Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

W domu towarowym, w dziale z odzieżą pewien facet zaczyna palić papierosa. Podchodzi do niego ekspedientka i oburzona mówi:
- Proszę pana, tu nie wolno palić.
- Jak to nie? Tu jest wyraźnie napisane "Palta".

---------OooO---------

Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy..
Następnego dnia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy..
Niedźwiedź postanowił upiec chleb dla zajączka.. Przychodzi zajączek:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Jest!
- To poproszę połowę.

---------OooO-----
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Mamusia bardzo była ciekawa, co jej córeczka robi z chłopakiem, gdy zamykają się w pokoju. Pewnego razu ciekawość zwyciężyła i mamusia spróbowała podejrzeć przez dziurkę od klucza. Patrzy, a tam dzieci na środku pokoju klęczą i żarliwie się modlą. Wzruszona mamusia otwiera pokój i złamanym ze wzruszenia głosem:
- Ale z was porządne dzieci. A powiesz mi córeczko, o co się tak pięknie modlicie?
- O miesiączkę mamusiu, o miesiączkę...

---------OooO---------

Dałem koleżance na urodziny kości RAM. Podziękowała za prezent. I za pamięć.

---------OooO---------
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Dwa wygłodniałe wilki postanowiły coś upolować w zasypanej śniegiem puszczy.
Złapały trop łosia. Pogoń trwała kilka godzin, aż zagnały rogacza w pułapkę bez wyjścia.
- Dobra - powiedział ludzkim głosem (jak to Wigilię) zadyszany łoś
- Wygraliście. Zabijcie mnie ale mam ostatnią prośbę. Wczoraj moja stara zrobiła mi na tyłku tatuaż, powiedziała, że to niespodzianka i że odczyta mi to dopiero po kolacji wigilijnej. Jeśli mam przedtem umrzeć to powiedzcie mi co tam jest napisane ? i rogacz odwrócił się do nich tyłem wypinając zad.
Wilki schowały kły i podeszły zaciekawione do dupy łosia. W tym momencie rogacz wyprostował się i z ogromną siłą walnął tylnymi kopytami w dwa kosmate wilcze łby.
Obaj prześladowcy wylecieli w powietrze jak z wystrzeleni z katapulty. Po paru minutach jeden z nich poruszył się lekko, otworzył oko i patrząc na martwego kolegę wymamrotał:
- On to zawsze był głupi... Ale po jaką cholerę ja podchodziłem? Przecież ja czytać nie umiem.

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Przychodzi robotnik do Jasia do domu i pyta czy Jasiu da mu szklankę wody. Jasiu:
- Ależ oczywiście!
Przyniósł mu jedną szklankę, drugą szklankę, a w trzeciej już połowę. Robotnik pyta:
- Jasiu, czemu przyniosłeś połowę szklanki?
Jasiu na to:
- Jestem mały, do zlewu nie dosięgam, a z sedesu już wszystko wybrałem.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

znalazłem sobie mieszkanie na studia
ale w jakiej dzielnicy człowieku. żadnego menelstwa, czysto, tuż obok sklepy i kino, no i blisko na polibudę
a chcieli mi wcisnąć mieszkanie w tzw. dzielnicy latających noży
gdzie policja nie zagląda, po 17 zamykają wszystkie sklepy poza monopolowymi, a jak wyjdziesz wieczorem grozi ci gwałt ze strony gangu zdemoralizowanych, chlejących wódę 16-latek
czekaj
jakby tak pomyśleć...
<font color=red>[...]</font>, źle wybrałem

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Tatuś mówi do Jasia:
- Jasiu, podaj ten krem do ust dla babci.
Jasiu mówi:
- Ale jaki?
- No ten super glue.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Do bram niebios puka człowiek - klasyka. Otwiera oczywiście święty Piotr. Patrzy - a tam taki rudy, piegowaty, niewysoki człowiek - z mordy szelma.
- Witam szwięty Piotczsze - zagaja.
- Witam serdecznie. Nazwisko proszę...
- Donald o'Hara, szwięty Pioczsze!
- Aaa.. witam! Irlandczyk?
- Ha! Oczszywiszcze, że Irelandczszyk! - odpowiada z dumą rudy.
- No, to bardzo miło. Mamy tu sporo Irlandczyków! Zaraz, zaraz... Donald o'Hara? (patrzy w listę z nazwiskami).
- Zghadza szem.
- Ależ ty byłeś w IRA, młody człowieku!
- Jak khażdy phorządny Irelandczszyk, szwiety Piotczsze!
- I PODKŁADAŁEŚ BOMBY!
- Oczszywiszcze!
- No... to niestety, nie mogę cię wpuścić do nieba!
- Nie, nie szwięty Piotczsze. Źle szem zrozumieliśmy. Macie 15 minut na ewakuację!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mężczyzna spacerujący w Kalifornii po plaży znalazł lampę. Po potarciu wyskoczył zdenerwowany dżin
- O.K., O.K. Uwolniłeś mnie z lampy. To jest już czwarty raz w tym miesiącu! Mam tego spełniania życzeń powyżej uszu ! Zapomnij o 3 życzeniach. Masz tylko jedno !

Mężczyzna:
- Zawsze chciałem pojechać na Hawaje, ale bardzo boję się latać samolotami. Czy nie mógłbyś zbudować mostu aż do Hawajów. Mógłbym wówczas pojechać samochodem.

Dżin się zaśmiał:
- To jest niemożliwe. Pomyśl logicznie ! Przecież nośniki mostu nie siegną dna Pacyfiku ! Pomyśl ile betonu, ile stali. NIE ! Wymyśl jakieś inne życzenie !

Mężczyzna:
- Byłem żonaty 4 razy. Moje żony zawsze mi mówiły, że nie dbam o nie, że nie jestem wrażliwy. A zatem spełnij moje życzenie, żebym zawsze rozumiał kobiety, wiedział co czują, co myślą , dlaczego płaczą. Żebym wiedział co naprawdę chcą, żebym wiedział co zrobić, żeby były zawsze szczęśliwe.

Dżin na to:
- Chcesz ten most z dwoma pasami ruchu czy z czterema ?
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu...
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły. - Przecież tylko pierdnąć chciałem...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Idzie wielki brodaty Palestyńczyk z wielkim plecakiem przez izraelską część Jerozolimy. Rozgląda się czujnie na boki, aż tu naraz z przecznicy wychodzi wprost na niego wojskowy patrol.
- Stać! Co tam dźwigasz? - pytają uzbrojeni po zęby Żydzi.
- A, nic... mebelki - odpowiada niewinnie Palestyńczyk.
- Co? Jakie mebelki? W plecaku?! Otwieraj go zaraz!
Zaglądają do wora, a tam kilka kałaszy, naręcze granatów mały miotacz min i komplet części do skonstruowania bomby.
- Aj, waj! O, Najwyższy! Przecież ten bydlak dźwiga prawdziwy arsenał!
Na to Palestyńczyk spokojnie:
- Jaki pokój - takie mebelki...

---------OooO---------


Szef zaniepokojony nieobecnością pracownika dzwoni do
niego i pyta o powód.
- Jestem na strasznym kacu i dziś nie przyjdę- odpowiada pracownik.
- Jak to - bulwersuje się kierownik- ty musisz być dzisiaj w pracy,
bez ciebie leżymy. Słuchaj dam ci radę:
ja zawsze jak jestem na kacu to proszę moją
żonę żeby mi zrobiła loda
i wtedy momentalnie mi przechodzi.
Po godzinie kierownik z radością wita pracownika
na stanowisku pracy:
- No i jak, pomogło?
- Jasne - odpowiada zadowolony pracownik - a tak w ogóle,
szef to ma ekstra chatę!
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Między ojcem i synem:
- Mama skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co ona do ciebie mówi.
- Ale tato...
- Nie tłumacz się, mój chłopcze, powiedz, jak ci się udało to osiągnąć...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Weeeź mnie! - żona namiętnie łasi się do męża.
- Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Rozmawia dwóch rolników:
- Alem się urobił...
- Czemu?
- To przez tę Unię. Musiałem zakolczykować cały inwentarz!
- Tak? A ja nie miałem z tym problemu. Koń, dwie krowy i pare świń... cóż to za robota?
- Ale ja mam pszczoły...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

autentyki?

Czasem tatusiowi się wymknie niechciane słowo. Zwłaszcza, gdy tatuś prowadzi. Oto kilka dni temu na dwupasmówce w Olsztynie gdy jechałem lewym pasem jeden passat próbował uciec od wyjeżdżającego z zatoczki autobusu wprost w mój bok. Przyhamowałem, trąbnąłem i z trudem się mu wyśliznąłem po czym wrzasnąłem na całą parę "Ku*wa mać!". Próbowałem natychmiast jakoś to przykryć, najpierw przepraszałem, a potem szybko zmieniłem temat rozmowy.
Wczoraj podobna sytuacja - jadę z Moją Małą Księżniczką do sklepu i jakaś pani w Octavii postanowiła zmienić pas jakby mnie na nim nie było. Tym razem po gwałtownym hamowaniu i trąbnięciu ugryzłem się w język. Zapadła cisza, "kurz opadł", a MMK do mnie:
- Ku*wa mać, co?

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Jedziemy sobie z małżowiną do pracy.
Jak pewnie wiecie, Atitta wielką fanką zwierzaków jest. Gatunek i umaszczenie nieważne. Wszystkie śliczne i kochane. Na asfalcie przed nami leży sobie rozsmarowane rude coś. Atittu zrobiło zgrabny unik żeby nie przejechać po leżącym trupku.
Mnie coś podkusiło i zacząłem sobie podśpiewywać:
- Chodzi lisek koło drogi... Nie ma ręki ani nogi.
- Głupi jesteś! - marszczy się małżowina.
- No w sumie masz racje. Ma nogi, tylko w sporej odległości.
I znów dostałem w łeb. Ciekawe dlaczego...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Pochlali się kolegi muzyki któregoś piątku w knajpie...Traf chciał, że mieli przy sobie instrumenty...
Gdy klarnecista zaliczył gwoździa, dosiadł się do niego jakiś koleś:
- A ty na czym grasz?
- Nhaa chklarneeedzie! A ssso cccsie too interessuje?SSo?!
- No to dawaj!Zagraj coś...
Tutaj nieprzytomny kumpel z trudem wyjął "kija" i... zapieprzył polkę Lata z Radiem w tempie 200 bez żadnej pomyłki...
- I sso ty na tto, śśśwoku? - pyta z pijackim uśmiechem, gdy brawa ucichły.
Koleś z niedowierzaniem:
- K....! Ty lepiej grasz, niż mówisz!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Gościu pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak ....
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli, czarnych laczkach, z czarnym neseserem w ręce.
"Jak nic - James Bond" - myśli sobie pracownik.
"Bond" w tym czasie bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem prezerwatyw.
Wybiera w końcu Dureksy Extra Safe (koneser!), podchodzi w milczeniu do kasy, wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu resztę i w tym momencie wpada wymalowana siedemnastka i woła:
- Proszę księdza – i jeszcze chipsy!

---------OooO---------
Obrazek
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Spotyka się pesymista z optymistą. Pesymista mówi:
- Mi to chyba nigdy nie stanie...
Na to optymista:
- Ale za to jak ładnie zwisa...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Teściowa podarowała na Gwiazdkę zięciowi 2 krawaty . Zięć, chcąc sprawić jej przyjemność, ubrał jeden z nich. Oburzona teściowa:
- A co, drugi ci się nie podoba?

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Gość dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle do domu, wbiega do sypialni, patrzy, a tu żona leży naga na łóżku, a na niej znajduje się wielki, umięśniony Murzyn. Facet widzi że w walce na pięści nie ma szans, więc biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka największa patelnię. Wpada do sypialni i z całej siły wali nią Murzyna w nerki.
Murzyn obraca się, uśmiecha szeroko i mówi:
- Dzięki stary, już wszedł!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Przemyślenia blondynki.
Od czasu, jak spróbowałam nowego "Dove", moja skóra odmłodniała, stała się delikatna, przyjemna w dotyku - taka aksamitna wręcz.
Zmarszczki się zmniejszyły, a rysy wygładziły.
Poczułam się młodsza i piękniejsza.
Przybyło mi nowych sił, aż sama się zdziwiłam!
Chociaż w smaku - mydło jak mydło...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

Przychodzi Jaś do taty.
- Tato, idziemy do cyrku.
- Mam za dużo pracy.
- Podobno pokazują ciekawy numer. Goła baba jeździ na tygrysie.
- No to ubieraj się, synku, twój tatuś dawno nie widział tygrysa.

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Mamusiu, masz coraz więcej siwych włosów - stwierdza nastoletni Jasio.
- Rodzice zawsze siwieją jak ich dzieci są niegrzeczne.
- To teraz rozumiem dlaczego babcia jest całkiem siwa!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Blondynka niechcący zatrzasnęła drzwi samochodu, zostawiając w środku kluczyki w stacyjce. Na szczęście zostawiła lekko uchylone okno. Poszła więc na najbliższą stację benzynową, poprosiła ekspedienta o długi drucik za pomocą którego spróbuje wyciągnąć kluczyk.
Po chwili na stację benzynową wpada mężczyzna i śmieje się do rozpuku. Ekspedient pyta, co go tak rozbawiło, więc mężczyzna opowiada, jak blondynka próbuje drucikiem wyciągnąć uwięziony kluczyk.
Ekspedient zauważył, że nie ma w tym nic śmiesznego, że to bardzo dobry pomysł i że pierwszy raz w życiu spotkał tak inteligentną blondynkę. Na to odparł drugi mężczyzna:
- Owszem, ale druga siedzi w środku i mówi: trochę w prawo, trochę w lewo...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Czemu buty nie wypastowane?!
- A co to pana sierżanta obchodzi?
[Łup w mordę.]
- Czemu buty nie wypastowane?!
- Pasta się skończyła, panie sierżancie!
- A co to mnie obchodzi?!
- No właśnie tak na początku powiedziałem, panie sierżancie!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

Godzina 10, do kuchni wchodzi informatyk z grobową miną. Żona pyta:
- Kochanie, co się stało, czemu jesteś taki smutny? Masz problem z algorytmem?
- Nie mam.
- Nie wiesz jak rozwiązać problem z programem, który pisaleś całą noc?
- Nie, wiem.
- No to czemu taki smutny? Nie wyspałeś się?
- Wyspałem.
No to co się stalo?
- Spałem na backspace!

:wesoly: :wesoly: :wesoly:

- Strony powinny się pogodzić. Przecież pan widzi, że żona pana kocha!
- Wszystko możliwe, Wysoki Sądzie. Ona nawet do tego jest zdolna...

:wesoly: :wesoly: :wesoly:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

---------OooO---------

Jedzie na koniu gościńcem Zbyszko z Bogdańca. Nagle przed sobą widzi stojącego na poboczu starca.
Zbyszko podjeżdża do niego, zatrzymuje się, zaczyna mu się przyglądać i mówi:
- Człowieku! Ktoś ci wyłupił oczy!
Starzec nie reaguje, więc Zbyszko dalej go ogląda i mówi:
- Człowieku! Ktoś ci wyrwał język!
Starzec nadal nic. Zbyszko dalej mu się przygląda i mówi:
- Człowieku!! Ktoś cię torturował. Jesteś cały we krwi!
Starzec nadal nic. No więc Zbyszko w końcu go pyta:
- Człowieku. Kto ci to wszystko uczynił?
Na to starzec podnosi rękę i kreśli nią na piersiach znak krzyża.
A Zbyszko na to:
-Człowieku! Nie chrzań! Pogotowie!?

---------OooO---------

Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed
drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem
reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:
- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany
pies i zero reakcji z waszej strony
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
-Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę ...
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM