Dale Cooper pisze:Wchodząc w takie głębokie szczegóły, to DeeS powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie swoich zdjęć.
DeeS jako autor zdjęć nie musi wyrażać zgody.
Jeśli ktoś kto chce wykorzystać takie zdjęcia poda ich źródło to działa tutaj prawo cytatu.
A tak właśnie w tym przypadku było.
Za Wikipedią:
Można bez zgody autora przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, lecz trzeba podać autora i dzieło. Jest to tzw. prawo cytatu.
* Prawo bezpłatnego przytaczania urywków rozpowszechnionych utworów lub drobnych utworów w całości, przysługuje w zakresie uzasadnionym:
- wyjaśnieniem lub analizą krytyczną (jeśli na przykładzie fragmentu jakiegoś utworu wyrażamy własną opinię),
- prawami gatunku (np.: tworząc karykaturę cudzego utworu wykorzystujemy jej elementy, jednak uzasadnione jest specyficzną formą karykatury),
- nauczaniem (np.: fragmenty występujące w podręcznikach albo czasopismach popularnonaukowych). (art. 29. ust.1. ustawy)