a o tym to pisałem na samym poczatku tego tematu.jestem pewien ze Lubinianie generalnie oleja to referendum.
Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Maniak


Maniak


jak nic nie zrobimy to nic sie sie zmieni. zarobki na takim poziomie są niewspółmierne i to każdy powinien przyznać. to właśnie Raczyński mówił o oszczędnościach. co innego mówił a co innego robi. i tak jest praktycznie z wszystkim.
jeśli byłyby jakieś zmiany a zarobki pozostałyby na podobnym poziomie to należy to tak samo piętnować, i tyle w tym temacie.
najpierw zagłosujmy.jak odwałamy Raczyńskiego
jeśli byłyby jakieś zmiany a zarobki pozostałyby na podobnym poziomie to należy to tak samo piętnować, i tyle w tym temacie.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
wlasnie w tym jest sedno. Chcemy zmienic wladze na inna, ktora obiecuje ze tak robic nie bedzie po czym jest to samo (najgorsze jest to ze dotyczy kazdego ugrupowania)tomi pisze:jak nic nie zrobimy to nic sie sie zmieni.
Poza tym - odnoszac sie juz do naszego podworka - uwazam ze zeby sie cos zmienilo (na lepsze), nalezy odwolac tez rade powiatu.
no wlasnie. I mimo tego pietnowania i tak niewiele sie zmienia. niestety.tomi pisze:jeśli byłyby jakieś zmiany a zarobki pozostałyby na podobnym poziomie to należy to tak samo piętnować, i tyle w tym temacie.
Bywalec


Hmmm...sedno to zlikwidować powiaty.... chory element samorządności.... dopiero stołków było by mniej... bez względu na to, czy rządzi tam ugrupowanie które lubię czy też nie
...
A tymczasem rzygam już całą tą politykierką i tym co dzieje się w naszym mieście... żałosne to bez bez względu na to kto ma racje... szkoda, że słowo lubin, co raz częściej pociąga za sobą negatywne odczucia w głowie..
A tymczasem rzygam już całą tą politykierką i tym co dzieje się w naszym mieście... żałosne to bez bez względu na to kto ma racje... szkoda, że słowo lubin, co raz częściej pociąga za sobą negatywne odczucia w głowie..
polar21
, wlasnie w tym jest sedno. Chcemy zmienic wladze na inna, ktora obiecuje ze tak robic nie bedzie po czym jest to samo (najgorsze jest to ze dotyczy kazdego ugrupowania) Poza tym - odnoszac sie juz do naszego podworka - uwazam ze zeby sie cos zmienilo (na lepsze), nalezy odwolac tez rade powiatu. =================================================== Zgadzam się z polar21
.że po zmianie władzy można się spodziewać podobnych zachowaą. Spójrzmy na nasz Rząd , a może należałoby napisać NIERZĄD...
. Pamiętamy wszyscy, że gdy przy władzy był PIS przez 2 lata z braćmi Kaczyąskimi, to ile inwektyw i kłód pod nogi rzucało im PO. Teraz sytuacja się odwróciła i to PIS kopie dołki pod PO, w rewanżu za ich poprzednie działania. Podobnie dzieje się na naszym lokalnym, lubiąskim podwórku. Mój pogląd będzie dość radykalny( a o jego słuszności utwierdza mnie jeszcze JasioJasio) ...
, uważam bowiem, że należy zlikwidować dwuwładzę w naszym mieście i władze powiatu powinny przestać istnieć. Z podobnymi problemami spotykają się też inne miasta, które również są za likwidacją powiatów.
, wlasnie w tym jest sedno. Chcemy zmienic wladze na inna, ktora obiecuje ze tak robic nie bedzie po czym jest to samo (najgorsze jest to ze dotyczy kazdego ugrupowania) Poza tym - odnoszac sie juz do naszego podworka - uwazam ze zeby sie cos zmienilo (na lepsze), nalezy odwolac tez rade powiatu. =================================================== Zgadzam się z polar21
.że po zmianie władzy można się spodziewać podobnych zachowaą. Spójrzmy na nasz Rząd , a może należałoby napisać NIERZĄD...
Ostatnio zmieniony 23 paź 2009, 22:22 przez NEVIL, łącznie zmieniany 1 raz.

Pozostaje tylko zarechotać...
http://elka5.fm//content/view/38352/78/
=========================================
http://www.lubin.pl/aktualnosci,7707,ni ... sible.html
http://elka5.fm//content/view/38352/78/
=========================================
http://www.lubin.pl/aktualnosci,7707,ni ... sible.html

Maniak


te linki mi nie wskakują, czy to chodzi o to?? http://www.powiat-lubin.pl/news.php?id=2722
http://lubin.miasta.pl/content/view/5386/1/
likwidowanie czegokolwiek nie rozwiąże problemu nieodpowiednich ludzi na stanowiskach i braku kontroli nad nimi.
likwidujesz powiat i dajesz większą władzę miastu lub odwrotnie. niczego to nie zmienia gdy osoba mająca władze jest nieodpowiedzialna i niekontrolowalna.
referendum jest procedurą demokratyczną, która jest pewnym (niedoskonałym ale zawsze jakimś) mechanizmem kontrolnym. jeśli ktoś nawołuje do bojkotu to zachodzi obawa że boi sie kontroli. bo ani to nie zmiejszy kosztów (te i tak zostaną poniesione) ani to nie poprawi opini o politykach.
reasumując (zakładam że frekfencja będzie za niska)
- jeśli olejemy referendum to udowodnimy, że nie mamy ochoty na żadne zmiany, jeśli zagłosujemy na "tak" dajemy żółtą kartkę Prezydentowi jeśli na "nie" to dajemy żółtą kartkę Radnym którzy podjeli decyzję o przeprowadzeniu referendum.
http://lubin.miasta.pl/content/view/5386/1/
likwidowanie czegokolwiek nie rozwiąże problemu nieodpowiednich ludzi na stanowiskach i braku kontroli nad nimi.
likwidujesz powiat i dajesz większą władzę miastu lub odwrotnie. niczego to nie zmienia gdy osoba mająca władze jest nieodpowiedzialna i niekontrolowalna.
referendum jest procedurą demokratyczną, która jest pewnym (niedoskonałym ale zawsze jakimś) mechanizmem kontrolnym. jeśli ktoś nawołuje do bojkotu to zachodzi obawa że boi sie kontroli. bo ani to nie zmiejszy kosztów (te i tak zostaną poniesione) ani to nie poprawi opini o politykach.
reasumując (zakładam że frekfencja będzie za niska)
- jeśli olejemy referendum to udowodnimy, że nie mamy ochoty na żadne zmiany, jeśli zagłosujemy na "tak" dajemy żółtą kartkę Prezydentowi jeśli na "nie" to dajemy żółtą kartkę Radnym którzy podjeli decyzję o przeprowadzeniu referendum.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Wiesz ja nie wiem co w tym dziwnego. Wg mnie to logiczne. Gdybys piastowal wazne stanowisko i ze 100 tysiecznego miasta przyszlo by 100 osob i wszystkie zaglosowalyby aby cie usunac to byloby kuku.tomi pisze:na 99% nie.
niestety obecna ustawa (samorzadowa) ma kilka wad, jedną z nich jest określenie jest tylko prógu ważności referendum. nawet gdyby 90% głosujących było za odwołaniem to nie jest ważne bo nie przekroczy odpowiedniego progu, co przy frekwencji jaką mamy jest raczej mało prawdopodobne.
do odwołania rady też chyba konieczne byłoby referendum, ale szczegółów nie podam bo nie wiem.
Bywalec


tomi to co piszesz to nieodpowiedzialna polityka... obracasz kota ogonem.
Zawsze będzie prawdopodobieństwo nieodpowiedzialnych osób na stanowiskach, chodzi o to, że przy obecnej strukturze miejsko powiatowej to zjawisko występuje "do kwadratu" (lubin to wyjątkowe poje...ne miasto, bo tu jest "do sześcianu" gdyż rada jest anty prezydencka)... jakby jeden, odpowiedzialny za całość, prezydent był nieodpowiedzialny i nie było by powiatów, łatwiej było by go osądzić i pozbawić mandatu na podstawie jego nieudolności widocznej, a tak mamy dwa popaprane bieguny i motamy się między nimi wszyscy... bo do końca nie wiemy kto jest tak naprawdę nieudolny, pieprzy się to wszystko zwykłemu Kowalskiemu i chodzi skołowany (czytaj: rzyga tym wszystkim jak widzi popieprzone potyczki między obiema strukturami).... bo na h..j te powiaty... Więc tomi, gnicie ma swoje przyczyny... ja uważam, że leżą one w chorym systemie (vide zasadność powiatów).
A referendum jest tu kolejnym klocuszkiem do kołowania Kowalskiego, który co raz bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że g...wno znaczy i jest narzędziem w walce pomiędzy idiotami (politykami) tego miasta.
Aha... i wiesz co to znaczy nie pójść na referendum? Jeśli bym poszedł i zagłosował na nie, to byłbym za pozostawieniem prezydenta na stanowisku (i byłbym proprezydencki), jeśli na tak, to byłbym temu przeciw (i byłbym pro "peowiec")... a jeśli nie pójdę i tak właśnie zamierzam zrobić, to pokażę, że mam i jednych i drugich głęboko w D...ie
- i to mnie bardzo pozytywnie nastraja, i coś czuuję, że wielu zrobi podobnie z podobnych pobudek.
Zawsze będzie prawdopodobieństwo nieodpowiedzialnych osób na stanowiskach, chodzi o to, że przy obecnej strukturze miejsko powiatowej to zjawisko występuje "do kwadratu" (lubin to wyjątkowe poje...ne miasto, bo tu jest "do sześcianu" gdyż rada jest anty prezydencka)... jakby jeden, odpowiedzialny za całość, prezydent był nieodpowiedzialny i nie było by powiatów, łatwiej było by go osądzić i pozbawić mandatu na podstawie jego nieudolności widocznej, a tak mamy dwa popaprane bieguny i motamy się między nimi wszyscy... bo do końca nie wiemy kto jest tak naprawdę nieudolny, pieprzy się to wszystko zwykłemu Kowalskiemu i chodzi skołowany (czytaj: rzyga tym wszystkim jak widzi popieprzone potyczki między obiema strukturami).... bo na h..j te powiaty... Więc tomi, gnicie ma swoje przyczyny... ja uważam, że leżą one w chorym systemie (vide zasadność powiatów).
A referendum jest tu kolejnym klocuszkiem do kołowania Kowalskiego, który co raz bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że g...wno znaczy i jest narzędziem w walce pomiędzy idiotami (politykami) tego miasta.
Aha... i wiesz co to znaczy nie pójść na referendum? Jeśli bym poszedł i zagłosował na nie, to byłbym za pozostawieniem prezydenta na stanowisku (i byłbym proprezydencki), jeśli na tak, to byłbym temu przeciw (i byłbym pro "peowiec")... a jeśli nie pójdę i tak właśnie zamierzam zrobić, to pokażę, że mam i jednych i drugich głęboko w D...ie
Bywalec


hmm w zasadzie stoi to w sprzecznosci z logika. Ja pojde odwolac Raczynskiego, pozniej pojde zaglosowac przeciw PO i tak w kolko bo mam w dupie ich interesy. Bede odwolywal na tyle na ile moge:Pobserwator pisze:
Aha... i wiesz co to znaczy nie pójść na referendum? Jeśli bym poszedł i zagłosował na nie, to byłbym za pozostawieniem prezydenta na stanowisku (i byłbym proprezydencki), jeśli na tak, to byłbym temu przeciw (i byłbym pro "peowiec")... a jeśli nie pójdę i tak właśnie zamierzam zrobić, to pokażę, że mam i jednych i drugich głęboko w D...ie- i to mnie bardzo pozytywnie nastraja, i coś czuuję, że wielu zrobi podobnie z podobnych pobudek.
Najważniejsza jest wartość człowieka, jej piękno oraz brzydota. Nastaną jeszcze czasy kiedy ci którzy tego nie rozumieją będą niczym liście na drzewach... wisieć.
Tomi obserwator Jesteście w błędzie. W odróżnieniu od wyborów do sejmu na przykład, nie oddanie głosu w tym referendum nie może być uważane za niezajęcie stanowiska. Świetnie o tym wie prezydent i jego zwolennicy i przeciwnicy. Ci pierwsi dlatego własnie namawiają na pozostanie w domu a ci ostatni dlatego właśnie dostali takiej sraczki i bredzą, że przyłączenie się do bojkotu (czyli nie pójście na referendum) to gwałt na demokracji.
Ciekaw jestem co powie strona, która jak mówi tomi w niedzielę otrzyma żółtą kartkę? Właściwie to wiem co powie, niezaleznie od tego jak zakońćzy się referendum przegrany nie będzie umiał się przyznać do porażki i nie spakuje manatek mówiąc ciuchutko "przepraszam".ale będzie opowiadał głupoty o manipulacjach, nagonkach i ludzikach z Marsa. Nie przyjmie bowiem do wiadomości, że od wyborców dostał prosty w formie przekaz: SPIEPRZAJ DZIADU, że polecę prezydentem. Zakład?
Myślisz, że do sprawnego zarządzania Lubinem i okolicą trzeba kilkudziesięciu radnych miejskich, gminnych i powiatowych, prezydenta, wójta i starosty? Oczywiście to nie wina tych osób, że tak zostały skonstruowane odpowiednie przepisy, zresztą w Lubinie jeszcze nie jest tak źle. W takiej Warszawie na przykład bezużytecznych radnych różnej maści jest kilka razy więcej niż w Lubinie czy ... w Nowym Jorku.
Ciekawostka z jakiegoś dawnego wpisu: w Lubinie jeden radny wypada na 3 tysiące mieszkańców, w Nowym Jorku 1 na ... 160 tysięcy.
Ciekaw jestem co powie strona, która jak mówi tomi w niedzielę otrzyma żółtą kartkę? Właściwie to wiem co powie, niezaleznie od tego jak zakońćzy się referendum przegrany nie będzie umiał się przyznać do porażki i nie spakuje manatek mówiąc ciuchutko "przepraszam".ale będzie opowiadał głupoty o manipulacjach, nagonkach i ludzikach z Marsa. Nie przyjmie bowiem do wiadomości, że od wyborców dostał prosty w formie przekaz: SPIEPRZAJ DZIADU, że polecę prezydentem. Zakład?
Myślisz, że do sprawnego zarządzania Lubinem i okolicą trzeba kilkudziesięciu radnych miejskich, gminnych i powiatowych, prezydenta, wójta i starosty? Oczywiście to nie wina tych osób, że tak zostały skonstruowane odpowiednie przepisy, zresztą w Lubinie jeszcze nie jest tak źle. W takiej Warszawie na przykład bezużytecznych radnych różnej maści jest kilka razy więcej niż w Lubinie czy ... w Nowym Jorku.
Ciekawostka z jakiegoś dawnego wpisu: w Lubinie jeden radny wypada na 3 tysiące mieszkańców, w Nowym Jorku 1 na ... 160 tysięcy.
Maniak


obserwator, to jest zwykła logika, jesli są miejsca w którym jakiś mechanizm działa dobrze i takie w których taki sam mechanizm działa źle, to nie mechanizm powinien zostać zmieniony tylko tryby które nie współgrają z całością. to proste, nie trzeba zmian systemowych żeby poprawić funkcjonowanie co wcale nie znaczy że nie warto o nich pomyśleć. nie zamierzam bronić powiatów dla zasady ale bardziej przekonują mnie argumęty za ich utrzymaniem niż likwidowaniem tylko że to inny temat jest.
JasioJasio, że zacytuję z piosenki Kazika "w los angeles jest okolo 20 radnych a w warszawie ponad 700 radnych" więc o czym mowa??? ilość nie przechodzi w jakość to oczywiste ale to inny temat.
jeśli ktoś chwali się, ze nie boi się weryfikacji a nawołuje do bojkotu to jest to co najmniej niezrozumiałe, wydaje mi się że wszystkie strony mają "sraczkę" mówiąc twoim językiem.
do sprawnego zarządzania wystarczy osoba która jest gospodarzem i sprawni urzędnicy ale to też jest inny temat.
na takim stanowisku potrzebny jest ktoś kto wchodzi drzwiami a jak go wywalą to włazi oknem. ktoś kto załatwia problemy i łagodzi konflikty.
niestety my nie mamy szczęścia do takiego gospodarza.
PS: jak ktoś pisze o dwuwładzy to chyba nie wie co pisze. każda jednostka ma swoje budżety swoje dziedziny itp itd. a to że miasta chętnie położą łapkę na kasie starostwa i odwrotnie to inna kwestia. nadmiar władzi i brak mechanizmów kontrolnych zazwyczaj prowadzi do dyktatur które prędzej czy później są wielce szkodliwe że tak zacytuje "Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca" więc zmiany może i tak, ale jakie i czy będszie lepiej?? może temat osobny załozycie
.
JasioJasio, że zacytuję z piosenki Kazika "w los angeles jest okolo 20 radnych a w warszawie ponad 700 radnych" więc o czym mowa??? ilość nie przechodzi w jakość to oczywiste ale to inny temat.
jeśli ktoś chwali się, ze nie boi się weryfikacji a nawołuje do bojkotu to jest to co najmniej niezrozumiałe, wydaje mi się że wszystkie strony mają "sraczkę" mówiąc twoim językiem.
do sprawnego zarządzania wystarczy osoba która jest gospodarzem i sprawni urzędnicy ale to też jest inny temat.
na takim stanowisku potrzebny jest ktoś kto wchodzi drzwiami a jak go wywalą to włazi oknem. ktoś kto załatwia problemy i łagodzi konflikty.
niestety my nie mamy szczęścia do takiego gospodarza.
PS: jak ktoś pisze o dwuwładzy to chyba nie wie co pisze. każda jednostka ma swoje budżety swoje dziedziny itp itd. a to że miasta chętnie położą łapkę na kasie starostwa i odwrotnie to inna kwestia. nadmiar władzi i brak mechanizmów kontrolnych zazwyczaj prowadzi do dyktatur które prędzej czy później są wielce szkodliwe że tak zacytuje "Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca" więc zmiany może i tak, ale jakie i czy będszie lepiej?? może temat osobny załozycie
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Informacje
0 użytkowników » 1 gość

