Umieszczając tę prace na tym forum oświadczam, że praca jest mojego autorstwa i stanowi moją własność a na użycie wszelkich elementów w niej zawartych posiadam wszystkie niezbędne prawa i zezwolenia.
tak, ale na balkonie i w sumie wyszedlem na balkon zeby zobaczyc czemu slysze tyle syren, wybieglem zobaczylem wbieglem szybko po aparat i trzaskalem foty...tak z biegu
Jakby co, to mam dużo zdjęć, bo jakos takoś tak się stało, że aparat mi się do rąk przykleił... tzn.dużo, no jest kilka ciekawych, ale miałam małe problemy ze złapaniem lecącego samolotu
A faktycznie, masz rację. Wczoraj poszłam się tam przejść i zobaczyć, z którego to się miejsca zaczęło, to tam jest zrobiona miejscówka... musieli mnieć fajne wifoki, jak tam siedzieli.
A dzisiaj rozmawiałam z kolegą i mi powiedział, że dorwali tego 15-latka. Straty szcują na 50 000zł. Także gratuluję rodzicom.=]
Czytałem na stronie Lubina. Widziałem tą 'miejscówkę' dzisiaj jak przejeżdżałem tamtędy rowerem. Nawet stół mają A zdjęcia fajne. Można było zobaczyć co tam się działo.
"Do Lubinia?" Swoją drogą, nigdy w Lubiniu nie byłem, nawet nie wiem gdzie to jest...
Ja nie mam pojęcia jaki ktoś ma powód, z tym podpalaniem, ale dzisiaj znowu się jarało. Tym razem od strony drogi na Krzeczyn... Komuś się chyba nudzi.
Także jarało się dzisiaj, jarało się w ubiegłym tygodniu i dwa tygodnie tamu.
Jak dla mnie, to to jest trochę dziwne.