Według mnie to może oznaczać jedną z kilku rzeczy (lub nawet wszystkie na raz):Określeniem „wieczny nierób” poczuł się urażony Krzysztof Olszowiak, rzecznik prasowy lubińskiego starostwa. Taką opinię wyraził o nim jeden z naszych internautów w komentarzu do informacji sprzed miesiąca.
I choć wypowiedzi naszego Czytelnika w żaden sposób nie można uznać za groźbę karalną, a użyte przez niego słowa nie były nawet wulgarne, to ściganiem autora komentarza zajęli się... policjanci! De facto dawni koledzy z pracy Krzysztofa Olszowiaka, który dziś jest emerytowanym mundurowym.
- prawdę (uderz w stół, a nożyce się odezwą)
- buractwo
- paranoję (lub alergię na słowo "nieroby" w całym powiecie)
- naiwną próbę zastraszenia nieprzychylnych osób przed wyborami





