Stały bywalec


Dobrze, że Muzie udzieliły się nastroje niepodległościowe - wreszcie pojawiła się w repertuarze "Rysa". Szkoda, że "33 sceny..." Szumowskiej tak późno - nie skorzystam (nad czym boleję, bo ciekawam tego filmu). Nie skorzystam nie dlatego, że po dobranocce idę spać - samodzielny powrót wesołą komunikacją miejską do zacisza domowego po 22 nie zachęca.. Może Muza taxi mi zasponsoruje? Czy nie można było "wymieszać" godziny projekcji polskich filmów?
Stały bywalec


33 godziny to przesadzona wizja rozwoju nieuleczalnej choroby. Z polskiej inteligenckiej rodziny rezyserka zrobila rodzine patologiczna wplatujac to marny czarny humor, ktory smieszny tak nie przystawal do atmosfery filmu.
Sam bylem dwukrotnie swiadkiem dlugiej smierci osob na raka i ten film odebralem jako obraze. Nie polecam wydawac na to kasy na taksowki;p
Sam bylem dwukrotnie swiadkiem dlugiej smierci osob na raka i ten film odebralem jako obraze. Nie polecam wydawac na to kasy na taksowki;p
Po pierwsze 33 godziny jest przewidywalny, nie ma w nim krzty nowatorskosci i to w zadnym elemencie. Jezeli juz ktos chce cos podobnego ogladac to polecam chociazby francuski "Inwazja Barbarzyncow". Co do reszty to juz pisalem, zenujace zachowanie patologicznej rodziny no chyba, ze o to chodzi aby nabijac sie z czegos co nie jest smieszne. Mozliwe, ze w ten sposob autorka chciala pokazac tragizm, a raczej go podkreslic... mozliwe tyle, ze to juz bylo i jak zawsze jest zenujace.
Stały bywalec


Filmu nie obejrzałam, więc nie mogę odnieść się do Twoich krytycznych uwag. Kasy na taxi oczywiście nie wydałam - mam węża w kieszeni
Mam nadzieję, że znajdę film na torrentach lub jakimś cudem pojawi się w wypożyczalniach..
Poczytałam sporo o tym filmie - wręcz same pozytywne recenzje, nagroda w Locarno http://www.culture.pl/pl/culture/artyku ... carno_2008
Szumowska straciła w 2004 w przeciagu miesiaca matkę (D. Terakowska) i ojca (M. Szumowski) i myślę, że o "nabijaniu się z czegoś [śmierci]" nie może być mowy w tym filmie..
Do poczytania wywiad z Szumowską, który przeprowadziła jej siostra
http://www.styl24.pl/article.php/art_id ... kla-chwila
Poczytałam sporo o tym filmie - wręcz same pozytywne recenzje, nagroda w Locarno http://www.culture.pl/pl/culture/artyku ... carno_2008
Szumowska straciła w 2004 w przeciagu miesiaca matkę (D. Terakowska) i ojca (M. Szumowski) i myślę, że o "nabijaniu się z czegoś [śmierci]" nie może być mowy w tym filmie..
Do poczytania wywiad z Szumowską, który przeprowadziła jej siostra
http://www.styl24.pl/article.php/art_id ... kla-chwila
To zalezy jaki kto jest, ja go odebralem bardzo zle bo o takim zachowaniu o jakim byla mowa w filmie nawet bym nie pomyslal, a mialem juz do czynienia z rakiem u osob ktore dla mnie duzo znaczyly, to tyle. Za co tyle nagrod niewiem nie mi to oceniac, widocznie tego typu filmy ciesza sie estyma na festiwalach pomimo ich wtornosci.
Stały bywalec


Obejrzałam. Się nie wiedzieć czemu na DKFie pojawił - sala pełna - czyżby ludzkość nie zmieściła się na projekcjach o 21??*
A więc obejrzałam i byłam/jestem pod wrażeniem - świetne kino.
Sceny przy szpitalnej windzie niezłe kolorystycznie.
Jedyny zgrzyt - płaski dowcip o sutannie przerobionej na sukienkę..
----
I zgrzyt techniczny, jeżeli chodzi o filmy z polskimi dialogami - ja chyba jestem już z lekka upośledzona słuchowo, albo tak te filmy są źle udźwiękowione - po prostu nie rozumiem niektórych kwestii wypowiadanych przez aktorów - tak było też przy 'Rysie', 'Ile waży koń trojański?'..
*pytanie retoryczne
A więc obejrzałam i byłam/jestem pod wrażeniem - świetne kino.
Sceny przy szpitalnej windzie niezłe kolorystycznie.
Jedyny zgrzyt - płaski dowcip o sutannie przerobionej na sukienkę..
----
I zgrzyt techniczny, jeżeli chodzi o filmy z polskimi dialogami - ja chyba jestem już z lekka upośledzona słuchowo, albo tak te filmy są źle udźwiękowione - po prostu nie rozumiem niektórych kwestii wypowiadanych przez aktorów - tak było też przy 'Rysie', 'Ile waży koń trojański?'..
*pytanie retoryczne
Informacje
0 użytkowników » 1 gość

