specjalną konferencję prasową. Podczas spotkania z mediami polityk przedstawił sentencję wyroku.

- Jak słusznie uznał Sąd Okręgowy, Rada Miejska w Lubinie oraz prezydent miasta Lubina od 1 stycznia 2018r. ponoszą jedynie współodpowiedzialność za ceny wody w Lubinie. Obecnie ceny te są ustalane, co podkreślam,zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i w zbiorowym odprowadzaniu ścieków, przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, które ustala taryfy oraz przez właściwy organ Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, który te taryfy zatwierdza. Tak, jak jest w tej sentencji postanowienia Sądu Apelacyjnego, ale też wcześniejszego Sądu Okręgowego, prezydent miasta Lubin ponosi współodpowiedzialność za cenę wody w mieście chociażby z tego tytułu, że jako samorząd jest właścicielem MPWiK i może mieć realny wpływ na to, jak ta cena i propozycja stawek wody wygląda. Po drugie - Rada Miejska Lubina oczywiście też może mieć wpływ na to, jaka może być cena w naszym mieście, chociażby przez uchwałę o dopłatach do cen wody jak to się odbywa m.in. w Głogowie, Polkowicach czy w tak małej miejscowości, jak Rudna - tłumaczył poseł Krzysztof Kubów.

Zgodnie z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego kandydat na prezydenta będzie musiał opublikować na łamach lokalnych portali internetowych sprostowanie co do wypowiedzi dotyczących cen wody i odpowiedzialności Rady Miasta i prezydenta w tym zakresie. Sąd oddalił żądanie powoda o przeprosinach i zapłaceniu przez Kubowa 10 tys. zł na cele charytatywne.

- Podtrzymuję to, że należy obniżyć koszty funkcjonowania MPWiK, bo chcę, żeby woda w Lubinie była po prostu tańsza. Ja sprostuję swoją wypowiedź w tym zakresie, opublikuję na swojej stronie internetowej i portalu społecznościowym decyzję Wód Polskich w zakresie cen wody. Niech mieszkańcy Lubina ocenią sami, gdzie ta woda jest droższa, niech przeprowadzą swoją własną analizę w tym zakresie i niech ocenią, kto kogo wprowadził w błąd. Woda w Lubinie jest droga. Wykonam postanowienie sądu, przestrzegam zawsze prawa - dodaje poseł Kubów.

Pytany o wyrok Sądu Apelacyjnego prezydent Lubina, Robert Raczyński stwierdził, że nie będzie tego komentować. -Ja nie chciałbym, żebym był częścią tego procesu - skwitował dzisiaj krótko na swojej konferencji prasowej prezydent Lubina.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/89063/78/

Czytaj tez : https://forum.lubin.pl/viewtopic.php?p=51223#51223
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kto tu wodę leje i dlaczego woda jest taka droga?
Obrazek
Przy okazji wyborów samorządowych zaistniał spór o ceny wody i ścieków w Lubinie. Kandydujący na prezydenta miasta Lubina Krzysztof Kubów, zarzucił rządzącym w mieście, że ceny wody są wygórowane i odpowiadają za to sam prezydent Lubina i Rada Miejska.

W odpowiedzi na to, KWW Robert Raczyński Lubin 2006, którego przedstawicielem jest Tymoteusz Myrda, pełnomocnik komitetu, który notabene zasiada w miejskiej spółce wodociągowej, pozwał Kubowa w trybie wyborczym, zarzucając mówienie nieprawdy.

Sąd orzekł w prawomocnym wyroku, że Krzysztof Kubów musi przeprosić prezydenta i radnych, oraz umieścić sprostowanie w lokalnych mediach.

(..)nieprawdą jest, jakoby Rada Miejska w Lubinie oraz Prezydent Lubina Robert Raczyński byli wyłącznie odpowiedzialni za ustalanie wysokości ceny wody w Lubinie.(..)

W internecie mieszkańcy zaczęli zadawać pytania - Za co w końcu odpowiada Rada Miejska i prezydent Raczyński, to w końcu kto ustala i dlaczego jest tak drogo? Kto jest jeszcze odpowiedzialny?

Nas także to zaintrygowało i postanowiliśmy to ustalić, pogrzebać trochę w historii, prześledzić działalność spółki komunalnej MPWiK.

2008 r.

W 2008 r. kontrola NIK wykazała nieprawidłowości w MPWiK i skierowała sprawę do prokuratury. Na bazie doniesienia NIK co do nieprawidłowości w MPWiK, prokurator skierował do sądu akt oskarżenia dotyczący trzech osób. Prezesom zarzucono niedopełnienie obowiązków, które spowodowały szkody dużych rozmiarów, które przekraczają ponad pół miliona złotych! W dużym skrócie można powiedzieć, że w ocenie prokuratury spółkę informatyzowano przepłacając za rozwiązania informatyczne jak i sprzęt komputerowy. MPWiK w Lubinie, jest komunalną spółką podlegająca prezydentowi Raczyńskiemu. Poza naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych prezesom zarzucono, że starając się o kredyt bankowy w dokumentach MPWiK dla banku poświadczyli nieprawdę, że spółka nie poręczała innym podmiotom. Tymczasem wodociągi poręczały Lubińskiej Spółce Inwestycyjnej 5 mln zł!

2014 r.

Lubińskie wodociągi ogłosiły na początku października 2014 r.przetarg na budowę hali tenisowej na terenach Regionalnego Centrum Sportowego. Koszt budowy hali to 7.046.280.03 Zł brutto. Na ten cel wodociągi zaciągnęły kredyt długoterminowy w kwocie 6.000.000 mln zł. Kredyt będzie spłacany przez 20 lat ze środków spółki MPWiK. Kredytu nie poręczało miasto. Pozostała kwotę wyłoży spółka.

Przypomnijmy, że miejska spółka wodociągowa ma za zadanie dostarczanie wody pitnej do mieszkańców i odprowadzanie ścieków. Nie prowadzi innej działalności, wiec utrzymuje się z tego, co mieszkańcy uregulują, płacąc rachunki za wodę i ścieki.

Działalność sponsorska MPWiK

Spółka sponsoruje rożne imprezy. Sponsoruje także media należące, do innej spółki miejskiej TVL (Regionfan, lubin, pl, TVRegionalna.pl, Wiadomości Lubińskie) wykupując tam reklamy. Przypomnijmy, spółka MPWiK nie ma konkurecji na terenie Lubina. Wypada zapytać o zasadność tej reklamy.

Kosmiczne wynagrodzenia w spółce MPWiK


Trzy osoby zarządzające spółka zarabiają rocznie około miliona złotych rocznie.

Ryszard Zubko – prezes zarządu MPWiK. W 2017 r. osiągnął dochód 411 906 zł

Patryk Wild – wiceprezes zarządu MPWiK w Lubinie. W 2017 roku osiągnął dochód 249 673 zł

Tymoteusz Myrda – prokurent w MPWiK. W 2017 r. osiągnął dochód 329 328 zł. Wspomniany wyżej pełnomocnik KWW Robert Raczyński Lubin 2006.

Reasumując, to wszystko powyższe ma wpływ na dzisiejsze ceny wody i odprowadzenie ścieków w Lubinie.

Kto, za co odpowiada w MPWiK


Zgromadzenie wspólników - jest najwyższą władzą w Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, to organ uchwałodawczy, którego decyzje są nadrzędne w stosunku do pozostałych organów spółki. W spółkach miejskich Zgromadzeniem Wspólników jest jednoosobowo prezydent Robert Raczyński, jako przedstawiciel Gminy Miejskiej Lubin.

Rada nadzorcza, jako organ kontroli i nadzoru czuwa nad realizacją celów Spółki, określonych w Akcie założycielskim oraz uchwałach wspólników; dokonuje bieżącej kontroli wyników ekonomiczno-finansowych i nadzoruje Spółkę we wszystkich dziedzinach jej funkcjonowania.

Zarząd jest organem wykonawczym wobec uchwał Zgromadzenia wspólników, jest uprawniony do prowadzenia spraw Spółki i jej reprezentowania.

źródła:

Wystąpienie pokontrolne NIK

ZP_01_wybor

ZP_04_ogloszenie

ZP_04_SIWZ

ZP_04_wybor

ZP_05_SIWZ

patryk_wild

ryszard_zubko

Tymoteusz Myrda

Więcej: http://elubin.pl/wiadomosci,18603.html
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 2
Rejestracja: 17 sie 2018, 11:28
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: piwoniagarden »

Bardzo ciekawy temat, z chęcią wszystko przeczytałam. Interesuję się taką tematyką. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Weteran
Weteran
Posty: 671
Rejestracja: 02 wrz 2021, 20:20
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Bażant »

Akurat temat wody dla mnie jest bardzo ważny i tym bardziej, że w najbliższym czasie będę u siebie posiadał studnię głębinową. Już nawet niedawno czytałem w https://ogrody24.pl/blog/post/jak-spraw ... e-do-picia jak można sprawdzić czy woda ze studni nadaje się do spożycia.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 33
Rejestracja: 21 paź 2022, 13:13
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: wertkil »

Dzień dobry,

Mam problem z wodą, która wydaje się śmierdzieć. Co może być powodem takiego stanu? Jakie są sposoby na pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z wody https://tcwsystem.pl/problemy/smierdzaca-woda-z-kranu/? Czy filtry do wody są skuteczne w usuwaniu nieprzyjemnego zapachu?

Z poważaniem,
Weteran
Weteran
Posty: 671
Rejestracja: 02 wrz 2021, 20:20
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Bażant »

Akurat aj chcę jeszcze powiedzieć, że całkiem niedawno w sumie sam zacząłem się na poważnie zastanawiać nad tym czy pompa hydroforowa jest w stanie wpłynąć na jakość naszej wody. Myślę, że takiego rodzaju kwestie bardzo dobrze opisano na stronie https://ciechanow.cozadzien.pl/styl-zyc ... lanie/9613 i jak najbardziej jest to sprawa którą warto jest znać.
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM