Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Nowy(a) na forum


Przeczytałem sobie dzisiaj taką informację http://elka5.fm//content/view/36895/78/
"Dwunastu radnych za, dziewięciu przeciw – tak zakończyła się decyzja w sprawie rozpisania referendum o odwołanie prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego /na zdj/. Jego termin przypadnie za około trzy miesiące."
"Dwunastu radnych za, dziewięciu przeciw – tak zakończyła się decyzja w sprawie rozpisania referendum o odwołanie prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego /na zdj/. Jego termin przypadnie za około trzy miesiące."
Niektórym się wydaje, że złapali Pana Boga za nogi. Tymczasem grzęzną we własnym szambie, drwiąc z nieświadomych mieszkańców, którzy powierzyli im władzę...
Maniak


na 99% nie.
niestety obecna ustawa (samorzadowa) ma kilka wad, jedną z nich jest określenie jest tylko prógu ważności referendum. nawet gdyby 90% głosujących było za odwołaniem to nie jest ważne bo nie przekroczy odpowiedniego progu, co przy frekwencji jaką mamy jest raczej mało prawdopodobne.
do odwołania rady też chyba konieczne byłoby referendum, ale szczegółów nie podam bo nie wiem.
niestety obecna ustawa (samorzadowa) ma kilka wad, jedną z nich jest określenie jest tylko prógu ważności referendum. nawet gdyby 90% głosujących było za odwołaniem to nie jest ważne bo nie przekroczy odpowiedniego progu, co przy frekwencji jaką mamy jest raczej mało prawdopodobne.
do odwołania rady też chyba konieczne byłoby referendum, ale szczegółów nie podam bo nie wiem.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Zgadzam się z Tomim. Ustawa jest do bani. Bardziej jednak ciekawi mnie mimo wszystko jakie szanse ma referendum. Radni przecież nie zrobili tego tylko po to aby tylko zrobić... Skoro posunęli się do referendum to albo są kamikadze, albo mają dobrze przygotowany plan kampanii referendalnej z założeniem, że skutecznie odwołają prezydenta i pokażą miastu jak rządził...
Niektórym się wydaje, że złapali Pana Boga za nogi. Tymczasem grzęzną we własnym szambie, drwiąc z nieświadomych mieszkańców, którzy powierzyli im władzę...
Stały bywalec


Tylko ciekaw jestem jaki według radnych jest sens wydawania teraz miliona złotych na referendum, skoro parę miesięcy później będą normalne wybory. Nawet zakładając że zostałoby przegłosowane odwołanie prezydenta (choć moim zdaniem to płonne nadzieje radnych), nowe wybory - znowu kasa, a i tak nowy prezydent ile by sobie porządził? miesiąc? Czy raczej byłoby "bezkrólewie" do nowych wyborów? Zwykły idiotyzm i pokazywanie co to nie my.
Ostatnio zmieniony 10 sie 2009, 15:58 przez MarDro, łącznie zmieniany 2 razy.
Początkujący


Maniak


Stały bywalec


Stały bywalec


Maniak


ważne, bo jeśli to jest "bzdet" czy też "duperel" to nie powinno się go powtarzać. (choć uzasadnienie podzielam, można kazdą kasę wydać lepiej).A czy to ważne?
czy referendym jest potrzebne? raczej nie, bo nie będzie wazne ze względu na frekwencję, tak myślę.
czy referendym jest uzasadnione? moim zdaniem tak. dlaczego?
merytorycznie wystarczy nie udzielenie absolutorium któryśtam raz z kolei i negatywna ocena wykonania budżetu Regionalnej Izby Obrachunkowej, więc formalności sa dopełnione.
a tak po ludzku? zapytam i subiektywnie odpowiem.
A cóż osiągną Raczyński?
Sprzedał "rynek" jakiemuś niemcowi (o ironio obrońca polskiej miedzi),
nie stworzył zgodnie z obietnicą miejsc pracy (przypominam, miało być jedno dziennie),
mimo prowadzenia wieloletniczh rozmów z "mitycznymi" inwestoram nie zapełnił LSSE żadnym przedsiębiorstwem produkcyjnym,
dzięki LSI naraził na wielomilionowe straty miasto (brak nadzorui nie realizowanie uchwału o rozwiązaniu LSI),
od stycznia każdy ma prawo do dopłat do wody których nie może otrzymać bo ktoś(?) nie realizuje następnej obowiązującej uchwaly(a odsetki lecą).
nie chce mi się dalej opisywać, ciekawi niech zerkną tu: http://www.lubin2006.pl/
Oczywiście to ci wszyscy źli ludzie, którzy rzucają mu kłody pod nogi są winni, czyli?
Przez te lata (końcówka drugiej kadencji 7lat) Raczyński może się pochwalić wojenką z każdym możliwym "przeciwnikiem". kiedyś wojował z PiS-em teraz z PO, od zawsze z radą miejską z powiatem, z kupcami, z prawie wszystkimi prezesami KGHM-u, z sejmikiem wojewódzkim, z wojewodą, z kontrolerami NIK-u, ze spółką PL.2012 i kim tam jeszcze ....
Potrzebny jest naszemu miastu taki Prezydent ... jak wrzód na d...
Oczywiście ja też jestem ten zły niedobry tomi, który może powstrzymać prezydenta przed czynieniem dobra ... dajcie spokój.
Ale mimo wszystko, raczej nie decydowałbym się na referendum, bo frekwencja jest wątpliwa
surgeon, w powiecie nie iskrzy bo starosta musi się dogadywać z radnymi ponieważ to oni go wybierają, inaczej mogło by być podobnie jak w mieście. nie oceniam tu efektów działania powiatu i radnych tylko stwierdzam że taki układ wymusza współdziałanie i według mnie w efekcie końcowym jest lepszy.
miłość powiatowych do prezydenta jest podobna jak prezydenta do powiatowych, tak mi się wydaje, ale to już inna historia.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Stały bywalec


Maniak


Nowy(a) na forum


Prezydent jest po prostu znudzony tym urzędem. Nie chce mu się przyjmować obywateli, nie chce mu się chodzić na sesje, nie chce mu się pojechać do Wrocławia aby zliokalizować hotel na Euro 2012 w Lubinie, nie che mu się...
Informacje
0 użytkowników » 2 gości

