Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak
i weź tu się napij

Post autor: tomi »

dostałem e-mail z takim oto tekstem:

ACTIMEL

Aspekty, które trzeba mieć na wsględzie.
ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.
W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym.
Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe...przypisek mój)

Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.

RED BULL
TEN NAPÓJ JEST SPRZEDAWANY WE WSZYSTKICH SUPERMARKETACH NASZEGO KRAJU…
NASZE DZIECI MOGĄ GO SPOŻYWAĆ NA SPRÓBOWANIE....MOŻE TO BYĆ ŚMIERTELNE...

RED BULL został stworzony, by stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i wielkim napięciom stresującym, ale nigdy by być konsumowanym jako napój obojętny czy chłodzący.

RED BULL JEST NAPOJEM ENERGETYCZNYM, który się rozprowadza po całym świecie z pomocą sloganu: Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Wszystko to można znaleźć na puszeczce RED BULLA Napój energetyczny tysiąclecia...!
Red Bullowi udało sdię dotrzeć do prawie 100 krajów świata. Marka CZERWONEGO BYKA ma jako swoich konsumentów młodzież i sportowców, dwa segmenty atrakcyjne, które zniewolono prez stymulację, którą powoduje ten napój.
Napój ten został stworzony przez Dietricha Mateschitza, przedsiębiorcę pochodzenia austriackiego, który odkrył ten napój przez przypadek. Stało się to podazas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował dla fabryki produkującej szczoteczki do zębów.
Plan na bazie przepisu, który zawierał kofeinę, i taurinę wywołał furorę w tym kraju. Słusznie przewidział olbrzymi sukces tego napoju w Europie, gdzie na razie nie istniał ten produkt i co więcej zobaczył wielką szansę przeistoczenia się w przedsiębiorcę.
ALE PRAWDA O TYM NAPOJU JEST INNA: FRANCJA i DANIA właśnie zabroniły jego rozprowadzaniu, ze względu n ato, że jest to śmiertelny koktajl, spowodowany zbiorem witamin mieszanym z GLUCURONOLACTONE, produktem chemicznym wysoko niebezpiecznym, który został stworzony przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych, by stymulować morale wojska ugrzęzłego w Wietnamie, który działał jako narkotyk halucynogenny, zwalczający stres wojenny. Jednak jego efekcty w organizmie okazały się tak niszczycielskie, że został wycofany wobec wysokich wskaźników migreny, guzów mózgowych i chorób wątroby, które występowały u żołnierzy, którzy go spożywali....Pomimo tego na puszce RED BULLA można wyczytać wśród składników: GLUCURONOLACTONE, skatalogowany medycznie jako stymulant.
Co jednak nie figuruje na puszce RED BULLA, to konsekwencje jego spożycia, które powinny być umieszczone w całej serii OSTRZEŻEŃ:

1).- Jest niebezpiecznie spożywać go, jeśli po jego spożyciu nie wykonujesz ćwiczeń fizycznych, ponieważ funkcja energetyzująca napoju przyspiesza rytm bicia serca i może spowodować nagły zawał.
2).- Jesteś w niebezpieczeństwie dostania wylewu do mózgu, spowodowanego tym, że RED BULL zawiera składniki, które rozcieńczają krew, by serce mogło łatwiej przetaczać krew by móc w ten sposób wysiłek fizyczny uczynić mniej wyczerpującym.
3).- Zabronione jest mieszanie RED BULLA z alkoholem, ponieważ mieszanka ta zmienia napój w “Śmiertelną Bombę”, która atakuje bezpośrednio wątrobę, powodując, że miejsce zaatakowane się nie regeneruje.
4).- Jednym z podstawowych składników RED BULLA jest witamina B12, używana w medycynie do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu olbrzymich dawek alkoholu. Stąd nadciśnienie i stan ekscytacji, w którym się znajdujesz po spożyciu RED BULLA, jak gdybyś był pod wpływem alkoholu.
5).- Regularne spożywanie RED BULLA wyzwala pojawianie się całej serii chorób nerwowych i neurotycznych nieodwracalnych.


WNIOSEK: Jest to napój, który powinien być zabroniony, ponieważ jest mieszany z alkoholem i tworzy bombę zegarową dla organizmu, przede wszystki, wśród nastolatków i dorosłych, którzy nie posiadają tej informacji.

PRZEKAŻ TO DALEJ, PRZYNAJMNIEJ NIECH LUDZIE WIEDZĄ I NIECH SAMI DECYDUJĄ

(RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University)



i jak tu się napić ;)
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Weteran
Weteran
Posty: 791
Rejestracja: 04 wrz 2005, 01:11
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Dale Cooper »

Życie jest śmiertelną chorobą przenoszoną drogą płciową. Biały chleb jest również niezdrowy, a ludzie jedzą go od setek lat. Bezedura ^^
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

Cóż, rzeczywiście Red Bull to chemia, ostrzeżenia aby nie mieszać z alc. widziałem wiele razy, co prawda drink wódka+RB też w paru knajpach był, są desperaci co wypiją wszystko, takie życie.

Napoje energetyczne (wszystkie dla smakosza i tak smakują podle) najlepiej kupić te jak najtańsze, z marketu, wtedy mają mniej magicznych super-sex-orgasmo składników i chemii a jest w nich po prostu cukier + kofeina i nic więcej nie trzeba np. awaryjnie na długiej trasie.

Jeśli ktoś szuka poweru, np. na nocną naukę czy pracę polecam takie zioło Yerba Mate - odpowiedniego gatunku (w Lubinie nie dostaniecie) i prawidłowo przyrządzone (sztuka dla nielicznych wtajemniczonych) daje najlepszy możliwy i jednoczesnie zdrowy power na długi czas.

O Mate więcej tutaj:
http://cejrowski.pl/rozmaitosci/index.php?p=yerba_mate
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 17
Rejestracja: 25 sty 2008, 11:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Rzuff »

Jeśli ktoś szuka poweru, np. na nocną naukę czy pracę polecam takie zioło Yerba Mate - odpowiedniego gatunku (w Lubinie nie dostaniecie) i prawidłowo przyrządzone (sztuka dla nielicznych wtajemniczonych) daje najlepszy możliwy i jednoczesnie zdrowy power na długi czas.
Różnica jest taka, że ludzie wolą pić coś co jest smaczne, a yerba mate nie jest najsmaczniejsza, przynajmniej na początku, bo jest to smak, do którego trzeba się przyzwyczaić ;]
Ale kopa daje rzeczywiście, tyle że tutaj sytuacja może być podobna jak z actimelem, bo składnikiem dającym kopa w mate jest kwas nikotynowy, który jest produkowany przez organizm, a dostarczanie go z zewnątrz może rozleniwić organizm, czyli wywołać uzależnienie, jak w przypadku papierosów... Chociaż nie słyszałem jeszcze o przypadkach uzależnienia od mate ;]
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

Fakt, smak jest problemantyczny na początku, chociaż znalazłem gatunek (1 z listy WC) który już od 2go zaparzenia smakuje przyzwoicie - tak, że smakowało to osobom które mate piły 1 raz i była prośba o nalanie więcej. Może to też dlatego, że mam własną metodę parzenia - dodatkowo filtruję mate i jest delikatniejsza.

W sumie kawa kiedyś na początku mi też nie smakowała, a teraz ok.
Weteran
Weteran
Posty: 791
Rejestracja: 04 wrz 2005, 01:11
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Dale Cooper »

Każdy zaczyna lubić albo nienawidzić kawę na studiach :wesoly:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 17
Rejestracja: 25 sty 2008, 11:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Rzuff »

Ja tam parzę tradycyjnie i piję przez bombillę ^^"
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

z jakiego typu naczynia pijesz?
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 17
Rejestracja: 25 sty 2008, 11:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Rzuff »

Zwykle z tykwy, ale jak się czasem spieszę to i ceramicznym kubkiem nie pogardzę ^^"
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

czy ta tykwa nadaje mate jakiś inny smak?

ja w sumie cały czas kombinuje z mate, wczoraj w tym upale dosłownie uratowało mnie "zaparzenie" zimną wodą
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 17
Rejestracja: 25 sty 2008, 11:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Rzuff »

Zasadniczo nie ma dużej różnicy w smaku ze względu na samą tykwę, chociaż pewnie jakieś tam składniki wypuszcza, ale jest lepsza, kiedy się ją zaparzy w odpowiedniej temperaturze, bo tego już wymaga wytrzymałość tykwy, co by nie popękała od gorąca ;]
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

własnie sobie tykwę zakupiłem :)
Inicjatywa dla Lubina - www.inicjatywa.elubin.pl/dokuwiki

Portal tematyczny poświęcony rozwojowi Lubina.
odpowiedz

Informacje

  Amazon [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM