Według mnie goście co całe życie spędzają pod budą z piwem lub leżą w domu i biadolą jacy to biedni, jak im źle, jakie to państwo niedobre itp. zamiast wziąć się za robotę spełniają niektóre aspekty definicji frustrata. Sam pewnie zostanę frustratem jak będę już po 40-ce i dalej nie uda mi się osiągnąć tego o czym pisałem wcześniej, ale póki co... wszystko przede mną

Ja znam takich co we Wrocku zarabiają 5x więcej niż Ci z Lubina - wszystko zależy jak kto się ustawi

Z tym, że mi tak pilno do opuszczenia Lubina to też nie do końca tak jak Ci się wydaje. Jak znajdę tu miejsce dla siebie to zostanę, jak nie to będę szukał gdzie indziej byle było dobrze

Co do parkingów to powstało ich trochę na Kamiennej. Miejsc dalej za mało, ale więcej już chyba się nie da tam upchać (chyba, że zbudują wielopoziomowy

). Ja mieszkam przy Orzeszkowej, naprzeciwko górki i tam niestety od co najmniej 10 lat żadne nowe miejsce się nie pojawiło. Jak przyjedziesz za późno to w najlepszym razie znajdziesz miejsce na poboczu ulicy (na zakazie, którym od dawna nikt się nie przejmuje) lub na trawniku naprzeciwko boiska (często w błocie). Najgorsze jest to, że dałoby się zrobić jeszcze trochę tych miejsc tyle, że pewnie się nie chce

Jednak zawsze mogłoby być gorzej
