Czy ktoś z was myślał kiedyś nad tym co będzie w przyszłości a bardziej jak będzie wasza przyszłośc wyglądac??
Osobiście staram się życ teraźniejszością i nie myśle o tym co będzie kiedyś, no ale czasem takie myśli mi najdą.
I np czasem zastanawiam się czy chce miec dzieci, a dlaczego?? Bo w tych czasach słyszy się dużo o alkoholizmie, narkotykach i rożnych innych nałogach. U wielu osób jest duży brak szacunku do rodziców (dla mnie to są święte osoby nie ważne jakie są). Boję się po prostu, że nie dam rady ich dobrze wychowac.
Przeraża mnie też np fakt że kiedyś będę musiał wziąźc tak duży kredyt na mieszkanie a potem go spłacac przez 30 lat - chyba że wygram w lotto, chociaż to mało prawdopodobne:P
A jak to u was jest?? Myślicie czasemo tym??
Maniak


chyba każdemu się zdaża o tym myśleć. Co do kredytu to masz rację to bardzo trudna decyzja ale wszystko zależy z jakiego pułapu startujesz, jak jeteś zwykłym robotnikiem to jest faktycznie ciężko im lepsze dochody tym łatwiej to oczywiste.
co do dzieciaków to musisz wiedzieć o jednym, szacunku możesz uczyć już niemowlaka, ale cełe wychowanie to bardzo niełatwy proces jednak nie ma chyba w życiu nic ważniejszego niż wychowanie wartościowych potomków ...
co do dzieciaków to musisz wiedzieć o jednym, szacunku możesz uczyć już niemowlaka, ale cełe wychowanie to bardzo niełatwy proces jednak nie ma chyba w życiu nic ważniejszego niż wychowanie wartościowych potomków ...
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Maniak


ale jest jednak różnica,
Wyobraź sobie sytuację, mama ze swoim dzieckiem z pierwszej klasy podstawówki siedzi u dyrektora szkoły w jakiejś tam sprawie. W pewnym momencie dzieciak uderzył matkę a ta zamiast zwrócić mu uwagę czy jakoś zdecydowanie zareagować to ze łzami w oczach pyta dzieciaka; no co ja ci zrobiłam, za co mnie bijesz ....
Nie jest to niestety jedyny przykład, z jakim się spotkałem, konsekwencji wychowania dzieci bez szacunku, jak takiego podszkoli ulica i jeszcze wejdzie w okres dojrzewania to mamy następnego młodego przestępce(może i uproszczenie ale ...).
Moja córka wchodzi w okres dojrzewania i nie jest łatwo to fakt, ale moje problemy wychowawche to pikuś w porównaniu z problemami rodziców którzy zawalili pewne sprawy na początku albo niedaj Boże wychowują bezstresowo.
Jedna sprawa jest bardzo ważna, należy poświęcać dużo czasu bez tego niewiele się da
pozdro
Wyobraź sobie sytuację, mama ze swoim dzieckiem z pierwszej klasy podstawówki siedzi u dyrektora szkoły w jakiejś tam sprawie. W pewnym momencie dzieciak uderzył matkę a ta zamiast zwrócić mu uwagę czy jakoś zdecydowanie zareagować to ze łzami w oczach pyta dzieciaka; no co ja ci zrobiłam, za co mnie bijesz ....
Nie jest to niestety jedyny przykład, z jakim się spotkałem, konsekwencji wychowania dzieci bez szacunku, jak takiego podszkoli ulica i jeszcze wejdzie w okres dojrzewania to mamy następnego młodego przestępce(może i uproszczenie ale ...).
Moja córka wchodzi w okres dojrzewania i nie jest łatwo to fakt, ale moje problemy wychowawche to pikuś w porównaniu z problemami rodziców którzy zawalili pewne sprawy na początku albo niedaj Boże wychowują bezstresowo.
Jedna sprawa jest bardzo ważna, należy poświęcać dużo czasu bez tego niewiele się da
pozdro
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Dorzucę parę słów od siebie.
Jeżeli chodzi o przyszłość w znaczeniu globalnym, to niestety jestem pełen obaw co do najbliższych czasów. Moim zdaniem kierunek w jakim zmierzamy jako cywilizacja czy społeczeństwo jest skazany na porażkę. To co w dzisiejszych czasach kreowane jest przez media, rządy, organizacje czy różnego rodzaju "filozofów" jest wg mnie zgubne i doprowadzi jeszcze za życia naszego pokolenia do drastycznych zmian w życiu każdego z nas.
To była ta zła wiadomość
A dobra jest taka: mimo takich perspektyw uważam, że jakoś damy sobie z tym radę. A najważniejsze w tym wszystkim będą właśnie nasze dzieci.
Sam się dzisiaj zastawiam jak to możliwe, że w ciągu kilku lat można zmienić diametralnie spojrzenie na najważniejsze aspekty życia. Ale założenie rodziny jest takim właśnie wydarzeniem, które objaśnia umysł, uruchamia nieużywane dotychczas komórki
Powiedzenie, że dzieci są sensem życia i naszą przyszłością może wydawać się frazesem, ale w pewnym momencie każdy z nas może dojść do takiego samego wniosku.
Jeżeli chodzi o przyszłość w znaczeniu globalnym, to niestety jestem pełen obaw co do najbliższych czasów. Moim zdaniem kierunek w jakim zmierzamy jako cywilizacja czy społeczeństwo jest skazany na porażkę. To co w dzisiejszych czasach kreowane jest przez media, rządy, organizacje czy różnego rodzaju "filozofów" jest wg mnie zgubne i doprowadzi jeszcze za życia naszego pokolenia do drastycznych zmian w życiu każdego z nas.
To była ta zła wiadomość
A dobra jest taka: mimo takich perspektyw uważam, że jakoś damy sobie z tym radę. A najważniejsze w tym wszystkim będą właśnie nasze dzieci.
Sam się dzisiaj zastawiam jak to możliwe, że w ciągu kilku lat można zmienić diametralnie spojrzenie na najważniejsze aspekty życia. Ale założenie rodziny jest takim właśnie wydarzeniem, które objaśnia umysł, uruchamia nieużywane dotychczas komórki
Powiedzenie, że dzieci są sensem życia i naszą przyszłością może wydawać się frazesem, ale w pewnym momencie każdy z nas może dojść do takiego samego wniosku.
Informacje
Bing [Bot] » 1 gość

