Mieszkam na ulicy Topolowej i niedawno w jednym z wieżowców runęła ściana na wyskości drugiego piętra (wymiary gdzieś 2,5x5m). Ogólnie to jestem zszokowany, bo z tego co słyszałem to ściana sama z siebie wyleciała. Nie było żadnego wybuchu.
Widział ktoś z was to??
Czy myślicie, że mieszkańcy powinni być ewakuowani (tak na wszelki wypadek - w końcu to ściana nośna)??
Widział ktoś z was to??
Czy myślicie, że mieszkańcy powinni być ewakuowani (tak na wszelki wypadek - w końcu to ściana nośna)??
Stały bywalec


Napisali w tej informacji że to wybuch, a moim zdanie ale to tylko moim to nie był wybuch. Wszystko w mieszkaniu stało tak jak miało stać nic nie było naruszone co by dawało oznaki wybuchu. Więc jak dla mnie to coś musiało być innego.if_ona pisze:http://elka5.fm//content/view/33075/78/
Tymczasem okazuje się, że przyczyna wybuchu była bardziej prozaiczna. Zawiodła instalacja do pędzenia bimbru...
Albo zawiódł producent. Należy mu się nagana za to, że nieuważnie słuchał tego, co mówili na kierunkowym kursie... 
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... l?skad=rss
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... l?skad=rss

Stały bywalec


od 36 sek. http://www.youtube.com/watch?v=sAY8zlokqpI

Informacje
0 użytkowników » 1 gość


