Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Lubin. Dzisiaj rano lubińska policja zatrzymał trzech kibiców Zagłębia Lubin, którzy podczas niedzielnego sparingu ze Śląskiem Wrocław wdali się w pyskówkę z Dariuszem Machińskim, dyrektorem zarządzającym i pełnomocnikiem zarządu ds. rozwoju i sportu w Zagłębiu.
- Ze względu na dobro sprawy nie udzielamy żadnych informacji na temat szczegółów tej sprawy – ucina rozmowę Sylwia Wilk z lubińskiej policji.

źródło http://elka5.fm//content/view/36729/78/

Zrobili z nich bandytów, bo żartowali z kolegi Schetyny

Policja zatrzymała w ubiegłym tygodniu dwóch kibiców Zagłębia Lubin. Powód? Naśmiewali się z nowego dyrektora Dariusza Machińskiego, który ma opinię człowieka Grzegorza Schetyny. - To nie jest normalne, że policja wywleka z domu ludzi o szóstej rano tylko dlatego, że robili sobie żarty z kolegi Grzegorza Schetyny - mówi na łamach „Wprost” poseł PiS Adam Hofman.

Pomiędzy fanami a nowym dyrektorem, który był na trybunach, wywiązała się także rozmowa. – Z moich ust nie padło ani jedno przekleństwo i cały czas zwracałem się do Dariusza Machińskiego na „pan”. Grzecznie pytałem go, czym zajmuje się w klubie, a on konsekwentnie odsyłał mnie do rzecznika – mówi „Wprost” Marcin Braszczok, łącznik miedzy kibicami a klubem oraz działacz związkowy w KGHM.

Co ciekawe, w sprawę Dariusza Machińskiego zaangażowali się także funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej we Wrocławiu, mateczniku wicepremiera Schetyny. Dlaczego? – Nasi policjanci nie brali udziału w przesłuchaniach. Uczestniczyli w innych czynnościach – mówi enigmatycznie Wojciech Wybraniec z dolnośląskiej policji.

całość: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... prasa.html

hmm, ciekawe czy faktycznie Grzegorz chce zatopić nasze Zagłębie .... prezes który już raz nam zespół spuścił klasę niżej, trener bez doświadczenia, cięcia w budżecie i jeszcze nietykalny bagaż dojeżdźający do pracy z wrocka na koszt klubu ....

naszczęście:

Dwaj kibice, których zatrzymała dziś lubińska policja, zostali zwolnieni do domu. - Nie postawiono im żadnych zarzutów, przesłuchani zostali jedynie w roli świadków – powiedziała nam Sylwia Wilk/na zdj./ z biura prasowego lubińskiej policji. Na komendę trafili po tym, jak Dariusz Machiński – dyrektor KGHM Zagłębia Lubin, powiadomił policję o groźbach, które miał usłyszeć pod swoim adresem. Słowa miały paść z ust kibiców, którzy siedzieli na trybunach podczas meczu sparingowego Zagłębia ze Śląskiem Wrocław.

http://elka5.fm//content/view/36741/78/
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM