Piszesz tak, bo masz na to konkretne podstawy prawne?krzysztof_aa pisze:nie ma w urzędzie i wśród urzędników słowa - przekazany, ty możesz sobie babci coś przekazać Madro
Czy bo tak ci się wydaje?
Otóż mylisz się.
Jak podpisujesz z kimś umowę na obsługę czegoś czy naprawę, to nie musisz wcale podpisywać nic w związku z przekazaniem tego.
Jak oddajesz samochód do serwisu, to nie podpisujesz umowy z serwisantem że oddajesz mu samochód, tylko przekazujesz mu kluczyki. To, że serwisant ma prawo wsiąść do niego wynika z samego zlecenia.



